Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Talucha napisał(a):
http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Rasta%20i%20Psota/DSCF7988.jpg?t=1302113249
Jak ja kocham takie włochate uszy :loveu:
Moja babcia miała suczkę Psotę. Miała 16 lat i wpadła pod samochód jakoś w listopadzie :-(


Nie lubię takich histori...

jonQuilla napisał(a):
[FONT="Georgia"]Dzień dobry :loveu:
Ona ma cały czas to samo frisbee? :crazyeye: Nasze ostatnie skończyło żywot po jednym spacerze :placz:

ale dostojna z niej panienka :cool3:
http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Rasta/DSCF8156.jpg?t=1301587414

uwielbiam brązowe haszczaki, ten jest śliczny :loveu:
[/FONT]


Ma, ale juz porwała.
Rasta tak ogólnie niszczy tylko plastikowe, gumiak ma 2 lata.


Macie jeszcze kilka kijowych zdjęć. Kurde straszne są, ale jak juz je zrobiłam to wstawię...











No to o 16 z psem a koło 18 po kocie leki. Kurde, ale mi się dzisiaj chce...
Lenia mam strasznego.

Posted

jonQuilla napisał(a):
[FONT="Georgia"]ogonek służy za ochronę przed słonkiem? :evil_lol::evil_lol:
http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Rasta%20i%20Psota/DSCF7979.jpg?t=1302265454
[/FONT]



Najwidoczniej. :D


Mam nadzieję, że jutro pogoda będzie w miarę, bo chciałabym w końcu pojechać na dogospacer...









I zdjęcie z wczoraj. ;)



A to widok z lasu



Koło tych błękitno - kremowych bloków jest malutki park, często tam spacerujemy i zdjęciujemy. ;)

Posted

justyska2 napisał(a):


Ano pocieszny. ;)


Byliśmy na dogospacerze a potem w parku.
Rasta ma kryzys. Nie słucha się tak ładnie jak zawsze... Może to juz ten wiek :D
Głupia sucz wydarła morde na Zgredkę, która wpadła w histerie. Jak można wydrzeć mordę na szczeniaka!?
Wkurzyła mnie tym. Ale dostała za swoje. Czyli łańcuch i noga w lesie + kilka miłych słówek.









Posted

Onomato-Peja napisał(a):

Głupia sucz wydarła morde na Zgredkę, która wpadła w histerie. Jak można wydrzeć mordę na szczeniaka!?
Wkurzyła mnie tym. Ale dostała za swoje. Czyli łańcuch i noga w lesie + kilka miłych słówek.


Ekhm, moja nie cierpi szczeniaków i jak naruszają przestrzeń osobistą jaśnie hrabiny to dostają wciry... :oops: Z jednej strony ją trochę hamuję jak przegina, ale z drugiej, cóż, niektóre szczeniaki bywają naprawdę upierdliwe, zwłaszcza dla niedotykalskich psic, jak ta moja małpa... Taki przykładowo tymczas 2kg Bolek, który działał wg zasady: Oooo warczy na mnie... Hm, a co się stanie, jak pociągnę za ucho...? No myślałam, że Zu go zmiecie z powierzchni ziemi :evil_lol: A jego braciszek Charlie bardzo ładnie respektował zuzowe pokazywanie zębów i gulgot, więc w końcu dostąpił zaszczytu ułożenia się w odległości mniejszej niż pół metra... Na początku było TAK później TAK a nawet TAK ;)

Posted

[FONT="Georgia"]Moja kiedyś z kłami na szczeniaka wyskoczyła nie wiem czemu bo nie było to jej pierwsze spotkanie z nim i wcześniej się z nim bawiła a w sumie to nim.[/FONT]

Posted

Psota jest zjawiskowa:loveu:
mi ostatnio Krów na spacerze zdominował małego goldka czym przyprawił jego właścicielkę o stan bliski zawałowi :evil_lol: ale goldzica się nie zraziła na szczęście.

współczuję z kocikiem, masakra:shake: skąd mu się tyle tego na raz wzięło ?

Posted

evel napisał(a):
Ekhm, moja nie cierpi szczeniaków i jak naruszają przestrzeń osobistą jaśnie hrabiny to dostają wciry... :oops: Z jednej strony ją trochę hamuję jak przegina, ale z drugiej, cóż, niektóre szczeniaki bywają naprawdę upierdliwe, zwłaszcza dla niedotykalskich psic, jak ta moja małpa... Taki przykładowo tymczas 2kg Bolek, który działał wg zasady: Oooo warczy na mnie... Hm, a co się stanie, jak pociągnę za ucho...? No myślałam, że Zu go zmiecie z powierzchni ziemi :evil_lol: A jego braciszek Charlie bardzo ładnie respektował zuzowe pokazywanie zębów i gulgot, więc w końcu dostąpił zaszczytu ułożenia się w odległości mniejszej niż pół metra... Na początku było TAK później TAK a nawet TAK ;)


Rasta właśnie nigdy nic nie miała do szczeniaków i pozwalała im na wiele...
No może na samym początku, ale wtedy to nienawidziła wszystkich psów.

A teraz wioelkie halo, bo Zgred zabrała jej patyk... Raszpla przewróciła ją na plecy i z dzikim warkotem łapała za łapy i szyję, na szczęście nie gryzła, ale nie będę tolerować takich scenek... :roll:

chi23 napisał(a):
Bidne to wasze kotowate:shake: Przed chwilą przeczytałam co mu jest to normalnie..:shake: Ile Purcel ma lat?


jonQuilla napisał(a):
[FONT="Georgia"]Moja kiedyś z kłami na szczeniaka wyskoczyła nie wiem czemu bo nie było to jej pierwsze spotkanie z nim i wcześniej się z nim bawiła a w sumie to nim.[/FONT]


Purcel to młodziak, 6-7 lat ma, jeszcze całe życie przed nim a on się próbuje wykończyć na starcie.
Na szczęście z nerkami nie jest najgorzej, bo ma jeszcze 50% działających komórek, więc dieta przez pół roku, badanie krwi i zobaczymy co dalej. Wątroba tez zepsuta, dostaje leki no i karma od razu na watrobę.
Świerzb juz prawie kaput a grzybica nie chce zejść, nie jest już taka ostra jak była, no ale jest i to na sporej powierzchni niestety.
Na zarobaczenie dostał silne tabletki.
Jak na razie na tym jedziemy.

justyska2 napisał(a):
a mój dla szczeniaków jest mega łagodny, wie że ma więcej siły i po prostu jak młodziak przegina to Aron odchodzi i ciągnie do domu ;)


Mój stary Atos tak robił. Tzn może nie ciągnął do domu, ale zamiast się sprzeczać - zmieniał kierunek.

Avaloth napisał(a):
Psota jest zjawiskowa:loveu:
mi ostatnio Krów na spacerze zdominował małego goldka czym przyprawił jego właścicielkę o stan bliski zawałowi :evil_lol: ale goldzica się nie zraziła na szczęście.

współczuję z kocikiem, masakra:shake: skąd mu się tyle tego na raz wzięło ?


No, Psota jest śliczna. :)

Przez 6 lat mieszkał na dworzu podjadając syfy, łapiąc choroby od innych kotów, był 2 razy otruty. Jakoś się nazbierało.

suziaakowa napisał(a):


:)

Lasti&Zgred













Posted

Lucky. napisał(a):
ładne zdjęcia. :) dużo lepsze od tych poprzednich.


Mi się i tak nie podobają, to za ciemne, to za jasne, to nieostre... a bleh.

Za to dzisiaj zrobiłam kilka ładnych. ;)

To mi się podoba :









To, ten jej wyciągnięty kłus i zakręcony ogon. :)


Posted

Onomato-Peja napisał(a):




Purcel to młodziak, 6-7 lat ma, jeszcze całe życie przed nim a on się próbuje wykończyć na starcie.

Przez 6 lat mieszkał na dworzu podjadając syfy, łapiąc choroby od innych kotów, był 2 razy otruty. Jakoś się nazbierało.





Ja myślałam stary i dlatego tak się porobiło.
Ostatnie zdjęcia fajne;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...