Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jest w nim więcej niż mniej z jamnika, choć oczywiście to typowy niskopodłogowy mix. Nikt nie wie, skąd się wziął - nagle wsiadł do autobusu z Jemielnicy do Strzelec Op. Dostałam cynk od forumowej bejb, że usiłuje wejść do pociągu do Opola, a tam byłby zupełnie zagubiony. Wzięłam go do siebie.








(z pyskiem Fro :cool1:)



Piesek jest młody, kontaktowy, ufny, chętnie się bawi, dobrze dogaduje się z psami. Bez problemu je suchą karmę, wie co to smycz, zabawa, umie nawet żebrać :diabloti:, lubi spacery. Ma na szyi ślad po obroży, ale po stopniu zaniedbania, wychudzenia i... zapaszku stwierdzam, że błąkał się długo. Kiedy szłam z nim do siebie podbiegał i sprawdzał wszystkie klatki schodowe, więc pewnie mieszkał w bloku. Nie wiem, czy jest sens szukać jego poprzednich właścicieli - skoro "nagle" znalazł się na wiosce, a zachowuje się jak typowy mieszczuch, to może oznaczać tylko jedno... Szczególnie, że jest bardzo zaniedbany. Pytam ludzi z Jemielnicy o niego, ale wolałabym mu znaleźć nowy, dobry dom. Mam kilkoro odpowiednich ludzi na oku, ale nie wiem czy ktoś go weźmie, także zakładam wątek na dogo.

Znacie kogoś chętnego na jamnika? Jeśli to okolice Strzelec to w razie czego mogę pomóc w wyprowadzaniu psa, zajmę się nim pod nieobecność właścicieli. Moje psy go zaakceptowały, więc nie ma problemu.
Nazwaliśmy młodego Smyk :diabloti:

  • Replies 57
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie próbował, a wszedł do pociągu! Jak go już "wywaliłam" to koniecznie chciał wejść z powrotem, stał przy samej krawędzi peronu, bałam się że coś mu się stanie dlatego dzowniłam po zmierzchnicę. Czuję się strasznie winna i głupio itd, ze znów przeze mnie ma taki...no kłopocik troche jednak. Biegnie za każdym człowiekiem, bardzo ufny, przyjazny. Zmierzchnice pierwsze co wylizał po twarzy jak go wzięła :) Wiem, ze moja znajoma chciała pieska, juz dałyśmy jej znać, czekamy co będzie dalej

Posted

No, napisałam znajomej bejb na naszej klasie, może się skusi na tego słodziaka. Jak brałam psa z peronu to wzięłam go pod pachę i wyniosłam :) Naprawdę cudny pies. Teraz właśnie niszczy zabawkę mojego psa :diabloti:

Sylwia K - dziękuję bardzo :), ale wstrzymamy się z allegro do jutra, ok? jeśli dziś nikogo nie znajdę, a mam kilka osób do zapytania, to go będziemy ogłaszać...

Posted

Smyk ładnie chodzi na smyczy, lubi spacery, kradnie skarpetki i buty :diabloti:, jest bardzo kontaktowy i chętny do współpracy. Uczę go siadania i obrotów i szybko łapie, chętnie coś robi.

Typowo dla jamniora ma problem z oddawaniem rzeczy, ale wystarczy że ma się coś innego w ręku i mu zaproponuje, to daje spokój. Wszystko robi z wielkim entuzjazmem, jak szczeniak - zabawka, jupii, but, supeeer!, gonić cię - ekstra! :multi: Wpakował się do łóżka, wykopał norę w pościeli, zrobił sobie łóżeczko z ubrań, jeśli na drodze jest człowiek - to przejdzie po człowieku i pójdzie tam gdzie chce. Naprawdę świetny pies, z fajnym charakterem, jest bystry i nietuzinkowy :cool3:

Komu malucha? Na razie chętni się nie zdecydowali :roll: Młody jest mniejszy niż jamnik, no z wielkości to raczej miniatura. Naprawdę niewielki, wychudzony piesek, potrzebujący trochę miłości i zainteresowania...

Posted

Chętnych nadal brak, bardzo prosimy o zrobienie allegro :(
naprawdę chętnie bym go sobie zostawiła gdyby nie to że za 3 tyg odbieram szczylka którego miałam zamówionego od listopada...:(

Posted

Bejb, nie wiem czy tak chętnie byś go sobie zostawiła, ten pies to istny huragan w jamniczej postaci :cool1:

Teskt:
Smyk ma może niewielkie serduszko, ale pełno w nim odwagi. Sam podróżował autobusem ze wsi do miasta - i próbował dostać się na pociąg. Kilka kilo zaniedbanego jamnika wyruszyło w podróż... Po życie. Po człowieka. Po trochę miłości.
Napotkał na swojej drodze ludzi, którzy mu pomogli, nie może jednak u nich zostać. A może właśnie Ty jesteś przeznaczony małemu podróżnikowi? Tyle czasu błąkał się samotnie w poszukiwaniu domu... Może zakończysz jego tułaczkę?
Smyk jest mieszańcem jamnika. Jest naprawdę niewielki, jak jamnik miniaturowy. Uwielbia ludzi i jest bardzo kontaktowy, jednocześnie bardzo dobrze dogaduje się z psami - w swoim domu tymczasowym przebywa z trzema innymi, zarówno psem i suczkami. Niebojaźliwy, pełen chęci do zabawy, idealny kompan do zabaw w domu i na podwórku. To bardzo młody (mniej niż rok), aktywny pies. Nad życie kocha piłeczki, są dla niego ważniejsze niż smakołyki. Uwielbia także być obok człowieka - kładzie się tak, by zawsze być blisko kogoś.

Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej lub jesteś zainteresowany adopcją napisz lub zadzwoń:
zmierzchnica@gmail.com
504926597


Jakby trzeba było coś zmienić, daj znać :p

Posted

Sylwia - baaardzo, moja mama się w nim już zakochała. Nie chcesz towarzysza dla Lusławy? :evil_lol:

PS. Najlepsze, że on teraz zrobił się najmniej kłopotliwy z moich psów. Przez pierwszy dzień był bardzo pobudzony. Teraz już się oswaja z sytuacją, śpi w domu cały czas, na spacer wiecznie jest gotowy, jak tylko usłyszy smycz to biegnie. Jak nie - kładzie się w nogach, leży, czasem pogryzie zabawkę. Nie szczeka na ludzi wchodzących do domu, jak moje zrywają się do darcia to on zachowuje spokój... Robi się coraz lepszy :razz:

Posted

Sylwia K - ale to dobrze, z moim rozsądkiem jest zawsze coś nie tak i kończę z 4 kundlami :roll::evil_lol:

Saphira - łał, faktycznie! Gdyby nie to, że wiem, że to nie mój młody to bym nie odróżniła ;)











Trudno się w nim nie zakochać...:roll:

Posted

No faktycznie jak brat Mikusia.
a co do rozsądku.... mam planowane dwa jamole i trzecia jest na tymczasie i dziwnym trafem znajduję 100 powodów na każdy zgłaszający się domek. A wiem ze muszę ją wyadoptować. A jeszcze teraz skubaniutka co chwila wręcz wbija się we mnie, a buziakom nie ma końca.

Posted

Isadora7 - haha, no dokładnie ;) Młody też robi za najbardziej uroczego - jak tylko człowiek siądzie, to mały kładzie się w nogach, wystarczy się położyć, a już się wtula, przewraca na grzbiecik... Poza tym jest pozbawiony wszelkich neuroz, które wykazują moje kundle :diabloti: Dopiero teraz widzę, co to za ulga i przyjemność, mieć normalnego psa :razz: Ale dzięki temu, że jest taki kochany, to prędzej znajdzie domek. Już coś się kroi... Tylko nie wiem co z tego wyjdzie, więc nie zapeszam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...