Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='wiki4']Zazdroszczę morza :roll:

Witajcie :hand:
http://img201.imageshack.us/img201/2729/dsc01483j.jpg :loveu:

Po czasie by Ci się znudziło, tak jak mi ;)

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]ok a kiedy dokonujemy transakcji? :evil_lol:

morza też zazdraszczam :cool3:
[/FONT]

Jak najszybciej :loveu: ale musiałabym Salsę trzymać w szafie i jakoś wytłumaczyć mamie zniknięcie Raszpli... O.o

[quote name='Ewa&Duffel']ale fajna zmokła kura :D lubię zdjecia z takiej perspektywy ;)
http://img265.imageshack.us/img265/7864/dsc01499v.jpg

: )

Raszplona dziś śmigała pół godziny po lesie z 4ro miesięcznym dobkiem :loveu:
Przez swoją nieuwagę zostałam zlizana przez malucha :) Boski psiak. Aż się zdziwiłam, że taki ładny i zapytałam, czy ma metrykę. babka powiedziała, że tak, ja gały jak 5zł a ta mi tłumaczy, że kupiła z metryką bo nie mogła nigdzie w Gdyni znaleźć bez... Szkoda, że tylko da tego, ale jednak dobrze, że tak się stało. ;)









Posted

[FONT=Georgia]spoko, ja też ją zamykam w szafie jak chcę mieć chwile spokoju więc da sobie radę :evil_lol::evil_lol:

ale w wodzie buszuje fajnie :loveu:
gdzie Ty na plaże chodzisz w Gdyni że ludu nie ma i nikt się nie przyczepia??

Nie wiem czy kiedykolwiek zmieni się podejście polaków do psów rasowych...w końcu po co przepłacać jeśli można kupić takiego samego znacznie taniej. :roll:
[/FONT]

Posted

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]spoko, ja też ją zamykam w szafie jak chcę mieć chwile spokoju więc da sobie radę :evil_lol::evil_lol:

ale w wodzie buszuje fajnie :loveu:
gdzie Ty na plaże chodzisz w Gdyni że ludu nie ma i nikt się nie przyczepia??

Nie wiem czy kiedykolwiek zmieni się podejście polaków do psów rasowych...w końcu po co przepłacać jeśli można kupić takiego samego znacznie taniej. :roll:
[/FONT]



Z tym, że matka by mnie z psem z domu wypieprzyła, bo to morderca jest :diabloti:

Na plaże chodzę na dziką na Dickmana, tam nie ma prawa się do mnie nikt przysrać, ludzie zostają na samym początku przy wejściu a spacerowicze z psami sa na końcach, tam wieje pustką a zwłaszcza po 19 ( ja z Raszplą na plaży jesteśmy o 20).

Niestety ale póki akcja R=R nie zostanie ogłoszona w TV i gazetach ludzie dalej będą święcie przekonani, że pies rasowy to na wystawy... Przeciętny kowalski uwierzy tylko w to co przeczyta w gazecie. Poza tym, prawo też powinno zabraniać rozmnażać psy nierasowe chociaż i z racji tego, ze często gęsto takie kundle mają popierd..... w głowie.

Posted

[quote name='Onomato-Peja']Z tym, że matka by mnie z psem z domu wypieprzyła, bo to morderca jest :diabloti:

Na plaże chodzę na dziką na Dickmana, tam nie ma prawa się do mnie nikt przysrać, ludzie zostają na samym początku przy wejściu a spacerowicze z psami sa na końcach, tam wieje pustką a zwłaszcza po 19 ( ja z Raszplą na plaży jesteśmy o 20).

Niestety ale póki akcja R=R nie zostanie ogłoszona w TV i gazetach ludzie dalej będą święcie przekonani, że pies rasowy to na wystawy... Przeciętny kowalski uwierzy tylko w to co przeczyta w gazecie. Poza tym, prawo też powinno zabraniać rozmnażać psy nierasowe chociaż i z racji tego, ze często gęsto takie kundle mają popierd..... w głowie.

[FONT=Georgia]zabija jedynie swoja głupotą ;)
to Oksywie tak?? Gdynia raczej jest dla mnie jedną wielką tajemnicą :evil_lol:

marzenie żeby sprawa została rozgłoszona przez tv :roll:
ludzie myślą że zbiją fortunę na "rasowych" szczeniakach, moja sąsiadka dlatego głównie kupiła sobie "malamuta"...szczeniaki wbrew jej oczekiwaniom nie szły jak ciepłe bułeczki i połowę oddała za darmo
inna ciućma z mojej ulicy kupiła dwa "yorki", suka co roku ma szczeniaki :roll:
przeraża mnie kretynizm ludzki
[/FONT]

Posted

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]zabija jedynie swoja głupotą ;)
to Oksywie tak?? Gdynia raczej jest dla mnie jedną wielką tajemnicą :evil_lol:

marzenie żeby sprawa została rozgłoszona przez tv :roll:
ludzie myślą że zbiją fortunę na "rasowych" szczeniakach, moja sąsiadka dlatego głównie kupiła sobie "malamuta"...szczeniaki wbrew jej oczekiwaniom nie szły jak ciepłe bułeczki i połowę oddała za darmo
inna ciućma z mojej ulicy kupiła dwa "yorki", suka co roku ma szczeniaki :roll:
przeraża mnie kretynizm ludzki
[/FONT]

Tak, Oksywie Góne ;) ( na dolnym mieszkam, więc spacerkiem koło 40min.)

Ciesz się, że co rok u mnie osiedlowa sprzątara pyli szczura co cieczkę...
Obrzydliwy ten pies, nie wiem czemu wszyscy od niech biorą szczeniaki... Żeby to jeszcze faktycznie wyglądało jak york, ale to jest szczur! W dodatku wredny, rozszczekany i agresywny.

Posted

[quote name='Onomato-Peja']Tak, Oksywie Góne ;) ( na dolnym mieszkam, więc spacerkiem koło 40min.)

Ciesz się, że co rok u mnie osiedlowa sprzątara pyli szczura co cieczkę...
Obrzydliwy ten pies, nie wiem czemu wszyscy od niech biorą szczeniaki... Żeby to jeszcze faktycznie wyglądało jak york, ale to jest szczur! W dodatku wredny, rozszczekany i agresywny.
[FONT=Georgia]
ee to czyli nie tak tragicznie z moją wiedzą jak to faktycznie Oksywie :evil_lol: biorąc pod uwagę że nigdy tam nie byłam :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Przecież nie ważne jak wygląda i jak się zachowuje, grunt że stwarza pozory słodkiego psiaczka.
Nie mam nic przeciwko małym psom ale ich właściciele często doprowadzają mnie do szału, biorą małego pieska i traktują go jak pluszaka, który wyrasta na niewychowanego szczekliwego durnia. Niestety nie spotkałam się z właścicielem yorka, który normalnie by go traktował....nigdy nie widziałam w lesie człowieka z yorkiem a przecież pies jak pies, każdy musi się wybiegać.
Swoją droga wg. mnie psy zaczynają się od kolana w górę....Salsa jest za mała ale jak to mówią - jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Dobre jest chociaż to że ona lubi "brutalne" zabawy, jest silna i nie muszę się bać że ją zabiję jednym mocniejszym pacnięciem.
[/FONT]

Posted

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]
ee to czyli nie tak tragicznie z moją wiedzą jak to faktycznie Oksywie :evil_lol: biorąc pod uwagę że nigdy tam nie byłam :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Przecież nie ważne jak wygląda i jak się zachowuje, grunt że stwarza pozory słodkiego psiaczka.
Nie mam nic przeciwko małym psom ale ich właściciele często doprowadzają mnie do szału, biorą małego pieska i traktują go jak pluszaka, który wyrasta na niewychowanego szczekliwego durnia. Niestety nie spotkałam się z właścicielem yorka, który normalnie by go traktował....nigdy nie widziałam w lesie człowieka z yorkiem a przecież pies jak pies, każdy musi się wybiegać.
Swoją droga wg. mnie psy zaczynają się od kolana w górę....Salsa jest za mała ale jak to mówią - jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Dobre jest chociaż to że ona lubi "brutalne" zabawy, jest silna i nie muszę się bać że ją zabiję jednym mocniejszym pacnięciem.
[/FONT]

Ja uwielbiam małe psy, o ile są wychowywane jak psy, ale jednak wolę olbrzymy, mój Atos, to był pies cudo! Ogromny łeb, ogromne cielsko, taka krowa :loveu: Boże jak ja tego potwora kochałam ;) A Rasta to taki wypiardek... Jedyny plus, to to, że na jej starość będę mogła ją znosić ze schodów. Marzy mi się wielki kudłaty kundel, śliniący się z opadającymi powiekami, zostawiający za sobą kłęby sierści, ale nie chciałabym mieć takiego olbrzymka mieszkając w bloku na I piętrze. Co do zabaw, Rasta tez uwielbia brutalne, raz mi mama zwróciła uwagę, że psa biję a przecież nie można :diabloti:. Nasze brutalne zabawy sa bardzo brutalne, często gęsto mnie ugryzie do krwi a potem tydzień ręką nie mogę ruszać, ale jedno słowo i się uspokaja, więc nic strasznego.

Posted

wiki4 napisał(a):
Eee, raczej by mi się nie znudziło :cool3: Ale pływa, nie boisz się, że ją fala porwie? :razz:


Mieszkam nad morzem od urodzenia do dyspozycji mam Dikcmana, Babie Doły i ciąg plaż aż na hel, Gdynie Główną, Redłowo, Wejcherowo, Sopot... Na Dickmana, Babie Doły i właśnie ten ciąg aż na Hel mogę z psem odwiedzać cało rocznie, resztę plaż odwiedzam z kundlem poza sezonem. Jest to już zarówno dla mnie jak i dla psa nudne, więc często też chodzimy nad 'stawek' i cieszę się jak dziecko gdy jadę gdzieś nad jezioro lub rzekę. Młoda uwielbia skakać z rozpędu do wody (zresztą ja również a zwłaszcza wjeżdżać z pomostu rowerem :D), a nad morzem to trochę nie możliwe.

Co do fali, wątpię, żeby mogło się tak stać, bo Rasta to dobra pływaczka i ma trochę siły w łapsztylach, ale jednak gdyby tak się stało to bym po nią popłynęła ;)

Posted

Nie wiem jak może się znudzić morze, strasznie Ci zazdroszczę, bo najbliższą plażę co mogę z spem to mam 40 km, i to ciągle zatłoczona :roll:

Posted

[quote name='Onomato-Peja']Ja uwielbiam małe psy, o ile są wychowywane jak psy, ale jednak wolę olbrzymy, mój Atos, to był pies cudo! Ogromny łeb, ogromne cielsko, taka krowa :loveu: Boże jak ja tego potwora kochałam ;) A Rasta to taki wypiardek... Jedyny plus, to to, że na jej starość będę mogła ją znosić ze schodów. Marzy mi się wielki kudłaty kundel, śliniący się z opadającymi powiekami, zostawiający za sobą kłęby sierści, ale nie chciałabym mieć takiego olbrzymka mieszkając w bloku na I piętrze. Co do zabaw, Rasta tez uwielbia brutalne, raz mi mama zwróciła uwagę, że psa biję a przecież nie można :diabloti:. Nasze brutalne zabawy sa bardzo brutalne, często gęsto mnie ugryzie do krwi a potem tydzień ręką nie mogę ruszać, ale jedno słowo i się uspokaja, więc nic strasznego.
[FONT=Georgia]
Salsie się nie zdarzyło ugryźć do krwi, czasami tylko zahaczy mnie zębem jakoś niefortunnie ale tak to tylko się szarpie z moją ręką. Ja ją tłukę po głowie a ona się rzuca i dostaje świra kompletnego. Ogólnie kończy się na tym że ja jestem zawsze cała podrapana i w siniakach :evil_lol:
Kiedyś się tak z nią wydurniałam u weterynarza na poczekalni i baba siedząca obok stwierdziła że psa uczę agresji :diabloti:
[/FONT]

Posted

[quote name='wiki4']Nie wiem jak może się znudzić morze, strasznie Ci zazdroszczę, bo najbliższą plażę co mogę z spem to mam 40 km, i to ciągle zatłoczona :roll:

[FONT=Georgia]Też mieszkam całe życie nad morzem a plaże widuję może z 5 razy w roku i to też przy dobrych wiatrach. W swojej okolicy nie mam gdzie psa zabrać, są zakazy w sezonie albo i całoroczne...każde źródło mówi co innego więc już sama nie wiem. Poza tym ja nie przepadam za morzem, zdecydowanie bardziej wolę jechać nad jezioro i obcować z komarami niż z masami ludzi prażących się na piasku.[/FONT]

Posted

[quote name='wiki4']Nie wiem jak może się znudzić morze, strasznie Ci zazdroszczę, bo najbliższą plażę co mogę z spem to mam 40 km, i to ciągle zatłoczona :roll:

40 km to nie tak dużo prawdę mówiąc ja nad jezioro mam koło 70 km.

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]
Salsie się nie zdarzyło ugryźć do krwi, czasami tylko zahaczy mnie zębem jakoś niefortunnie ale tak to tylko się szarpie z moją ręką. Ja ją tłukę po głowie a ona się rzuca i dostaje świra kompletnego. Ogólnie kończy się na tym że ja jestem zawsze cała podrapana i w siniakach :evil_lol:
Kiedyś się tak z nią wydurniałam u weterynarza na poczekalni i baba siedząca obok stwierdziła że psa uczę agresji :diabloti:
[/FONT]

Uczysz agresji :D No pięknie .

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]Też mieszkam całe życie nad morzem a plaże widuję może z 5 razy w roku i to też przy dobrych wiatrach. W swojej okolicy nie mam gdzie psa zabrać, są zakazy w sezonie albo i całoroczne...każde źródło mówi co innego więc już sama nie wiem. Poza tym ja nie przepadam za morzem, zdecydowanie bardziej wolę jechać nad jezioro i obcować z komarami niż z masami ludzi prażących się na piasku.[/FONT]

No to nie ciekawie, ja jak już mówiłam mieszkam centralnie nad morzem, koło stoczni i portu, na najbliższą plażę mam 40 min.

[quote name='Izabela124.']Jezioro na pewno lepsze niż morze, przynajmniej można z psem jechać

Jezioro najlepsze, bo nie ma fal i można sobie popływac a nad morzem po 5ciu sekundach szorujesz brzuchem po dnie...


Od wczoraj wieczór jest u mnie Martyna(Pusiakowa) z Puszkiem i psiaki się fajnie dogadują, możecie się spodziewac zdjęc chyba... :P
Raszpla próbuje dominowac, ale sytuacja jeszcze nie jest krytyczna. Jak go zje, to wam powiem.

Posted

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]Ale miło Puszka zobaczyć :multi: pozdrów Martynę :)

walki psów :evil_lol: tylko troszkę nie wyrównane szanse :razz:
http://img841.imageshack.us/img841/91/dscf5010b.jpg
[/FONT]

Szanse nie wyrównane?! Puszek ją powalił nie raz. Ona tez pozdrawia...! :>

[quote name='Izabela124.']http://img225.imageshack.us/img225/5817/dscf5003w.jpg ale dawno Puszka nie widziałam :loveu:

http://img841.imageshack.us/img841/91/dscf5010b.jpg ha ha jakie szaleństwa
dzięki dzięki dzięx :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...