Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Lady ma gronkowca, po antybiogramie wyszło, że bardzo opornego na leki. Dodatkowo ma również bakterię E-coli i jak dzisiaj zadzwoniliśmy porozmawiać, okazało się, że Lady mieszka od jakiegoś czasu na balkonie, bo nagle Pani wydumała, że ma też dzieci i Lady stanowi dla nich zagrożenie. Leczyć jej nie będzie, bo jej nie stać i pytała czy my możemy uśpić ją za darmo w ramach pomocy...

Ot pomoc, nie wiem co robić, bo do schroniska jej nie możemy wziąć, przy takim przepełnieniu i w takim stanie. Poza tym, nas nie stać na takie leczenie.

Nie wiem co robić...

Posted

Bez odpowiednich środków finansowych i bez kojca z dala od zwierząt, Lady nie będzie mogła być w schronisku, to jest moja ostateczna i bardzo oblana łzami decyzja, w schronisku są też inne psy, a nie mamy możliwości całkowitej izolacji teraz. Jeżeli Pani nie da nam czasu, to ja się nie dam szantażować.

Posted

Rozliczenie wpłat na Vistę 2010-06-13:
40,00 zł Ewa. W
50,00 zł Elżbieta C.
100,00 zł AgaiTheta
190,00 zł

Wydatki:
68,32 zł antybiogram, bakteriologia wymazy, mikologia

Zostało:
121,68


Tym którym tak bardzo przeszkadza, że pomagamy Viście/Lady chcę przypomnieć, że sunia nie przebywa w schronisku. Była w nim tylko do czasu, póki nie odnalazł się właściciel.

Posted

Aga, zapomniałaś dodać, że była leczona za pieniądze schroniskowe , Mój Boże , ten kto tak pisze jest głupszy od najgłupszego psa w naszym schronisku !( ha, ha, tego co woli schronisko niż dom pana, czyli Tołdiego ). Popatrz jak szybko Wista znalazła nowy dom a sytuacja była prawie beznadziejna.
Uważam , że Pachyder , też kiedyś trafi na odpowiedniego człowieka.

Posted

Nie będę Basia tego komentować. Lepiej siedzieć na forach i pieprzyć dyrdymały?

Wróciłam właśnie do domu, Vista/Lady jest już bezpieczna i nie grozi jej uśpienie!

Sunia teraz ma nowy dom! Nazywać się będzie Vika i zaczyna wszystko od nowa!
Badania, leczenie i szczęśliwe, bezpieczne życie. Nie będzie zamykana na balkonie bo śmierdzi, będzie za to kąpana, by nie śmierdzieć.

Nie jest nam potrzebny DT, dlatego, że Piotr (potencjalny dom po wyleczeniu) dzisiaj zakochał się od razu w małej i Vika od razu idzie do niego.



Zerka na nią zza siedzeń Milusia Krysi (sunia wyrzucona z II pietra przez okno)


A tu nasza czarodziejka Krysia, Piotr - nowy Pan Viki, Vikunia i nowy kotek z drewna, towarzysz Milusi :)


Strasznie się cieszą, że Vika żyje, że udało się!!!

Posted

Cieszę się bardzo że niuni tak się udało, to naprawdę cud że w takiej sytuacji znaleźli się wspaniali ludzie którzy dali jej dom :)

A tak nawiasem, Basiu - jeśli na innym wątku grozisz sprawą w sądzie o zniesławienie i obrażanie, to trochę nie na miejscu są takie teksty jak:

ten kto tak pisze jest głupszy od najgłupszego psa w naszym schronisku


Taka drobna sugestia, jeśli wymagacie kultury od innych, to sami też ją zachowujcie. I wszyscy będą szczęśliwi.

Trzymam kciuki za Vikę i za to, żeby dla Pachydera też się znaleźli tacy pozytywni wariaci, którzy w nim się zakochają i dadzą mu dom już na zawsze!
Czy będziecie w kontakcie z nowymi opiekunami Viki? Byłoby super gdybyśmy mogli obejrzeć potem zdjęcia roześmianej, zadowolonej i wyleczonej dziewczynki. :)

Posted

Kilka słów od nowego Pana Viki:

Witajcie Kochani. Dopiero dzisiaj postanowiłem się zalogować na tym portalu. Z tą fundacją zaprzyjaźniłem się dzięki Krysi :) Całuski dla Ciebie:) Chcę Wam wszystkim powiedzieć, że Vista ma już nowy dom. Postanowiłem ją przygarnąć i pokochać. Z wielkim podnieceniem jechałem po psiaka. Nie wiele jest marzeń w moim życiu, które chciałbym zrealizować. Jednak największym marzeniem jakie miałem od dzieciństwa było posiadanie własnego psa. Nie w rodzinie, gdzie się wszyscy nim zajmują, lecz żeby był tylko mój. No i co się wydarzyło? Krysia opowiedziała mi historię Visty. Od razu zapragnąłem jej pomóc i przygarnąć. I tak też się stało we wtorek wieczorkiem pojechaliśmy po Vistę. Gdy ją zobaczyłem to łzy stanęły mi w oczach. Zarówno ze współczucia, jak i z miłości. Pokochałem sunię od razu. Myślę, że było to widoczne:) Chcę powiedzieć, że Vista już ma nowe imię. Ponieważ wyszła zwycięsko z tak trudnej sytuacji to postanowiłem nadać jej imię Vika od Viktorii. Wiem, że czeka mnie nie lada wyprawa ze zmaganiami z chorobą suni. Lecz wiem, że podołam z Bożą pomocą. Każdego z Was proszę także o wsparcie ponieważ razem będzie nam łatwiej i kolejne stworzenie zostanie uratowane. Pozdrawiam wszystkich ciepło i serdecznie z Gdyni

  • 3 weeks later...
Posted

Dla tych, których tak bardzo bolało, że pomagamy suni. Niech będzie Wam wstyd, że czepialiście się bez powodu!!!

Viki teraz już jest ZDROWĄ sunią, ma wspaniały dom. Nie żałuję żadnej decyzji, jaką podjęłam by ratować to zwierzę.
To, że Viki jest bokserką nie ma najmniejszego znaczenia, potrzebowała bardzo pomocy i znaleźli się dobrzy ludzie, którzy jej pomogli. Zamiast klepać farmazony na forum robili co trzeba!

Viki wygląda teraz tak:





ze swoim panciem ukochanym:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...