Nanami Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 :loveu: no to zaczynamy sezon w marcu :evil_lol: Ja jestem jeszcze młodziutka, wiec moge troche pobieeegac. I postaraj sie w koncu o zdjecia :cool1: Quote
ayshe Posted November 13, 2006 Author Posted November 13, 2006 kogo zdjecia skarrrbie?:diabloti: .swoich psow to mam troszku.ale zamieszczac nie bede bo zaczniecie ziewac. a tak na powaznie....oki....korci mnie.... anusch i falch wracaja ww kwietniu-musza skoczyc to co zaczely w us.na razie pracuja.gowniary wyjada przed lipcem napewno bo ja nie mam czasu jezdzic nigdzie w weekendy.ale uwe tak.jak go namowie na wystwy bo on by tylko na cwiczaku siedzial:).ale moglabym wreszcie wrocic do takiej zabawy.se tak mysle. Quote
ayshe Posted November 13, 2006 Author Posted November 13, 2006 a szprechasz troszku dobra kobieto?:cool3: Quote
Ewa-Jo Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 ayshe napisał(a):a szprechasz troszku dobra kobieto?:cool3: hehehehehe Nanami cosik mi siem wydaje ze tresserek do niemcow chce ciem wywieżć. :diabloti: :evil_lol: Quote
ayshe Posted November 14, 2006 Author Posted November 14, 2006 :diabloti: .no przeca w polsce wystawiac nie bede bo mnie zjedza zywcem.ja sie nie nadaje na tego rodzaju "wspolzawodnictwo".tak jak sie nie nadaje do bycia zawodnikiem:shake: .za malo odporna jestem na stres.bardzo bym chciala byc tfardzielem a nie mieciuchem:evil_lol: ale niestety nie jestem.stres sluzyl mi na wkkw.ale to zupelnie co innego. Quote
Nanami Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 No niestety ja z niemieckiego nein, ciemna jak but :evil_lol:. Tylko angielski i ew. polski :razz: Quote
ayshe Posted November 14, 2006 Author Posted November 14, 2006 :placz: no to kicha. uwe nie kuma ani angileskiego ani polskiego[albo sie do tego nie przyzna nawet na chinskich torturach:angryy: ]a przy braku mozliwosci komunikacji to nic z tego nie bedzie. moze zainteresujesz sie tym pieknym jezykiem w ktorym kazde slowo brzmi jak egzekucja?:razz: Quote
lizka Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 ayshe napisał(a): moze zainteresujesz sie tym pieknym jezykiem w ktorym kazde slowo brzmi jak egzekucja?:razz: :roflt: :roflt: :roflt: Quote
Ewa-Jo Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 ayshe napisał(a)::placz: no to kicha. uwe nie kuma ani angileskiego ani polskiego[albo sie do tego nie przyzna nawet na chinskich torturach:angryy: ]a przy braku mozliwosci komunikacji to nic z tego nie bedzie. moze zainteresujesz sie tym pieknym jezykiem w ktorym kazde slowo brzmi jak egzekucja?:razz: A rąsie od czego bozia dała??:eviltong: / poza tym moze być mimika :diabloti: :diabloti: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Eddiii Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 A moja niunia rozciela sobie wczoraj poduszke pierwszego palca - strasznie :placz: wezwalam karetke i mamy szwy :shake: 7 chyba i tydzien oszczedzania lapy :-( Quote
Szira/Gosia Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Eddiii napisał(a):A moja niunia rozciela sobie wczoraj poduszke pierwszego palca - strasznie :placz: wezwalam karetke i mamy szwy :shake: 7 chyba i tydzien oszczedzania lapy :-( Biedniałek:cool1: ale to nic strasznego:lol: Szira też miała raz szwy bo sobie przednią poduszke prawie wyrwała, też miała się oszczędzać:razz: tylko jak jej to było wytłumaczyć tak więc po trzech dniach szwy zostały zerwane:evil_lol: nie było już co zszywać i samo się goiło i ładnie wygoiło nie ma śladu:evil_lol: teraz też sobie kawałek poduszki oderwała ale ja juz się przestałam tak przejmować:razz: Quote
Eddiii Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 strasznie sobie rozcial :placz: a ja nie wiem nawet o co :niewiem: pani doktor powiedziala ze samo by sie nie zagoilo :shake: a teraz zostal sam w domu i sie martwie czy sie nie dobierze do opatrunku :angryy: chyba musze sie urwac z pracy :scared: Quote
razdwatrzy Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 mam nadzieje ze zawinęłaś łapkę .. Bo my jak mieliśmy na dużej poduszce pięć szwów, i na 3-5 min zdjęłam opatrunek (bo poszłam szukac badaża) to szwy zniknęły (oczywiście sam se zdjął :mad: ) i potem założyli mu 7 i nosił cały czas zawiniętą łapkę przez tydzień i się zrosło w ciągu właśnie tygodnia i szwy zostały zdjęte. :) więc pilnuj tylko żeby miał zawiniętą.. Ja posypywałam jeszcze rankę takim proszkiem Acudex do kupienia w aptece na saszetki bo goi się ekspresem. Zdrówka życzę :) i myślę że wolnego chodzenia nie przetłumaczysz niestety :) Quote
Szira/Gosia Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 No właśnie o to mi chodziło, że nie dało sie wytłumaczyć aby nie skakała i nie szalała bo ranka się nie zagoi:evil_lol: szwy poszły a wet powiedział że juz nie ma sensu zszywać, zrobił opatrunek i później smarowałam maścią i sie zrosło:evil_lol: Quote
Eddiii Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 ma opartunek, ktory musze codziennie zmieniac (jesli bedzie jak wroce) i dostalismy 4 zastrzyki do podawania przez kolejne dni Quote
ayshe Posted November 14, 2006 Author Posted November 14, 2006 biedny synek.:razz: . eddiii-lapa to nic strasznego.szybko sie zagoi jak sobie nie bedzie rozwalal.mi ostatnio chita se przeciela pale-no delikatnie mowiac gleboko a i skora se zwisala.skore odgryzla,i sladu nie ma.nawet nei kulala.co nas nie zabije to wzmocni:diabloti: buziaki dla syneczka:loveu: i trzymaj sie kochana kobieto,bede tesknic te 7 dni bo jestes niezastapiona na szkoleniu:loveu: :cool3: :loveu: . Quote
Eddiii Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 ayshe napisał(a): bede tesknic te 7 dni bo jestes niezastapiona na szkoleniu:loveu: :cool3: :loveu: . bardzo smieszne :mad: czyli nie chcesz nas widziec tydzien :crazyeye: co ja z nim zrobie zeby go wymeczyc bez biegania i szkolenia :niewiem: Quote
ayshe Posted November 14, 2006 Author Posted November 14, 2006 Eddiii napisał(a):bardzo smieszne :mad: czyli nie chcesz nas widziec tydzien :crazyeye: co ja z nim zrobie zeby go wymeczyc bez biegania i szkolenia :niewiem: a co bedziecie chodzic mimo kmpletnie urwanej lapy i ciezkiej rany,krwawiacego psa itd;) ?:lol: :lol: :lol: no to:multi: bo ja bez ciebie nie dam rady utrzymac na szkoleniu pogody ducha.dzialasz niezawodnie.:cool3: :loveu: Quote
Alix Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 o ktorej i gdzie sa dzisiaj zajecia?:hmmmm::candle: Quote
ayshe Posted November 14, 2006 Author Posted November 14, 2006 dzisiaj zostalam zadziwiona:crazyeye: :roll: :lol: obecnoscia alix i monisieczki na zajeciach:cool3: .rozne rzeczy sie okazalo sie zdarzja czlowiekowi w zyciu:diabloti: zegnamy z grupy onkowej libre i roberta.mam nadzieje ze praca z psem bedzie trwala aczkolwiek juz samodzielnie.:p .milo sie razem pracowalo. Quote
monisieczka Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 ayshe napisał(a):dzisiaj zostalam zadziwiona:crazyeye: :roll: :lol: obecnoscia alix i monisieczki na zajeciach:cool3: .rozne rzeczy sie okazalo sie zdarzja czlowiekowi w zyciu:diabloti: zegnamy z grupy onkowej libre i roberta.mam nadzieje ze praca z psem bedzie trwala aczkolwiek juz samodzielnie.:p .milo sie razem pracowalo. oooo a nic nie powiedział drań jeden no.... tak to bym buziaczka może pożegnalnego przemyciła albo cóś... poza tym kursanci sa od tego żeby tressserunia zaskakiwać:evil_lol:. A zwłaszcza kursant z małpim humorkiem :cool3: Quote
ayshe Posted November 14, 2006 Author Posted November 14, 2006 ale norasek zlapal klin:multi: .jutro przytargam rekaw:diabloti: .dla josha tyz.usicie troszke nadrobic dziewczyny bo naprawde:mad: . Quote
Ewa-Jo Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 [quote name='ayshe']ale norasek zlapal klin:multi: .jutro przytargam rekaw:diabloti: .dla josha tyz.usicie troszke nadrobic dziewczyny bo naprawde:mad: . to dla kogo ten rekaw dla Josha czy dla mnie :eviltong: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Alix Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 czlowiek chce zrobic treserowi i psu niespodzianke:diabloti:, przychodzi na szkolenie w tygodniu a ten jeszcze sobie kpi:mad: no ok sobie tez chcialam zrobic przyjemnosc:evil_lol: bo ostatnio to jakos wszystko pod gorke:placz:do tego dopiero co wyjsnialam sprawe kradziezy tablic rejestracyjnych i zdazylam naprawic prywatna komore to dzisiaj z biura ukradli mi sluzobowa za co mi sie dostalo:-( No humorek ciezki dzisiaj mam,a incydent z rekawem przelal czare goryczy :oops::eviltong: PS.Jak wspomnialam na szkoleniu w niedziele mnie na pewno nie bedzie, jak jutro mi nic nie wyskoczy to moze tresera wykoncze i jutro tez sie pojawie:cool1: Robert mogles jakos uprzedzic ze to "czesc" to tak na dobre bylo:mad: Quote
ayshe Posted November 14, 2006 Author Posted November 14, 2006 Ewa-Jo napisał(a):to dla kogo ten rekaw dla Josha czy dla mnie :eviltong: :evil_lol: :evil_lol:dla josha.ty mozesz mi sie najwyzej w krtan wgryzc:eviltong: . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.