Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 836
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Fritz napisał(a):
ja kupilam sabunol-krople i jak na razie sie sprawdzil a spedzilam z sunia dlugi weekend na Mazurach w lasach itp.I ani jednego kleszcza!!!!:multi: :multi: :multi: poza tym sklad ma bardzo zblizony do advantixa bayera a duzo tanszy.

rowniez kupilam sabunol w kropelkach. sucz ciagle biega po krzakach, po lesie, w miedzyczasie jeszcze plywa i zadnych pasazerow nie mamy :D oprocz tego perparat nie wywoluje u niej zadnych reakcji alergicznych, mimo, ze sucz jest atopowcem :)

Posted

Flaire napisał(a):
Tak. Nie polecam.


Też kiedyś o tym słyszałam i nawet spróbowałam- zero działania, lepiej zainwestować i kupić coś co naprawdę działa :lol:;)

Posted

Wczoraj po okolo 3 dniach niesprawdzania mama znalazła na Sabinie 3 kleszcze... Zywe, już lekko napompowane, ale bez krwi - takie, o jakich pisałam wcześniej, co to nie wiem, co o nich sądzić...W zasadzie nadal jestem tak samo głupia, jak na początku, bo nie wiem, czy brak opitych kleszczy świadczy o tym, że zabezpieczenia działają (czyli kleszcze zdychają zanim zdążą się napić), czy może po prostu jakims cudem w czasie tych trzech dni Sabina nie złapała żadnego kleszcz poza tymi trzema świeżymi... Chyba naprawdę jednego kleszcza zostawię i będę obserwować jak sytuacja się rozwija :roll:
Za to na Bugajskim kleszczy brak :multi:

Posted

ewelinabuck napisał(a):
za preventica dalam 37 zl


ja bede płacic 29zł u wetki


poza tym wczoraj znow wylądowałam u wetki z gajką z tymi jej kleszczami, bo robiły jej sie az takie wielkie strupy wokoło kleszcze (pomijam fakt, ze o ile w zeszłym roku miałam spokoj, tak w tym roku gaja wyjątkowo czesto drapie je), okazało sie ze ta moja małpa odczuliła sie (chyba tak mi powiedziała:oops: ) na kleszcze, posmarowała nas antybiotykiem na tych rankach po kleszczach i mamy własnie jutro isc po preventica...

Posted

Za dużą (dla duzego psa; wyżeł) obrożę Kiltex dałam 50zł. Kleszcze sa chyba w tym roku b. aktywne, bo też czasami wyciągam, mimo obroży. Tylko, że kleszcze są jakby wyschnięte. Zgodnie z ulotką, maja się prawowbić, ale nie będą pić:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Guzki są normalne. Zdezynfekuj i obserwuj, czy nie tworzy się stan zapalny. Moim tfu odpukać zawsze takie guzki ładnie schodzą.

ps. za Preventic płaciłam 35 zł, jak na stolicę to niedużo ;)

Posted

U nas, dwa tygodnie na fiprexie bezkleszczowe.
Fakt, że Kreska nie jest ulubionym smakołykiem kleszczy, w zeszłym roku nie złapała ani jednego przez cały sezon mimo braku zabezpieczenia. Pieski z sąsiedztwa, chodzące tymi samymi ścieżkami, wkółko łapią to cholerstwo... :roll:

Posted

Przed chwilą wyjęłam Soni (specjalnym długopisem) dużego kleszcza. Była zakroplona Frontlinem, a jednak złapała cholerstwo :cool1: Miałam spory problem z wyjęciem go, bo robiłam to pierwszy raz w życiu, a kleszcz wbił się w na szyi, koło krtani, gdzie Sonia ma b. gęstą i długą sierść. Poza tym wierciła się, nie ułatwiając mi sprawy. Kleszcz wyszedł w całości - tzn. razem z tym czymś, co się wbija w skórę. potem to miejsce jej zdezynfekowałam. Namęczyłam się - 40 minut trwała cała "operacja".
Ale mam stresa - a jeżeli nie daj Boże kleszcz był "nosicielem", a Frontline nie zadziała? :-(

Posted

coztego napisał(a):
To chyba światowy rekord ;)


Kleszcz był duży, a średnica "lassa" za mała. Najpierw musiałam je rozszerzyć i przytrzymując je, jednocześnie przytrzymać wiercącą się Sonię (byłam sama w domu i nie miał mi kto pomóc). Poza tym to był mój 'pierwszy raz" ;)

Posted

Behemot napisał(a):
Ale mam stresa - a jeżeli nie daj Boże kleszcz był "nosicielem", a Frontline nie zadziała? :-(
A jak niby miałby zadziałać? :hmmmm: Frontline i inne tego typu środki nie chronia przed zarażeniem sensu stricte. One powodują (a raczej powinny powodować), że kleszcz zdechnie, zanim zdąży psa zarazić.

Posted

asher napisał(a):
A jak niby miałby zadziałać? :hmmmm: Frontline i inne tego typu środki nie chronia przed zarażeniem sensu stricte. One powodują (a raczej powinny powodować), że kleszcz zdechnie, zanim zdąży psa zarazić.


Słyszałam, że Frontline ma odstraszać kleszcze. Słyszałam jednak również takie opinie jak Twoja..... Słyszalam też, że kleszcz zdycha dopiero, gdy się go wyciąga. Totalny mętlik w głowie :roll:
Jak rozpoznać, czy kleszcz był martwy? Jak powinien wyglądać? Ten, którego wyciągnęłam, był napompowany krwią, miał średnicę ok. 3 mm.

Posted

Frontline nie odstrasza. Teoretycznie odstraszają środki z permetryną (np. Advantix, Exspot, Duowin, Ektopar itd.), oczywiście permetryna równiez kleszcze uśmierca. Fipronil, który jest substancją czynną Frontline tylko uśmierca.
Ja nie ufam żadnym środkom i swoje psy, mimo zabezpieczenia staram się w mairę regularnie dokładnie przeglądać.
Martwy kleszcz się nie rusza, żywe się ruszają, np. łapkami machają... Odróżnia się je mniej więcej tak samo, jak martwą muchę od żywej :lol:

Posted

asher napisał(a):

Martwy kleszcz się nie rusza, żywe się ruszają, np. łapkami machają... Odróżnia się je mniej więcej tak samo, jak martwą muchę od żywej :lol:


Ten się nie ruszał. Wyglądał na zdechłego, ale nie mam pewności - pierwszy raz to cholerstwo wyciągałam...
BTW: sorki za niedouczenie, ale... jak to: łapkami machają? :oops: Czy 'łapki" kleszcza to to coś, co wbija w skórę psa? :oops:

Posted

Behemot :roflt: Łapki, to łapki, odnóża znaczy się :lol: Jak wyciągam takie świeżo wbite, to one właśnie łapkami machają (przed wyciągnięciem, bo po to zazwyczaj już są martwe - niestety zazwyczaj łby im urywam ;) )
Możliwe, że ty też uśmierciłas nieboraka, w końcu 40 minut się nad nim znęcałaś :lol:

Posted

asher napisał(a):

Możliwe, że ty też uśmierciłas nieboraka, w końcu 40 minut się nad nim znęcałaś :lol:


Nie, nie, 40 minut go nie wyciągałam, tylko próbowałam się do niego dobrać - tzn. unieruchomić wierzgającą Sonię ;) Wyciągnięcie to była chwilka.

Posted

[quote name='asher'].
Martwy kleszcz się nie rusza, żywe się ruszają, np. łapkami machają...
Jak pomyśle że TO może machać do mnie łapkami to mi źle robi i mam ochote powystrzelać wszystkie z armaty:angryy:

Posted

Behemot napisał(a):
Nie, nie, 40 minut go nie wyciągałam, tylko próbowałam się do niego dobrać - tzn. unieruchomić wierzgającą Sonię ;) Wyciągnięcie to była chwilka.
Eee, tam i tak pewnie zszedł na serce :lol:

Posted

[quote name='Behemot']Przed chwilą wyjęłam Soni (specjalnym długopisem) dużego kleszcza.
[quote name='Behemot']Ten, którego wyciągnęłam, był napompowany krwią, miał średnicę ok. 3 mm
To naprawdę wielkie bydlę :diabloti:
Behemot, odwłok miał średnicę 3mm? To nie był jakoś przesadnie napompowany... Zauważyłabyś gdyby żył, bo one bardzo energicznie machają łapkami. Jeden mi nawet uciekał po dywanie ostatnio :angryy: Najlepiej po wyjęciu położyć delikwenta na kartce papieru, albo na stole- wtedy możesz spokojnie zobaczyć czy nie brakuje mu głowy i czy macha łapkami :evil_lol:

Posted

[quote name='coztego']To naprawdę wielkie bydlę :diabloti:
Behemot, odwłok miał średnicę 3mm? To nie był jakoś przesadnie napompowany... Zauważyłabyś gdyby żył, bo one bardzo energicznie machają łapkami. Jeden mi nawet uciekał po dywanie ostatnio :angryy: Najlepiej po wyjęciu położyć delikwenta na kartce papieru, albo na stole- wtedy możesz spokojnie zobaczyć czy nie brakuje mu głowy i czy macha łapkami :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:moje lądują w umywalce i są traktowane psikiem na kleszcze a potem dostają w łeb , sadystyczne działania :angryy:.Na Ozzym złapałam już z 8 wędrujacych na gapę , takich które ni zdażyły się wczepić no i jednego mimo oprysku:angryy:który się spił i był wielkości paznokcia małego palca :angryy:chyda .Wylazł cały metodą palczastą :razz:,żywy i machający łapinkami .Ja też złapałam i miałam na szyi , wyciągnęłam go w trakcie wbijania / mówią ze nie boli mnie uszczypnał/Chyba sobie na szyję obroże załoze:cool3:

Posted

A ja mam pytanie. Jeżeli już o tym było to przepraszam, ale nie jestem w stanie przekopać się przez cały ten wątek.
Interesuje mnie Wasza opinia o Sabunolu zarówno o obróżkach jak i kroplach.
Sabunol jest z laboratorium +dr Seidla

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...