Wisełka Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Kojak to całkiem niepodobny teraz do siebie :evil_lol: Quote
martka1982 Posted June 30, 2010 Author Posted June 30, 2010 Aż mi się chce wyć!!! Te beznadziejne kreatury oddały Amiego! Przywieźli go dziś mówiąc,że byli z nim u weta, który powiedział,że Ami pozaraża ich psy, więc trzeba było go szybko oddać! Quote
paulinken Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 [quote name='martka1982']Aż mi się chce wyć!!! Te beznadziejne kreatury oddały Amiego! Przywieźli go dziś mówiąc,że byli z nim u weta, który powiedział,że Ami pozaraża ich psy, więc trzeba było go szybko oddać![/QUOTE] No jak to? To nie wiedzieli, że Ami jest chory? :( Quote
martka1982 Posted June 30, 2010 Author Posted June 30, 2010 [quote name='paulinken']martka1982, dostałam maila w sprawie Amiego, odpisałam, że Ami już adoptowany, ale jeśli pani chce, to mogę polecić innego jamniczka. I dostałam taką odpowiedź: "DZIĘKI ZA ODPOWIEDŻ i poważne potraktowanie mnie: -jednak chciałabym pomóc Ami i prosić Panią o adres mail'owy,ludzi,którzy go adoptowali. Być może choruje on na chorobę taką samą jak nasz, a na której 7(!)lekarzy weteryn.nie poznało sie , truli go nieodpowiednimi lekami. Skóra cierpnie,jak sobie to przypomnę. Wreszcie trafiliśmi na lekarza,który od razu wiedział,co jest. Po miesiącu piesek był zdrowy. Okazuje się,że jamniki (są to częste przypadki) mają feler genetyczny -niedobór hormonu tarczycy. A objawy są takie: zaczyna się pod paszkami. Skóra marszczy się,grubieje i wygląda, jak kora, zarasta pierś i dalej... Jeśli to tak wygłada,to leczy sie ludzkim lekiem hormonalnym o nazwie ELTROXIN_w aptece na receptę_.Jeśli w tym przypadku chodzi o tę chorobę,to lek podawać trzeba całe zycie (my robiliśmy przerwy roczne, dwuletnie,dopóki znów się nie objawiła). Właściwie lekarz powiedziął,że powinno sie dawać po pół tabletki codziennie przez całe życie._ Proszę przekazać tym ludziom mój list.Oczywiście,jesli objawy są takie,o jakich napisałam. Oni też mogą nie mieć w okolicy lekarza-fachowca z prawdziwego zdarzenia a Ami już wystarczająco sie nacierpiał .Trzeba mu pomóc." Tak to tylko podaję dla informacji, może się przyda. jeśli możesz, podaj mi proszę maila do tej pani na PW. Poproszę naszą prezeskę aby się z nią skontaktowała. tak mnie ta wiadomość osłabiła,że autentycznie ręce mi opadły:(( Quote
paulinken Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Napisałam do tej Pani od razu, jak przeczytałam, że oddali... Ale podaj proszę irenastarzecka@gmail.com i zadziałajcie... Quote
martka1982 Posted June 30, 2010 Author Posted June 30, 2010 [quote name='paulinken']No jak to? To nie wiedzieli, że Ami jest chory? :([/QUOTE] wiedzieli,że 1. Ami już nie zaraża, 2. owszem, jest to zaraźliwe ale normalny, zdrowy pies z normalną odpornością nie powinien się zarazić. poszli do weta, który im chyba coś po prostu nagadał,że zarazę do domu sprowadzili albo coś podobnego no i wydygani szybko go odwieźli:( Quote
martka1982 Posted June 30, 2010 Author Posted June 30, 2010 a przynajmniej takie podali uzasadnienie w schronie allegro już mu odnowiłam udało Ci się coś ustalić w sprawie braku fotek w MP? Quote
paulinken Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Nie odpisali :mad: Zaraz będę znowu próbować się dodzwonić. Quote
Wisełka Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 O k................... :-( Się zakochali k......... jasne.......... to jakieś potwory!!!!!!!! Boszzzzz biedny Amiś........ znowu wyje kurde co te jamniorki spotyka!!!!!! AMiś do schronu wrócił, Bruno za TM :placz: :placz: :placz: Quote
Kar0la Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Biedny Amiś. Jak on się musi czuć... Znowu porzucony. :-( Quote
Isadora7 Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Umieściłam go na forum miłośników i hodowców jamników. Później jeszcze na jeszcze jednym jamniczym: http://jamniki.feen.pl/viewtopic.php?p=6797#6797 Quote
paulinken Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Ja dziś w końcu (!) się dodzwoniłam do Mojego Psa. Pani ma sprawdzić kto u nich zawinił i będzie mi proponowała rozwiązanie. Jeśli odda kasę, to dam jeszcze raz ogłoszenie, chyba że sama zaproponuje, tym razem poprawny, druk. Jak się Amiś czuje? Quote
martka1982 Posted July 1, 2010 Author Posted July 1, 2010 Amiś osowiały jak zawsze, znowu siedzi z Kojakiem. Quote
martka1982 Posted July 2, 2010 Author Posted July 2, 2010 Isadora, Amiś ma allegro, chyba,że chcesz mu zrobić wyróżnione. to moje kończy się za tydzień Quote
Isadora7 Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 [quote name='martka1982']Isadora, Amiś ma allegro, chyba,że chcesz mu zrobić wyróżnione. to moje kończy się za tydzień[/QUOTE] Tak właśnie myślę o zrobieniu mu wyróżnionego. Quote
paulinken Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Odpisała mi pani z Mojego Psa, ogłoszenie będzie powtórzone, tym razem mam nadzieję, że ze zdjęciem. I że nic nie dopłacam ;) Quote
Wisełka Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Ech ciągle myślę o Amisiu....... nie mogę darować tej rodzinie co go oddała :angryy: :roll: Quote
Mika31 Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 ja też nie moge przestać o nim myśleć ludzie to potwory wole psy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.