Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przyłączam się do gratulujących ;). Super.
No pacz, a mi ani razu nie wysłali puchę, a od 4lat stale kupuję Brita, czuję się oszukana ;p

Posted

[quote name='Vailet']To gratulacje! i oby Cie szybko nie wywalili:eviltong:
Nie wywalą. :) Robota fajna to nie będę odwalać. :lol:
[quote name='leónowa']Zazdroszczę pracy...Ale gratuluję :loveu:
Dzięki! :)
[quote name='Ty$ka']Przyłączam się do gratulujących ;). Super.
No pacz, a mi ani razu nie wysłali puchę, a od 4lat stale kupuję Brita, czuję się oszukana ;p
:) :) :)
Na allegro czasem były te promocje z puchami. :) Tak jak ze smyczami itp.
[quote name='junoo']Gratuluję :D
Dziękuję. :)

Rozłożyłam z kumplami dysk, no i łatwo poszło. :lol:
Wystarczyło odkręcić adapter z zepsutym wejściem i przed oczami leżał zwykły dysk twardy, odpowiedni kabel z adapterem na USB (FART, że kumpel to akurat miał) załatwiły sprawę, wszystkie dane uratowane i w sumie jeśli kupię podobne urządzenie to dysk będzie sprawny. Muszę tylko sprawdzić, czy mi się to opłaca, bo do 200zł będę miała nową pamięć. :lol:

Jutro spacer! :loveu:



a pojutrze praca... ale jeszcze stara. :)
Pomagam babce jeden dzień, bo jej hosty uciekły a koleś z Castoramy jeszcze nie dzwonił.
Założyłam konto w banku, rany ile z tym... :lol:

Posted

Gratuluję odzyskania danych :D
Pracowite dnie się szykują, z mniejszą ilością dogo :siara:
Mam nadzieję, że fotki ze spaceru będą.

Posted

Czemu z mniejsza? :lol: I tak tu dużo nie siedzę.
Jakieś będą...

Krasnal wczoraj prawie przyprawiła mnie o zawał serca (albo chociaż obrzyganą tapicerkę).
Pierwsza w nocy a ona dostaje ślinotoku, zaczyna piszczeć, jęczeć, odbija się jej i ma wzdęcie.
Myślę sobie... Super, 3h temu jadła a potem ganiała kota... ma skręt żołądka, na stówę.
Budzę matkę i jedziemy do weterynarza, pies aż się trzęsie, no ale oczywiście zanim dojechałyśmy wszystko jej przeszło.
Wet ją obejrzał i ślinotok wytłumaczył zeżartym robakiem albo zatruciem pokarmowym, do obserwacji a twardy brzuch zniknął gdy walnęła wielkiego kloca przed lecznicą.
Jak wróciłyśmy znalazłam rozgryzionego kleszcza, a już myślałam, że mała skończy na stole. :lol:

Spacer cudowny, choć nieco deszczowy. :D





Krasna uciekała do wody przed...



TYM :D



Posted

Z autopsji wiem, ze mimo że człek nie siedzi dużo na dogo to jednak jak wejdzie to nagle noc się robi ^^

Ufff... historia straszna, ale z happy endem. Tak btw - przeczytałam "najpierw ganiała, a potem jadła kota" - coś mi na wzrok wali :D
Genialne fotki :loveu: B&W najlepsze, uwielbiam takie.

Posted

[quote name='Vailet']Chyba jednak je skopiuje :loveu:
Yy, ogon? Uszy? A!

zdjęcia...
[quote name='Ty$ka']Z autopsji wiem, ze mimo że człek nie siedzi dużo na dogo to jednak jak wejdzie to nagle noc się robi ^^

Ufff... historia straszna, ale z happy endem. Tak btw - przeczytałam "najpierw ganiała, a potem jadła kota" - coś mi na wzrok wali :D
Genialne fotki :loveu: B&W najlepsze, uwielbiam takie.

Ja też lubię B&W ale nie w swoim wykonaniu. :eviltong:
[quote name='leónowa']Tak, tak wasze pieski śliczniusie, nie wypada nie pochwalić, ale serducho się wyrywa do tego pana/pani w tle http://i1219.photobucket.com/albums/dd440/Fotopeja/Canon 50D/025b_zps7b47a0c8.jpg :loveu::loveu:
Pff, mi tam się nie spodobał. :lol:

Posted

Ja się nim w sumie nie przejmowałam od dłuższego czasu, bo mała je łapczywie i potem biega odkąd pamiętam i wszelkie uspokajanie psa to są rozwiązania chwilowe, bo ona i tak ostatecznie pogodni kota przed snem. :eviltong:
Nawet jak każę jej leżeć przy mnie to wyczuje moment i się wykradnie bezszelestnie i niezauważenie i nigdy nic jej nie było.
No ale jednak predyspozycje do skrętu ma i to niemałe. :roll:





Posted

No właśnie, brzuch pełny, energia naładowana a tu leżeć każą :shake:
Choć ostatnio to jakaś plaga z tymi skrętami.. ostatnio odeszła 10letnia suczka znajomej..

Posted

OOo nie ja nie zazdroszczę takiej akcji z psem nocnej... Zawsze jak się coś dzieje z psem to jest święto, niedziela albo noc.
Ja podziękuję. Po utracie Baskiego jestem troche przewrażliwiona na wszelkie odstępstwa od normy...

Posted

W takich chwilach dziękuję Bogu za niewielkiego psa o niezbyt głębokiej klacie, skręt żołądka nas omija. Przynajmniej teoretycznie.

Jesssooo, uwielbiam tę Twoją świrkę :loveu: Jej miny są miażdżące.

Posted

[quote name='kalyna']No właśnie, brzuch pełny, energia naładowana a tu leżeć każą :shake:
Choć ostatnio to jakaś plaga z tymi skrętami.. ostatnio odeszła 10letnia suczka znajomej..
A daj spokój, sama znam parę przypadków... :roll:
[quote name='Baski_Kropka']OOo nie ja nie zazdroszczę takiej akcji z psem nocnej... Zawsze jak się coś dzieje z psem to jest święto, niedziela albo noc.
Ja podziękuję. Po utracie Baskiego jestem troche przewrażliwiona na wszelkie odstępstwa od normy...
... niedziela, święto, noc aaalbo... brak możliwości zrobienia z tym czegokolwiek :)
Jak kiedyś, gdy Raszpla wytarzała się na plaży w szkle, miałam rozładowany telefon i praktycznie puste kieszenie. :roll: Jechałam z nią autobusem bez biletu i kagańca, dopiero w domu mogłam zadzwonić po ciotkę, żeby nas do weta zawiozła.
Do tego czasu pies mi się rozmroził (grudzień/styczeń) i zaczęło się piekło...
Brrr... O, proszę, to wyglądało jakby jej wyrosły na żebrach wary sromowe. :D

http://i751.photobucket.com/albums/xx152/Bananera/Z%20Telefonu/DSCF2074.jpg
[quote name='Ty$ka']W takich chwilach dziękuję Bogu za niewielkiego psa o niezbyt głębokiej klacie, skręt żołądka nas omija. Przynajmniej teoretycznie.

Jesssooo, uwielbiam tę Twoją świrkę :loveu: Jej miny są miażdżące.
Ee tam, ja bym nie dziękowała za małego psa mimo wszystko. :diabloti:





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...