Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:: FiGa :: napisał(a):
Piszac "ciapkowce" masz na mysli psa i aparat :razz: To zyczymy udanych ujec, ktore to beda cieszyc nasze oczy i zmysly po poludniu :diabloti:
Milego spacerku :loveu:

A nie! :D Pisząc ciapkowce miałam na myśli jedynie Leczo i Tabora, bez aparatu. :D
magdabroy napisał(a):
Będą zdjęcia :multi:


:diabloti:

No to po spacerze, póki co nasz rekord - 2.45h Zaraz się zabieram z Raszplą na coś dłuższego.
Ogółem psiaki się wyszalały ale chyba na plaży były pierwszy raz, bo nie do końca wiedziały co oprócz picia można zrobić z wodą. Tabor był np. bardzo zdziwiony, że idzie za kijem w wodzie i mu gruntu nie starczy, nie wpadł oczywiście na to, żeby popłynąć. :lol: No skąd, no jak to tak. Potem oszczekał wielki kamlot który najpewniej chciał mu się rzucić do gardła ale w drodze powrotnej sobie panowie wybaczyli i obyło się bez większej paniki.

No a Leczo? Co tu gadać... Leczo to Leczo, połaził, odpiął sobie smycz, pobawił się trochę. Taki tam poczciwy burek. :)
Albo i burak, jak kto woli. :lol:

Piękną trasę spacerową mamy. :loveu: Zachwycona jestem. :lol: Tylko szkoda, że tą trasą nie dam rady z dwoma psami przejsć... Przynajmniej na razie, dopóki Leczo się trochę nie uspokoi.

Posted

magdabroy napisał(a):
Nie ma zdjęć :(:(:(

Niespodzianka!
:: FiGa :: napisał(a):
Nie maaaaaa :placz:
A co to za Leczo? Cos przegapilam? :hmmmm:

magdabroy napisał(a):
Leczo to schroniskowiec, którego wyprowadza na spacery :)

Dokładnie, dodam, że moim zdaniem jest to juz mój psiak tylko po prostu nie mieszka ze mną.
Tak btw to jutro też go biorę może tym razem z Raszplą... No i gadałam z dziewczynami o wzięciu większej ilości schroniskowców na długi spacer, coś wykombinujemy.

Raszpla sobie dziś pobalowała, wyszłyśmy o 9.30 a wróciłyśmy o 15.30. :lol: Pierwszy raz od jakiegoś czasu jest na prawdę zmęczona.
Oczywiście jak zwykle przyleciało UFO i zwinęło nam frisbee... :o Aż wlazłam do wody go poszukać i nie było. Cholera ile można. :D To juz drugie w dodatku w tym samym miejscu zniknęło.

W sumie jestem nawet zadowolona z Rasty, szkoda tylko, że miała w d... psy i cały czas męczyła mnie żebym jej coś rzucała. To jest to, co owczarki lubią najbardziej - niestety odwrotnie proporcjonalnie do właścicieli. :lol:

Ja z kolei miałam wybyć jeszcze do Gdańska na jakiś spacer ale gdzies walnęłam ładowarkę do telefonu a nie chcę matce stracha narobić... No nic, pojadę jutro a dzisiejszy wieczór spędzę przy WOSie. :)

Kogo jeszcze dzisiaj nie męczyłam...


O! Nadajesz się, dam Ci nawet fory!


Nie... Jednak Ci nie dam.


Piękny Lastecki. :loveu:




Posted

Onomato-Peja napisał(a):

W sumie jestem nawet zadowolona z Rasty, szkoda tylko, że miała w d... psy i cały czas męczyła mnie żebym jej coś rzucała. To jest to, co owczarki lubią najbardziej - niestety odwrotnie proporcjonalnie do właścicieli. :lol:


Skąd ja to znam :D

Śliczne zdjęcia :loveu:

Posted

Onomato-Peja napisał(a):
Niespodzianka!

W sumie jestem nawet zadowolona z Rasty, szkoda tylko, że miała w d... psy i cały czas męczyła mnie żebym jej coś rzucała. To jest to, co owczarki lubią najbardziej - niestety odwrotnie proporcjonalnie do właścicieli. :lol:


Ja to uwielbiam:p,szczególnie patrzą na Vikkę,która ma mnie jeszcze w d... gdy zobaczy innego psa,staje się głucha na wszystko.. Skąd Rasta ma takie śliczne szeleczki?:loveu::diabloti:

Posted

Talucha napisał(a):
Gdzie on tam piękny :P
http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/DGM/DSCF3356.jpg trochę mu się szelki przekrzywiły :lol: I pofarbowały mi psa na zielono :lol:

No tak, kolejna zaleta posiadania białego psa. :lol:
magdabroy napisał(a):
Skąd ja to znam :D

Śliczne zdjęcia :loveu:

Dziękujemy. :)
:: FiGa :: napisał(a):
To teraz rozumiem ;)

Swietne fotki :) Rasta ma swietne szeleczki :cool3:

aganela napisał(a):
Ja to uwielbiam:p,szczególnie patrzą na Vikkę,która ma mnie jeszcze w d... gdy zobaczy innego psa,staje się głucha na wszystko.. Skąd Rasta ma takie śliczne szeleczki?:loveu::diabloti:


Szelki od taks, cenowo wychodzi to bardzo korzystnie 4cm szelki z ogromną regulacją wychodzą 35zł +5zł przesyłka. My akurat upolowałyśmy używane, więc jesteśmy dychę do przodu ale na pewno kupię jeszcze (nie) jedną parę. :D
Wystawia często bazarki - to ostatni mniej więcej takich wzorów można się spodziewać w kolejnym.
No i można sobie coś wykombinować wedle własnego pomysłu, wystarczy do niej na pw napisać. ;)
http://www.dogomania.pl/forum/threads/222358-rozliczony-obroże-smycze-szelki-i-inne-na-3-cele-do-13-02/page3

Nie no, nie chodzi mi o to, że cieszyłabym się gdyby mi pies do innych uciekał, przeciwnie.
Po prostu fajnie jest kiedy jesteśmy same na spacerze i wtedy mogę Raszpli porzucać zabawkę, pobawić się z nią. No ale kiedy jesteśmy w grupie psów a ona zamiast się z nimi pobawić męczy mnie zabawką to już sielanki nie ma... Zwłaszcza, że to zawsze jakaś prowokacja pozostałych psowatych, no wiadomo jak to jest z zabawkami, Rasta jest skłonna o głupie frisbee psa pożreć czego świadkiem był wczoraj Lasti.

A my dziś z Raszplem zabieramy się do Gdańska i wracamy w piątek.
Przy okazji podjedziemy jutro do Pruszcza coby się przespacerować z Martyną i Puszkiem.
Już się doczekać nie mogę. :loveu: Tamtejsze tereny spacerowe są przepiękne! :loveu:
Aż wstawię zdjęcia z zeszłego roku. :lol:





Posted

magdabroy napisał(a):
No tereny piekne :loveu: Mam nadzieję, że oprócz psa, zabierasz też aparat :cool3:

No ba!
kalyna napisał(a):
http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/DGM/DSCF3366.jpg pięknie wyszła :loveu:

a takie tereny spacerowe to marzenie pewnie cisza i spokój tam jest

Tego to nie wiem, za często nie bywam w tamtych okolicach ale jakoś bardzo się nie roi od ludzi, czasem ktoś przejdzie, ponton przepłynie i to chyba wszystko.
Pusiakowa napisał(a):
To Ty aż tam chcesz iść? ;o No dobra :D Idę spać, do zobaczenia jutro :D

To jest według Ciebie aż? :lol:
:: FiGa :: napisał(a):
Udanego spacerro :multi:

Był udany, co ja będę kłamać. :)
Pusiakowa napisał(a):
Taka mała zapowiedź z dziś :)

Czekam na resztę. :lol:

magdabroy napisał(a):
http://i277.photobucket.com/albums/kk71/Martyna_018/trolololo/DSC_0361.jpg

http://i277.photobucket.com/albums/kk71/Martyna_018/trolololo/DSC_0362.jpg

No to narobiłaś mi ochoty na kolejne foty :loveu:

Wracajcie już tego Gdańska i wstawiaj foty :placz:


No to powróciliśmy!
Dla mnie bomba, koleżanka mieszka przy ogromnych łąkach z mnóstwem ścieżek, drzew, krzaków i interesujących juniorów na motocyklach żużlowych. :D

Podejrzewam, że częstsze wypady staną się normą.

No i z Rasty jestem bardzo dumna, to była jej pierwsza tak długa podróż i zniosła ją aż za dobrze, zero marudzenia.
Zachowanie na spacerze też na plus, jak doszłyśmy z przystanku nad rzekę było już tam kilka psów ale zaryzykowałam i ją puściłam.
Na początku ją trochę rozluźniłam aportem z wody a po chwili pozwoliłam poszaleć z pięknym czekoladowym pitem i jakimś śmiesznym rozszczekanym kundlem.
Zero spięć. :D
Tak sobie myślę, żeby do PRG jeszcze przyjechać ale bardzo rano a wrócić późnym wieczorem. Wziąć jakiś koc, coś do żarcia i do picia i połazić wzdłuż rzeki.
Wydaje mi się, że tamtejsze tereny się nie kończą więc czemu nie. :lol:
Może w niedzielę pogoda nam dopisze. :)









Posted

magdabroy napisał(a):

Jean napisał(a):

Martyna Majsztersztyk. :D
Bewarka napisał(a):
Ale super spacerowe foty, wszystkie :) świetne tereny rzeczywiście, przyjemnie się ogląda :loveu:

No na tereny w trójmieście się chyba nie da narzekać, tylko gór tu nie mamy. :lol:

To ja dam jeszcze jedno ze spacerku dogomaniackiego.
Rasta w panierce:



No dobra dwa - Rastek i śp frisbee.



Żarówiasty kawałku gumy, pamiętamy...


  • Niech to zabrzmi dziwacznie ale postanowiłam zabierać Purkla na niektóre spacery. ;)
    Jakoś na dniach podjadę do OBI czy gdzieś i kupię mu linkę z 15 - 20m. Mam nadzieję, że znajdzie się jakaś o średnicy 2,5 - 3mm coś jak w flexi S.
    A wpadłam na ten pomysł, bo dzisiaj zabrałam go na spacer na osiedle, myślałam, żeby go wypuścić ale jest to zbyt ryzykowne.
    No bo po pierwsze to kot morderca a ja jeszcze mam jakieś tam oznaki humanitaryzmu no i po drugie mam obawy żeby się czymś nie zatruł - z jego 'końskim zdrowiem' o to nie trudno.
    Nasza 5m flexi to dla niego stanowczo za mało a mi się nie widzi za nim wszędzie łazić a tak to co? Wzięłabym go do parku, psu porzucała piłkę a on by miał trochę luzu na świeżym powietrzu. :)

  • Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...