Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nela ma dom u pani Janki. Kilka tygodni temu odeszła na raka nasza staruszka Mika, która miała u pani janki dożywotni tymczas.
Nela wypełniła pustkę.

Moi sasiedzi poprosili mnie o pomoc w wyadoptowani suni, którą przygarnęli kilka dni temu.
Sami maja 3 rasowe pieski modnej rasy. Sunia trafiła do nich podobno z pseudohodowli, własciciel zostawił ja, na dworcu, zupełnie bez opieki.
Nela jest malusieńka i bardzo przestraszona sytuacją. Robiła zapewne za fabrykę szczeniaczków, na brzuszku ma slady przynajmniej jednego cięcia. Prawdopodobnie przestała już rodzić, więc stała się niepotrzebna. Do mioch sąsiadów trafiła bardzo brudna, z uszami zawalonymi i chora skórą.
Sunia mieszka w łazience. Bardzo garnie sie do człowieka. Ma 6-7 lat.
Taki okruszek. Patrząc na nią zaczynam nienawidzieć rasy, przez którą musiała znosić to co p[rzeszła.
Załatwiłam już sterylkę. Nie pozwolę, że ktoś pomysłowy wpadł znów na pomysł pokrycia tej biednej suni.
Acha, nela słbo chodzi na smyczy. Prawdopodobnie "właściciel" niezbyt często z nia spacerował.
Nela szuka dobrego, spokojnego domu i normalnych ludzi, którzy chcą pokochać psa a nie modny gadżet.


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

Posted

Kar0la napisał(a):
Na "Przygarnę psa" pełno chętnych na yorka. :p



No własnie, a ja bym chciała ja oddać komuś normalnemu , kto szuka psa, a nie yorka.

Posted

Ale paradoks. Z jednej strony po małą stanie kolejka chętnych na śłitaśnego jorczaska, a z drugiej to właśnie stanowi problem, żeby kogoś sensownego wybrać.

Posted

elmira napisał(a):
Ale paradoks. Z jednej strony po małą stanie kolejka chętnych na śłitaśnego jorczaska, a z drugiej to właśnie stanowi problem, żeby kogoś sensownego wybrać.



No własnie. miałam już kilka telefonów od "wielbicieli yorków, choć uparcie twierdzę , że to kundelek.
Nie o to mi chodzi.

  • 3 weeks later...
Posted

Nela od kilku dni ma wspaniały dom u pani Janki, osoby o wielkim sercu, u której były na DT dwie "moje" suczki", Mika i Czika. Niestety Mika odeszła niedawno (rozległy nowotwór wielonarządowy).
Nela przeszła sterylkę, niestety nie udało sie usunąć macicy, ponieważ z powodu wielu cięć cesarskich macica jest zrośnięta z narządami wewnętrznymi. Wet usunął tylko jajniki. Oczyścił także zęby - jeden był w takim stanie, że przegniła od niego kość.

Wczoraj dostałam tez wiadomość, że TOZ wykrecił sie od pokrycia kosztów leczenia Neli (zostawię bez komentarza).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...