Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 602
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 3 weeks later...
Posted

paulinken napisał(a):
Szkoda, że się nikt nie zgłasza... może byś dała radę jakieś nowe zdjęcia? I nowe ogłoszenia się zrobi.


ze zdjęciami nie będzie problemu ale teraz sceneria jest beznadziejna i słońca brak. wydaje mi się,że lepsze będą te fotki, które już ma (oczywiście te z sierścią)

Posted

zozolina napisał(a):
kurcze i dalej nic...zima w schronie...mateczko pomóż !!!!:placz::placz::placz::placz::placz:


szanse Kojaka znacznie wzrosły, bo nie ma już gronkowca! jest zdrowy! nie dostaje żadnych leków:)))

Posted

zozolina napisał(a):
O martko super wiesci !!!!!!!!!! jak by sie znajdował naprawde blizej to juz by doopke u mnie grzał...ech te kilometry...


zozolino, jak będzie trzeba, to dowieziemy ;)

Posted

Pauliken ale te kilometry = duza kasa:cry: a ja nie dołoże bo mam za duzo stałych deklaracji...nie dam rady żałuje ale szkoda mi go cholernie:-( !!!! niewiem jak to zrobił ale te jego oczyska to mi sie nawet juz snia !!!!

Posted

zozolina napisał(a):
Pauliken ale te kilometry = duza kasa:cry: a ja nie dołoże bo mam za duzo stałych deklaracji...nie dam rady żałuje ale szkoda mi go cholernie:-( !!!! niewiem jak to zrobił ale te jego oczyska to mi sie nawet juz snia !!!!


Jeśli jesteś zdecydowana, to myślę, że się złożymy na transport.

Posted

zozolina napisał(a):
ales mnie postawiła...


Pomyśl po prostu. Na dogo zorganizować transport to nie jest aż taki wielki problem, czasem się zdarzy za darmo, czasem za paliwko, wtedy trzeba się złożyć.

Posted

No wiem wiem to wszystko z jednej str było by super miec go w domciu,ale z drugiej str ciagnac go az z konina na slask?boshe niewiem co robic...mój mikrus chyba by sie z nim dogadał,niewiem ,odkąd amstafa zawiozłam do nowego domu to widze ze mikusowi brakuje kompana,do zabaw,latania no i wogóle do gadania,ale tez kojak zasługuje na dom,tym bardziej ze jest kropka w kropke jak mój mały...

Posted

zozolina napisał(a):
No wiem wiem to wszystko z jednej str było by super miec go w domciu,ale z drugiej str ciagnac go az z konina na slask?boshe niewiem co robic...mój mikrus chyba by sie z nim dogadał,niewiem ,odkąd amstafa zawiozłam do nowego domu to widze ze mikusowi brakuje kompana,do zabaw,latania no i wogóle do gadania,ale tez kojak zasługuje na dom,tym bardziej ze jest kropka w kropke jak mój mały...


Tu by się musiała wypowiedzieć martka, ale myślę, że dla młodego psa to nie jest aż taki kawał drogi. Może też by się udało jakieś etapy wymyślić.
Kojak zasługuje na dom, masz rację - ale nie wiemy, jak długo ma czekać. Jeśli Ty uważasz, że możesz zapewnić mu dobry dom na stałe, a nie tylko tymczasowo i jeśli to przemyślana decyzja, a nie tylko "on jest taki biedny", to warto się zastanowić. Pomyśl dobrze, porozmawiaj może z domownikami. martka tu wejdzie to może się wypowie nt. charakteru Kojaka.

Ja Cię nie znam, nie wiem, czy działasz w jakimś schronisku, czy prywatnie pomagasz. Ale myślę, że wszystko jest do dogadania, najwyżej wyślemy do Ciebie jakąś cioteczkę ze Śląska na zwiady ;)

Posted

Zapraszam na kawke zawsze !!!! NadziejA mnie zna,justyna ze schr w rudzie slaskiej ambrid od labków itd itp,wiesz jak to jest ze cos mi mówi ze mam go wziazc a z 2 str cos mnie zatrzymuje i mówi przemysl to bo niewiesz co bedzie...niewiem czy rozumiecie co to znaczy i jak to jest ale to nie jest taka se zachciana tylko co wchodze na dogo to lece zobaczyc co u moich malenstw i które znalazły domek,to wtedy tak raduje .tak cieszy...pogadam z tz i napisze bo sama to se moge...kawe zalac..he he trzymaj sie kojak jescze troszke...

Posted

zozolina napisał(a):
Zapraszam na kawke zawsze !!!! NadziejA mnie zna,justyna ze schr w rudzie slaskiej ambrid od labków itd itp,wiesz jak to jest ze cos mi mówi ze mam go wziazc a z 2 str cos mnie zatrzymuje i mówi przemysl to bo niewiesz co bedzie...niewiem czy rozumiecie co to znaczy i jak to jest ale to nie jest taka se zachciana tylko co wchodze na dogo to lece zobaczyc co u moich malenstw i które znalazły domek,to wtedy tak raduje .tak cieszy...pogadam z tz i napisze bo sama to se moge...kawe zalac..he he trzymaj sie kojak jescze troszke...


ambird znam z wątku Dustiego :)
Nigdy nie wiesz, co będzie. Tylko pytanie, czy jesteś gotowa go leczyć, jak coś się stanie, uczyć, jak się okaże, że np. niszczy, etc..
Pogadajcie :)
Wiem, jak to jest, gdy któryś trafia do domku. Ale też wielkie rozczarowanie, jak z tego domku wraca...

Posted

nasze psy jezdzily nawet do holandii, wiec sląsk to pikus
jesli chodzi o inne psy - Kojak czasem potrafi byc zadziorny, przebywa w duzej grupie psów i jest ok. to mlody pies - potrzebuje zabawy a psie towarzystwo jest dla niego zbawieniem. jesli chodzi o transport to po prostu trzeba pogadac z nasza szefową

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...