Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Comic Sans MS]Kilka dni temu przyszła do Pani z opieki społecznej zapytać czy mogłabym Jej pomóc. Opowiedziała mi historię pewnej schorowanej i zdziwaczałej kobiety po 80-tce.[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]A mianowicie, Pani ta kiedyś była 'Panią profesor',zawsze lubiła zwierzęta. Była typem 'zbieraczki'. Co widziała jakiegoś biednego pieska, bądź kotka - zabierała Go do domu i dawała schronienie. Jedna z Pań adoptujących ode mnie pieska opowiadała mi,że Ona zawsze wystrojona chodziła Pszczyńskim Parkiem z tymi pieskami. Zawsze miała ponad 10 długich smyczy i pieski sobie biegały. Wspomina,że ludzie Ją nawet za to potrafili podziwiać...[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]Jednak psów było więcej i więcej, lat kobiecie przybywało i przestała sobie z tym radzić. Zaczęła też dziwaczeć. I zaczęły się eksmisje. Aż w końcu trafiła do baraku dla 'biedoty'. Swoją emeryturę oddaje synowi, a ten ma mamę w nosie (xxx) .[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]Dowiedziałam się,że jakiś rok temu jakaś Fundacja już zabrała Jej psy i koty (Może ktoś z Was wie co to za Fundacja???:roll:)[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]Z tego co się także dowiedziałam to podobno wtedy w tym małym baraku było uciśniętych niemal 40 psów <tak mówili mi ludzie z opieki społecznej> i koty...[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]Jednak najgorsze jest to,że sąsiedzi tej kobiety to STRASZNIE paskudne towarzystwo. Jeżeli zobaczą jakiegoś psa - biją, kopią, rzucają kamieniami. Pani ta skarżyła się,że niejednokrotnie kot czy pies przyszedł niemal zakatowany.[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]My będąc tam zrobiliśmy tyle zdjęć ile się dało...[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]Kobieta jednak nie wpuściła nas do środka.[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]Widzieliśmy 3 psy, jednak w następnym pomieszczeniu było ich więcej. Strasznie szczekały.[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]Są też koty. [/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]One nie mogą tam zostać...[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]Nie ma tam ani wody,ani prądu. Smród, smród smród![/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]I syf...[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]Bardzo proszę o pomoc...[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]Potrzebne by były jakieś tymczasy dla tych nieszczęśników...[/FONT]

[FONT=Comic Sans MS]Oto namiary na mnie jakby się komuś przydały:[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]tel: 785 549 189[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]gg: 3964166[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]mail: zaadoptuj.zwierzaka@interia.pl[/FONT]

[FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Krajobraz:[/FONT]
[FONT=Comic Sans MS][/FONT]
[FONT=Comic Sans MS][/FONT]
[FONT=Comic Sans MS][/FONT]
[FONT=Comic Sans MS][/FONT]
[FONT=Comic Sans MS][/FONT]

  • Replies 363
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Poker']koszmar, dokąd te psy wyciągać? może już lepsze dla nich schronisko?

Szczytem marzeń byłyby tymczasy...
Ci ludzie tam dookoła... Masakra... Byłam tam w jasny dzień,a czułam niepokój...
Od mojej wizyty tam w każdą minutkę o tym myślę... Strasznie mnie to psychicznie dobiło. Chociaż już niejedno widziałam...
Nie wiem sama - może mam gorszy czas.
Zapomniałam dopisać w pierwszym poście,że ta staruszka poinformowała mnie,że lada dzień 2 sunie będą rodzić...

Posted

[quote name='Poker']tymczas mam cały czas zajęty,ostatnio między kolejnymi psami nie przekraczam doby.Ten biało- czarny już by był u mnie.

Ten Białasek to taki Lolusiowaty :)

Posted

Gdyby było w miarę normalne schronisko, to może i lepiej. Ale tak... nie :(

Ten biały też mnie zachwycił, na pewno szybko znalazłby dom. Pewnie więcej takich cud podobnych, ten drugi też ma dłuższe kudełki.

Posted

[quote name='malawaszka']a jak te psiaki na ludzi reagują? w miarę normalnie czy dzikuski są? biedaki :(

Są kontaktowe,ale wystraszone. Nie ma się co dziwić... Jak wyjdą na pole to kopa dostają od sąsiadów...

Posted

Kolejny koszmar ... nijak nie pomogę, moje własne zwierzaki mają od jutra "tymczas" bo ja idę do szpitala a TZ na drugiej półkuli ...

Posted

Najgorzej, że lada chwila mają się tam pojawić kolejne szczenięta :shake:

Dobre serce i brak umiejętności perspektywicznego myślenia to bardzo złe połączenie.

Posted

Dada M napisał(a):
Najgorzej, że lada chwila mają się tam pojawić kolejne szczenięta :shake:

Trzeba by pomyslec o uspieniu slepego miotu, tylko pewnie ta kobieta sie nie zgodzi... na sterylke aborcyjna juz chyba za pozno...

Posted

sprawę musi załatwic GOPS , oni powinni ściągnąc syna , bo musi się opiekowac matką , nie koniecznie bezpośrednio-ale musi jej zapewnić warunki , godziwe
syn , lub Gops muszą złożyc prośbę do Sądu Rodzinnego o umieszczenie tej kobiety w domu pomocy , bez jej zgody , jeśli nie radzi sobie sama to nie ma innego wyjścia
niesądzę żeby 80 l kobieta mogła mieszkaćsama w takich warunkach dalej
psami powinna sie zająć gmina , jeśli pani chce oddać psy -będą pod opieką gminy z powodu tego , że jest ona niewydolna w opiece nad nimi, trzeba sprawdzić z jakim schronem ma gmina podpisana umowe , jeśli jest to złe miejsce możecie poprosić jakąś organizacje pro zwierzęcą i psy mogą iść pod ich opiekę

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...