Ingrid44 Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Co za koszmar. Jumcia cos nie ma szczescia :( Quote
J_ulia Posted March 12, 2011 Author Posted March 12, 2011 Potrzeba osoba do wizyty dla Jumki w Katowicach. Najlepiej jeszcze dzisiaj. Pan wdowiec, 57 lat, mieszkający sam. Odeszła mu niedawno jamniczka taka jak Jumka.Jest bardzo zdecydowany. Quote
J_ulia Posted March 12, 2011 Author Posted March 12, 2011 Osoba do wizyty znaleziona (mieszka na tym samy osiedlu ;)). Wizyta za chwilę. Quote
J_ulia Posted March 12, 2011 Author Posted March 12, 2011 Już po wizycie domek idealny dla Jumki! Bez dzieci, spokojny dom, niedaleko parku. Pan na rencie zawsze jest w domu. Cała wyprawka przygotowana dla pieska. Dziewczynka może jechać choćby dziś! Trzeba tylko dograć szczegóły. EDIT: Shania nie mogę się do Ciebie dodzwonić w celu ustalenia szczegółów. Żaden z 2 Twoich numerów nie odpowiada. Quote
Isadora7 Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 Świetnie, że trafił się domek i mam nadzieję, że adopcja dojdzie do skutku Quote
J_ulia Posted March 12, 2011 Author Posted March 12, 2011 [quote name='Isadora7']Świetnie, że trafił się domek i mam nadzieję, że adopcja dojdzie do skutku Dorota błagam cię nie kracz... Quote
Shania Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 Jestem już..napisałam Ci moje nr Julia, tamtego już nie mam...strasznie się boję...mam wrażenie, że nie powinnam jej oddawać, bo tak się przyzwyczaiła, ale...może lepiej będzie miała, jak Pan sam, i ma dla niej czas....jestem chora już..Boshe...tymczasy nie powinny być tak długie..czuję się jakbym była potworem... Quote
Alicja Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 [quote name='J_ulia']Już po wizycie domek idealny dla Jumki! Bez dzieci, spokojny dom, niedaleko parku. Pan na rencie zawsze jest w domu. Cała wyprawka przygotowana dla pieska. Dziewczynka może jechać choćby dziś! Trzeba tylko dograć szczegóły. [/QUOTE] no NARESZCIE psina będzie miała swojego PANA Quote
J_ulia Posted March 12, 2011 Author Posted March 12, 2011 Jutro Jumka jedzie do nowego domu:) Odbiorę ją osobiście i zawiozę do nowego domu. Pan już się nie może doczekać (właśnie z nim rozmawiałam). Co do godziny to muszę ustalić z TŻ-em... jeszcze nie wie, ale czeka go kurs... Quote
Shania Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 To jakiś koszmar...ja chyba wpadnę w deprechę chociaz wiem,...że tak lepiej...muszę sobie popłakać... Quote
ANETTTA Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 przygarnisz innego taka rola DT aczkowliek wierze że jest ci ciężko Quote
Shania Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 jest mi strasznie cięzko tym bardziej, że juma to specyficzny psiak...i się boję o nią strasznie..gryzoń jakich mało..nie znamy jej historii, więc cięzko z nia poracowac...stanowczością musiałam, ale nie raz nie mogłam, bo jednak brak info...czyli psiak xy....jak teraz tak leży i śpi sobie i nie spodziewa się...matko...musze jakos siły sobie dodać jeszcze... Quote
Mika31 Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 Shania Jumka doczekała swojego ludzia a jak by były problemy {odpukac}to ma gdzie wrócić Quote
Shania Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 oczywiście, że ma...dlatego na dt nie biorę nigdy nastepnych psów przez jakiś okres...mam nadzieję, dobrze jej będzie....echhhhh Quote
J_ulia Posted March 12, 2011 Author Posted March 12, 2011 Zmaltretowałam TŻ-ta... Będziemy po Jumeczkę ok. 15.00. Ładuję baterie, żeby zrobić zdjęcia Jumki w nowym domku może one troszkę cię uspokoją. Quote
Shania Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 Jesoooo..ja chyba dzisiaj nie usnę...mam nadzieję, że odpowiedni domek....juz nic nie widzę...mam takie wory, ale mam nadzieję , będzie jej dobrze..weź mu powiedz niech weźmie drugiego starszego, ona sie przyzwyczaiła do psów..i niech jej nie głaska na siłę ani nie woła,.. nie lubi tego, no i jak będzie spała?u mnie śpi w łózku...musi mieć poduszke i człowieka koło siebie i często się trzęsie ..jest nerwowa...nie lubi dzieci, ale dorośli inaczej na nia wpływają...jak poliże to sukces..potrzebuje miłości ale nie nachalnej...taka już jest.. Quote
Isadora7 Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 [quote name='Shania']Jesoooo..ja chyba dzisiaj nie usnę...mam nadzieję, że odpowiedni domek....juz nic nie widzę...mam takie wory, ale mam nadzieję , będzie jej dobrze..weź mu powiedz niech weźmie drugiego starszego, ona sie przyzwyczaiła do psów..i niech jej nie głaska na siłę ani nie woła,.. nie lubi tego, no i jak będzie spała?u mnie śpi w łózku...musi mieć poduszke i człowieka koło siebie i często się trzęsie ..jest nerwowa...nie lubi dzieci, ale dorośli inaczej na nia wpływają...jak poliże to sukces..potrzebuje miłości ale nie nachalnej...taka już jest..[/QUOTE] Shania to jest Pan który od zawsze miał jamniki. I nie jest to młodzieniec. facet jest doświadczony, z rozmowy już widać, że doskonale wie co w tych jamniczych diabełkach siedzi. Będzie dobrze. Wiem że ciężko. Quote
J_ulia Posted March 13, 2011 Author Posted March 13, 2011 Za godzinkę wyjeżdżam po Jumkę. Na 15 jestem umówiona z Shanią, a o 16 z przyszłym Pańciem Jumki. Quote
Shania Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Jeszcze godzina...ostatnia..kurcze, niby dobrze, a jak źle...ale wierzę w słuszność tej decyzji..i czekam na fotki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.