gusia0106 Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Ania i Kajber napisał(a):A co z kastracją? Chyba nie dacie bez? No co Ty Ciotka. Chłopaki idą tylko bez jajek :) Quote
mysza 1 Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 gusia0106 napisał(a):A to ja chętnie sobie z nimi porozmawiam :diabloti: Tak w ramach ciekawostki, wczoraj w sprawie innego psa zadzwonił do mnie Pan z pytaniem ile za niego chcę. Mówię więc grzecznie, że mu psy oddajemy za darmo, ale zależy nam żeby trafiły do dobrych domów, że wizyta, że umowa, a Pan do mnie, że jak oddajemy psa za darmo to wiadomo, że on nic nie wart więc na pewno nikt go nie weźmie.... Genialny ten gość, naprawdę. Quote
Owieczka Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 mysza 1 napisał(a):Genialny ten gość, naprawdę. Ja znam ososbiście takiego gościa. Myśli że ze ONek z pseudohodowli jest taki sma jak z normalnej hodowli tyle że duuużo tańszy. I nie dał sobie przetłumaczyć bo on wie lepiej !! Spowadził sobie taka sunię ( gdzie może stała obok owczarka) zamknął ja w kojcu a teraz twierdzi ze musi ją oddac bo się na dziecko rzuca i jest głupia. Brak słów... Quote
Ewa Marta Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Super tekst i piękne zdjęcia:-) Tak rzadko się zdarza, że o tych znajdach można napisać tak optymistycznie... Bardzo mi się podoba, mam nadzieję, że szybko znajdzie swoje miejsce:-) Quote
mysza 1 Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Cantadorra napisał(a):Gusia, to może brac chociaż 10 zł na szczęście? :) Bo trzeba przyznac, ze wiele osób myśli w tak stereotypowy sposób :) Kiedyś miałam zasadę, że nie oddaję psów na darmo, brałam 2 zł albo 10 na szczęście. Ale raz zapomniałam i od tego czasu nie przywiązuję do tego wagi. Czasami zdarza się ktoś fajny, kto doceniajac nasze wysiłki, daje parę złotych, uważam, że to najlepsze domy, wiedzą o co chodzi i że to sporo kosztuje. Quote
Owieczka Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 witajcie cioteczki z rańca ;) Hmmm.... Trymcio wynosi buty z domu do ogrodu, najcześciej parami :cool3: moze kiedyś przynosił kapcie swojemu panu ? Do kobyły przekonac sie nie chce... moze musi to potrwac :razz: ale co do kotów to.... Nauczył się do Portosa, że jak bedzie szczekał na kota to on będzie uciekał. :evil_lol: Nie zawsze kot chce się ruszyć z miejsca więc to bardzo irytuje Trymera... Quote
mala_czarna Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Owieczka napisał(a):witajcie cioteczki z rańca ;) Hmmm.... Trymcio wynosi buty z domu do ogrodu, najcześciej parami :cool3: Dobrze, że ich w tym ogródku nie zakopuje! :) Quote
Mysza2 Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Zaglądam do Trmerka i trzymam kciuki żeby domek stały się znalazł. Ogromny szacunek dla was wszystkich cioteczki. Quote
Owieczka Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 mala_czarna napisał(a):Dobrze, że ich w tym ogródku nie zakopuje! :) Nie no prosze Cie nie strasz mnie !! Wystarczy ze Portos doły kopie w poszukiwaniu kretów... Quote
gusia0106 Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Owieczka napisał(a):witajcie cioteczki z rańca ;) Hmmm.... Trymcio wynosi buty z domu do ogrodu, najcześciej parami :cool3: moze kiedyś przynosił kapcie swojemu panu ? Do kobyły przekonac sie nie chce... moze musi to potrwac :razz: ale co do kotów to.... Nauczył się do Portosa, że jak bedzie szczekał na kota to on będzie uciekał. :evil_lol: Nie zawsze kot chce się ruszyć z miejsca więc to bardzo irytuje Trymera... Co za koleś...:):) A jak kupy? A jak apetyt? Quote
Owieczka Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 gusia0106 napisał(a):Co za koleś...:):) A jak kupy? A jak apetyt? Ha! I tu może Was nie zaskocze ale apaetyt się Trymciowi poprawił i Qoopy też :D Faktycznie ta karma mu smakuje ! aaa zapomniałam napisac, że jak worek stał w kuchni i jeszcze był nierozpakowany to Trymek sam się chciał do niego dostac, Ząbkami skubał to tu to tam, nie wiedział jak ma się za to zabrać żeby się dostać. Quote
gusia0106 Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Owieczka napisał(a):Ha! I tu może Was nie zaskocze ale apaetyt się Trymciowi poprawił i Qoopy też :D Faktycznie ta karma mu smakuje ! aaa zapomniałam napisac, że jak worek stał w kuchni i jeszcze był nierozpakowany to Trymek sam się chciał do niego dostac, Ząbkami skubał to tu to tam, nie wiedział jak ma się za to zabrać żeby się dostać. Super wieści :):) A wczoraj od Cioci Elligi Cioci Bogusiu, za pośrednictwem Ewy Marty Trymer dostał 15 kg karmy. Też podobno baaaaaaaardzo dobrej :) Podrzucę przy okazji ;) Quote
Tora&Faro Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Widzę że u Trymcia wszystko w jak najlepszym porządku:) Gusiu zastanawiałaś się już kiedy ewentualnie można go ciachać?...no bo chyba ogłaszać już można by było powoli... Quote
gusia0106 Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 A to pytanie poniekąd do Owieczki ;) W sensie czy macie u siebie weta, który ciacha i jeśli tak, to za ile, czy powinnyśmy go ciachnąć w Wawie i odstawić do Ciebie? I ile jesteśmy winne za ostatnią konsultację wet? Quote
bela51 Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Prosze, zajrzyjcie, Onek wyłowiony z Wisły http://www.dogomania.pl/threads/186538-Pies-prosto-z-rzeki-Wis%C5%82y!?p=14768095#post14768095 Quote
Owieczka Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 gusia0106 napisał(a):A to pytanie poniekąd do Owieczki ;) W sensie czy macie u siebie weta, który ciacha i jeśli tak, to za ile, czy powinnyśmy go ciachnąć w Wawie i odstawić do Ciebie? I ile jesteśmy winne za ostatnią konsultację wet? Dowiem się jaka by była ewentualna cena... ale nie wiem czy dobrze to robi bo nigdy nie oddawałam do niego na kastracje / sterylkę... Na pewno jest wielkim miłośnikiem zwierząt ale czy dobrym hirurgiem... ? Quote
Tora&Faro Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Owieczka napisał(a):Dowiem się jaka by była ewentualna cena... ale nie wiem czy dobrze to robi bo nigdy nie oddawałam do niego na kastracje / sterylkę... Na pewno jest wielkim miłośnikiem zwierząt ale czy dobrym hirurgiem... ? a Ty gdzie załatwiasz "te sprawy" Kochana? Quote
gusia0106 Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 A ja na wszelki wypadek zorientuję się u nas. Ewa, myślisz, że możemy się pouśmiechać do Boliłapki? Quote
Owieczka Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Tora&Faro napisał(a):a Ty gdzie załatwiasz "te sprawy" Kochana? No wiesz... Belusie sterylizowałam jeszcze jak mieszkałam w centrum jakies 10 lat temu w malutkiej klinice przy ul. Nowogrodzkiej ( wspaniały lekarz i bardzo doświadczony ) a Abiskę sterylizowałam w zeszłym roku na SGGW ( po znajomości :eviltong: ) tez ja kroił bardzo doświadczony dr. Quote
Diegula Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Jeśli chodzi o drobne zabiegi szczepienia itd to ja polecam : http://www.kruszynska.pl/ Weci doświadczeni z podejściem do psiaków no i nie wyciągają kasy :):) Gdy wycinali dwa lata temu guzy suczce mojej mamy to wyniosło ją nie całe 300 zł a w innych lecznicach krzyczeli jej nawet 600 czy 700. Wyciągnięcie mojego psa z babeszjozy kosztowało mnie coś ok 100zł. Kastracja takiego psa jak Trymer kosztowałaby tam coś w granicach ok 200 czy 300zł ale najlepiej zadzwonić i się dowiedzieć no i może by zniżyli cenę jak by się dowiedzieli że to psiak po przejściach. Jedyny minus ale spory to brak specjalistycznych sprzętów jak np RTG . Ja najchętniej chodzę do dr Kruszynskiego ewentualnie do jego żony . Natomiast zabiegi wykonuje tylko dr Talko Quote
Ewa Marta Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 gusia0106 napisał(a):A ja na wszelki wypadek zorientuję się u nas. Ewa, myślisz, że możemy się pouśmiechać do Boliłapki? Na pewno! Doktor Czajka nigdy nie odmawia pomocy i kastracji po niższej cenie bezdomniakom:-) Daj znać, jak trzeba będzie zapytać... Warto wcześniej miec badania krwi Trymera i pokazać. Quote
Maruda666 Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Jeszcze kilka dni trwa bazarek, z którego połowa zysku bedzie dla Trymera - zapraszam zajrzyjcie :) http://www.dogomania.pl/threads/186132-LISEK-PIEGUSKA-I-TRYMEREK-bazarek-do-05.06.-godz.22-Książki-i-Włatcy-Móch-))) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.