asher Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 KalinaM, a czytej kropce wystaja jakieś łapki? :cool3: Jesli nie, to albo nie jest to kleszcz, albo jest to kleszcz kaleka ;) A kleszczy faktycznie jest mniej :multi: I tak pewnie będzie do jesieni... Quote
WŁADCZYNI Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 Mamy ciepłą jesień tej wiosny&lata więc licze że tych potworów będzie mniej. Quote
filonek_bezogonek Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 Mam doswiadczenie z frontline i advantix i zdecydiwanie wygrywa advantix firmy bayer Po frontline psy lapaly kleszcze i nie widzialam specjlanej roznicy. a advantix naprawde działa. Psy siedza na dzialce w otoczeniu lasów poł wody ( zalew sulejowski) spotykaja sie z tubylcami ( czytaj zapchllonymi burkami) i nie maja ani pchel ani kleszczy, nie drapia si po ukoszeniach komara ani nie zblizaja sie do nich meszki. dla zainteresowanych polecam link http://www.k9advantix.com/ z czystym sercem moge polecic, batmanka ojj to bedziesz mial giganta psa :) 80 w szyji ?? niektorzy w pasie nawet tyle nie maja :) Quote
Flaire Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 [quote name='filonek_bezogonek']Mam doswiadczenie z frontline i advantix i zdecydiwanie wygrywa advantix firmy bayer Dla Ciebie - tak; dla innych - nie! Zdecydowanie należy dopasować preparat do indywidualnego psa. Quote
Sonix Posted June 9, 2006 Posted June 9, 2006 U mnie juz troche mniej. Jednak dzisiaj wyciągnelam Soni z nad oka ! Dokladnie w tym miejscu gdzie są te niby brwi Teraz ma okropną dzurę, mam nadzieje ze to sie nie bedzie paprac :( Quote
aśka-od-dagona Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 U nas jak na razie jedyny kleszcz w tym roku był mój:\ i mam nadzieje że tak juz zostanie... Quote
Osiolek Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 Ja uzywam wlasnorecznie zrobiona "nalewke" - rozmaryn w occie winnym (gdzies w sieci znalazla przepis) - i jak dotad nie znalazlam zadnego kleszcza..... Quote
Sonix Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 Po occie mam nieprzyjemne wspomnienia...Gdzies wyczytala, ze po wyjeciu kleszcza warto posmarowac miejsce octem. To bylo na karku. Obroza do wyrzucenia, pies smierdzial 2 miesiace ;/ Quote
Agnieszka K. Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 Miejsce po kleszczu mozna posmarować, a właściewie zdezynfekować jodyną (tak robi mój wet). Jodynę mozna później zmyć z sierści wodą utleniona lub spirytusem salicylowym. Quote
zasadzkas Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 Wróciłam z wyjazdu a moja suka ma kleszczora ogromnego :angryy: TZ nie zauważył i kleszcz urósł. Wyjęłam i nic nie zostało. Jednak suka ma miejsce opuchnięte i zaczerwienione i taką dziwną skórę. Muszę do weta, co? Tylko mój wet wraca jutro, a nie chcę do patałachów za dużą kaskę :-( Mogę z tym czekać do jutra? Quote
kasia&jaga Posted June 12, 2006 Posted June 12, 2006 Ja w sobotę pojechałam na cały dzień do lasu i wczoraj znalazłam u suki juz opitego lekko kleszcza wyszedł jak z masła, dzisiaj rano znalazlam na szczeniaku ale niestety tak sie rzucał, moj psiak, że urwałam odwłok i głowotułw został w ciele psiaczka:shake:, próbowałam go wyrwać ale znowu resztka została juz tak głęboko że nie dostanę sie do niej nie uszkadzając naskórka. Co robić, czy do lekarza czy czekać aż coś sie będzie dziać? I kiedy mam sie spodziewać jakiś objawów? Najgorzej że i na mojej 1,5 rocznej córci sie zaczepił kleszcz i boję sie też o nią:placz::placz::placz: Quote
natasza Posted June 12, 2006 Posted June 12, 2006 zasadzkas napisał(a):Wróciłam z wyjazdu a moja suka ma kleszczora ogromnego :angryy: TZ nie zauważył i kleszcz urósł. Wyjęłam i nic nie zostało. Jednak suka ma miejsce opuchnięte i zaczerwienione i taką dziwną skórę. Muszę do weta, co? Tylko mój wet wraca jutro, a nie chcę do patałachów za dużą kaskę :-( Mogę z tym czekać do jutra? To dosć typowa reakcja na kleszcza,nie musi o niczym groźnym świadczyć.Moja owczarka przy każdym kleszczu,nawet malutkim ma opuchnięte i zaczerwienione miejsce,dlatego łatwo znajduję potwory,nawet malutkie bo to latwo wymacać. Quote
Ludek Posted June 12, 2006 Posted June 12, 2006 Behemot napisał(a):Zauważyliście, że ostatnio jest jakby mniej kleszczy? Czy może to być spowodowane ochłodzeniem? W każdym razie moja Sońka chyba już od miesiąca nie złapała ani jednego :multi: U nas niestety nie jest mniej kleszczy. Quote
zakla Posted June 12, 2006 Posted June 12, 2006 A u nas, w porownaniu do zeszlego roku, jest znacznie lepiej. Wtedy zdarzalo sie nawet, ze po spacerze z kazdego psa wyciagalismy po 10 kleszczy. W tym roku jeszcze zaden nie zachorowal, a kleszczy od stycznia wyciagnietych jest moze z 8 ogolnie...:p Quote
WŁADCZYNI Posted June 12, 2006 Posted June 12, 2006 zakla napisał(a):A u nas, w porownaniu do zeszlego roku, jest znacznie lepiej. Wtedy zdarzalo sie nawet, ze po spacerze z kazdego psa wyciagalismy po 10 kleszczy. W tym roku jeszcze zaden nie zachorowal, a kleszczy od stycznia wyciagnietych jest moze z 8 ogolnie...:p Ja nie wiem gdzie te psy spacerują że tyle łapią:crazyeye: My mamy 10 miesięcy i ani jednego (odpukać!) -myśle że pomiotów szatana nie ruszają:diabloti: Quote
niki_ill Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 Witam U mnie jak narazie w miare spokoj z kleszczami. Przed zakropleniem Exspotem, jednego zlapal Aygo i dwa spacerowaly po Nerze(nie zdazyly sie wbic). Po zakropleniu ani jednego krwiopijcy i oby tak dalej :multi: Pozdrawiam Quote
an3czka Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 [quote name='zakla']A u nas, w porownaniu do zeszlego roku, jest znacznie lepiej. Wtedy zdarzalo sie nawet, ze po spacerze z kazdego psa wyciagalismy po 10 kleszczy. W tym roku jeszcze zaden nie zachorowal, a kleszczy od stycznia wyciagnietych jest moze z 8 ogolnie...:p A u nas odwrotnie. Rok temu Basco nic nie przynosił. Teraz tragedia:roll: Quote
Nor(a) Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 szybkie pytanie! (z góry zaznaczam, że nie bardzo mam czas teraz czytać całość wątku) ..bo właśnie wyjełam z Blue mocno opitego:(. Pierwszy raz na oczy tak w ogóle widząc kleszcza i pierwszy raz wyjmując takie badziewie (dotychczas moje psy ich nie łapały w ogóle..zabezpieczane są fiprexem). Ile czasu to rośnie do rozmiarów ok. 3mm??. Quote
freda Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 nora opity to ma z 15mm te 3mm to chyba niedługo pozdrawiam Quote
Nor(a) Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 freda napisał(a):nora opity to ma z 15mm te 3mm to chyba niedługo pozdrawiam To samo mi wczoraj powiedział wet:roll: . Probowałam ustalić czy złapała pod domem w ogródku czy w niedzielę na polach, ale to chyba nie ma znaczenia..tym samym skończył się mit o nie łapaniu kleszczy przez moje, powodujace zdziwienie wielu osób i pytania czym "specjalnym" zabezpieczam, że takie kleszczoodporne. Quote
Nadia86 Posted June 15, 2006 Posted June 15, 2006 prosze pomozcie szybko...wyjelam wlasnie pierwszy raz w zyciu kleszca a wlasciwie nie wyjelam byl tak mocno wbity ze glowka zostala i co ja mam teraz robic byla smarowana preparatem frontline i badziewie jakos nie zadzailalo..musze zmienic chyba preparat teraz nie wiem na jaki ale tera zmniejsza o preparat co ja mam zrobic z ta glowka...jestem zalamana nie chce zeby wet jej lapke przecinal zeby wydobyc to cholerstwo Quote
leemonca Posted June 15, 2006 Posted June 15, 2006 mój mały też zdążył wyłapac kleszcze. Pierwszy raz zaraz po zastosowaniu preparatu na kleszcze, którym smaruje się tylko szyję szczeniaka ( podobno dlatego, żeby się nie wylizał) i złapał pod ogonem. A wczoraj miał na klacie. Jeszcze nie napitego. Jak żył Basterek to miałam naprawdę skuteczny preparat szwajcarskiej firmy, ale zapomniałam jak się nazywał i teraz go nigdzie nie widzę. Był w sprayu w białej butelce z niebieskimi napisami i niebieską nakrętką. W 100% skuteczny na kleszcze i komary, działał przez trzy ( chyba, jak nie dłużej) miesiące! Quote
Sonix Posted June 15, 2006 Posted June 15, 2006 Spróbuj go wyjąć pęsetą. Jezeli sie nie da, dziob go po kawalu az nic nie zostanie. Jakby sie nie udalo to koniecznie do weta! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.