Lussypussy Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 Hej! Niedawno kupilam pieska rasy buldog angielski. Niestety mieszkam w Szwecji i piesek musi poczekac az skonczy 7 miesiecy zeby moc przejsc przez granice. Po pieska jade osobiscie ,zaden samolot nie wchodzi w gre chce zaoszczedzic mu stresu ale... wlasnie chcialabym sie dowiedziec od was co zrobic przy tym pierwszym kontakcie zeby pies poczol ze jestem ta dobra . Chodzi mi o pierwsze spotkanie ja i on plus hodowcy czy miec przysbie smakolyk zeby mu dac ? Strasznie sie boje ze cos moze nie wypalic to moj pierwszy taki piesek ktorym opiekowac sie bede ja sama plus moj chlopak . Bardzo was prosze o rade no i jak u was to wygladalo . Dziekuje Quote
sachma Posted May 15, 2010 Posted May 15, 2010 ja byłam w trochę lepszej sytuacji bo u szczeniaka byłam w sumie 4 razy - przy 4 wizycie go zabierałam. Zaplanuj sobie godzinkę czy dwie siedzenia u hodowcy, pobaw się z nim, poprzytulaj :) ja u hodowcy byłam tym od zabawy nie od wychowywania ;) nie strofowałam go kiedy mnie gryzł czy szczekał - po prostu zastępowałam siebie zabawką :) a na szczekanie reagował hodowca, nie ja :) oczywiście nie ominęło nas piszczenie kiedy wsiadaliśmy do samochodu, ale na szczęście byłam z TŻem i on malucha w drodze zajmował zabawą - zrobiliśmy jeden błąd - nie zabraliśmy zabawki - myśleliśmy że przez godzinkę nie będzie potrzebna ;) Możesz się też wypytać jakie zabawki lubi, jaki jest, co je, co lubi jeść po za karmą :) Ogólnie bez paniki - ja też się bałam co będzie jak mnie nie polubi, a o dziwo dogadujemy się nieźle :) maluch się do mnie przywiązał, nawet za bardzo, niechętnie zostaje z kimś innym, łazi za mną nawet do łazienki (od 2 tyg nie wziełam sama prysznica :P pilnuje cobym się nie utopiła :P a jak brałam kąpiel w wannie to zaczął szczekać bo się za długo nie ruszałam :P ) pilnuje mnie jak śpię (nie wiem co złego może się stać w łóżku, ale do póki ja się nie obudzę nie ma szans żeby ktoś go ode mnie zabrał :P ) Nie wiem jak ze smakołykami - u nas parówki są the best ;) a wszystkie psie ciastka to hymm no kują w ząbki ;) więc pewnie jakbym jakieś zabrała to nie sprawiłoby to że bardziej by mnie polubił :P chyba że zabrałabym żółty ser albo parówkę właśnie :) Pamiętaj że na promie musisz mieć specjalną kajutę dla psa :P tj dla osoby ze zwierzakiem - one są droższe niż zwykłe :) Życzę powodzenia :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.