Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 191
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pewnie Bunia napisze Ci więcej- ale to przechodzi od brody w górę- już podchodzi pod oko, przez co jest ono zdeformowane, ma też guza na łapce, którego wcześniej nie było.

Posted

Mój kotek, który odszedł za TM zeszłej jesieni miał coś podobnego. Z tym nic nie da się zrobić. Trzeba dać szansę tej suni na godne przeżycie ostatnich dni.

Posted

Ja niestety muszę już spadac do stajenki i nie bedzie mnie przez jakiś czas przed kompem,wiec jeśli miałabym wziąść suńkę do siebie
proszę o kontakt tel.888-201-331.

Posted

Ciotka a Ty nie wzięłabyś jej na noc? Jutro i tak musisz przyjechać. Pamiętaj o labku i Lopezie, więc choć raz Cię proszę bądź słowna :eviltong:

Posted

ciotka, ale ona nie przyjeżdza dziś do Warszawy, a poza tym ja nie nocuję dziś w domu. A poza tym ciotka, to nie rób mi tu wycieczek osobistych,bo ci ludzie od tamtego labka powiedzieli, że chcą odszkodowanie, bo ciebie nie było jak przyjechali !!!!!:eviltong:

a poza tym, to ten wet od labka powiedział że mam dzwonić o 10, żeby się dowiedzieć o której mogę przyjechać, czyli nie będę z samego rana. A ty wiesz gdzie to jest ?? Bo on mówił, że wiesz, a nie miał czasu mi powiedzieć, bo akurat krowę doił, czy coś tam jej robił....

Posted

Ciotka masz rozchwianie osobowości.... Ostatnio to on operował tą krowę według Ciebie.
A co do labka to on wirtualny tak jak i Twój owczarek.........

Posted

:-o :lol: :lol: ohh Ciotki

Jesli to tylko godzina drogi od nas, to pewnie jakoś ją dowieziemy, wpraszając się tym samym na herbatę:eviltong:

Posted

jakby był problem do Łodzi to Kielce są trochę bliżej i mogłabym ją przetrzymać (ale nie dłużej jak do 26 kwietnia) - czy ew. można by ją zostawiać samą na noc - bo wiecie,ze ja mam tymczas w pracy.:oops:

Posted

Cześć wszystkim ciotkom i cioteczkom !
Miałam się wogóle nie wypowiadać w tym temacie, cała sprawa kosztowała mnie bardzo dużo emocji i nerwów. :mad:
Postaram się krótko i zwięźle.
Mikusia jest jednym z najspokojniejszych psin jakie znam. Zważywszy na jej cierpienie związane z chorobą tym bardziej ją należy podziwiać. :oops: Zostawiona sama w samochodzie grzecznie czekała, zostawiona sama w pokoju - grzecznie czekała, 7 godzin w samochodzie z dwoma innymi psami (w tym z trochę "koncertujaąym" Pysiem) przetrwała bardzo dzielnie i nad wyraz spokojnie !
Nie wierzę Bonice w ani jedno jej słowo dotyczące głośnego zachownia Miki! W ani jedno...:shake:
Wogóle nie wierzę Bonice...:shake:
Widać Mika też jej nie ufała ...
Nie wiem ile smsów dostałam od Boniki w ciagu dwóch dni - opróżniałam skrzynkę kilkakrotnie. Nie wiem ile nieodebranych połączeń od Boniki skasowałam - ale było ich za dużo. Widocznie Bonika uznała, że powinnam być na jej wyłączność w ten weekend....
Zaznaczę, że pierwszy telefon od Boniki z hasłem "zabierzcie ją" odebrałam 20 minut po tym jak ją zawieźliśmy... :angryy: bez komentarza...
Dla mnie to jest zachowanie niezrównoważonej osoby.
Nie chcę mieć z Boniką nic wspólnego.
Dobrymi intencjami jest piekło wyłożone... a przejechanie 760 km dla chorego psa to mogło być piekło ...
I chciałam jedno bardzo wyraźnie zaznaczyć - pojechaliśmy do Sanoka na wyraźną prośbę Boniki i w celu zawiezienia Mikusi do niej.
Nie mamy tam Rodziny (co Bonika mi zasugerowała w rozmowie)...

Poza tym chciałabym bardzo podziękować Saskia, :loveu: która dzielnie wspomagała mnie i wszystkim Ciotkom za znalezienie rozwiązania tej sytuacji :loveu: i oczywiście Moriaaa :calus:za przyjęcie Mikusi.

Posted

Myszonku, dobrze, ze się tu wypowiedziałaś, nie wszyscy wiedzą jak było, może ten wątek zapobiegnie próbie adopcji kolejnego psa przez tą osobę

Posted

Chciałam przyłaczyć się do opinii dziewczyn,Mikusia faktycznie jest wyjątkowo spokojnym psiakiem,nie ma z nią żadnego problemu,nie piszczy,nie szczeka,dostała swoje posłanko i grzecznie na nim śpi....tyle tylko ,że chyba jednak odczuła tą nieudaną adopcję:placz:,jest jest smutniejsza..jakby zamyślona.Mam nadzieje,że teraz sie uda i zazna w końcu spokoju na ten czas,który został jej do przejścia za TM.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...