Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moja Milwa po chorobie nie może nic dostać, niestety, bo jest osłabiona.
Więc robię taki myk, że psikam bandamę offem i owijam wokół obroży lub szelek, żeby cokolwiek miała.

  • Replies 836
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Dorin']Witam, czy wiadomo jaka jest sytuacja z babeszjozą w Małopolsce?
Chyba dobra, tzn choroba tam jeszcze nie dotarła :hmmmm:

wyjęłam żywego całego ale w okolicy gdzie był wbity jest coś jakby ropień, stan zapalny objawiajacy się twardawą "banią"zaczerwienioną.........co z tym zrobić?

Z Twojego opisu wygląda to na zwykłą reakcję na kleszcza... Chyba, ze ta "bania" jest jakiś dużych rozmiarów? Jeśli to niewielki guzek, to nic z tym nie rób, poobserwuj przez kilka dni, jeśli nie zacznie znikać to do weta...

Posted

"bania" została posmarowana rivanolem i wyciekła ropa....obrzęk sie zmniejszył i wydaje mi się, że zaczerwienienie też mniejsze....może to był oprócz kleszcza właśnie ropień czy czyrak....ostatecznie umiejscowiony pod nasadą ogonka więc miejsce i ciepłe i znowu nie takie sterylne...Martwi mnie,że zrobiła "luźną" kupę...ale ona tak miewa, tym bardziej że zjada na spacerze chleb dla ptaszków:mad: tak to wszystko O.K.

Posted

[quote name='coztego']Chyba dobra, tzn choroba tam jeszcze nie dotarła :hmmmm:
quote]

W zeszłym roku widziałam rotwailerkę która złapała babeszjozę w Krakowie, leczona była po powrocie do Warszawy i niestety było to o te kilka dni za późno...
Czyli w Małopolsce już pojawiają się pierwsze przypadki, bądźcze czujni!

Posted

[quote name='Osiolek']Ja tydzien temu zalozylam moim psom BEAPHAR Bio Band Plus, obroze nasaczona olejkiem cytrynowym, i od tego czasu puk puk - ani jednego kleszcza.... A zazwyczaj z jednego z psiakow (jasnego) wyciagalam po 2-3 dziennie. Nie wiem jak bedzie dalej, ale narazie dziala...

http://www.krakvet.pl/index.php?cPath=23_61Albo narazie nie spotkaliście się z kleszczami... ;-)

[quote name='freda']W zeszłym roku widziałam rotwailerkę która złapała babeszjozę w KrakowieA skąd wiadomo, że złapała w Krakowie? ;-)

Z babeszjozą jest tak, że czasem może objawić się na długo, długo po tym, jak pies się zaraził... Do tego momentu pierwotniaki śpią sobie we psie ;-) bezobjawowo, a objawy występują dopiero w chwili stresu bądź zniżonej odporności. Tak więc mogło być tak, że pies się zaraził w Warszawie, a zachorował dopiero w Krakowie.

Co zdecydowanie nie ma służyć uspokojaniu krakowskich dogomaniaków odnośnie babeszjozy - wręcz przeciwnie: ma uwypuklić, że to wredna, wredna choroba i należy być czujnym nawet jeśli się mieszka w rejonie, gdzie jej "nie ma".

Posted

zasadzkas napisał(a):
Moja Milwa po chorobie nie może nic dostać, niestety, bo jest osłabiona.
A na co ona chorowała tak, że nie można jej zabezpieczyć przeciw kleszczom?

  • 4 weeks later...
Posted

Moja mała "złapała" pierwszego kleszcza,prawdopodobnie przedwczoraj,zauważyłem go dzisiaj,bo zdążył się już trochę napić.Przy próbie wyjmowania go wyrwałem tylko odwłok,bo z moją małą nie jest łatwo zrobić cokolwiek!Jutro idę do weta,ale czy istnieje prawdopodobieństwo,że jak zniszczyłem 3/4 bydlaka (nie chcący!),to już nic nie zagraża małej????Nerwy mnie zjadają,a tu cała noc przede mną!!!Była spryskana frontline 9 czerwca i ma założoną obróżkę przeciwkleszczową,a jednak.....

Posted

[SIZE="1"]afox, korzystaj z wyszukiwarki, zanim założysz nowy temat. Mod

Frontline chroni przed kleszczami przez 4 tygodnie, więc zakroplony 9 czerwca- już nie działa na kleszcze :cool1:

Skoro urwałeś kleszczowi tyłek to już jest martwy i nie zagraża Twojej suni, ale jeśli miał ją czymś zarazić to mógł to zrobić wczesniej- obserwuj psa uważnie, czy nie nastąpi jakieś pogorszenie stanu zdrowia.
Zdezynfekuj miejsce po kleszczu (a raczej miejsce z kleszczem ;) ). Na pewno do jutra nic suni nie będzie. Jak przejrzysz kilka stron tego tematu to dowiesz się, że taki kleszczowy łeb można w psie zostawić, wyropieje po kilku dniach jak drzazga :p

Posted

[quote name='coztego']afox, korzystaj z wyszukiwarki, zanim założysz nowy temat. Mod

Frontline chroni przed kleszczami przez 4 tygodnie, więc zakroplony 9 czerwca- już nie działa na kleszcze :cool1:

Skoro urwałeś kleszczowi tyłek to już jest martwy i nie zagraża Twojej suni, ale jeśli miał ją czymś zarazić to mógł to zrobić wczesniej- obserwuj psa uważnie, czy nie nastąpi jakieś pogorszenie stanu zdrowia.
Zdezynfekuj miejsce po kleszczu (a raczej miejsce z kleszczem ;) ). Na pewno do jutra nic suni nie będzie. Jak przejrzysz kilka stron tego tematu to dowiesz się, że taki kleszczowy łeb można w psie zostawić, wyropieje po kilku dniach jak drzazga :pSorry,wpadłem w panikę,dlatego "otworzyłem" temat,na przyszłość będę działał ,jak ostygnę.Ale weterynarz kazał zgłosić mi się do powtórnego popsikania frontline po 5-ciu tygodniach,czyli nie przekroczyłem terminu wg weta,byłem pewny,że to działa jeszcze!!!!

Posted

[quote name='afox']Ale weterynarz kazał zgłosić mi się do powtórnego popsikania frontline po 5-ciu tygodniach,czyli nie przekroczyłem terminu wg weta,byłem pewny,że to działa jeszcze!!!!
Cóż, nie każdy wet potrafi przeczytac ulotkę ;)

  • 2 weeks later...
Posted

u moich psow sprawzda sie klitix:) jestem zadowolona kilka dni w gorach i nad woda jednoczesnie psy biegaly bez klitixow i tylko raz Cekin przyniosl na kufie kleszcza jeszcze chodzacego mu po pysku

Posted

deedee napisał(a):
helo pewnie juz o tym było, ale zapytam bo nie mogę znaleźć niczego konkretnego. PIRODOG - szczepionka n ababeszjozę nie dostępna w Polsce, czy ktoś coś wie o niej i jej skuteczności i moze mnie ewentualnie skierować do tych wiadomosci? thanks all
A wyszukiwarki próbowałaś/eś? Bo rzeczywiście było o tym już kilka razy, rónież w tym topiku, i jak ja wstawiam pirodog do wyszukiwarki, to mi wszystkie te razy wyskakują...

Posted

Agnes napisał(a):
chociaz moze fakt upal 30-40 stopni je uciszyl narazie

Tak, kleszcze nie lubią upałów... Kilka dni ochłodzenia i znów wylezą :angryy: A ja musze kupić Fiprex, a nie mam gdzie, bo w tut. lecznicach strasznie drogi :placz:
Chyba zamówię przez internet :roll:

  • 2 weeks later...
Posted

Pewnie mnie zlinczujecie, ale muszę zapytać... Czytałam cały wątek, ale kilkanaście tygodni temu, już zapomniałam, a pewnie było o tym pisane... Czy mogę połączyć advantix krople z obrożą preventic? Znów się ochładza, a kilka dni po wkropleniu advantixa pies zmókł, więc wolałabym podwójną ochronę... Nie zaszkodzi?

Posted

coztego napisał(a):
Tak, kleszcze nie lubią upałów... Kilka dni ochłodzenia i znów wylezą :angryy:


U mnie już wylazły :mad: Podczas upałów nie widziałam ani jednego kleszcza na moim psie, a dziś podczas spaceru rzuciły się na niego aż 4! Na szczęście Kiltix działa i łapię je bez trudu, a wtedy marny ich los :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...