freda Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 [quote name='cisa&fritz']Flaire - zawsze lepiej jest rozmawiac z praktykiem, niz z teoretykiem, przynajmniej moim zdaniem;) Ja z kolei zastanawiam się jak psiak jest zaszczepiony ww. szczepionką i złapie babeszję to czy nie ma kłopotu z rozpoznaniem choroby, (sama babeszja bez szczepionki potrafi dawać niezbyt charakterystyczne objawy) cisa&fritz, może Twój włoski wet ma jakieś doświadczenia w tej kwestii, popytaj go i daj znać Quote
an3czka Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 [quote name='asher']Flaire, co konkretnie masz na myśli pisząc, żeby odstarszaczami psikac psa z przodu? Ja planuję psikac raczej "od spodu", czyli łapy, brzuch, ogon i dół klatki piersiowej, bo to raczej "od dołu" następuje kontakt z kleszczami... ;) Ja właśnie spryskałam psa prawie całego, poza grzbietem i głową. Basco biega po wysokich trawach i najczęściej kleszcze, które z niego ściągam znajdują się na łapach i "bokach" psa. Quote
Flaire Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 [quote name='asher']Flaire, co konkretnie masz na myśli pisząc, żeby odstarszaczami psikac psa z przodu? Ja planuję psikac raczej "od spodu", czyli łapy, brzuch, ogon i dół klatki piersiowej, bo to raczej "od dołu" następuje kontakt z kleszczami... ;)Chodziło mi tylko o to, że przeciw kleszczom to bardziej klatę niz np tyłek czy grzbiet. Ale jak Locię pryskałam przeciw komarom, to pryskałam prawie całą. Tylko właśnie nie wiem, jak to z tym komarami jest - bo mi wygląda na to, że psy nie mają tej samej reakcji na ukąszenia komarów, co ludzie, i że ich to niw swędzi... Misia kiedyś tropiła w strasznie zakomarzonej okolicy, komarzyska siedziały na niej tak, że prawie psa przez nie nie było widać, a ona się wcale nie drapała... :niewiem: Quote
asher Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Ja myślę, że to od sierści zalezy, bo przez niektóre futra komar nie ma szansy się przebić ;) Ale krótkowlosym psom owady dośc często dokuczają. Bugajskiemu kiedyś wyłysiały czubki uszu. Wet (radomski) stwierdził, że to od ukąszeń komarów właśnie... Dał wtedy mojej mamie jakis środek dla bydła odstraszający owady, podziałało. Tak się zastanawiam, czy taki środek nie byłby lepszy od dość mocno pachnącego offa, ale nie wiem, czy kleszcze też odstrasza... Quote
Flaire Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 asher napisał(a):Ja myślę, że to od sierści zalezy, bo przez niektóre futra komar nie ma szansy się przebić ;) No tak, ale moje sa wytrymowane, a szczególnie uszy mają gołe. I na tych uszach było pełno komarów, a nie drapały się wcale. :niewiem: Quote
asher Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Flaire napisał(a):No tak, ale moje sa wytrymowane, a szczególnie uszy mają gołe. I na tych uszach było pełno komarów, a nie drapały się wcale. :niewiem:Wniosek jest jeden, mas cyborgi, a nie psice :lol: Choć w tym co piszesz pewnie racja jest, bo nie widziałam, żeby psom od komarów bąble wyskakiwały ;) Więc to pewnie kwestia indywidualnej wrażliwości... Quote
Flaire Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 asher napisał(a):Wniosek jest jeden, mas cyborgi, a nie psice :lol: No tak właśnie myślałam. :-) asher napisał(a):Więc to pewnie kwestia indywidualnej wrażliwości...Tak jak i u ludzi zresztą - podobno sa ludzie, którzy nie mają reakcji na ukąszenie komara... Ja bym chciała od nich ten odpowiedni gen. ;-) Quote
gizmulina Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Witam , Mam pytanko co jest skuteczniejsze FIPrex czy frontline?:razz: Zastanawiam sie skoro podobno sklad jest taki sam ,a fiprex jest okolo 6 zl tanszy na tubce:crazyeye: Quote
nefesza Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 asher napisał(a):Wniosek jest jeden, mas cyborgi, a nie psice :lol: Choć w tym co piszesz pewnie racja jest, bo nie widziałam, żeby psom od komarów bąble wyskakiwały ;) Oj wyskakuja wyskakuja, kiedys moja bokserka chodzila cala w bablach, wrecz raz zapuchla, jak byl wyjatkowo komarowy wieczor. Ale od pojedynczego ugryzienia byly bable i od razu bylo widac, gdzie ja dziabnal jakis. Quote
mia_mia Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 u nas klitix nie sprawdzil sie- 5 kleszczy po tygodniu:shake: Quote
zaba14 Posted May 20, 2006 Posted May 20, 2006 mia_mia napisał(a):u nas klitix nie sprawdzil sie- 5 kleszczy po tygodniu:shake: ale żywe czy nie żywe? wbic sie moga.. a przy tym zdechnąc :evil_lol: Quote
asher Posted May 20, 2006 Posted May 20, 2006 Flaire napisał(a):Tak jak i u ludzi zresztą - podobno sa ludzie, którzy nie mają reakcji na ukąszenie komara... Ja bym chciała od nich ten odpowiedni gen. ;-)Więcej, ja znam takich, których komary w ogóle nie gryzą :-o :placz: A mnie w tym samym czasie żrą na wyścigi :placz: Quote
coztego Posted May 20, 2006 Posted May 20, 2006 asher napisał(a):Więcej, ja znam takich, których komary w ogóle nie gryzą :-o :placz: A mnie w tym samym czasie żrą na wyścigi :placz: A co ja mam powiedzieć? Nie dość, że mnie żrą, to jeszcze mam uczulenie na komary i po ugryzieniu puchnę jakby mnie co najmniej grzechotnik ukąsił :placz: Quote
WŁADCZYNI Posted May 20, 2006 Posted May 20, 2006 coztego napisał(a):A co ja mam powiedzieć? Nie dość, że mnie żrą, to jeszcze mam uczulenie na komary i po ugryzieniu puchnę jakby mnie co najmniej grzechotnik ukąsił :placz: Łącze się w bólu, wyglądam jak pokąsana przez co najmniej gzy:angryy: W dodatku pojawia się odczyn wielkości piłki ping-pongowej. :angryy: Szkoda że nie można się przeciwko temu zakroplić:roll: Quote
an3czka Posted May 20, 2006 Posted May 20, 2006 [quote name='coztego']A co ja mam powiedzieć? Nie dość, że mnie żrą, to jeszcze mam uczulenie na komary i po ugryzieniu puchnę jakby mnie co najmniej grzechotnik ukąsił :placz: Witaj w klubie... Ostatnio dziabnął mnie w mały palec u ręki. W przeciągu kilku minut palec spuchł mi tak, że ruszać nim nie mogłam. Mam też duże problemy, gdy użre mnie w mięsień, np. w łydkę. Nie od razu, ale po kilku dniach potrafi mnie od tego cały mięsień boleć. Tydzień temu właśnie tak było... Myślałam, że będę musiała trening Agility przerwać...:roll: Quote
Gosiaak Posted May 21, 2006 Posted May 21, 2006 Mój pies w końcu złapał kleszcza stąd moje pytanie: czy mogę go zostawic i nie wyciągać??? Skoro go pryskałam to kleszcz powinien zdechnąć i sam odpaść więc wolałabym go nie ruszać. Czy nic psu nie będzie? Quote
wiska Posted May 21, 2006 Posted May 21, 2006 Dzienx,bo jua tez mialm podobny problem i juz mialam zalozyc temat,gdy zobaczylam ten i...problemu juz nie mam: wczesniej balam sie bo wykrecilam kleszcza bez glowki i myslalam ,ze moja sunia na cos zachoruje...,ale teraz sie juz nie martwie....uffff:evil_lol: Quote
coztego Posted May 21, 2006 Posted May 21, 2006 Gosiaak napisał(a):Mój pies w końcu złapał kleszcza stąd moje pytanie: czy mogę go zostawic i nie wyciągać??? Skoro go pryskałam to kleszcz powinien zdechnąć i sam odpaść więc wolałabym go nie ruszać. Czy nic psu nie będzie? Wyciągnij kleszcza, skoro już go znalazłaś. Nie masz gwarancji, ze preparat działa jak należy, im dłużej kleszcz pozostaje w ciele tym większe możliwości zarażenia jakimś świństwem, a poza tym- jeśli nie zdechnie, tylko się opije i odpadnie, zaszyje się gdzieś w dywanie, a potem wgryzie się w Ciebie jak zgłodnieje... :cool3: Quote
Dobcia Posted May 21, 2006 Posted May 21, 2006 Komarów u mnie na razie niema:lol: Ale się wkurzyłam bo dobek ma od kilku tygodni Kiltix i znalazłam u niego kleszcza żywego i opitego!:angryy: A że miał tą obroże, to go codziennie niesprawdzałam i tu był mój błąd.:placz: Teraz sama niewiem, co mu jeszcze dokupić, pójdę do lecznicy i chyba na miejscu zdecyduje:roll: Quote
pieski2 Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 Ostrzegam przed frontlainem_ -od ok. 2 lat preparat ten jest nieskuteczny na kleszcze.Własnie dowiedzialam sie że 3 psy są w ciężkim stanie po kleszczach mimo zabezpieczenia ciągłego tym własnie preparatem.Sama kupilam dzisiaj 2 różne preparaty tz. spot i obrożę , bo mam collie z ogromną ilością futra i często łapie kleszcze. Quote
Flaire Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 pieski2 napisał(a):Ostrzegam przed frontlainem_ -od ok. 2 lat preparat ten jest nieskuteczny na kleszcze.pieski2 - poczytaj trochę w topiku zamiast po raz kolejny pisać w nim tę samą bzdurną plotkę... Na niektórych psach Frontline działa, a na innych nie działa. Na niektórych psach Kiltix działa, a na innych - nie. Na niektórych psach Advatix działa, a na innych - nie. A skutkiem takiego postu, jak Twój może być to, że ktoś, kto ma psa, na którym Frontline działa, spanikuje, porzuci Frontline i zacznie używać innego preparatu, który - jak się okaże - na jego psie nie działa. Akurat na przykład na moich psach Frotnline działa rewelacyjnie od wielu lat, w tym przez dwa ostatnie. Nie ma żadnych wiarygodnych informacji, wedle których kleszcze "udporniłyby" się na Frontline - są tylko plotki. Na każde 3 psy łapiące Kleszcze pomimo zabezpieczenia Frontlinem znajdziesz nawet tu, w tym topki, 3 inne psy, które łapią kleszcze zabezpieczone czy innym - tylko najpierw trzeba topik przeczytać... Ja wiem, że jest długi i nie każdemu czytać się chce, ale w takim razie może należy się powstrzymać z wypowiedziami? ;-) Quote
Czoko Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 Od kilku lat mam wypróbowany Frontline dla kota, teraz psa i kota miałam zabezpieczonego Fiprexem - efekt: z psa usuwałam do tej pory 30 wbitych kleszczy, kolejny raz zabezpieczyłam ją Frontline, na kota działał w 100% - nie usuwałam ani jednego kleszcza Quote
Gosiaak Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 Czoko napisał(a):Od kilku lat mam wypróbowany Frontline dla kota, kolejny raz zabezpieczyłam ją Frontline, na kota działał w 100% - nie usuwałam ani jednego kleszcza To dziwne bo Frontline nie odstarza kleszczy, więc dlaczego ich nie łapie... Quote
Agnieszka K. Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 Gosiaak napisał(a):To dziwne bo Frontline nie odstarza kleszczy, więc dlaczego ich nie łapie... Dziwne bo nie łapie?:crazyeye: Czyli według Ciebie "normalne" byłoby gdyby je łapał? A wtedy pewnie byś napisała, że Frontline nie działa, bo pies łapie kleszcze?:angryy: I tak źle i tak nie jest dobrze. Przed napisaniem kolejnego takiego "odkrycia" proponuje się dobrze zastanowić, czy piszę coś dla samego napisać, czy po to bo mam coś do powiedzenia w danym temacie. Quote
URIA Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 No już po raz kolejny to słysze/czytam nie tylko na Dogo, ostatnio mnie Pani w zoologiku ofukała za używanie Frontlinu, bo ponoć cytuję "ma słabe nośniki" a Tofka NIE ZŁAPAŁA JESZCZE ANI JEDNOGO KLESZCZA więc nie pozostaje mi nic więcej jak wierzyć, że jednak działa... pieski2 napisał(a):Ostrzegam przed frontlainem_ -od ok. 2 lat preparat ten jest nieskuteczny na kleszcze.Własnie dowiedzialam sie że 3 psy są w ciężkim stanie po kleszczach mimo zabezpieczenia ciągłego tym własnie preparatem.Sama kupilam dzisiaj 2 różne preparaty tz. spot i obrożę , bo mam collie z ogromną ilością futra i często łapie kleszcze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.