Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sunia jest z łódzkiego schroniska. Miała mieć dom w Sanoku. Dziś Myszon z mężem ją tam zawiozła. Jechali siedem godzin. Dom się jednak rozmyślił. Bo sunia jest za duża (wielkości spanielka) i za energiczna. Dom miał być forumowy, ale nie podaję tu nicka tej osoby, nie chcę kolejnej awantury:-(

BŁAGAM O DOM DLA NIEJ. SUNIA MA NOWOTWÓR, UMIERA. ZOSTAŁ JEJ MOŻE MIESIĄC ŻYCIA. MOŻE NAWET NIE...

Była u mnie jedna noc. Jest bardzo kochana. Uwielbia koty, lubi inne psy.

Nie wiemy, co robić.

  • Replies 191
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ludzie tej Suni niewiele juz zostalo czasu, by doswiadczyc ciepla czlowieka, milosci.....
Ale troszke zostalo!
Prosze, nie przechodzmy obojetnie!!!!
Prosze, zrobmy cos.....:-(

podejrzewam, ze ta biedna psica zostala odtracona bo ject chora. Pamietam, jak dziewczyna bardzo domagala sie , ze chce ja zaadoptowac.
Pewnie zobaczyla jej brzydki zdeformowany pyszczek i.....:shake:

nie badzmy tacy obojetni, prosze....

Posted

Napisala Dorothy:

"Pewnie zobaczyla jej brzydki zdeformowany pyszczek i.....:shake: "
Plakac sie tylko chce :-(

Jak mozna pomoc tej suni ? :-(

Czy zalatwiajac dla niej hotel, dopoki nie znajdziemy domu, moze pomoc ?

Posted

k..a mać - to nie widzieli jej zdjęć??? jak można!
moja ala jamniczka miała prawie rozsadzonego pysia przez czerniaka to co - miałam ją przestać kochać, bo chora? walczyłam do końca i ona też - ale zostałyśmy pokonane:-(

a czy nie można jej zoperować - czy ten guz już poprzerastał szczękę?
może rybon by tu pomogła????

Posted

nie wiem wlasnie, moze by napisac do rybona, diagnoza jest miesak wrzecionowaty.
wlasnie usiluje sie dowiedziec gdzies w inecie cos o tym guzie, ale wiecie... bryndza.:shake: Rybon wie napewno...

Posted

nikogo nie mam w tcyh okolicach :placz: już nawet od biedy bym ją na ten miesiąc wzięła... ale ***** mam uczulenie na podszerstek :placz: :placz:

ale popytam jeszcze :placz:

Posted

no wiecie co - moze ja mam inne Google? :razz:

Mięsak (łac. sarcoma) to ogólna nazwa dla wszystkich nowotworów złośliwych pochodzenia nienabłonkowego.
Etiologia mięsaków jest nieznana, aczkolwiek przypuszcza się że mięsaki mogą być wywoływane przez wirusy, np.: HIV, substancje chemiczne, np. pochodne benzenu, smoły powęglowej itp., urazy mechaniczne i termiczne.
Mięsaki u ludzi występują znacznie rzadziej niż raki, odwrotnie jest np. u psów. Szacuje się, że ok. 1% wszystkich nowotworów złośliwych stanowią mięsaki. Wykrycie rozpoczyna się stwierdzeniem guza przez pacjenta. Rokowanie jest zawsze poważne, przebieg zły. Nowotwór rośnie szybko i wyniszcza organizm, wcześnie daje przerzuty i ma dużą skłonność do wznowy. Leczenie najczęściej operacyjne, a chemioterapia i radioterapia są mało skuteczne.
W zależności od tkanki, z której się wywodzą, mięsaki dzielimy na:


  • włokniakomięsaki – z tkanki łącznej włóknistej
  • tłuszczakomięsaki – z tkanki tłuszczowej
  • naczyniakomięsaki – z tkanki naczyniotwórczej
  • kostniakomięsaki – z tkanki kostnej
  • chrzęstniakomięsaki – z tkanki chrzęstnej
  • mięśniakomięsaki – z tkanki mięśniowej

Posted

Mikunia jest wciaż u boniki, ale bonika chce, żeby zabrać ją do poniedziałku do schroniska w Łodzi lub Rzeszowa. Nie muszę chyba mówić, że w każdym schronisku Mikę uśpią od razu...

Myszonka nie może po nią wrócić, bo zabiera z Mielca inne psy, a poza tym jej mąż jest wściekły (czemu się nie dziwię) i wracać do boniki się nie zgodził.

Myszon jest teraz jakieś 80 km od Sanoka, ale bonika nie ma czasu dowieźć Miki do nich:shake:

Nie wiem, czy hotel jest rozwiązaniem, Mika ma bardzo mało czasu...

Posted

Poczytalam sobie wnikliwie watek lodzki. Moze saskia nie chce z nikim wchodzic w konflikty, (rozumiem doskonale) ale ja mam w dupie konwenanse.
Bonika POWINNAS SIE WSTYDZIC! HANBA!!!!
Wyciagasz psa ze schroniska, robisz straszne halo, opowiadasz jak to wspomozesz sunie i w ogole, duzo szumu o nic! A potem pies przyjezdza pelen nadzieji na nowe zycie i co??
Bonika mowi ze jest ..............za duzy!!!!
Wiesz co?? DO mysiej nory bym wlazla na Twoim miescu ze wstydu. I sie na dogo wiecej nie pokazala.
Nie podoba Ci sie psica? Brzydka jest? Brzydki pyszczek ma, co?? Z guzem??? A na innych zdjeciach wczesniej tego nie bylo widac, co???

No tak, brzydki guz, to sunia nagle urosla, rozumiesz, za duza sie zrobila, i za zywa!!! Jasne! Taki pies to najlepiej martwy, dla boniki!!
Brzydze sie toba, wiesz?

Teraz oddasz psine do schroniska, bo ci nie odpowiada. I w dupie masz co ona czuje, nie? Co z jej nadziejami, uczuciami, strachem, bolem...
Dwa dni nadzieji i ciepla, i powrot do schronu.

I NWET NIE MOZESZ PODWIEZC JEJ DO MYSZONA!!!
Bo co?? Bo sie krolewnie nie chce wozic brzydkiego pieska????
Zabilabym, zabilabym ludzi takich jak ty.

Dziewczyny prosze zrobcie cos, ta sunia nie moze umrzec w schronie, tak poprostu oddana bo byla.... za duza.....

Posted

Dziewczyny nie brzydki pyszczek czy za żywa.

Chodzi o to, że ja mówiłam, że mogę w tej chwili zapewnić suni jedynie takie warunki, że "ciepły kąt i miska" - miała mieć swój pokój i tam najwięcej przebywać - mam sunie która nie toleruje innych suczek oraz trzy kotki wzięte w różnym czasie do domu i nie mogą przebywać razem.
Suni groziło uśpienie i ja mowiłam co mogę jej dać i była odpowiedź, że tak będzie OK - że sunia jest bardzo spokojna i będzie sobie leżała w kąciku - i na to pewnie wskazywało zachowanie jej w schronisku.

Teraz w domu jest cyrk - ja cały czas muszę przy niej siedzieć - w innych pomieszczeniach mam zwierzęta - ona nie jest wcale aż tak rozlatana - ona zachowuje się jak zdrowy pies - chce wszędzie chodzić, albo żeby ktoś przy niej był - i ja od 7 rano przy niej jestem, pozwala się zostawić na 15 minut - jestem pół żywa.

Bardzo proszę aby Myszon zabrała ją do Łódzi - zwrócę za drogę.

Druga rzecz - to sunia ma bardzo dobry apetyt ( odwrotnie jak przypuszczano) i zachowuje się jak rzeczywiście zdrowy pies i dlatego oprócz domu byłoby dobrze gdyby może zebrać pieniądze i zoperować większą część tego guza, może też naświetlania by pomgły. Jest tu potrzebna pomoc wielu osób.

Sunia jednak musi do poniedziałku być ode mnie zabrana bo w domu nie ma życia - nie mam warunków dla niej - o warunkach jakie mam mówiłam.

Posted

Myszon ja jabierze, jak jej ja dostarczysz, jak juz wyzej napisano.
Wiec prosze zmobilizuj sie i zrob to.
Sorry bonika ze mnie ponioslo, ale strasznie mi tej suki zal.
A w Lodzi trzeba bedzie zrobic akcje....:shake:
wniskuje ze nie jest to stan agonalny tej suni??
Powiedzcie dokladnie co powiedzial wet, procz diagnozy nt rodzaju guza.
D

Posted

Jeśli rzeczywiście sunia ma tak krótką drogę przed sobą to jeśli lavinia się zgodzi to weźmiemy Niunię. Niech sobie spokojnie dożyje ostatnich dni. Wysyłam linka do tego topiku ciotce.

Ty człowiek, to brzmi dumnie - patrzę na to z boku - ja pies - i nie mogę uwierzyć. Ja myślałem, że Ty potrzebujesz przyjaciela, kogoś do kochania, kogoś za którego jesteś przed sobą i nie tylko, odpowiedzialny, a Ty mi zrobiłeś taki numer...........

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...