gonia66 Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Pięknotka nasza kochana:) Z daleka widac, że to milusiński psiak:):):) Quote
idusiek Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 cos cicho sie u niego zrobiło....ciotki no co wy? juz zapomniałyście o Maćku? teraz czeka go rehabilitacja- trzeba DOMU SZUKAĆ ! Quote
polubek Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 pamiętam pamiętam ale nawet nie mam kiedy zajrzeć na wszystkie wątki praca, sesja w szkole i prawie wcale nie śpię, jak to się skończy będę częściej a na razie niestety rzadko, nawet na dogo nie buszuję w tej chwili tak jak wcześniej przez te egzaminy Quote
Fela Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Maciek jutro jedzie znów na zmianę opatrunku. Dziś już sobie zjadł połowę i rozwalił kołnierz. Quote
gonia66 Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Fela napisał(a):Maciek jutro jedzie znów na zmianę opatrunku. Dziś już sobie zjadł połowę i rozwalił kołnierz.Jesssssooooo..skąd ja to znam...mój Maciek (synuś "prywatny" taki sam buntownik i uparciuch...jak cos nie jets po jego mysli- to nie ma bata..;) Wiedzialyście jak Maciejka nazwac:):):) Quote
idusiek Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 jemu by się DT przydał w takiej sytuacji, bo go tam nikt nie przypilnuje przez caly dzien :/ Quote
gonia66 Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 idusiek napisał(a):jemu by się DT przydał w takiej sytuacji, bo go tam nikt nie przypilnuje przez caly dzien :/TO gdzie On jest..??:o Nie w DT..?? Quote
Fela Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Jest w hoteliku. Ale ani dt ani inna instytucja nie jest w stanie dyżurować przy psie 24 godziny na dobę, prawda? Bo spać też czasem trzeba. Ten typ tak ma. Zdejmuje sobie wszystko i zawsze. Quote
pumcia02 Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 Yogi tez byl strasznie upierdliwy, rozwalal rane kolnierzem. i ciagle probowal sie lizac itd. masakra byla, kilka nocy nie przespanych... Quote
idusiek Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 no tak, ale jakby miał DT to isniteje możliwość, ze nie rozwalił by sobie nic w dzień, a tak to potrafi załatwic w 5 minut ;) Quote
idusiek Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 wujek i ciocia to chyba są właściciel Fridzi prawda?:) Quote
gonia66 Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Fela napisał(a):Jest w hoteliku. Ale ani dt ani inna instytucja nie jest w stanie dyżurować przy psie 24 godziny na dobę, prawda? Bo spać też czasem trzeba. Ten typ tak ma. Zdejmuje sobie wszystko i zawsze. No własnie tak myślalam:) Bo przeczytalam post, ze przydalby sie DT i "zdębiałam":) Oczywiscie, ze "te typy tak maja"...i nic na to nie poradzimy:) Myslę, że to tylko kwestia dni- i bedzie ok:) Quote
Fela Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Wczoraj spędziłam z Maciejką trochę czasu, przy okazji była zmiana opatrunku. Łapka b. ładnie się goi. Wytarzaliśmy się na kanapie że nie wiem. Wykąpany i wyczesany jest naprawdę ładnym psem. Quote
LadyBell Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Dziękujemy za bardzo dobre wieści na dobranoc :) Czyli jest szansa że Maciek będzie normalnie chodził po rehabilitacji?? Quote
Renatalan Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 przepiękny pies mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze Quote
idusiek Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 moze mu powoli domu szukac czy nie? ciotki ucichły strasznie na jgo wątku :( Quote
gonia66 Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 [quote name='idusiek']moze mu powoli domu szukac czy nie? ciotki ucichły strasznie na jgo wątku :([/QUOTE]No, niestety to fakt, ze tu cisza straszna:)Cioteczki od Macieja pewnie bardzo zajete..a, ze u niego wszystko dobrze, to i nie piszątu co chwilkę..ja wchodze często i czytam,ale neiwiele jest do czytania więc i niewiele do napisania;):):) Quote
Fela Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 No właśnie, trochu zajęte... Najnowsze wieści są takie: od wczoraj Maciek jest bardzo szczęśliwy.... Nie, niestety, domu nie ma jeszcze :-( Ale ma zdjęty kołnierz i opatrunek! Łapka pięknie się zagoiła i zaczyna się etap rehabilitacji. Przede wszytskim powinien zacząć ją delikatnie przynajmniej obarczać. Ale na razie nici. Lata na 3. Za to tak dziarsko, że nawet ogrodzenia pokonuje, żeby... no oczywiście wejść do domu i uwalić się na kanapie. Obiecuję zdjęcia, obiecuję... Wkrótce. Quote
gonia66 Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 NO to (nie)cieprliwie na zdjecia teraz czekamy..a z łapeczki sie bardzo cieszymy:):):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.