asher Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 Agnes, dzięki za wskazówki ;) Sabinie ten kawałek nie dynda, za krótki jest, więc niech sobie będzie, nie odcinam w takim razie ;) Quote
Flaire Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 [quote name='asher']Flaire, a twoim psicom nie przeszkadza zapach Offa? To Ty myślisz, że ja się ich pytam? ;-) Do nosa nie psikam, Lotka trochę prycha, Misia - zobaczymy, ale chyba mniej. Lotka się przyzwyczai. [quote name='asher']Tfu odpukać, chyba jednak wreszcie mam coś, co się sprawdza na Sabinie: Fiprex + Preventic :multi: Ostatno Sabina w ogóle nie łapie kleszczy, mimo, że codziennie łazi/leży/buszuje w wysokiej trawie pod lasem, a więc w potencjalnym zagłębiu kleszczy. Tylko wczoraj znalazłam jednego, świezutkiego, ale jeden na tydzień to prawie, jak nic ;) No to super, gratuluję! Szukaj, a znajdziesz! [quote name='asher']Ale mam jeszcze jedną wątpliwośc co do Preventica, na opakowaniu jest napisane, że obroża ma być założona luźno, a w którymś ze sklepów internetowych w opisie obroży przeczytałam z kolei, że powinna mieć jak największy kontakt ze skórą... Na mój rozum te dwie wskazówki wzajemnie się wykluczają :roll: Jak ją zakładacie psom?Luźno, wedle instrukcji producenta. Kontakt to chyba musi mieć z sierścią, nie ze skórą - pewnie błąd translatorski. [quote name='asher']I czy odcinacie, czy może zostawiacie ten kawałek, ktory zostaje po zaciśnięciu obrozy? Na opakowaniu piszą, żeby odciąć, ale na mój rozum, im więcej na psie obrozym, tym więcej trucizny przeciw kleszczom... Z drugiej strony z trucizną tez nie powinno się przedobrzać... Sabina jest sporym psem, po założeniu oboży zostaje kawałek ok. 4 - 5 cm. Odciąć? :hmmmm: Jak jest długi to obcinam. 4 cm pewnie może być :niewiem:. Quote
INA Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 No dobra - sama sobie odpowiedziałam częsciowo już na moje pytanie... Tylko jedną jej część ponawiam - czy częste kąpiele w jeziorze - podczas których zciągam oczywiście obroże - powodują że obroża ma mniejszą skuteczność i szybciej traci swoje walory ?( sierśc jest wilgotna, a obroża ciagle zciągana i zakładana- czy czekać aż sierśc zupełnie wyschnie?) I jeszcze jedno pytanie czy w nocy też należy nosić obroże? Vigo nie lubi jak mu cos w nocy sterczy koło nosa;) Ja obciełam - część obroży - bo końcówka była tak długa ze Vigo spokojnie mógłby wziąć ją do pyska... asher - czy obroże Preventic + Fiprex - stosujesz jednoczesnie - ( ja ma takie same zestawienie:razz: ) nie ma psiak jakiś skutków ubocznych Mój wet mówił żebym nie przesadzała z podwójną ochroną i stąd te wątpliwości i przechowywanie obroży w słoiku .. Quote
Flaire Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 INA, obroża działa w ten sposób, że wydziela się z niej preparat, który z czasem rozprowadza się po psie. Żeby być skuteczna, obroża musi być noszona tak, żeby dosyć tego preparatu się wydzielało. Kleszcze zabija nie obroża, tylko kontakt z tym preparatem - tak więc jeśli pies ma na sobie dosyć tego preparatu, to nie ma znaczenia, czy ma na sobie akurat obrożę, czy nie - kleszcz i tak zdechnie. Sęk w tym, że ja nie wiem, ile godzin dziennie pies musi nosić obrożę, żeby dostatecznie dużo preparatu się wydzieliło - wiem tylko, że jeśli nosi ją cały czas, to wydziela się go dosyć. Tak więc moim zdaniem nie ma sensu aplikować obroży tylko na spacery, jednak trzeba ją zdejmować na kąpiele. Zależnie od preparatu, częste kąpiele mogą przynajmnie trochę zniwelować jego skuteczność po prostu dlatego, że spłuczą go z psa. Kombinacja Frontlnie (czy fiprex) plus preventic jest ok, więc z tego powodu nie musisz obroży zdejmować. Jeśli chcesz używać takiego podwójnego zabezpieczenia, to zdejmuj obrożę tylko na pływanie. Quote
an3czka Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 [quote name='Flaire']an3czka, w Warszawie, a aptekach, w których szukałam, też nie było. Znalazłam Off w marketach (Geant i Tesco; również widziałam w Obi). Natomiast Autan w spreju naprawdę trudno znaleźć - w końcu znalazłam na... stacji benzynowej; w marketach był tylko w kremie. Ale po próbie na Lotce i tak chyba zacznę na psach też Offa używać, bo działa lepiej (chyba że Misia znów źle zareaguje... :-( ). ...No więc okazało się, całkiem przypadkiem, że moja mama ma Autan z zeszłego roku:multi:. Spryskałam psa i powiem Ci, że Basco po spacerze (i w trakcie) nie miał na sobie ani jednego kleszcza!!!! Spacerujemy po łąkach i polach a tam jest ich masa. Normą było, że podczas każdego spaceru ściągaliśmy z niego z 10 kleszczy a potem jeszcze kilka ukazywało się w domu. Quote
Flaire Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 [quote name='an3czka']Spryskałam psa i powiem Ci, że Basco po spacerze (i w trakcie) nie miał na sobie ani jednego kleszcza!!!! No to brawo!!! Ten Autan to pomysł mojego weta, powtórzę mu, na pewno się ucieszy. :-) (A ja właśnie między innymi za to go cenię, że on często myśli o takich nietypowych rozwiązaniach. :-) ) Quote
an3czka Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 [quote name='Flaire']No to brawo!!! Ten Autan to pomysł mojego weta, powtórzę mu, na pewno się ucieszy. :-) (A ja właśnie między innymi za to go cenię, że on często myśli o takich nietypowych rozwiązaniach. :-) ) Nic, tylko pozazdrościć weta:) Quote
nice_girl Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 nice_girl napisał(a):A jak to jest z obroną przeciwkleszczową szczennych suk?:roll: To ja powtarzam swoje pytanie. Quote
Sonika Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 Nikt mi nie napisal, jak to jest z tym deszczem. Wczoraj zakroplilam go frontline, a dzisiaj bardzo padalo i "troche" sie zmoczyl. Bylam tylko 10 min. Deszcze tez to zmywa, czy musi sie calkiem wykapac? Mam goldena, wiec ma gruby, podszerstek, ktory nie przepuszcza wody, no ale jednak sie nad tym zastanawiam. Quote
Flaire Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 nice_girl napisał(a):To ja powtarzam swoje pytanie.nice_girl, na Frontline jest napisane, że może być używane u syk szczennych i karmiących i ja u szczennej i karmiącej Misi używałam bez problemu. Robiłam to niechetnie, ale czułam, że nie bardzo mam wybór, bo zarażonych kleszczy u nas pełno, a ja nie chciałam narażać szczennej suki na babeszjozę. Sonika napisał(a):Nikt mi nie napisal, jak to jest z tym deszczem. Wczoraj zakroplilam go frontline, a dzisiaj bardzo padalo i "troche" sie zmoczyl. Bylam tylko 10 min. Deszcze tez to zmywa, czy musi sie calkiem wykapac? Mam goldena, wiec ma gruby, podszerstek, ktory nie przepuszcza wody, no ale jednak sie nad tym zastanawiam.Oj, jestem pewna, że już o tym pisałam... Próbowałaś wyszukiwarki? ;-) Deszcz zmywa troszeczkę oczywiście, ale preparat nie jest rozpuszczalny w woszie, więc raczej pies musi być porządnie wykąpany szamponem, żeby naprawdę zmyć preparat. Ja staram się unikać spacerów po deszczu zaraz po aplikacji, ale mój wet twierdzi, że jak się "trochę" tylko zmoczy, to nie zaszkodzi. Quote
cisa&fritz Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 witam, czy ktos z Was ma doswiadczenia lub wie cos wiecej niz to, ze istnieje;), o szczepionce pirodog firmy merial? chodzi mi o to : http://fr.merial.com/data_safety_sheet/pirodog.asp bede wdzieczna za pomoc, poniewaz mam dwie sprzeczne informacje - wet w Polsce zupelnie mi to odradza, wet we Wloszech z kolei wrecz nalega na zaszczepienie psa. Wiem, ze ta szczepionka nie jest dostepna na polskim rynku, ale moze macie jakies opinie na jej temat? pozdrawiam, Ania Quote
Flaire Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 cisa&fritz napisał(a):witam, czy ktos z Was ma doswiadczenia lub wie cos wiecej niz to, ze istnieje;), o szczepionce pirodog firmy merial? A w wyszukiwarce sprawdzałaś? Bo jestem pewna, że już o tym było - sama o tym pisałam... Mój wet odradza - po pierwsze, szczepionka mało skuteczna, a po drugie nie zapobiega babeszjozie, tylko może łagodzić objawy kliniczne po zarażeniu. Szkodliwe to pewnie nie jest, chyba że na skutek tego szczepienia właściciel zacznie mniej uważnie przeglądać psa pod kątem kleszczy, czy mniej regularnie i dokładnie stosować inne środki... Quote
cisa&fritz Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 szukalam,ale w sumie nic konkretnego nie znalazlam, stad moje pytanie:) dzieki za odpowiedz Ania Quote
Dobermania Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 Ja mam jeszcze pytanie odnośnie tych preparatów dla ludzi (Off, Autan) - ile własciwie tego używacie? I czy też tylko między łopatki (bo mój to wszystko z siebie zlizuje - nie chcę, żeby się zatruł)? Przed każdym wyjściem na łąkę, do lasu? Az dziw bierze, że Autan tak kleszcze odstrasza:-o Quote
Flaire Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 Dobermania napisał(a):Ja mam jeszcze pytanie odnośnie tych preparatów dla ludzi (Off, Autan) - ile własciwie tego używacie? I czy też tylko między łopatki (bo mój to wszystko z siebie zlizuje - nie chcę, żeby się zatruł)? Przed każdym wyjściem na łąkę, do lasu? łomatko, Dobermania, kilka postów wstecz o tym pisałam :roll: . Nie ma sensu tym psikać między łopatki, bo to nie roznosi się po psie i tylko chwilowo robactwo odstrasza. Jeśli używasz na sobie, to na psie używaj tak samo. Więc tak, przed każdym spacerem, tylko trochę, po całym psie, a szczególnie z przodu, bo tam kleszcze mają z psem pierwszy kontakt. Pomimo że to nie sa trucizny per se, to jak rzeczywiście tak bardzo się liże, to ja bym pewnie go nie pryskała. :niewiem: Quote
Flaire Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 cisa&fritz napisał(a):szukalam,ale w sumie nic konkretnego nie znalazlam, stad moje pytanie:)AniaTo nie wiem, jak Ty szukałaś, bo ja znalazłam kilka dyskusji. :roll: Quote
Dobermania Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 Flaire, dziękuję:multi: Fakt, nie cały wątek przejrzałam, ale późno już:oops: A liże się prawie jak kot, więc chyba zostaniemy przy obroży i Frontline'ie, ale myślałam, że te "ludzkie" pryskadła - skoro takie niesamowicie skuteczne a i taniej wychodzi - będą naszym nowym złotym środkiem;) Quote
Flaire Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 Dobermania napisał(a):ale myślałam, że te "ludzkie" pryskadła - skoro takie niesamowicie skuteczne a i taniej wychodzi - będą naszym nowym złotym środkiem;)Jeśli chodzi o skuteczność, to ja bym nie przesadzała... To tylko odstraszacze, jak juz jakiś odważny kleszcz się wbije, to nie pomogą. Więc ja na pewno nie rezygnowałabym z normalnych środłów owadobójczych na rzecz odstraszaczy. Co najwyżej można używać odstraszaczy w połączeniu z czymś innym - i ja tak będę robić. Quote
cisa&fritz Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 masz racje flaire, ale ja szukalam kogos, kto "szczepionki" uzywal, a takiej dyskusji nie znalazlam na forum - wszystko w sferze opinii i domyslow,a te znam:-) na razie zostane przy preventix, o szczepionce pogadam we Wloszech, bo tam to "cus" jest dosc czesto stosowane, wiec moze dotre do praktykow:-) Pozdrawiam, A. Quote
Flaire Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 cisa&fritz napisał(a):masz racje flaire, ale ja szukalam kogos, kto "szczepionki" uzywal, a takiej dyskusji nie znalazlam na forum - wszystko w sferze opinii i domyslow,a te znam:-)Nie, jest też na forum ktoś, kto używa jej od kilku lat - a może jej odpowiednika z Intravet - ale nie pamiętam, kto to jest - musiałabyś dobrze poszukać. (Nie bardzo rozumiem, jaką dodoatkową informację uzyskałabyś od tej osoby, ale to już nie moja sprawa ;-) ). Quote
INA Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 dzięki Flaire - czyli tak jest jak myślałam... Wczoraj postanowiłam założyć Vigo obroże na stałe, zrobiłam to przed wyjazdem na plac - ( to jest w centrum lasu) - a tam jak zaczęło lać... i tak padało do samego wieczora (my cwiczylismy w tym deszczu)- obawiałam się, że obroża ulegnie dużemu zmoczeniu więc znowu powędrowała do słoika:angryy: Quote
freda Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 [quote name='Flaire']Nie, jest też na forum ktoś, kto używa jej od kilku lat - a może jej odpowiednika z Intravet [quote] ja na Fredzie używałam ww. odpowiednika czyli NOBIVAC PIRO - od stycznia zeszłego roku (czyli aplikacja w styczniu, powtórzenie po ok. miesiącu i następne co pół roku) natomiast żadnych informacji więcej nie mam tzn. używałam jej "teoretycznie" bo w działaniu nie była sprawdzana tzn. po szczepionce moja pieska nie miała kontaktu z zakażonym kleszczem moja wetka mówiła że po tej szczepionce przebieg babeszjozy jest dużo lżejszy Quote
cisa&fritz Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Flaire - zawsze lepiej jest rozmawiac z praktykiem, niz z teoretykiem, przynajmniej moim zdaniem;) Freda - wlasnie moj wet we Wloszech tez mowi, ze przebieg babeszii jest o wiele lzejszy po tej szczepionce, a po tym, co ostatnio przezywalam jak moj najmlodszy byl chory wlasnie na babeszie - chce zrobic wszystko, zeby sie nie powtorzyl ten koszmar. Ania Quote
Genowefa Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Kupiłam u weterynarza preparat FRONTLINE dla mojej :painting: Soni,ale nic o jego działaniu nie wiem,może ktoś mi napisze co go zastosował u swojego pieska?:lol: Quote
asher Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Flaire, co konkretnie masz na myśli pisząc, żeby odstarszaczami psikac psa z przodu? Ja planuję psikac raczej "od spodu", czyli łapy, brzuch, ogon i dół klatki piersiowej, bo to raczej "od dołu" następuje kontakt z kleszczami... ;) [quote name='Genowefa']Kupiłam u weterynarza preparat FRONTLINE dla mojej :painting: Soni,ale nic o jego działaniu nie wiem,może ktoś mi napisze co go zastosował u swojego pieska?:lol:Pierwszy krok do dowiedzenia się czegoś już zrobiłas - trafiłas do właściwego wątku na Dogomanii. Teraz wystarczy go jeszcze przeczytać ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.