saskia Posted April 23, 2006 Author Posted April 23, 2006 Bardzo prosimy o jakieś wiadomości... Quote
doddy Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 sunia jest the best :loveu: Jest niekłopotliwa, cicha i właśnie leży pod moimi nogami ;) Z psami i kotem dogaduje się świetnie. Quote
Moriaaa Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 :multi::multi::multi:no pewnie ze Mikusia jest najlepsza!!!! Prosze ucalowac od cioteczki moooooooocno w sama mordke tylko nie uszkodzic bo to cudo chodzace:loveu::loveu::loveu: Quote
Aga_Mazury Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 qrde...ona całkiem zdrowo wygląda...gdyby nie....ta buźka Czy aby napewno diagnoza jest 100% pewna? Quote
daisy Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Prosimy o numer konta ;) Czy potrzebna jest jakas inna pomoc dla suni ? Quote
saskia Posted April 26, 2006 Author Posted April 26, 2006 A zdjęcia????? No plizzzzzzzzzzzzz plis plis plis :hand: Quote
bonika Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Doddy - ja też proszę o numer konta na PW :-) Quote
Aga_Mazury Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 napiszcie jak się ma królewna? czy jest szczęsliwa? :) Quote
doddy Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Zdjęcia bedom :diabloti: Ja teraz zajęta całymi dniami jezdem i nie mam chwilowo czasu :oops: Ale obiecujem poprawem. A co u Miki. jest grzeczniutka. Nie załatwia sie w domu, chyba że ja za długo siedzę w domu to wtedy koopa gwarantowana. Bowiem dziewczynka sama na dworek nie pójdzie (bo przecie ją psy zjedzom :eviltong: ). Narośl ewidentnie jej przeszkadza, bo często ją drapie. Ogólnie wygląda na bardzo zadowoloną. Wymyśliła sobie zadanie życiowe pt. "Zniszczyć kota :mad: ". Siedzi 10 min koło niego i gdy ten dochodzi do wniosku, że można iść spać to ona go wtedy cap i ucieka na dół :evil_lol: Oj jakby ktoś popatrzył przez cały dzień jej pomysłów to by się uśmiał :lol: Quote
Aga_Mazury Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 doddy a nie można by jej ten narośli usunąć czy to zbut wielkie zagrożenie dla niej...? może to głupie pytanie, ale skoro jej przeszkadza...... Quote
saskia Posted April 27, 2006 Author Posted April 27, 2006 Jak to cap za kota??:crazyeye: Tak na poważnie?:oops: Bo u mnie to koty uwielbiała:eviltong: Quote
doddy Posted April 30, 2006 Posted April 30, 2006 Mika wita swoje cioteczki :) Niestety po weekendzie samopoczucie gorsze. Guz bardzo się rozchodzi. Juz jest koło oka i bardzo się powiększył. Widać, że teraz zaczyna już Mikulinę powoli boleć. Przy wtorkowej wizycie weta, poprosimy o jakieś leki przeciwbólowe. Dziękujemy cioci daisy za 100zł na Mikulinę. Quote
Aga_Mazury Posted April 30, 2006 Posted April 30, 2006 :shake: Ojej :( koniecznie, żeby nie cierpiała....nawet minutki...uściskajcie ją od Cioteczek...jak bardzo bym chciała, żeby można ją było wyleczyć :shake: dobrze, że ma Was :) Quote
saskia Posted May 1, 2006 Author Posted May 1, 2006 :-( SMutno wygląda, pewnie duża część mięsaka jest też w środku:shake: Quote
doddy Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 Widać, że już ją boli. Mało chodzi. Śpi ciągle. Jeszcze w piątek chodziła krok w krok. Teraz śpi sobie na kołderce na dole. Quote
avii Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 Ojjjjjjj cioteczko Doddy ....... taka sierotka u Was :-( w dodatku imienniczka mojej suni ... Pocieszeniem w jej chorobie jest to że przynajmniej ma zapewniona u was dobre warunki i otoczona jest wspaniałą opieką .... Przypomnij mi na pv konto i dane bo swego czasu wszystko wyczyściłam .... Widać że jest cierpiąca >>> niech chociaż vet przepisze jakieś środki przeciwbólowe jak nic innego nie da się zrobić ....plisssss A może da sie jeszcze coś zaradzić ?? :-( :-( Quote
saskia Posted May 6, 2006 Author Posted May 6, 2006 Dziewczyny, proszę, napiszcze co u Miki Czy już czas...?:-( Quote
doddy Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 Jeszcze nie czas ;) Dostaje czopki w tyłek 3 razy dziennie i się świetnie czuje ostatnio :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.