Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

freda napisał(a):
uważam że jedynym skutecznym sposobem (choć mało realnym, szczególnie na włochatych psach) jest przeglądanie
według mojej wiedzy różne preparaty nie gwarantują w 100% że kleszcz nie wbije się w psa
Ot to.

Ja, jak napisałam, mam szczęście, bo na moich traktowanych Frontlinem psach wbitych kleszczy nie znajduję (a dokładnie, przez ostatnie 5 lat, znalazłam jednego, który już dosyć zdechły był). Ale pomimo to zawsze sprawdzam.

  • Replies 836
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niestety, nie ma preparatów, które w 100% zapobiegałyby wbiciu się kleszcza, nie ma preparatów, które działałyby tak samo na wszystkie psy. Mnie jak do tej pory Frontline nie zawiódł (odpukać :wallbash: ), odkąd go używam (kilka lat), nie musiałam z moich burków wyciągać ani jednego kleszcza, choć łapałam i mordowałam "luzaki" . Co oczywiście nie oznacza, że na inne psy działa tak samo. Ja pozostanę przy nim, jak długo jest u nas skuteczny. I oczywiście wzmożona czujność cały sezon. Ja zakraplam cały rok, od wiosny dokładam (za poradą weta) obróżkę Preventic. I chyba czas zainaugurować sezon :angryy: i założyć obróżki.

Posted

Fiprex jest co do składu identyczny z Frontline tyle że o połowę tańszy.Zaden nie zapobiega wbiciu się kleszcza tylko ma powodować że ten do 48 godz zdechnie i nie porz....a się w psa.Najczęściej zdychają tak szybko że pies się nie zdąży zacząć drapać.Weci czasem zapominają powiedzieć,że przed zastosowaniem pies ma być niekąpany,bo preparat rozłazi się w warstwie lipidowej skóry.Raz skropiłam psa po praniu i oblazły go natychmiast,bo wtedy ta warstwa jest uszkodzona kosmetykami.

Posted

OlaAB napisał(a):
Uważajcie na psiaki
już pojawiają się kleszcze, ja wczoraj ze swojego jednego zdjęłam, sąsiad w sobotę ze swojego 2 :placz:


Ja dziś, po spacerze w lesie, ściągnęlam z mojej suki ze 20 kleszczy. :angryy: Chyba żaden nie byl jeszcze wbity. Suka nosi Kiltix.

Posted

Czy ktoś używa sprayu (Frontline, Sabunol, Bolfo, Duowin) lub potrafi powiedzieć, czemu są lepsze od spota lub obróżki?
Zastanawiałam się, czy jest sens popsikać psu samą dupkę i ogon jeśli nosi obróżkę? Podobno obróżka działa tylko do 50 cm (wg weta z MP). Co o tym sądzicie?

Posted

moth napisał(a):
Ja dziś, po spacerze w lesie, ściągnęlam z mojej suki ze 20 kleszczy. :angryy:


ileeeee ??????? :crazyeye: :crazyeye:

o rany..muszę przejrzeć swoje ..właśnie dopiero co wróciliśmy z pól :shake:

Posted

ja z Tosca dzis wrocilam ze spacerku po lesie i lakach i wyciagnelam ponad 10... to nie zarty. We wtorek kupuje kropelki(Frontline).
Dowiedzialam sie niedawano, ze obroza jest tylko dla krotkowlosych psow, ktore drapiac sie przy szyi rozpylaja ten proszek po calej siersci, co u psow dlugowlosych nie dziala, proszek nie rozprzestrzenia sie tak jak na krotkim wlosie.
Nie wiedzialam o tym wczesniej i zawsze mialam obroze. Mam jeszcze spray, zapomnialam go dzis uzyc, ale na nastepny raz popsikam.

Posted

puli napisał(a):
Fiprex jest co do składu identyczny z Frontline tyle że o połowę tańszy.Zaden nie zapobiega wbiciu się kleszcza tylko ma powodować że ten do 48 godz zdechnie i nie porz....a się w psa.Najczęściej zdychają tak szybko że pies się nie zdąży zacząć drapać.Weci czasem zapominają powiedzieć,że przed zastosowaniem pies ma być niekąpany,bo preparat rozłazi się w warstwie lipidowej skóry.Raz skropiłam psa po praniu i oblazły go natychmiast,bo wtedy ta warstwa jest uszkodzona kosmetykami.


czyli mowisz, ze przed zastosowaniem takiego preparatu jakiejkolwiek firmy nie wolno psa kapac?kurcze to weci rzeczywiscie malo mowia.:shake:
a po zastosowaniu mozna kapac? Bo ja w niedziele ta co bedzie jade z Tosca na wystawe, i musze ja wykapac(tzn byloby wskazane) w czwartek lub piatek.. a kropelki chcialam teraz wkropic -jutro lub we wtorek. co proponujecie?

Posted

Mnie zawsze powtarzają u weta, że nie wolno kąpać 48h przed nałożeniem spot on (kropelki) i 48h po nałożeniu. Wtedy, jak pada deszcz, to tylko siusiu i kupka i do domu.

Posted

Mnie vet zawsze mówił, co najmniej trzy dni po kąpieli. Po nałozeniu czy pryskaniu też kilka dni nie prać. Później kąpiel już nie ma wpływu, gdy preparat wniknie do gruczołów łojowych.

Posted

Nor(a) napisał(a):
ileeeee ??????? :crazyeye: :crazyeye:

o rany..muszę przejrzeć swoje ..właśnie dopiero co wróciliśmy z pól :shake:


Najgorsze, że to nie koniec, bo ciągle doszukuję się nowych. :placz: Mam wrażenie, że chodzą mi po pościeli i zjedzą mnie w nocy. :shake:

Posted

[quote name='sirion']Mnie vet zawsze mówił, co najmniej trzy dni po kąpieli. Po nałozeniu czy pryskaniu też kilka dni nie prać. Później kąpiel już nie ma wpływu, gdy preparat wniknie do gruczołów łojowych.
No ale nie wolno kąpać przed aby nie zniszczyć tej bariery ochronnej/ tluszczowej naskórka. Więc jeśli będziemy kąpać później to i tak zniszczymy tą wartswę, więc na chlopski rozum wypluczemy preparat. :hmmmm: Ja mojego psa myję dość często, nawet co 2-3 dni, bo niestety uwielbia kąpiele blotne. :mad: Dlatego wybralam obroże. Ale następnym razem kupię chyba Preventica, bo jest ponoć wodoodporny.

Posted

moth napisał(a):
Najgorsze, że to nie koniec, bo ciągle doszukuję się nowych. :placz: Mam wrażenie, że chodzą mi po pościeli i zjedzą mnie w nocy. :shake:


jak je znajdujesz? na sierści?..skórze? :roll:
Przejrzałam swoje..i mam nadzieje, że źle nie szukam (z czarną gorzej w tych kudłach). Niby nic nie ma. Przeraziłam się solidnie :roll:

Posted

Nor(a) napisał(a):
jak je znajdujesz? na sierści?..skórze? :roll:


Różnie. ;) Czasem widzę jak sobie chodzą po wierzchu, a czasem gdzieś glęboko tuż przy skórze. Najgorzej jest jak się zaplączą w pióra. :angryy: Ostatnie sztuki które odnalazlam byly już martwe, więc obroża dziala. Straszne diabelstwo. Chyba już więcej nie pójdziemy na taki spacer, a szkoda bo pies byl przeszczęśliwy. 7 irlandów w polu to piękny widok.:loveu:

Posted

Cathedral napisał(a):
Czy ktoś używa sprayu (Frontline, Sabunol, Bolfo, Duowin) lub potrafi powiedzieć, czemu są lepsze od spota lub obróżki?
Ja uważam, że ogólnie są gorsze, bo na dużego psa trzeba bardzo dużo psikać. Co więcej, ile razy musisz nacisnąć pompkę zależy od... wielkości używanego pojemnika - przynajmniej w przypadku Frontline - bo każdej wielkości pojemnik ma inną pompkę (w mniejszym pojemniku pompka wypuszcza za jednym psiknieciem mniej spreju niż w większym). Na mojego średniej wielkości psa musiałabym psikać z mniejszego pojemnika ze 100 razy... Do tego jeszcze myśleć, żeby to w miarę równomiernie rozprowadzić...

Cathedral napisał(a):
Zastanawiałam się, czy jest sens popsikać psu samą dupkę i ogon jeśli nosi obróżkę?

Ja uzywam spreju jako dodatek do kropelek na kark w czasach wysokiego zagrożenia (przed spacerami w zakleszczonych miejscach) i wtedy psikam tylko troszkę po wierzchu całego psa, ale szczególnie z przodu (wszystko to z polecenia weta, oczywiście).

Cathedral napisał(a):
Podobno obróżka dziala tylko do 50 cm
Nie wiem, co rozumiesz przez "do 50 cm", ale obroże Preventic działają nieźle. Trzeba tylko z nimi uważać jeśli ma się małe dzieci (bądź inne szczeniaki ;-) ), bo sa toksyczne jeśli się je zje (dziecko może się nieźle rozchorować), a z jakiegoś powodu dzieciom te obroże smakują... :roll: No i Preventici nie działają przeciw pchłom - musisz używać coś dodatkowego (choć zdaje mi się, że czytałam, że są już nowe Preventici z dodatkowym preparatem przeciw pchłom).

Posted

Obróżki są niewygodne bo jest to jednak trujące a jak ktoś ma więcej niż 1 psa (ja mam 2 i one wciąż się tarmoszą) to ktoś komuś tą obróżkę może zjeść.I one rzeczywiście są skuteczniejsze dla mniejszych psów.Zdarza się że u dużego psa z obróżką pchły mieszkają na tyłku i ogonie.

Moth-możesz psy myć codziennie,byle wodą bez szamponu i wtedy Frontline a. Fiprex będzie działał.

Ja mam psy 15-20kg i kupuję Fiprex za 15zł dla 40-kg psa i dzielę na pół.I kleszcze mnie kosztują 7.50 miesięcznie.Jak ktoś ma tańszą koncepcję to poproszę.

Posted

puli napisał(a):

Moth-możesz psy myć codziennie,byle wodą bez szamponu i wtedy Frontline a. Fiprex będzie działał.

Niestety ubloconego psa trudno doczyścić samą wodą. :shake: Dlatego często musimy się kąpać w szamponie. Czyli tak jak podejrzewalam, u nas krople odpadają.

Posted

Częste szamponowe kąpiele niszcząc warstwę łojową sprawiają,że psu z czasem spada ogólna odporność a sierść łatwiej łapie brud.Ja cię rozumiem,bo mam b. futrzaste psy (a wyobraż sobie 2 puli po rozkopaniu kilku kretowisk).Myję toto wodą,żęby im nie zniszczyć futra.Swietna jest rękawica Econetti tylko,że droga,ale wiem,że jakiś sklep int.sprzedaje takie (chyba szwedzkie) rękawice z mikrowłókien znacznie taniej.

Posted

ja jutro mam zamiar kupic kropelki u weta. Ostatnio przed zima kupowalam ADVANTIX. Wet zalecal to jako jeden z lepszych preparatow. Uzywa to ktos moze? w sumie u Tosci to skutkowalo.

Puli ten preparat Fiprex to jakas nowosc? no i tanio bardzo. bo ADVANTIX kosztuje 30 zl na psa 30 kg(czyli jak na Tosce).

Mam jeszcze preparat w spreyu o nazwie Diffusil Repelent spotkaliscie sie z takim?

mam jeszcze taki problem, poniewaz w niedziele wybieram sie z Tosca na wystawe pokazac ja. I przydaloby sie wykapac. Jednak na spacery chodzde codziennie a od kleszczy nie sposob sie odgonic, nawet idac droga asfaltowa kleszczy jest pelno... Co radzicie w takiej sytuacji. Ewentualna kapiel musialaby byc w czwartek lub piatek. Choc moze nie kapac w takim przypadku jutrzejszego wtarcia preparatu? Siersc nie jest tragicznie zabrudzona, ale zawsze bylaby czystsza.
Co o tym myslicie?

Posted

Fiprex to jest odpowiednik Frontline.Czynnik aktywny jest ten sam,z tego co wiem on jest tylko w kropelkach.Producent polski więc tani.Dostałam u weta już rok temu a teraz kupuję od razu całe opak. w którym są 3 ampułki.Sprawdzę produc.to napiszę kto to robi.
On kosztuje 15 zł niezależnie od wielkości psa,ale na takiego 80kg,trzeba kupić 2.

Posted

Fiprex jest dostępny również w sprayu. I nie kosztuje tyle samo niezależnie od wielkości psa. Jest sprzedawany w różnych rozmiarach tubek. Np. wielkość M, dla psa ważącego od 10 do 20 kg u mnie w lecznicy kosztuje 18 zł. Rozmiar L, od 20 do 40 kg, kosztuje bodajże 22 zł, ale nie jestem w 100% pewna. Używałam Fiprex spot on na swoim psie przez cały poprzedni sezon i nie wkręcił mu się ani jeden kleszcz.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...