Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jeżeli wiemy na co pies uczulony i wyeliminujemy to praktycznie po problemie, gorzej jak kontaktowa i kurz to totalna porażka :/ ja za dzieciaka byłam silnie uczulona na kurz i co śmieszne ma sierść :evil_lol: nawet żół pozbawiony jakiego kolwiek owłosienia nie wchodził w grę :shake:

  • 2 weeks later...
Posted

W kwestii zdjęć Raszpli mogę powiedzieć tylko tyle:





Czyli testing MIR'a jako portretówki :lol:
Kurde, fajne te manualne obiektywy... :)
Podjadę jeszcze po portretowego heliosa, w międzyczasie zdam do serwisu canona i może kupię jakieś długie m42...
No zobaczymy :lol:

O ile pogoda jakoś w miarę dopisze pokażę tu coś dość... No nie wiem... Jak dla mnie żenującego. :lol:
Muszę tylko podjechać i zrobić temu czemuś zdjęcie.

  • 2 weeks later...
Posted

Podjechałam po heliosa, okazał się zepsuty, w międzyczasie go zgubiłam i kupiłam nowego, razem z aparatem. :D
Canon oddany na serwis, czekam... No i pewnie z 2 tygodnie poczekam.

Co do heliosa...
Bardzo fajny obiektywik (no i ten chociaż działa jak powinien :eviltong: ) do portretów okej, do robali okej, myślę, żeby dokupić pierścienie do makro i tak go już zostawić. :)



... do zdjęć w ruchu... No da się, nie ukrywam, że da się przy chwili cierpliwości jakoś to wyćwiczyć, ale to chyba nie dla mnie! Za wiele fajnych ujęć by mi to zniszczyło. :lol:



jak to na przykład:



Krasna ma się dobrze, trochę ze mną roweruje, trochę pływa. :) Ciągle na lekach, ale daje radę!

A ja mam już w sumie wakacje, kończę kompletować ubranko dla roweru - czekam na ostatnie sakwy, załatwiam przegląd, tyryryry i sobie pojeżdżę, gdzieś dalej.
Pierwszą większą podróż planuję na woodstock - 400km w jedną stronę. :)

Posted

A ja mam już w sumie wakacje, kończę kompletować ubranko dla roweru - czekam na ostatnie sakwy, załatwiam przegląd, tyryryry i sobie pojeżdżę, gdzieś dalej.
Pierwszą większą podróż planuję na woodstock - 400km w jedną stronę.

wow ;)
powodzenia! :lol:

Posted

Onomato-Peja napisał(a):

A ja mam już w sumie wakacje, kończę kompletować ubranko dla roweru - czekam na ostatnie sakwy, załatwiam przegląd, tyryryry i sobie pojeżdżę, gdzieś dalej.
Pierwszą większą podróż planuję na woodstock - 400km w jedną stronę. :)


Podziwiam :) i życzę udanej wyprawy i zabawy :)

Posted

A mnie na rowerze siadają kolana ;( Mój nadaje się tylko do scigania z psami, ostatnio stwierdziłam, że nie cierpie na nim sama jeździć. Więc jeździłam na rowerze lubego. Idealny jest dla mnie <3 Ale po 30km czuje gwoździe w kolanach... starość nie radość... parę lat temu nie miałam takich problemów :(

Posted

[quote name='agutka']ty już tak nie czaruj z tymi lustrzanymi obiektywami, staruszek twój pięknie robił zdjęcia i nie mów że byś nim nic nie zrobiła ;)
Nie zrobiłabym, bo bym wcale a wcale nie chciała. :lol:
Dobrze piszesz - staruszek, więc niech się cieszy emeryturą i pstrykaniem jedynie głupich fotek na imprezach itp. :lol:
[quote name='Ty$ka']Ja się n ie znam, ale mi się fotki podobają bardzo :loveu:
Łał, jakie wakacyjne plany. Zazdroszczę :D
:)
Nie zazdrość, takie plany są dostępne dla każdego. :lol:
[quote name='Angi']wow ;)
powodzenia! :lol:
Dzięx! :)
[quote name='Ania!']Podziwiam :) i życzę udanej wyprawy i zabawy :)
:) Dzięki!
[quote name='Baski_Kropka']A mnie na rowerze siadają kolana ;( Mój nadaje się tylko do scigania z psami, ostatnio stwierdziłam, że nie cierpie na nim sama jeździć. Więc jeździłam na rowerze lubego. Idealny jest dla mnie <3 Ale po 30km czuje gwoździe w kolanach... starość nie radość... parę lat temu nie miałam takich problemów :(
A coś konkretnego masz nie tak z kolanami? Bo nie pamiętam/nie wiem w czym rzecz.
Z psem na rowerze to nie zrobię więcej niż 10km na raz. A szkoda... Polubiłam te przejażdżki, co drugi dzień jeździmy na plażę, dziś tez byłyśmy. :)
Nawet parę fot wyszło.









Posted

Biedronka :loveu:
Ty to jednak jesteś szalona z tym rowerem na Wooda :diabloti: Ja się właśnie zastanawiam jak tam jechać, bo miałam jechać z naszymi brudaskami, ale oni chcą wyruszać już 28, a to trochę szybko jak dla mnie : x

Posted

Hmm podobno mam koślawe kolano... więc tam w środku nie równo mi się zużywa.
Ale nie mam pewności bo to zdiagnozowane było 100 lat temu za gówniarza. Muszę się do ortopedy wybrać i może dam sobie tejpy założyć na tą nogę. Z Karkiem mi bardzo pomogły więc przy kolanie również mam nadzieję troszkę ulżą :)

Posted

[quote name='Talucha']Biedronka :loveu:
Ty to jednak jesteś szalona z tym rowerem na Wooda :diabloti: Ja się właśnie zastanawiam jak tam jechać, bo miałam jechać z naszymi brudaskami, ale oni chcą wyruszać już 28, a to trochę szybko jak dla mnie : x Raz się żyje a włóczęga rowerowa jest cudowna. :lol:

[quote name='Sonka95']Zaglądam i podziwiam zdjęcia :loveu: piękne są :)
:) dzięki i zapraszam :D
[quote name='Baski_Kropka']Hmm podobno mam koślawe kolano... więc tam w środku nie równo mi się zużywa.
Ale nie mam pewności bo to zdiagnozowane było 100 lat temu za gówniarza. Muszę się do ortopedy wybrać i może dam sobie tejpy założyć na tą nogę. Z Karkiem mi bardzo pomogły więc przy kolanie również mam nadzieję troszkę ulżą :) Lateralizacja rzepek? Tzw. boczne przystawienie? To objaw chondromalacji - tego co i ja mam. Zwykle właśnie w nastoletnim wieku się to wykrywa a potem jest już tylko gorzej. Kolana drętwieją, sztywnieją, skrzypią i dziwnie przeskakują. Rzepka się kruszy i syfi w stawie. Ble!

Byłam na Helu! Rowerem! :D 156km
Sprawdzian zaliczony - podbijam woodstock rowerem. :)

Szkoda tylko, że moje sakwy rowerowe dotarły dopiero dzisiaj... Wczoraj co parę km kopałam plecak z jednej na drugą stronę bagażnika, żeby mi nie wypadł po drodze. :D

Chałupy, Kuźnica...



Hel! :D



Widok na Puck z Chałup, powrót, chwilę po ulewie, która nie zostawiła na mnie suchej nitki i zmusiła najpierw do 20min koczowania na przystanku a później godziny na peronie.
Już chciałam się poddać i wrócić pociągiem kiedy nie przestawało padać. Miałam wtedy na liczniku 100km, płakać mi się chciało jak myślałam o zgubieniu kolejnych 60km przez głupi deszcz. No ale... Padać w końcu przestało i widziałam, że chmury gnają na Hel, więc pojechałam dalej! :D



Chałupy :loveu:



Cube zdobywca. :D Nie łatwo było mi go tam wrzucić. Moja ulubiona bela siana. Konsumowałam na niej zasłużoną gruszkę po 120km podróży. :)




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...