MaDi Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Czyli będziecie nadzorować opiekunów "małej"?:evil_lol: Pewnie ci ludzie z Lublina myśleli,że zaoszczędzą na alarmie:shake: Quote
bianka0 Posted July 28, 2010 Author Posted July 28, 2010 Tak, jest wszystko uzgodnione, umowa adopcyjna, sterylizacja. Sonia będzie w domu, chyba że z wiekiem, tak jak niektóre duże psy będzie wolała być na dworze. Mój brat mieszka w Kraśniku, a to jest 19 km obok. Quote
agusiazet Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 No, piękna, aby to był Twój jedyny, wspaniały domek!!! POWODZENIA!!! Quote
bianka0 Posted July 28, 2010 Author Posted July 28, 2010 Znowu telefon o Sonię z Kraśnika i oczywiście w zamian nie chcą żadnej innej.:shake: Quote
MaDi Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Nie rozumie tego wszystkiego, zawsze się tak składa,że jak pies ma już nowy dom to ludzie dzwonią, a tak to cisza. O co w tym chodzi? Quote
bianka0 Posted July 28, 2010 Author Posted July 28, 2010 Ala123 zrobiła jej nową edycję ogłoszeń, to jest odzew z dodatku wtorkowego z Dziennika Wschodniego. Musiało być coś przyciągającego w tym ogłoszeniu. To jest też wskazówka dla wykonujących ogłoszenia. Ostatniej pani, z którą rozmawiałam, a która szukała suczki do pilnowania podwórka, poleciłam Zytę. Owszem odnalazła ją w ogłoszeniach, ale pomimo że spełniała jej warunki nie wzbudziła zainteresowania. Quote
bianka0 Posted July 29, 2010 Author Posted July 29, 2010 Sonia wróciła z nami z powrotem, dalej szuka domu.:shake: Quote
matrioszka2 Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 Soniu słodka wariatko, na pierwszą wskakuj ! Quote
MaDi Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 Tytuł jak najbardziej aktualny, pokazuj się ślicznoto. Quote
danka1234 Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Wznowiłam allegro dla Soni ; http://allegro.pl/show_item.php?item=1173107053 Quote
MaDi Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 [quote name='danka1234']Wznowiłam allegro dla Soni ; http://allegro.pl/show_item.php?item=1173107053 Może ono przyniesie jej prawdziwy dom. Quote
bianka0 Posted August 1, 2010 Author Posted August 1, 2010 Dziękuję Danusiu za wznowienie ogłoszeń :p Już ochłonęłam, mogę wszystko opisać. Czwórka dzieci, w tym niemowlę, gdzie matka beztrosko trzyma dzieciątko z buzią na wysokości zębów Soni. Suczka była wypłoszona, ale ja znam jej wyskoki i już chwilami bałam się jej skoku i kłapnięcia zębami w stronę dziecka. Sonia jest szalona, niesforna, sama jest dzieckiem, które jeszcze nie zna swojej siły. Bardzo mi było przykro wobec dzieci, które przygotowały się na przyjęcie Soni, kupili woreczek karmy i miseczkę dla niej, widać było, że na nią czekają. Ale Sonia będzie dużym psem i koszt jej wyżywienia będzie znaczny, byłby to duży uszczerbek dla rodziny.Również miałam wrażenie, że w tych warunkach szczepienie i sterylizacja umarłyby śmiercią naturalną. Zapytałam, czy są inne psy, na co uzyskałam odpowiedź, że poprzedni wpadł pod samochód. Kiedy kręciłam się koło samochodu, usłyszałam szczekanie psa.Z tyłu był przywiązany pies na zbyt krótkim łańcuchu, bez śladu wody. Kiedy zapytałam gdzie pies ma wodę, usłyszałam, że dostaje regularnie 2x dziennie.:crazyeye: W szopie zamknięty był jeszcze jeden piesek, na krótkim łańcuchu i też bez wody. Psiaki nie były wystraszone, jeden z nich został uratowany przez pana, znalazł go przywiązanego do drzewa. Ale pomyślałam, że w tych warunkach zostawienie im kolejnego, dużego psa byłoby kłopotem dla nich ,chęci przerosły możliwości. Szkoda mi tylko dzieci, widać było, że chłopcy szczerze na nią czekali. Quote
MaDi Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 To dobrze,że ja zabrałaś, co to za wielbiciele zwierząt? Zabrać psa z lasu i zamknąć w szopie:shake: Pewnie brak świadomości. Przypuszczam,że po Twojej wizycie z Ich wiedzą jest lepiej:evil_lol: Quote
bianka0 Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 MaDi napisał(a):To dobrze,że ja zabrałaś, co to za wielbiciele zwierząt? Zabrać psa z lasu i zamknąć w szopie:shake: Pewnie brak świadomości. Przypuszczam,że po Twojej wizycie z Ich wiedzą jest lepiej:evil_lol: Psy są puszczane luzem w nocy. Mam nadzieję, że dzieci będą wiedziały, że pies jak człowiek musi mieć stały dostęp do wody. Nie przepaja się go 2-3 x dziennie, tak jak konia. Quote
MaDi Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Każda forma edukacji jest na wagę złota, a najlepsze rezultaty daje wpajana od małego. Quote
bianka0 Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 Dzisiaj znowu telefon, pełen nadziei. Pani z Puław, obserwuje Sonię na allegro jeszcze od jego pierwszego wydania, gdzie Sonia była malutka. Dwoje dzieci 4 i 9 lat. Byłaby w domu, lub na podwórku, z możliwością wyboru. Teren ogrodzony. Wszystkie pytania bardzo sensowne, logiczne. To będzie ich pierwszy pies, do czego się pani przyznaje i dlatego ma wiele pytań. Przyjeżdżają w środę po południu poznać Sonię osobiście. Sama już nie wiem czy sie cieszyć, czy już zacząć tęsknić :shake: Quote
MaDi Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Mam nadzieję,że tym razem się uda, takie domy często są bardzo dobre, ludzie dopytują, łatwiej jest kształtować ich stosunek do zwierząt, trzymam kciuki. Quote
bianka0 Posted August 4, 2010 Author Posted August 4, 2010 Dzisiaj o szesnastej pani zadzwoniła, że nie może przyjechać, bo dziecko sobie coś zrobiło. Zapytała czy mogę przywieźć za zwrotem kosztów. Odpowiedziałam, że muszę się zastanowić. Trochę to nie tak wyszło, dostosowałam swój cały dzień do jej przyjazdu.:shake: Quote
MaDi Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Warto, aby zobaczyć jej reakcje na tych ludzi u Ciebie, a później i tak trzeba ich odwiedzić. Jeśli dziecku coś jet i Pani nie może przyjechać to jak się nią będzie zajmowała, przecież to jeszcze szczeniak. Quote
bianka0 Posted August 4, 2010 Author Posted August 4, 2010 Przypuszczam, że pani nie chciało się dzisiaj jechać. Jeżeli będzie wizyta przedadopcyjna u Fabianka w Opolu Lub, mogę to połączyć. Ale po ostatnim zawiezieniu Soni do ,,jej domu'', za zwrotem kosztów :evil_lol: podchodzę do tego już sceptycznie. Ludzie chcą psa dowiezionego pod drzwi i bez żadnych zobowiązań.:shake: Quote
danka1234 Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 No tak,w tej sytuacji lepiej upewnic sie co do domku bo tym razem to jednak kawał drogi. Quote
bianka0 Posted August 4, 2010 Author Posted August 4, 2010 Więc najlepiej byłoby znaleźć kogoś z Puław na wizytę przedadopcyjną, dopiero potem ewentualnie jechać z Sonią. Nie wiem, czy ktoś z Puław jest na dogo. Quote
as_ko Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Dostałam wiadomość od Matrioszki więc wpadłam. ;) Jestem z Puław, tylko akurat wczoraj przyjechałam do Lublina i chcę tu zostać kilka dni, aż pozałatwiam sobie swoje sprawy, nie wiem ile się zejdzie. Po za tym chciałam dodać że nigdy sama nie robiłam wizyty przedadopcyjnej :oops: , raz robiłam ją z LadyS, więc obawiam się, że mogę być mało pomocna. Quote
bianka0 Posted August 6, 2010 Author Posted August 6, 2010 as_ko napisał(a):Dostałam wiadomość od Matrioszki więc wpadłam. ;) Jestem z Puław, tylko akurat wczoraj przyjechałam do Lublina i chcę tu zostać kilka dni, aż pozałatwiam sobie swoje sprawy, nie wiem ile się zejdzie. Po za tym chciałam dodać że nigdy sama nie robiłam wizyty przedadopcyjnej :oops: , raz robiłam ją z LadyS, więc obawiam się, że mogę być mało pomocna. As_co jesteś wspaniała, dziękuję za odzew:loveu: Matrioszka jak zwykle czujna i zwarta :evil_lol: Dzięki ! Całe szczęście nie będę Cię musiała fatygować. Jedziemy z Sonią osobiście w niedzielę. Kobietka miała rzeczywiście problem z synem, jest koleżanką po fachu,liczne telefony wczoraj świadczą o jej zaangażowaniu. Dom już w trakcie przygotowań na wizytę Soni. Po dłuższej rozmowie z panią nie czuję już niepokoju, jestem podejrzanie spokojna. Od razu zrobiłabym wizytę przedadopcyjną dla Fabiana w Opolu Lub. I wizytę poadopcyjną dla Pilota w Kraśniku. Jeszcze raz bardzo Wam dziewczyny dziękuję.:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.