__Lara Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 soboz4 napisał(a):Roześlę gdzie się da i na pewno wspomogę, straszne to wszystko, zwierzakami jakoś dziennikarze się nie przejmują robiąc reportaże z powodzi Też to niestety zauważyłam :( o zwierzętach się nic nie mówi :( wiem, że ludzkie życie jest najważniejsze, ale gdy ludzie bezpieczni to może by też zwierzętom pomóc? :( a co z mniejszymi zwierzętami, kotami, gryzoniami, itd.? :( Quote
feliksik Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Boże cała się trzęsę - uratowane są psiaki czy nie Quote
ilon_n Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 [quote name='NatiiMar']Jestem zdenerwowana i zdruzgotana postawą pani z TOZu, która zawsze broniła tego kierownika. Wypowiadała się w radiu lokalnym,że wszystko jest w porzadku i ludzie panikuja. Że cała dobę ktoś z psami siedział i PROSI O JEDZENIE DLA TYCH LUDZI!!! Natychmiast zadzwoniłam do radia, a tam usłyszałam od wzburzonego dziennikarza,że kierownik to kretyn. Czyli ludzie zaczeli się na nim poznawać. Wczoraj była łódka, pan kierownik jej nie chciał. Dzis łódki nie ma, to nagle mu się jej zachciało. I wielce heroiczny bohater, który walczy do ostatka. Pan redaktor powiedział mi także, że pan kierownik odmówił pomocy i powiedział tak, cytuję: "nie będzie nosił każdego psa na plecach na suchy ląd". Sami wyciagnijcie wnioski! Ja serdecznie dziękuję Wam wszystkim. Mój telefon nie cichnie. Wciąż ktoś dzwoni z propozycja pomocy. Opolskie schronisko może zabrać jakieś 12-15 psów, ja zorganizuję miejsce dla ok. 10-12. Tylko kwestia zabrania ich stamtąd. I najchętniej to już bym ich nie oddawała tym podajacym się za miłosników zwierzat. A na koniec,żeby było smiesznie to powiem wam ciekawostkę. Cała trójka jest w zarządzie kędzierzyńskiego TOZu... To wiele tłumaczy!! Postawa kierownika i tych przedstawicieli TOZu jest karygodna!! Za to Wasza bezcenna! Dziewczyny uratujcie te biedne psiska. My jesteśmy za daleko i ręce opadają z tej naszej bezsilności!! Wierzymy, że uda Wam się powyciągać na czas te podtopione psiaki! Quote
NatiiMar Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 Nie wiem czy wszystkie psy żyją, prawdopodobnie tak. Teraz trwa akcja i zastanawianie się jak je wydobyć ze schroniska. Był na to czas,ale wszyscy twierdzili,że sobie poradza... Według pracowników schroniska wszystko jest w porządku... Quote
ilon_n Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 NatiiMar napisał(a):Nie wiem czy wszystkie psy żyją, prawdopodobnie tak. Teraz trwa akcja i zastanawianie się jak je wydobyć ze schroniska. Był na to czas,ale wszyscy twierdzili,że sobie poradza... Według pracowników schroniska wszystko jest w porządku... Skoro tak, to czy oni mogą wysłać aktualne zdjęcie sytuacji w schronisku?? żeby rozwiać wszelkie wątpliwości?? na pewno mają komórki .. Quote
kami_23 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Nie rozumiem tego czekania na ostatnią chwilę:/ Nie można było wcześniej?? Quote
kaja555 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 jak coś takiego czytam to mam wizję potopionych psów na łańcuchach przywiązanych do budy bo jak nie chcą psów nosić na plecach, to przynajmniej jak się je odwiąże to mają szanse przeżyć! Quote
milosnicy zwierzat Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 przecież jest dzień to niech ktoś się ruszy i im pomoże płakać mi się chce na prawdę Quote
kaja555 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 ktoś z okolicy nie może cyknąć zdjęć jak to wygląda? Quote
NatiiMar Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 Według informacji pracownicy schroniska, trzy osoby są na miejscu z psami. Sytuacja według nich jest w porządku. To kłóci sie z tym, co podaja w radiu. Cały czas mówią,że tamte tereny już są całkowicie zalane. Próbuję dzwonić do schroniska, ale wciąz jest zajęte. Albo mają tak duzo telefonów,albo odłozyli słuchawkę.... Quote
idusiek Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 natalia, a ty nie mozesz tam podjechac i napisac jak ta sytuacja wyglada? Quote
ilon_n Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 [quote name='idusiek']natalia, a ty nie mozesz tam podjechac i napisac jak ta sytuacja wyglada? pewnie amfibia byłaby potrzebna, żeby podpłynąć .. tam już chyba nie ma suchego lądu .. Quote
AniaGucio Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 kaja555 napisał(a):jak coś takiego czytam to mam wizję potopionych psów na łańcuchach przywiązanych do budy bo jak nie chcą psów nosić na plecach, to przynajmniej jak się je odwiąże to mają szanse przeżyć! Matko.. ja od wczoraj myślę o tych wszystkich biednych psiakach na łańcuchach :( Quote
NatiiMar Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 idusiek napisał(a):natalia, a ty nie mozesz tam podjechac i napisac jak ta sytuacja wyglada? Ja jestem odcieta od Kędzierzyna, mieszkam w Ujeździe. Tam juz nie da się dojechać, trzeba miec łódkę. Psiaki nie sa na łańcuchach. Są w kojcach. Quote
agusiazet Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 A w przytulisku jak? Jest z nimi kontakt? Skoro woda jest naokoło zniszczenia będą totalne:( Postaram się dla nich uzbierać kasę i kupić choć jedną budę! Quote
sonia71 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Boże.... biedne psiulki...coś wyskrobię we wtorek... Quote
NatiiMar Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 Przytulisko jest też całe zalane. Naszczęscie psom nic nie grozi, ale zniszczenia będą faktycznie duże. Quote
cyranka Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Oglądam wiadomości telewizyjne i zdumiewa mnie, że nikt nie mówi nic o zagrożonych zwierzętach- a zwłaszcza o tych ze schronisk ! Sądzę, że wszyscy tam mają głęboko w d..pie te nieszczęsne zwierzaki ! Ale cholerna znieczulica ! Nawet jeśli są w kojcach, to bez ratunku nie mają szans na przeżycie ! :( Quote
__Lara Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 NatiiMar napisał(a):Przytulisko jest też całe zalane. Naszczęscie psom nic nie grozi, ale zniszczenia będą faktycznie duże. :( :( :( :( cyranka napisał(a):Oglądam wiadomości telewizyjne i zdumiewa mnie, że nikt nie mówi nic o zagrożonych zwierzętach- a zwłaszcza o tych ze schronisk ! Sądzę, że wszyscy tam mają głęboko w d..pie te nieszczęsne zwierzaki ! Ale cholerna znieczulica ! Nawet jeśli są w kojcach, to bez ratunku nie mają szans na przeżycie ! :( Potem dziwić się, że ludzie w Polsce są tacy obojętni na psie i zwierzęce cierpienie... Quote
Dora Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Schron w krakowie juz praktycznie pusty, a co tam u was ?? Quote
Igiełka Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Człowiek jest bezsilny to taki kawał drogi i nie ma jak pomóc. Quote
Ellig Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 yoko100 napisał(a):a czy potrzebna jest jakas pomoc finansowa/? Bardzo potrzebna , strona 1 post 1,,,,,,,,,,,, Quote
marlenka Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Igiełka napisał(a):Człowiek jest bezsilny to taki kawał drogi i nie ma jak pomóc. to samo czuję ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.