Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 602
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A jaka jest sytuacja jego kumpla z boksu? Jak znosi chorobę, też jest taki przybity? Amiemu zrobię ogłoszenie w Moim Psie może, do anonsów też spróbuję. Tylko czy tylko dla Amiego, czy i dla kumpla też? No i jaki numer kontaktowy podawać, do schroniska?

Posted

paulinken napisał(a):
A jaka jest sytuacja jego kumpla z boksu? Jak znosi chorobę, też jest taki przybity? Amiemu zrobię ogłoszenie w Moim Psie może, do anonsów też spróbuję. Tylko czy tylko dla Amiego, czy i dla kumpla też? No i jaki numer kontaktowy podawać, do schroniska?


poczekaj jeszcze, dzis bede miala wiecej info o kumplu i fotki, choc na pelna diagnoze trzeba bedzie poczekac
kontakt zawsze podawaj Marta 513 252 632 i adres schronu:)

Posted

O boże!
popatrzcie na niego:




Piesek dostał na imię Kojak, jest mały i ma maksymalnie 2 lata. Nie ma pasożytów skórnych. Wzięto wymaz i odcisk skóry. Czekamy na wyniki.
Kojak jest bardzo łagodny i przyjazny

Posted

jutro będzie wet, poprosze zeby wypytano w moim imieniu bo mnie nie bedzie.
Żal mi ich okropnie! Jeden miał dom przez 7 lat i nagle go stracił a drugi.....może nie miał nigdy, to młodzieniec całe życie przed nim,a od nas zależy jakie ono będzie

Posted

A ja nadal podtrzymuję, że zrobię biedakowi ogłoszenie. Tylko czy "wystawiać" ich razem? Z jednej strony mały ma pewnie większe szanse na adopcję, bo młody, z drugiej - Ami to rasowiec (?). Za to z trzeciej - niedobrze byłoby, gdyby któryś został w boksie sam :(

Posted

Kojak nie ma jeszcze diagnozy ale ponieważ bardzo się drapał dostał jednorazowo steryd i został odpchlony( bo pchły też miał). Swiąd ustąpił.
Natomiast Ami dostaje antybiotyk na gronkowca oraz ketokonazol na grzyba. Nie drapie się wcale.

Posted

Kar0la napisał(a):
Przydałaby się opinia weta. Dobrze by było wiedzieć jak długo to cholerstwo jest zaraźliwe i jak ma wyglądać leczenie.


mnie tez ciekawi opinia weta,sama przymierzam sie do tymczasowania psa z gronkowcem(juz zaleczonego troche) .to paskudztwo gorsze od grzyba zdaje sie.
za to z grzybica mialam juz do czynienia i chociaz stosowałam wszystkie zasady tj.odrazu kot był izolowany,zabiegi w rekawiczkach itp.to ja sie niestety zarazilam (wysypalo mnie w wielu miejscach naraz)z tym,ze to było microsporum canis.leczenie 2 miesiace i nie zostało sladu po grzybie u mnie i u kota.
z tego co wiem to po ok. miesiacu leczenia grzyb juz nie zaraża -przynajmniej microsporum.

Posted

Jak kiedys pchły złapałam;) ciocia Mika ściska psiaki tak na odległośćBuziaki przesyła:buzi: trzymajcie się mocno!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...