Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Justka&Figa napisał(a):
Figa wczoraj pierwszy raz miała szeleczki i nawet nie zauważyła, że coś ma :D zero reakcji - biegała - skakała - bawiła się - złoty pies :wink:


Bravo dla Figi :smilecol:

  • Replies 251
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

gratulacje dla figi!! :lol:

werter nosi z duma obrożę- na szelki się wypiął ale czekamy do wycieczek rowerowych, na których nie ma wyjścia będie musiał nosić szeleczki:)

Posted

rzaba a czy aby na pewno zkładasz dobrze szeleczki piesiowi?? Moze zle i mu to wtedy krepuje ruchy. Ja musze sie przyznac, ze zanim załozyłam Oskarkowi szelki meczyłam sie conajmniej z 5-10 min i to troche zniechecilo go do ich ubierania, ale ze mnie była taka gapa :oops: ze tam gdzie miała byc głowa ja zakladalam mu lapki i piesio dziwnie chodzil, az pewnego dnia poszlam do zoologicznego (tam gdzie je kupowalam ) i ledwo weszlam a pani juz zauwazyla ze cos jest nie tak bo pies smiesznie chodzi :oops: i tak sie zaczeła ze mnie smiac haha :oops: jak powiedzialam to w domku :P to wszyscy mieli niezly ubaw z siebie. No co wydawaly mi sie zyt skomplikowane, a tutaj 1,2,3 i szeleczki juz zalozone ;)

  • 4 weeks later...
Posted

go|denk@! napisał(a):
Co myślicie o kupnie obroży łańcuszkowej o ograniczonej sile zacisku dla yorka ?? Chciałabym mojemu taką kupić


Majka ma normalny lacuszek zaciskowy, ktory zazwyczaj zapinam tak aby nie zaciskal sie jej szyjce. Powodem takiego uzycia nie jest ciagniecie (bo Majka nie ciagnie na smyczy) tylko obawa, aby biegajac nie zachaczyla o jakis wystajacy patyk i aby sie nie poddusila.
Generalnie z lancuszka nie jestem zadowolona i uzywam go rzadko. Bardzo koltuni siersc i o niebo lepsza jest normalna obrozka, wykonczona sliskim splotem od wewnatrz.

Posted

od wyjazdu do bydgoszczy a potem w góry do szklarskiej wercioch w szelkach biega jak złoto! smycz rozciąganą uwielbia, ale za to grymasi gdy do miast azakładamy mu zwykłą:) nieskzodzi nie może mieć wszystkiego. wiem, że to tylko takie fochy spowodowane niemożnością pójścia "w s woją stronę":) w obu smyczach przeszyłam karabińczyki na możliwe najmniejsze metalowe, żeby nie obciążały wertera;) i teraz jestem bardzo zadowolona. miałyście rację, że w końcu się nauczy:) bardzo wam wszystkim dziękuję:)!

Posted

Ciesze się rzaba, że weter przekonał sie do szelek :D
Ale ja mam taki maly problem, już o nim pisałam tu na forum, ale nikt nic mi nie odpowiedział. Chodzi mi o to, że Lucky na spacerach jak idzie jakis człowiek albo pies zaczyna szalec. Podchodzi do kazdego skacze, cieszy się jak wariat, ja nie wiem jak go tego mam oduczyć. A najgorsze jest to, że jak pojdziemy sobie na polankę i tam sobie biega i niedaj Boże zobaczy jakaś osobę, to leci do niej przez poł pola a mnie w ogole nie słucha, wtedy kompletnie nic do nigo nie dociera. Poradzcie mi proszę jak mam go tego oduczyć :( (jeszcze tak dla rozjaśninia, Lucky na kazde wołanie przychodzi, tylko w tych okreslonych sytuacjach)

Posted

Pyzuniu,

Nie chodzi o to aby Twojego psiaka oduczyc takiego zachowania tylko o to aby nauczyc go komendy przywolujacej. Jesli jeszcze raz przeczytasz post Berek o nauce komendy "do mnie" i zrobisz z psem wszystko to co jest tam napisane, to dla psa bedzie silniejszym bodzcem przybiegniecie do Ciebie na "do mnie", niz poped nakazujacy mu biec do innego czlowieka czy psa.

A wiec reasumujac, nie oduczasz go biegania do innych tylko uczysz go posluszenstwa :-)

Posted

Pyzo
A mam pytanie, ile ma twój psiak?
Bo Miki ma 12 miesięcy i także się tak zachowuje, ale staram sie go tego oduczyć. Myslę, że potrzeba czasu, aby piesek sie nauczył, że nie wolno uciekać.
Tydzień temu byłam u kuzyki. Ona także ma yorka. Piesek jest bardzo posłuszny, na każde zawołanie podbiega do swojej pani. Na początku bałam sie spuszczać Mikiego ze smyczy, ale jednak sie skusiłam. Pozwoliłyśmy odejść psiakom na większą odległość i wtedy zawołałam Mikiego do siebie (oczywiście nie przyszedł :evil: ) wtedy kuzynka przywołała swojego. Gizmo bo tak sie nazywa ten piesek podbiegł od razu, a za nim Miki. Po tygodniu Miki nauczył się, żę na moje wołanie należy przyjść. A to wszystko dzięki Gizmowi. :D :D
W końcu psy szybciej uczą sie od innych psów!! Np mój nauczył się podnosić nogę właśnie od Gizma. :P

Posted

Dzięki dziewczyny za rady :D
Z pwnością odszukam post Pauliny i napewno zastosuje się do wszelkich wskazówek.
Magdo Lucky ma 4 miesiace, bardzo bym chciala, żeby Lucky był ułozony, w ogole on bardzo szybko się uczy (tak mi sie wydaje) wiec jestem dobrej myśli, mam nadzieje, że twoj piesek również się nauczy przychodzić na komende :D

Posted

szelki uratowały zycie werterowi.

byłam z werciem w parku, był oczywiście na smyczy (wyciągana 5 metrów do 5kg). chodziliśmy sobie po łączce, gdy nagle zza drzew wyskoczyły 3 coś a'la mopsy (małe). przyciągnełam werta do siebie, gdy nagle babka krzyknela do mnie " do góry z nim bo one pogryzą" podciagnelam szybko wertera do góry a mopsy w tym momencie z warkiem rzuciły sie na niego. jeden mu wyrwał troche sierści, na szczescie nie widać, zaledwie kilka włosków, ale werter zapiszczał. ulga, że nie wyrwał mu boku. byłam w takim szoku, że nawet nie jestem w stanie tego opisać. jak można chodzić z takimi dzikusami bez smyczy???? zwłaszcza, gdy wie się, że psy są agresywne.
teraz wiem, dlaczego szelki są atrakcyjniejsze od obroży. na obroży nie podciagnęłabym wertera do góry, a szelki uratowały mu życie.

  • 1 year later...
Posted

Ja jednak bardzoej wolę szelki, są wygodniejsze i bezpieczniejsze.
Kiedyś szłam z Arisem i o mało co nie wpadł do dziury, na szczęście pociągnęłam za smycz i nic mu się nie stało :-o
A obroża, kiedy ciągnie, dusi go.

Posted

wszystko ma swoje plusy i minusy.. nie wiem na ile to prawda ale słyszałam ze szczeniakom i młodym, psom nie powinno sie nakładac szelek bo mozna doprowadzi do deformacji stawów..

Posted

Rosa na początku też nosiła szelki ale z biegiem czasu nauczyła się spokojnie chodzić na smyczy i zmieniłam szelki na obrożę.Szelki strasznie kołtuniły jej włosy i w tym miejscu były takie lekko powycierane:shake:.A teraz jest ok.Jednak każdy piesek jest inny i trzeba samemu wybrać złoty środek:evil_lol:

Posted

no masz racje Daria zauwazylam to samo kiedys mialm szelki i chwililam je ale jak psiaki podrosly to wole obroze bo szelki robia kułtonki-a w obrozy niema tego problemu,
jesli chodzi o wygode to niezauwazylam zeby psy sie jakos buntowaly jak chodzily na szelkach a poznije na obrozy...zawsze sa zadowolone ze idziemy na spacer:painting:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...