sator_k_ Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Nie jestem pewna, czy to dobre miejsce na taki temat, ale jakby co to mnie przeniesiecie ;). Mam pewien problem z moim pieskiem, a konkretnie ze skupieniem się. Kiedy pracujemy na podwórku Sator daje się pokroić nawet za chleb. Pięknie wykonuje wszystkie komendy i idzie przy nodze. Jednak kiedy wychodzimy na spacer nawet pachnąca kiełbasa nie jest wstanie go zainteresować. Głównie chodzi mi o odcinek kiedy idziemy do lasu (w lesie jest w miarę ok). Dodam, że pies chodzi w kagańcu, a kiedy go zdejmę na ten kawałek drogi jest jeszcze gorzej. Sator praktycznie nie ciągnie, on po prostu nie lubi iśc równo ze mną (jego bark musi być przed moją nogą) i właśnie to chciałam wyeliminować, ale nie mam już pomysłu jak go przekonać do tej kiełbasy ;) Może macie jakieś pomysły. Quote
Madziaa.P Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Ja mam troszeczke drastyczną metode ale u mnie działa. Jeżeli pies mi idzie przy nodze ale ją wyprzedza to biore smycz i nią macham tak aby pies nie mogł w dużym stopniu mnie wyprzedzić bo inaczej smycz go uderzy. Zresztą jak pies ją widzi to już nie podchodzi do przodu. Quote
*Monia* Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 A wybieracie się na jakieś zawody czy egzaminy, że ma chodzić równiuśko przy nodze? Nie wystarczy, że nie będzie ciągnął? Machanie smyczą odradzam, nawet ze względu na bezpieczeństwo - trafisz np. w oko :shake: I co to za spacer jak pies musi iść non stop przy nodze... Quote
Madziaa.P Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Monia raczej mało prawdopodobne że uderzymy psa w oko bo to polega na tej zasadzie że nawet psa nie uderzasz tą smyczą tylko on widzi że się coś przed nim macha dlatego nie wyprzedza. sator_k_ i tak samo jak Monia myśle że jeżeli chodzi o spacer to pies musi się troche wybiegac i to raczej normalne że nie chce iść przy nodze. Spróbuj to zrobić jak pies będzie wybiegany, wydaje mi się, że powinien iść lepiej Quote
*Monia* Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 A jak jednak wyprzedzi? Po co uczyć czegoś na zasadzie - pies się boi że go czymś uderzysz to zrobi dobrze? W ten sposób równie dobrze można nauczyć psa, że jak właściciel macha czymś to trzeba uważać i się cofnąć, a jak już machać przestanie to wrócić do pozycji która jest dla psa wygodniejsza. Nigdy by mi nie przyszło do głowy straszenie psa smyczą żeby czegoś nauczyć, bo smycz ma się miło kojarzyć - smycz=spacer, a nie smycz=coś przed czym trzeba się cofnąć. Może być korekta poprzez krótkie szarpnięcie (jak pies już nauczony chodzenia przy nodze i wie o co chodzi, a na komendę słowną nie zareaguje), żeby wrócił do dobrej pozycji. Takie moje zdanie. Quote
Madziaa.P Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Rozumiem :). Każdy ma oddzielne zdanie na ten temat i każdy pies jest inny. Ja np swojego nie mogłam za bardzo zmotywować do chodzenia przy nodze bo jak się rozpraszał czymś to cały czas podchodził do przodu i nie pomagały ani smakołyki, zabawki ani słowa. To akurat zadziałało... Też jest różnica, że ja mam psa myśliwskiego, który ma dość mocny charakter. Quote
sator_k_ Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 *Monia* napisał(a):I co to za spacer jak pies musi iść non stop przy nodze.... Pies nie idzie cały czas przy nodze! Przy nodze idzie jakieś 2 min., bo tyle zajmuje nam dojście do lasu. Madziaa.P napisał(a): myśle że jeżeli chodzi o spacer to pies musi się troche wybiegac i to raczej normalne że nie chce iść przy nodze. Spróbuj to zrobić jak pies będzie wybiegany, wydaje mi się, że powinien iść lepiej Trudno wybiegać psa jeśli dopiero co WYCHODZI się na spacer ;) Co do szarpnięcia to średnio działa. Sator jest bardzo ugodowym psem i szybko się uczy, ale w tym przypadku jest baardzo uparty, a najbardziej załamuje mnie to, że na podwórku i nawet w lesie jest wszystko ok, super skupienie i wogóle ogólna radość. Potem wychodzę na ulicę i nic na niego nie działa...:shake: Quote
*Monia* Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 [quote name='sator_k_']Sator praktycznie nie ciągnie, on po prostu nie lubi iśc równo ze mną (jego bark musi być przed moją nogą) i właśnie to chciałam wyeliminować, ale nie mam już pomysłu jak go przekonać do tej kiełbasy ;) [quote name='sator_k_']Pies nie idzie cały czas przy nodze! Przy nodze idzie jakieś 2 min., bo tyle zajmuje nam dojście do lasu. No to w końcu chcesz żeby chodził przy nodze w ogóle czy tylko na tym odcinku? Bo jeśli na tym odcinku, a on się spieszy do lasu to zmieniaj kierunki często, jak Cię wyprzedza rób zwrot i naprowadzaj na dobrą pozycję, spaceru nie kończcie w lesie tylko chodźcie w inne miejsca. Las może być w nagrodę za dobrze wykonane ćwiczenie. Tak ćwiczyłam z psem ciągnącym i po jakimś czasie dało efekty, ale właścicieli swoich ciągał nadal... Wszystko małymi kroczkami i w końcu cel osiągniesz. Nagradzaj każdą dobrą pozycję przy nodze, za każdym razem ciesz się i chwal. Po jakimś czasie zajarzy o co Ci chodzi. A możesz mi powiedzieć po co on ma koniecznie chodzić barkiem przy nodze? Jeśli mu tak to przeszkadza to może po prostu się z tym pogódź, albo wprowadź jakieś oddzielne komendy na nie ciągnięcie (czyli pies przed Tobą ale nie ciągnie) i na chodzenie ładne przy nodze (tu wbijaj do główki na neutralnym terenie, bez rozproszeń, później stopniowo większe rozproszenia - największe rozproszenie w przypadku Twojego psa to droga do lasu, więc to na końcu jak w innych warunkach komendę opanuje). [quote name='sator_k_']Trudno wybiegać psa jeśli dopiero co WYCHODZI się na spacer ;) A tu się mylisz ;). Jak mieszkałam z rodzicami też mieliśmy podwórko. Hexa należy do psów straszliwie ciągnących, ciągnie na smyczy chyba od zawsze. Jak szłyśmy na pola to ręce miałam prawie pourywane. Z nią akurat zmiany kierunków nie działały, bo w sumie gdzie byśmy nie poszły to z każdej strony miejsca gdzie może pobiegać. No i przed każdym spacerem wychodziłam z nią na podwórko porzucać piłkę - podziałało, bo pies pierwsze szaleństwo miał za sobą i mógł się skoncentrować na mnie a nie na myśleniu o bieganiu ;). [quote name='sator_k_']Co do szarpnięcia to średnio działa. Sator jest bardzo ugodowym psem i szybko się uczy, ale w tym przypadku jest baardzo uparty, a najbardziej załamuje mnie to, że na podwórku i nawet w lesie jest wszystko ok, super skupienie i wogóle ogólna radość. Potem wychodzę na ulicę i nic na niego nie działa... Krok po kroku i wszystko się da. Tylko trzeba duuużo cierpliwości, pracy i spokoju. Jak moje młode się nauczyło że piłka jest fajna i można mieć frajdę z aportowania to nie ma rzeczy niemożliwych :evil_lol:. Quote
Pies Pustyni Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 A możesz mi powiedzieć po co on ma koniecznie chodzić barkiem przy nodze? Monia,a to,ze tak chce jego wlascicielka nie jest wystarczajacym powodem?Jest to praktyczne chociazby podczas zmiany kierunku w strone,po ktorej idzie pies. Mialem podobny problem z moim owczarkiem,a chodzilismy bardzo duzo po miescie,wiec wiem o co chodzi. Ludzie ucza psy "tanczyc","sluzyc","zdechl pies" czy chocby podawania lapy.Po co? Quote
*Monia* Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 [quote name='Pies Pustyni']Monia,a to,ze tak chce jego wlascicielka nie jest wystarczajacym powodem? Nie jest :eviltong:. Nie wolno mi być ciekawską i się dopytywać? :cool3: Jest to praktyczne chociazby podczas zmiany kierunku w strone,po ktorej idzie pies. To podeptać po łapach i się nauczy nie wyprzedzać :diabloti: Ludzie ucza psy "tanczyc","sluzyc","zdechl pies" czy chocby podawania lapy.Po co? Żeby pieskowi pracował również móżdżek, a nie tylko mięśnie :razz:. Albo żeby się zaprezentować na zawodach i zgarnąć kilka nagród za mądrego pieska :lol:. Quote
sator_k_ Posted May 21, 2010 Author Posted May 21, 2010 Chciałabym, żeby pies chodził równo przy nodze, bo: -jest mi łatwiej kontrolowac psa (skręty, a nawet zainteresowanie innymi zwirzętami) -Jeżeli już coś robie to chce być z tego zadowolona, a nie tak żeby tylko było -jest mi wygodniej gdy idę z luźno opuszczoną ręką, a nie wyciągniętą (troszkę, ale zawsze) przed siebie (tak jestm bardzo wygodnicka ;)) -uważam, że ładniej to wygląda. Dzisiaj zauważyłam cień nadzieji na przekonanie go do smaczków, ale nie chce zapeszać. :eviltong: Quote
Madziaa.P Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 Bardzo fajnie że wymagasz czegoś od psa i do tego dążysz :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.