kaskadaffik Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 To może rozcięła, chodziła i zabrudziła, piach wszedł i się jątrzy... Najlepiej odkazić, jak nie masz wody utlenionej , to ciepłą woda z mydłem . Pieniążki za bazarek spływają, więc jak będzie wszytsko to przelewam do kogoś z Was :) Quote
__Lara Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 Możliwe, że rozcięła, a potem dostał się brud... może do weta się z tym przejść? żeby jakieś zakażenie się nie wdało. Quote
Shania Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 Odkaziłam czym miałam...perfumami...chorobcia, a jutro kupię coś i zawinę jej tą łapkę i jak się nic przez dzień nie zmieni to do weta pojadę z nią Widzieliście to?????:crazyeye::crazyeye::crazyeye:Ja się uspokoić do teraz nie mogę http://www.voltahorse.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2765:zdarzenie-w-mysowicach#yvComment Quote
__Lara Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 [quote name='Shania']Odkaziłam czym miałam...perfumami...chorobcia, a jutro kupię coś i zawinę jej tą łapkę i jak się nic przez dzień nie zmieni to do weta pojadę z nią Widzieliście to?????:crazyeye::crazyeye::crazyeye:Ja się uspokoić do teraz nie mogę http://www.voltahorse.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2765:zdarzenie-w-mysowicach#yvComment Straszne :( :( :( Quote
BoUnTy Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Shania nie perfumami, nie wolno! to mit, ze perfumy dają coś! Dałaby woda kolońska, perfumy mają masę chemikaliów i alkohol o nieodpowiednim stężeniu. Do odkażania ran alkohol musi być najlepiej w stężeniu 60-70%. A perfumy - porażka. Tylko ból niepotrzebny... Co do opuchniecia, widzisz tam jakąś ranę? Jeśli nie to może nadepnęła na np. osę i dostała reakcji alergicznej. Idź do weta, bo w każdym wypadku inaczej się działa. W sumie spróbuj do pyszczka poda jej witaminkę C - 2 tableteczki. Quote
Mika31 Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Maść z antybiotykiem i opatrunek i poduszeczka żelowa do złagodzenia bólu.Trzymaj się malutka! Quote
Shania Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Ona nie ma tam rany właśnie, zobaczę jak dzisiaj wrócę do domu , jak nic lżej to może jakiegoś weta znajdę u siebie...siet, w tej robocie od rana do wieczora, potem już wsio pozamykane... Quote
BoUnTy Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Shania napisał(a):Ona nie ma tam rany właśnie, zobaczę jak dzisiaj wrócę do domu , jak nic lżej to może jakiegoś weta znajdę u siebie...siet, w tej robocie od rana do wieczora, potem już wsio pozamykane... No to jak nie będzie rany to ja bym stawiała na użądlenie, teraz tego pełno w trawie siedzi. Moja suka juz sie uodporniła, ale kiedyś własnie tez opuszki jej tak spuchły i okazało się, że to osa... Po co dawać maść z antybiotykiem, jesli nie ma rany [o czym Shania już od początku pisze] ? Antybiotykiem nie ma co traktowac, jedynie w zależności od podloża opuchlizny: - rana, odkażający np. Rivanol, woda utleniona zostawia blizny i raczej nie poleca się do odkażania, wbrew pozorom :) - opuchlizna jeśli jest ciepła, o podłożu zapalnym to wystarczy zwykły żelik na oparzenia np. Termocool, lub żelik na zmniejszenie zapalenia nie antybiotyk [nawet fastum, czy cuś, ale trzeba pamiętać aby nie lizała]. Quote
Shania Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Dzięki za pomoc, spróbuję, ale nie wiem, czy jej się tam lekko ropa nie sączy, no wszystko zależy jak dzisiaj jak wrócę, jeszcze w robocie niestety siedzę, ale syn z nimi był na dworze i nic nie mówił, żeby kulała...ale zobaczymy Quote
Shania Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Zofija już wysyłam, weszłam dopiero,ppp Jumce nałożyłam po doradztwie Pani z apteki maxibiotic, to maść razem z antyb, ale na własnie owrzodzenia, zadrapania, otarcia i ukąszenia, łapka zabezpieczona cudnie, Jumka zła, bo jeszcze ze dwie minuty patrzyła na mnie spod oka i powarkiwała i chce zdjąć, więc pilnuję jej Już Zofija wysyłam Quote
BoUnTy Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Shania napisał(a):Zofija już wysyłam, weszłam dopiero,ppp Jumce nałożyłam po doradztwie Pani z apteki maxibiotic, to maść razem z antyb, ale na własnie owrzodzenia, zadrapania, otarcia i ukąszenia, łapka zabezpieczona cudnie, Jumka zła, bo jeszcze ze dwie minuty patrzyła na mnie spod oka i powarkiwała i chce zdjąć, więc pilnuję jej Już Zofija wysyłam Dobry wybór, patrze na skład i dzialanie to super kompleksowe, no ale tak działa neomecyna ;) Zapisuje sobie nazwę tego leku ;) Quote
Shania Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Tylko poczytaj, że nie wolno jej na głebokie, rozległe rany, ja wzięłam dla siebie;)bo mam ucho całe opuchnięte i dotknąć się nie mogę, i oczywiście przeprosiłam w kolejce wszystkich, ale powiedziałam o Jumie i Pani powiedziała, że świetnie się nada,,,,zobaczymy jutro..ale znowu lepsiejsze wieści:eviltong:Nie sciąga juz opatrunku...a ja padam znowu, małpka mnie zmęczyła Chcę wolne:roll::roll::roll: Nie pamiętam kiedy spałam chociaz 5 h:angryy::angryy::angryy: Quote
__Lara Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Pamiętam jak mojego Bursztyna kiedyś osa pod poduszką użądliła - stanął na nią łapką, tak jak pisze BOunty - wysypało go zaraz w bąblach, bo się okazało,że na ten jad jest uczulony! zaraz na ręce i szybko do weta, dostał biedny tam zastrzyk, ale zawył z bólu :( ale mu zeszło :) Jumka, trzymaj się dzielnie! nie zrywaj opatrunku! też coś wiem na ten temat ;) Shania, a Państwu odmówiłaś już Jumkę? mówili coś? Quote
Shania Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Na razie nie odbierają, ale teraz szczerze, , , wali mnie to., i tak zadzwonię, bo swoje musze powiedzieć:mad: Ale słuchajcie mam pytanie?Czy rzeczywiście nikt nie zna jej historii??? Ona warczy w kółko, i wiele się zmieniła ostatnio, może nie za wiele pisałam bo i czasu nie mam, zreszta otwarcie pisałam na wątku, że tu ma dom...ale mnie nie ma niestety...pracuję z nią bez przerwy po pracy, czyli w godzinach tragicznych:angryy: t Ale chyba widze dobrze:oops: Ona warczy w kółko, ktoś ją nie tak dotknie...warczy, piesio ją nóżka trąci...warczy..nie tak ja przytulę warczy,,, Ja sobie daje radę, chociaz rzeczywiście dużo pracy, ale dla niej najlepszy dom bez zwierzaków, ona przyszła jak juz były i jest zaborcza, ale na nowe nie zareaguje dobrze, ..trzeba jej właściciela z silnym charakterem, ale nie za silnym:mad:i mało nerwowego, ona nie lubi nerwowych sytuacji, gubi się wtedy, potrzebuje domu, gdzie każdy zadba o nią , ale wtedy,,,kiedy ma ochotę,,,niby jamnik , ale ten szczególnie zawzięty..nie chcę i nie rusz mnie a jak przytulisz to dopóki ja chce, potrzeba jej kogoś odpowiedniego...jak i do jamników, ale przy mojej mai jamniczce dużo się uczy....szkoda, że...rozpieszczania:(:(:( Quote
__Lara Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Warczy? Shania, a może ją coś boli? ta łapa? coś innego? Quote
Shania Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Lara nie, ja już charakter jej poznałam, ona po prostu jest uparciuch zawzięty, i jak coś nie po jej mysli to po prostu warczy, dlatego napisałam o osobie z silnym charakterem, bo inaczej wejdzie na głowę i będzie rządziła diabełek:diabloti: Quote
Mika31 Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 :diabloti:Wiem coś o tym wychowałam się z taką jamniczką miała na imie Iza i kochała tylko mojego tate reszte rodziny tolerowała Quote
__Lara Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Shania napisał(a):Lara nie, ja już charakter jej poznałam, ona po prostu jest uparciuch zawzięty, i jak coś nie po jej mysli to po prostu warczy, dlatego napisałam o osobie z silnym charakterem, bo inaczej wejdzie na głowę i będzie rządziła diabełek:diabloti: Typowy jamnior, tylko jamniory różnie swoją apodyktyczność pokazują ;) Quote
Shania Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 DOBRE WIEŚCI Łapka znacznie lepiej, także dla zainteresowanych podaję jeszcze raz nazwę maści Maxibiotic, nie wolno jej stosować jednak na głębokie rany, ponieważ nie wskazane, żeby przedostała się do krwiobiegu, ale poza tym super, i moje ucho lepiej. Dziekuje Pani farmakolog, która bardzo poważnie potraktowała łapkę Jumki... Dziękuję z góry za wpłaty na sterylkę, dopisujcie w temacie swój nick prosze i :Jumka. Ok.20-tej dzwonię do lekarza i umawiam się na sterylkę, podam termin jak już będe wiedziała, ale myślę, że gdzieś za tydzień, ..przez ten czas Juma dojdzie jeszcze do siebie Quote
kaskadaffik Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Dziewczynki a na jakie konto ja mam przelać pieniążki z bazarku bo prawie wszystko juz jest , paczki prawie wszystkie wysłane, więc mogę zamknąć :) I wzbogacić Jumkę :) chrakterną Panieneczkę :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.