daisy Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Uff... dzieki Bogu Myszonowi z mezem, serdeczne dzieki, jak rowniez dla Doddy i Lavini :loveu: Quote
rybon36 Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 jak zlokalizowany jest dokładnie i czy sa przerzuty? Quote
saskia Posted April 17, 2006 Author Posted April 17, 2006 Pewnie Bunia napisze Ci więcej- ale to przechodzi od brody w górę- już podchodzi pod oko, przez co jest ono zdeformowane, ma też guza na łapce, którego wcześniej nie było. Quote
simbik Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Mój kotek, który odszedł za TM zeszłej jesieni miał coś podobnego. Z tym nic nie da się zrobić. Trzeba dać szansę tej suni na godne przeżycie ostatnich dni. Quote
Moriaaa Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Ja niestety muszę już spadac do stajenki i nie bedzie mnie przez jakiś czas przed kompem,wiec jeśli miałabym wziąść suńkę do siebie proszę o kontakt tel.888-201-331. Quote
saskia Posted April 17, 2006 Author Posted April 17, 2006 Niestety dzisiejszy transport do Warszawy nie wypalił, sunia musi więc zostać na razie w Łodzi Quote
lavinia Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Saskia - z Łodzi jest tylko godzina drogi do Wyszogrodu....... Quote
doddy Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Ciotka a Ty nie wzięłabyś jej na noc? Jutro i tak musisz przyjechać. Pamiętaj o labku i Lopezie, więc choć raz Cię proszę bądź słowna :eviltong: Quote
lavinia Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 ciotka, ale ona nie przyjeżdza dziś do Warszawy, a poza tym ja nie nocuję dziś w domu. A poza tym ciotka, to nie rób mi tu wycieczek osobistych,bo ci ludzie od tamtego labka powiedzieli, że chcą odszkodowanie, bo ciebie nie było jak przyjechali !!!!!:eviltong: a poza tym, to ten wet od labka powiedział że mam dzwonić o 10, żeby się dowiedzieć o której mogę przyjechać, czyli nie będę z samego rana. A ty wiesz gdzie to jest ?? Bo on mówił, że wiesz, a nie miał czasu mi powiedzieć, bo akurat krowę doił, czy coś tam jej robił.... Quote
doddy Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Ciotka masz rozchwianie osobowości.... Ostatnio to on operował tą krowę według Ciebie. A co do labka to on wirtualny tak jak i Twój owczarek......... Quote
saskia Posted April 17, 2006 Author Posted April 17, 2006 :-o :lol: :lol: ohh Ciotki Jesli to tylko godzina drogi od nas, to pewnie jakoś ją dowieziemy, wpraszając się tym samym na herbatę:eviltong: Quote
lavinia Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Saskia, przez Głowno i Łowicz jest rzeczywiście blisko.... Quote
andzia69 Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 jakby był problem do Łodzi to Kielce są trochę bliżej i mogłabym ją przetrzymać (ale nie dłużej jak do 26 kwietnia) - czy ew. można by ją zostawiać samą na noc - bo wiecie,ze ja mam tymczas w pracy.:oops: Quote
saskia Posted April 17, 2006 Author Posted April 17, 2006 lavinia napisał(a):Saskia, przez Głowno i Łowicz jest rzeczywiście blisko.... A co z herbatą?:-( Quote
doddy Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Herbata będzie jak sobie przywieziecie bo u nas nie ma :eviltong: I cukru tyż ;) Quote
andzia69 Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 ciotki - ale karmą dla psów możecie przecież poczęstować:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
saskia Posted April 17, 2006 Author Posted April 17, 2006 Moriaa, czy Mika może trafic dziś do Ciebie? Piszę pw Quote
Moriaaa Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 Psinka jest już u mnie.Poznała domek,a teraz jest molestowana przez moją córeczke co oczywiscie znosi z anielską cierpliwością:) Quote
andzia69 Posted April 17, 2006 Posted April 17, 2006 ależ szybko to załatwiłyście - dzięki wielkie!!!! Quote
myszon Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Cześć wszystkim ciotkom i cioteczkom ! Miałam się wogóle nie wypowiadać w tym temacie, cała sprawa kosztowała mnie bardzo dużo emocji i nerwów. :mad: Postaram się krótko i zwięźle. Mikusia jest jednym z najspokojniejszych psin jakie znam. Zważywszy na jej cierpienie związane z chorobą tym bardziej ją należy podziwiać. :oops: Zostawiona sama w samochodzie grzecznie czekała, zostawiona sama w pokoju - grzecznie czekała, 7 godzin w samochodzie z dwoma innymi psami (w tym z trochę "koncertujaąym" Pysiem) przetrwała bardzo dzielnie i nad wyraz spokojnie ! Nie wierzę Bonice w ani jedno jej słowo dotyczące głośnego zachownia Miki! W ani jedno...:shake: Wogóle nie wierzę Bonice...:shake: Widać Mika też jej nie ufała ... Nie wiem ile smsów dostałam od Boniki w ciagu dwóch dni - opróżniałam skrzynkę kilkakrotnie. Nie wiem ile nieodebranych połączeń od Boniki skasowałam - ale było ich za dużo. Widocznie Bonika uznała, że powinnam być na jej wyłączność w ten weekend.... Zaznaczę, że pierwszy telefon od Boniki z hasłem "zabierzcie ją" odebrałam 20 minut po tym jak ją zawieźliśmy... :angryy: bez komentarza... Dla mnie to jest zachowanie niezrównoważonej osoby. Nie chcę mieć z Boniką nic wspólnego. Dobrymi intencjami jest piekło wyłożone... a przejechanie 760 km dla chorego psa to mogło być piekło ... I chciałam jedno bardzo wyraźnie zaznaczyć - pojechaliśmy do Sanoka na wyraźną prośbę Boniki i w celu zawiezienia Mikusi do niej. Nie mamy tam Rodziny (co Bonika mi zasugerowała w rozmowie)... Poza tym chciałabym bardzo podziękować Saskia, :loveu: która dzielnie wspomagała mnie i wszystkim Ciotkom za znalezienie rozwiązania tej sytuacji :loveu: i oczywiście Moriaaa :calus:za przyjęcie Mikusi. Quote
saskia Posted April 18, 2006 Author Posted April 18, 2006 Myszonku, dobrze, ze się tu wypowiedziałaś, nie wszyscy wiedzą jak było, może ten wątek zapobiegnie próbie adopcji kolejnego psa przez tą osobę Quote
Moriaaa Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Chciałam przyłaczyć się do opinii dziewczyn,Mikusia faktycznie jest wyjątkowo spokojnym psiakiem,nie ma z nią żadnego problemu,nie piszczy,nie szczeka,dostała swoje posłanko i grzecznie na nim śpi....tyle tylko ,że chyba jednak odczuła tą nieudaną adopcję:placz:,jest jest smutniejsza..jakby zamyślona.Mam nadzieje,że teraz sie uda i zazna w końcu spokoju na ten czas,który został jej do przejścia za TM. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.