martka1982 Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 dzięki za skany:)) widzę,że trochę pozmieniali moje teksty:))) teraz możemy tylko trzymać kciuki..... Quote
martka1982 Posted November 4, 2010 Author Posted November 4, 2010 [quote name='paulinken']Jakieś telefony? Co u Amiego?[/QUOTE] nic nie wiem niestety. nikt mnie o niczym nie informował,więc pewnie cisza:( Quote
martka1982 Posted November 22, 2010 Author Posted November 22, 2010 póki co, nie mam wieści z domu Amiego z mojego psa udało się znaleźć dom dla suczki Fridy Quote
paulinken Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 martka1982 napisał(a):póki co, nie mam wieści z domu Amiego z mojego psa udało się znaleźć dom dla suczki Fridy Ufff... chociaż coś. A Kojak jak się ma? Quote
martka1982 Posted November 23, 2010 Author Posted November 23, 2010 ma się bardzo dobrze - ostatnio dużo biega po wybiegu razem z innymi psami, szczególnie upodobał sobie suczkę Sabę (większą od niego) :)) Quote
paulinken Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Szkoda, że się nikt nie zgłasza... może byś dała radę jakieś nowe zdjęcia? I nowe ogłoszenia się zrobi. Quote
zozolina Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 kurcze i dalej nic...zima w schronie...mateczko pomóż !!!!:placz::placz::placz::placz::placz: Quote
martka1982 Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 paulinken napisał(a):Szkoda, że się nikt nie zgłasza... może byś dała radę jakieś nowe zdjęcia? I nowe ogłoszenia się zrobi. ze zdjęciami nie będzie problemu ale teraz sceneria jest beznadziejna i słońca brak. wydaje mi się,że lepsze będą te fotki, które już ma (oczywiście te z sierścią) Quote
martka1982 Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 zozolina napisał(a):kurcze i dalej nic...zima w schronie...mateczko pomóż !!!!:placz::placz::placz::placz::placz: szanse Kojaka znacznie wzrosły, bo nie ma już gronkowca! jest zdrowy! nie dostaje żadnych leków:))) Quote
zozolina Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 O martko super wiesci !!!!!!!!!! jak by sie znajdował naprawde blizej to juz by doopke u mnie grzał...ech te kilometry... Quote
paulinken Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 zozolina napisał(a):O martko super wiesci !!!!!!!!!! jak by sie znajdował naprawde blizej to juz by doopke u mnie grzał...ech te kilometry... zozolino, jak będzie trzeba, to dowieziemy ;) Quote
zozolina Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Pauliken ale te kilometry = duza kasa:cry: a ja nie dołoże bo mam za duzo stałych deklaracji...nie dam rady żałuje ale szkoda mi go cholernie:-( !!!! niewiem jak to zrobił ale te jego oczyska to mi sie nawet juz snia !!!! Quote
paulinken Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 zozolina napisał(a):Pauliken ale te kilometry = duza kasa:cry: a ja nie dołoże bo mam za duzo stałych deklaracji...nie dam rady żałuje ale szkoda mi go cholernie:-( !!!! niewiem jak to zrobił ale te jego oczyska to mi sie nawet juz snia !!!! Jeśli jesteś zdecydowana, to myślę, że się złożymy na transport. Quote
paulinken Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 zozolina napisał(a):ales mnie postawiła... Pomyśl po prostu. Na dogo zorganizować transport to nie jest aż taki wielki problem, czasem się zdarzy za darmo, czasem za paliwko, wtedy trzeba się złożyć. Quote
zozolina Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 No wiem wiem to wszystko z jednej str było by super miec go w domciu,ale z drugiej str ciagnac go az z konina na slask?boshe niewiem co robic...mój mikrus chyba by sie z nim dogadał,niewiem ,odkąd amstafa zawiozłam do nowego domu to widze ze mikusowi brakuje kompana,do zabaw,latania no i wogóle do gadania,ale tez kojak zasługuje na dom,tym bardziej ze jest kropka w kropke jak mój mały... Quote
paulinken Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 zozolina napisał(a):No wiem wiem to wszystko z jednej str było by super miec go w domciu,ale z drugiej str ciagnac go az z konina na slask?boshe niewiem co robic...mój mikrus chyba by sie z nim dogadał,niewiem ,odkąd amstafa zawiozłam do nowego domu to widze ze mikusowi brakuje kompana,do zabaw,latania no i wogóle do gadania,ale tez kojak zasługuje na dom,tym bardziej ze jest kropka w kropke jak mój mały... Tu by się musiała wypowiedzieć martka, ale myślę, że dla młodego psa to nie jest aż taki kawał drogi. Może też by się udało jakieś etapy wymyślić. Kojak zasługuje na dom, masz rację - ale nie wiemy, jak długo ma czekać. Jeśli Ty uważasz, że możesz zapewnić mu dobry dom na stałe, a nie tylko tymczasowo i jeśli to przemyślana decyzja, a nie tylko "on jest taki biedny", to warto się zastanowić. Pomyśl dobrze, porozmawiaj może z domownikami. martka tu wejdzie to może się wypowie nt. charakteru Kojaka. Ja Cię nie znam, nie wiem, czy działasz w jakimś schronisku, czy prywatnie pomagasz. Ale myślę, że wszystko jest do dogadania, najwyżej wyślemy do Ciebie jakąś cioteczkę ze Śląska na zwiady ;) Quote
zozolina Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Zapraszam na kawke zawsze !!!! NadziejA mnie zna,justyna ze schr w rudzie slaskiej ambrid od labków itd itp,wiesz jak to jest ze cos mi mówi ze mam go wziazc a z 2 str cos mnie zatrzymuje i mówi przemysl to bo niewiesz co bedzie...niewiem czy rozumiecie co to znaczy i jak to jest ale to nie jest taka se zachciana tylko co wchodze na dogo to lece zobaczyc co u moich malenstw i które znalazły domek,to wtedy tak raduje .tak cieszy...pogadam z tz i napisze bo sama to se moge...kawe zalac..he he trzymaj sie kojak jescze troszke... Quote
paulinken Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 zozolina napisał(a):Zapraszam na kawke zawsze !!!! NadziejA mnie zna,justyna ze schr w rudzie slaskiej ambrid od labków itd itp,wiesz jak to jest ze cos mi mówi ze mam go wziazc a z 2 str cos mnie zatrzymuje i mówi przemysl to bo niewiesz co bedzie...niewiem czy rozumiecie co to znaczy i jak to jest ale to nie jest taka se zachciana tylko co wchodze na dogo to lece zobaczyc co u moich malenstw i które znalazły domek,to wtedy tak raduje .tak cieszy...pogadam z tz i napisze bo sama to se moge...kawe zalac..he he trzymaj sie kojak jescze troszke... ambird znam z wątku Dustiego :) Nigdy nie wiesz, co będzie. Tylko pytanie, czy jesteś gotowa go leczyć, jak coś się stanie, uczyć, jak się okaże, że np. niszczy, etc.. Pogadajcie :) Wiem, jak to jest, gdy któryś trafia do domku. Ale też wielkie rozczarowanie, jak z tego domku wraca... Quote
martka1982 Posted November 25, 2010 Author Posted November 25, 2010 nasze psy jezdzily nawet do holandii, wiec sląsk to pikus jesli chodzi o inne psy - Kojak czasem potrafi byc zadziorny, przebywa w duzej grupie psów i jest ok. to mlody pies - potrzebuje zabawy a psie towarzystwo jest dla niego zbawieniem. jesli chodzi o transport to po prostu trzeba pogadac z nasza szefową Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.