Flaire Posted December 13, 2003 Posted December 13, 2003 PATI, wszystko w życiu jest względne... Na pewno moja Misia jest bardziej podobna z wyglądu do tamtej Misi niż do Kenii, Moni, czy Karej :wink: . Quote
PATIszon Posted December 13, 2003 Posted December 13, 2003 Osz kuna! Normalnie powiedziałabym, że musze sie napić! Quote
tygrysek-kr Posted February 29, 2004 Posted February 29, 2004 Witam Was. Chcę kupić Jerremu szleki ale byłam już w 4 zoo...... i wszędzie są za duże najmniejsze jakie były to 30 ale niestety to też dla mojego małego za duże. Może znacie jakieś zoo........ w okloicy Kaotiwc lub sklepik internetowy gdzie są takie mały szelki ? Proszę o pomoc !!!!!!! Pozdrawiamy Tygrysek&Jerry Quote
Gosiek Posted February 29, 2004 Posted February 29, 2004 tygrysku, jeśli chcesz kupić Jerremu szelki to na razie rozmiar 0 ale nie wiem czy jest sens bo yoreczki dość szybko rosną i mężnieją :) Musisz też koniecznie zwrócić uwagę na to aby to były naprawdę szelki bo w wielu zoologicznych są pseudoszelki tzn takie, które psina ma i tak na szyi :cry: co nie zdaje egzaminu. W YC są wspaniałe szeleczki, które są regulowane i nie stykają się z psim gardziołkiem. Quote
zaba14 Posted February 29, 2004 Posted February 29, 2004 Z szelkami to już sa 4 światy... :evil: pierwsze które kupowałam były świetne leżały ładnie na pierśi drugi już na szyji wiec szybko zmieniłam je na takie: http://www.karusek.com.pl/img_prod/b/b_2074.jpeg tylko że o wiele mniejsze... ;) na yorka też znajdziesz takie szeleczki.. ale ja poczekałabym, aż dorośnie... Quote
Caroline Posted February 29, 2004 Posted February 29, 2004 Czy lepsza jest smycz na nawijarką (automatyczna) czy tradycyjna skórzana??? Czytałam, że do szkolenia są najlepsze skórzane, ale widziałamw skleie tylko takie grube a te wyglądaja przy moim maleńkim piesku wprost śmiesznie Quote
zaba14 Posted February 29, 2004 Posted February 29, 2004 Ja miałam automatyczną ale sie zepsuła, i nie byłam az tak zadowolona bo jak spadła to pies dostał plastikową rączką w mordkę... :-? skózane są dobre tylko że zwykłe są za krótkie... a znów na regulacje za gróbe... :-? :-? wiec kupiłam parcianą na regulacje i jestem jak najbardziej zadowolona... ;-) ale sądze że jeśli posuzkasz skózanej to znajdziesz cieniutką... Quote
Gosiek Posted February 29, 2004 Posted February 29, 2004 Czy lepsza jest smycz na nawijarką (automatyczna) czy tradycyjna skórzana??? Czytałam, że do szkolenia są najlepsze skórzane, ale widziałamw skleie tylko takie grube a te wyglądaja przy moim maleńkim piesku wprost śmiesznie Caroline jakiego masz pieska? Quote
Wind Posted February 29, 2004 Posted February 29, 2004 Caroline, Do szkolenia psa (PT) nadaje sie jedynie smycz tradycyjna z obroza. Jezeli masz yorka, to rzeczywiscie musisz poszukac lekkiej i waskiej smyczki. Co do obrozki, to lepiej aby byla ona grubsza. Cienka obroza moze punktowo, a przez to zbyt mocno uciskac tchawice yorka. pozdrawiam, Quote
Sarah_S Posted February 29, 2004 Posted February 29, 2004 zaba14, jak zapinane są te szeleczki z karuska? na takie plastikowe zatrzaski może? Ja przytargałam dla piesa szelki aż z Holandii (podobnie jak inne wyposażenie) :) Quote
Gosiek Posted March 1, 2004 Posted March 1, 2004 w takim razie Caroline witaj w naszym gronie :D :D Jak pewnie wiesz, yoreczki mają kłopoty z tchawicą i by temu zapobiec powinno się (przynajmniej moim skromnym zdaniem) zakładać yoreczkom tylko szelki. No chyba, że ktoś ma jorkusia który jest świetnie ułożony i nie ma nic przeciwko obroży :wink: :P Ja używam smyczki typu fleksi czyli automatycznej. Jest świetnie przystosowana do yoreczków bo cieniutka i rozwija się na 5 metrów, więc psiak ma swobodę w bieganiu na spacerze :D Oczywiście jak masz to wstaw zdjęcia swojego skarba do galerii yoreczków i napisz coś o nim :lol: Fantastyczne szelki można kupić w YC - naprawdę polecam :roll: Quote
samanta Posted March 1, 2004 Posted March 1, 2004 A ja czytałam że szelki mogą spowodować wadę stawów i bądź tu mądrym Ja Rapsodię wyprowadzam na razie na zwykłej smyczy (można też używać ringówki) i zakupiłam już jej smycz automatyczną 5m. Musieliśmy zmienić karabińczyk bo był za duży (smycz mamy dla psów do 5 kg) Przyznam że trochę jest problem ze smyczą ponieważ Rapsodia musi chodzić tam gdzie ona chce i boję się ją ciągnąć jak wejdzie w jakiś zakamarek :-? Quote
tygrysek-kr Posted March 1, 2004 Posted March 1, 2004 Witam Was A ja swojemu Jerremu uszyje szeleczki bo nie umiem dostać nigdzie u mnie. Ale za to bedzie miał oryginalne i napeno nikt takich nie bedzie nosił :lol: Jedynie mozecie mi podpowiedzieć z czegoz robić zapięcie pod brzuszkiem myślałam o rzepie tylko czy nie bedzie się odpinał :-? Pozdrawiamy Tygrysek&Jerry Quote
ewa255 Posted March 1, 2004 Posted March 1, 2004 Witam WasA ja swojemu Jerremu uszyje szeleczki bo nie umiem dostać nigdzie u mnie. Ale za to bedzie miał oryginalne i napeno nikt takich nie bedzie nosił :lol: Jedynie mozecie mi podpowiedzieć z czegoz robić zapięcie pod brzuszkiem myślałam o rzepie tylko czy nie bedzie się odpinał :-? Pozdrawiamy Tygrysek&Jerry moze zamiast rzepu zatrzaski? lub takie klamerki jak sa np: przy szelkach.. a jak nie to zwykła sprzaczke od paska.. Quote
tygrysek-kr Posted March 1, 2004 Posted March 1, 2004 Nio coś się wymyśli zależy co kupię. Ale dzię za podpowiedzi Pozdrawiamy Tygrysek&Jerry Quote
Yorkies Posted March 1, 2004 Posted March 1, 2004 A ja mam "pół na pół" że tak powiem :wink: Nikuś chodzi w szeleczkach bo w obróżce strszanie "charczy" a Sonia w obróżce bo jej nie przeszkadza :D Więc małe zróżnicowanie mam :D Pozdrowienia :fadein: Quote
Adiraja Posted March 14, 2004 Posted March 14, 2004 Jak już gdzieś pisałam , miałyśmy dziś z Vikulą pierwszy spacer.Ogólnie porażka na całego :wink: Całą swoją uwagę maleństwo skupiało na "zdzieraniu" z siebie ślicznych czerwonych szeleczek.Kładła się , zapierała jak osiołek i drapała zawzięcie.Nic innego jej nie interesowało :( Może jutro będzie lepiej... :-? Chodzi teraz po domu w tej swojej "uprzęży" , drapie się i denerwuje , ale trudno... trzeba się przyzwyczaić :-? Kupiłam jej dziś specjalne yorkowe gumeczki i pierwszą kokardkę na frotce.Zawiązałam gumeczkę dość nisko i chodzi z nią! :) Bardziej wkurzają ją szelki i może dzięki temu nie maltretuje swojej palemki :lol: Wygląda niesamowicie słodko :) Ale jest chyba na mnie strasznie zła... :wink: :roll: Quote
Gosiek Posted March 14, 2004 Posted March 14, 2004 Adirajo bądź dzielna i przetrzymaj Vikunię :P :P Axelek na początku też nie był szczęśliwy z powodu szeleczek ale jak zobaczył, że wiąże się to "coś" z wychodzeniem na dwór to zmienił zdaniei jak tylko widzi szeleczki w moim ręku to skacze z radości :lol: :lol: Z doświadczenia wiem, że kurorka trzeba wiązać mocno gumką(by się nie zsunęła przy potrząsaniu łepetynka) ale za to nie przy samej skórze tylko tak by było około pół centymetra luzu :P :P Wczoraj Axel paradował w kucorku 12 godzin !!!!!!! Jestem z niego dumna :wink: :D Quote
Adiraja Posted March 14, 2004 Posted March 14, 2004 Gosiek , jestem pod wrażeniem! Axelek daje sobie bez problemu wiązać kiteczkę , czy stosujesz jakiś fortel? U mnie jest to możliwe jak Vikula śpi... inaczej tak trzepie łepetynką , że masakra... Do tej pory tylko raz zrzuciła gumkę.Za drugim razem zawiązałam tak jak radziłaś - zostawiając pół centymetra luzu. Co do spacerów... pewnie się nauczy i polubi.Oby te szelki zaakceptowała , to już będzie połowa sukcesu... :wink: Quote
Gosiek Posted March 14, 2004 Posted March 14, 2004 Adirajo ja prawie zawsze wiążę Axelkowi kucyczka jak śpi albo jak już jest bardzo śpiący. Przypomniałam sobie : na pierwszym spacerku Axlowi też się nie podobały szelki i kładł się na ziemi - mówiąc krótko: po prostu się obrażał :lol: :lol: Za drugim razem odwracał się co jakiś czas i próbował ugryźć smyczkę ale od trzeciego spacerku przestał zwracać uwagę na "te rzeczy" bo za bardzo był zafascynowany otaczającym nas światem :P :P Quote
Wind Posted March 14, 2004 Posted March 14, 2004 Adiraja, Super, ze przyzwyczajasz pieska "na sucho" do szelek. Na poczatku mozesz mu je zkladac np. dwa razy dziennie po pol godzinki. W tym czasie sprobuj czyms odwrocic jego uwage. Pobaw sie z nim, daj ulubiona zabawke czy smakolyk, tak aby nastapilo skojarzenie: szelki-fajna zabawa; szelki-super jedzenie. Dodatkowo odwraca to uwage psa i minimalizuje ochote na zrzucenie uprzezy ;) pozdrawiam, Quote
Adiraja Posted March 14, 2004 Posted March 14, 2004 Gosiek , mam nadzieję , że i u mnie tak będzie... Jutro zdam relację :lol: Wind , napasłam ją dziś smakołykami za wszystkie czasy :wink: Od kilku godzin biega już tylko z obróżką (ma takie "rozbierane" szelki) i wydaje się być pogodzona z losem :wink: Czasami się podrapie po szyjce , ale ogólnie nie przeszkadza jej to w rozrabianiu :lol: :wink: Quote
elena Posted March 15, 2004 Posted March 15, 2004 Na razie moja Bijou ma obróżkę i dla tego nie protestowała na spacerkach, :) ale strasznie nie podobało się jej kiedy byłam zmuszona delikatnie pociągnąć ją za smycz. :cry: Chyba też się zaopatrzę w szelki. Ciekawa jestem reakcji mojej kruszyny na te szelki! :roll: Albo zobaczę na wystawie szeroką obróżkę dla Yorków. :-? Quote
Adiraja Posted March 15, 2004 Posted March 15, 2004 Pogoda jest przepiękna i aż grzechem jest siedzenie przed komputerem , ale muszę zdać Wam relację ze spacerku nr 2 :wink: :D Było super! Przed wyjściem walka z zakładaniem uprzęży - obie chyba się zmęczyłyśmy , ale najważniejsze , że się udało i mogłyśmy wyruszyć na poszukiwanie wiosny :wink: Viki była strasznie przejęta i uradowana (podnosiła co chwilę łepetynkę z taaakim uśmiechem) , interesowało ją wszystko - patyki , szczeleszczące liście, papierki :roll: :wink: Smycz przestała ją zajmować , nie musiałam jej ciągać - dotrzymywała mi kroku plącząc się trochę między nogami :wink: Siku zrobiła dopiero po powrocie , ale to normalka... :wink: Teraz śpi mój mały padalec... :wink: :P Ale pewnie wybierzemy się później jeszcze na przechadzkę :) Wiosenne pozdrowienia!!! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.