martka1982 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 25 lutego Kojak znalazł dom:) Historia Kojaka: Kojak trafił do schroniska 19 maja 2010r z ogromną ilością pcheł. Kojak ma 1,5 roku do 2 lat i jest przyjaznym, łagodnym i otwartym na kontakt z człowiekiem psem. Jest bardzo radosny - gdy wychodzi na spacer musi koniecznie przywitać się z każdym czworonogiem, którego napotka. 25 lutego Kojak znalazł dom:) KOJAK teraz (więcej zdjęć na stronie 13, 39) ten wątek należał również do Amiego, który znalazł już dom Quote
paulinken Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Poogłaszać biedaka, w domku na pewno szybciej by doszedł do siebie. Czy jest możliwość dofinansowania leczenia? Wiem, że piesek jest w schronisku, ale może coś dałoby się zrobić, żeby zebrać pieniążki na leczenie Amiego? Quote
Kar0la Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Czyli jednak kiepskie wieści. Gronkowiec, grzybica to pasukudztwo niestety jest zaraźliwe. Gdzie znaleźć dom bez innych zwierząt? Quote
paulinken Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Hop do góry, biedaczku. A może ktoś dałby radę mu zrobić allegro? Nie wiem na jakiej to jest zasadzie, ale ja mam tam konto. Chyba że najpierw muszą być wyniki badań. Quote
__Lara Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Będzie chyba ciężko mu znaleźć domek z chorobą, chyba bardziej by się dt przydał, żeby tam doszedł do siebie :( tylko skąd wziąć dt bez zwierząt? :( Quote
Mika31 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Ami trzymaj sie mocno napewno ciotki przybędą:loveu: Quote
NatiiMar Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Prosimy o pomoc! Przytulisko zalane wodą! Konie głodują, psy na strychu, krowy wywiezione. http://www.dogomania.pl/threads/1857...IE!!!-Powódź! Quote
paulinken Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Hop biedaczku. Niech się tylko ktoś podejmie opieki nad nim, pieniądze na leczenie jakoś się znajdą. Quote
martka1982 Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 Schronisko mu będzie opłacać leczenie. U nas się pod tym względem nie oszczędza. Wczoraj miały być wyniki antybiogramu, więc na pewno dziś rozpoczęto już leczenie gronkowca. Chciałam wam jeszcze jedno napisać - kobieta, która go oddała mówiła,że choruje na chorobę kobiecą (podejrzewam,że grzybicę pochwy) i mówiła,że to przez Amiego. Przyznała jednocześnie,że spał z nią w łóżku.... Obawiam się,że o dom dla niego będzie bardzo trudno....Żal biedaka, bo przez swoją chorobę musi być izolowany, a przecież leczenie będzie bardzo długie! Po wyjściu z jego pomieszczenia personel schronu jak i wolontariusze zobowiązani są dokładnie myć ręce środkiem dezynfekującym aby nie zarazić innych czworonogów ( i może siebie również). Kolega wolontariusz, który go odwiedza mówi,że on ciągle leży, w ogóle się nie rusza:( Quote
paulinken Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Biedak :( Rozumiem rozterki, sama bym go wzięła pod opiekę, ale u mnie już są piesy, w tym jamnik właśnie, 15letni... Kurczę no, a jakiś hotelik? Lecznica? Nie wiem już :( Też bym jakoś kasę kombinowała, na jego pobyt. Quote
Kar0la Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Hotelik nie przyjmie chorego psa. Niestety te choroby są zaraźliwe. Właśnie w tym problem, żeby to cholerstwo nie było zaraźliwe może bym go wzięła na tymczas. Leczenie w lecznicy też odpada ze względu na koszty. To leczenie długotrwałe, a przecież e lecznicy za każdą dobę trzeba płacić. Tak mi szkoda tego biedaka. Quote
paulinken Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 A doba w lecznicy ile kosztuje? Może jakby się "podleczył" to już by ktoś go zabrał? Quote
Kar0la Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Nie wiem ile w Koninie kosztuje doba. To musiałyby dowiedzieć się dziewczyny z Konina, ale na pewno nie są to grosze... Quote
martka1982 Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 U nas to nie ma takich lecznic,żeby pies mógł zostać. Chyba dopiero jedną budują. Znam nazwę jego choroby ale nic mi ona nie mówi. Trzeba by to wpisać w przeglądarkę MALASSEZIOZA no i ten gronkowiec skórny, o którym już wiecie. Quote
daśka Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 MALASSEZIA-to grzyb,mój rotek miał własnie takiego grzyba w uchu,leczenie dosyć długo trwało(prawie 8 miesięcy) ,psiaka drugiego wówczas nie mięliśmy,ale nas niczym nie zaraził:-) Od 2007 roku z uchem spokój,więc nie taki wilk straszny....:-) Jamniczek śliczniutki:-) a jego poprzednia właścicielka powinna z psem iść do weta,a nie do "łóżka". Trzymam kciuki Quote
Mika31 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 powiem tak poczytałam i jestem na etapie morderstwa ten grzyb nie leczony występuje w parze z gronkowem leczenie ok.1 miesiąca do tego nawraca jak ten babsztyl w xxi wieku mógł tak psa potraktować.biedaku musimy cos wymyslec domek musi byc dogomaniacki tylko kto znas nie ma psa? Quote
__Lara Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 A jakieś miejsce dla pieska w klinice? czasami mają swoje hotele. Quote
paulinken Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Ja spróbuję się dowiedzieć, czy w Bydgoszczy gdzieś można psa umieścić, oczywiście za kasę, tylko wydaje mi się, że on bez tzw. "domowych" warunków tak samo długo będzie do siebie dochodził w klinice, jak i w schronisku - tzn. bez ludzi, odizolowany, w depresji. Może by mu zrobić ogłoszenia? Są przecież ludzie bez piesków, ale z dobrymi sercami. Quote
martka1982 Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 Jasne, ogłoszenia zawsze można zrobić. Najważniejsze,że już wiadomo co mu jest i że rozpoczęto leczenie. Na pewno w schronie będzie miał wszystko (tzn. jedzenie, picie, lekarstwa, ciepło, sucho) oprócz człowieka, bo jego kontakty z człowiekiem ograniczają się teraz do podawania leków, karmy oraz sprzątania pomieszczenia. Na szczęście dla Amiego, a na nasze nieszczęście, dziś trafił do schroniska pies z podobnym problemem (na oko) co Ami, więc siedzą razem w pomieszczeniu. Ami nie jest już sam - ma towarzystwo. Nie wiem jeszcze co to za piesek, wiem tylko,że ma mniej niż 2 lata. Quote
paulinken Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Dobrze, że "dostał" kumpla. Może chociaż nastrój trochę mu się poprawi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.