czerda Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Będę tam jutro to się z nią zobaczę i dam znać Quote
kora78 Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 kamienie to hridi kocha :) pokazcie watek leny, tu jest watek heidi Quote
borysus Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 Wątek Leny :) : http://www.dogomania.pl/threads/185428-*LENA*-w-typie-amstafa-(zaburzenia-równowagi)-POMOŻ-OPŁACIĆ-HOTELIK-300-zł! Quote
marta0731 Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 borysus napisał(a):Byłem dzisiaj u P. Stefana i słyszałem o tym podkładaniu kamieni pod kosiarkę :evil_lol: Ponoć na początku to psiur dokazywał, a teraz to Heidi rządzi Normalne... Baby górą:evil_lol: Quote
kizimizi Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 nie jest to jzu chyba wielka tajemnica wiec napisze na watku. Hidi najprawdopodobnie nigdy nei zostala wyadoptowana do znajomych dr G. a spotkal ja los jak wielu innych, przebywajacych tam psow: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/188525-Hotelik-w-Obornikach-Slaskich-watek-roboczy-i-tymczasowy?p=16796425#post16796425[/URL] obawiam sie ze suka zostala uspiona w tym zcasie, w ktorym na watku padły inf. o jej adopcji. W lipcu, gdy zrobila sie awantura odnosnie warunkow w jakich zyja tam psy na zdjeciach zrobionych przez Wiosne Hidi juz nie bylo. Oczywiscie, ze w tym zcasie powinna przebywac w swoim nowym ds jednak jak sie teraz okazuje zadnych prawdziwych adopcji nie bylo :( Quote
kora78 Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 zadnych???????? musze tam doczytac, na watku .......ja pier....... Quote
czerda Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 ta sytuacja i wiele spraw z niż związanych nieco mnie przyćmiła ale teraz przypomniała,m sobie jak podczas mojej obecności w Obornikach ktoś zadzwonił do Arniego z Wrocławia z informacjąże znaleziono psa z ich czipem byli strasznie wku...okazało się że to Heidi uciekła rano z dt czekała w lecznicy -powiedzieliże zaraz pojadą ją odebrać i zawieść do dt potem jak dzwoniła mówili że ogrodzenie było nieszczelne ale już przy nich kolega naprawił --bo to był dt u kolegi Stefana i że Heidi się ucieszyła i wszystko oki przypomniałam sobie że prsili żeby nie mówić o tej chwilowej uiwczce bo nic się nie stało i włąściwie nie było jej godzinkę.... ale dokładnie teraz przypominam sobie że jak Arni powiedział o tym Stefan zaklął=ku...tak daleko doszła ==nie przywiązałam do tego wagi bo on dużo przeklinał potem dzwoniła jeszcze kilka razy pytając czy wszystko w porządku i zawsze słyszałam że tak..... Quote
kora78 Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 czyli ten ds z kaukazem to byl dt, czy ds wreszcie??? jak to z ich czipem. przeciez czip byl robiony u nas w schronie i dane byly na borysusa. on byl wlascicielem Heidi. czerda, powinnas nam o tym napisac wtedy, niewazne czy krotko, czy dlugo, my tu powinnismy wiedziec o takich zdarzeniach. Quote
czerda Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 dopiero teraz mi się to przypomoało -ale ...jeśli chodzi o chipy wiem że s...wyciągał chipy , nic z tego nie rozumiem -wstawiał swoje żeby wziąć pieniądze? to samo się okazało z psem z naszej gminy-miał chipa ze schroniska z Wwia - a nr na fakturze jest chipa od nich <s...> i taki chip w spisie nie widnieje to ważne bo wskazuje na oszustwo więc proszę o kontakt na pv czy Heidi trafiła do domu z kaukazem tego nie wiem ale mam nadzieję -o ile pamiętam miało to być gdzieć przed samym Wwiem na wsi Quote
kora78 Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 ale od kogo kasa za nowy czip? my przeciez nie placilismy jemu za czipa, skoro sunia miala czipa od nas. Ty mialas oplacac jej hotel tam. napisz nam, jak to w ogole wyszlo? zaplacilas mu cos? za czipa tez Ci kazal placic? czyli Asti tez mial lewego czipa, z jego danymi????? tego dziada???????????? Quote
czerda Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 kora - czy Asti miał chipa od nich to ja przecież nie wiem ja już wszystkiego się spodziewam co oni robili, w każdym razie ja zapłaciłam S....za Heidi te pieniądze które były od ludzi i też ze swoich jutro pogrzebie w zleceniach banku -dzisiaj nie dam rady to zeskanuję i tu umieszczę wiem że oni wycinali chipy psom żeby albo dać swoje i wziąć kasę albo wyrzucić psa w lesie bez chipa żeby nie można było go zidentyyfikowaćnie mam siły aż o tym mówić ....ale....ran nie zszywali tylko zaklejaliklejem -są naoczni świadkowie nie wiem jak było z Heidi i Astim , może naciągnęli mnie na chipa -jutro sprawdzę przelewy wszystkie , na Astiego też sama wpłacałam , nie wspomnę wiele innych , ale to nie chodzi o pieniądze Quote
kora78 Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 zywym psom zaklejali klejem? rane? finanse Astiego prowadzila kizi i nie moglo byc mowy o zaplacie za czipa ja sie tyle naczytalam, ze nie wierz, ze Heidi zyje :( ale co ona im przeszkadzala, ze ja zabili, a nas tak oklamali? przeciez ona grzeczna byla, bezproblemowa... tylko szczekala w samotnosci, ale sama tam nie byla przeciez Quote
kora78 Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 [quote name='czerda']Będę tam jutro to się z nią zobaczę i dam znać[/QUOTE] no i cisza wtedy zapadla... a szkoda.. przejrzalam caly watek. widze tez niescislosci w finansach. bo heidi tam byla od 17.05 (jakos tak) a po miesiacy na ds pojechala. miala zaplacone 150zl od dobrej duszycki- czyli za 1 miesiac. a pozniej jeszcze 320zl z konta czerdy z deklaracji stalych i jednorazowych. czyli dziwnie bardzo duzo mial zaplacone. nie bylo mowy o wysokosci kwoty tego zabiegu.... bo pisane bylo,ze miala miec sterylke, dostala narkoze, ale okazalo sie, ze juz byla wyciachana... i zrobiono jej tylko kosmetyke jakas. mam nadzieje, ze prawdziwie, podczas tej narkozy, nie robiono jej tam...bezboznych rzeczy...bo dziwnie mi to tutaj pasuje... pozniej czerda pisze, jak juz byla na ds, ze niby jednak nie jest wysterylizowana. a skad te domysly? nie wiadomo skad mowa na ogolnym watku o zoofilii? ja sie bardzo obawiam, ze robil to Heidi... i w czasie tej narkozy wszyl jej to sztuczne dziadostwo Quote
kizimizi Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 ja nie placilam z anic takiego jak czip dla Astiego czy innego psa bo przeciez nasze wychozda ze schrony zaczipowane. Co do Astiego to bardzo mozliwe ze zostal tego czipa pozbawiony bo przecie zpies nagle zaginal i jakos nikt nie znalazl i nie mogl sie skontaktowac! To mnie dziwi. CZerda wtedy o Hidi to powinnas powiedziec. Moze udaloby sie ejszcze cos sprawdzic a teraz?! Ona miala dane na czipie na Borysa. Quote
kizimizi Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 [quote name='czerda']ta sytuacja i wiele spraw z niż związanych nieco mnie przyćmiła ale teraz przypomniała,m sobie jak podczas mojej obecności w Obornikach ktoś zadzwonił do Arniego z Wrocławia z informacjąże znaleziono psa z ich czipem byli strasznie wku...okazało się że to Heidi uciekła rano z dt czekała w lecznicy -powiedzieliże zaraz pojadą ją odebrać i zawieść do dt potem jak dzwoniła mówili że ogrodzenie było nieszczelne ale już przy nich kolega naprawił --bo to był dt u kolegi Stefana i że Heidi się ucieszyła i wszystko oki przypomniałam sobie że prsili żeby nie mówić o tej chwilowej uiwczce bo nic się nie stało i włąściwie nie było jej godzinkę.... ale dokładnie teraz przypominam sobie że jak Arni powiedział o tym Stefan zaklął=ku...tak daleko doszła ==nie przywiązałam do tego wagi bo on dużo przeklinał potem dzwoniła jeszcze kilka razy pytając czy wszystko w porządku i zawsze słyszałam że tak.....[/QUOTE] no i mialas informacje ze pies jest na dt a nie ds i tez nic nie powiedzialas?! Quote
czerda Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 nie mam dzisiaj chwili ale zajrzałam i ---sprawdziłam na Heidi wpłaty z dogo przekazane do Obornik-160 zł , wydrukuję jutro i wyślę tylko na jaki adres? nie chodziło o dttylko o ten ds z kaujazem u znajomego Stefana , to pomyłka pisarska, nie było mowy o dt tylko o ds zajrzyjcie na stronę gutfarmer - jest tam 93 psy które znalazły domy-jeśli wiecie które dajcie znać chodzi oczywiście o rzeczywiste domy jutro jak będę miała czas znajdę wpłaty jeszcze z innego mojego konta Quote
kizimizi Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 ja nie potrzebuje ogladac zadnych wplat. Nie jets mi to do niczego potrzebne. Z naszych psow tam to Barney zostal wyadoptowany i ja mam z ds kontakt, Asti zostal zabrany i uciekl (i pewnie dlatego go znalezc nie mozna bo nie ma czipa) a Hidi to jak widac. Quote
czerda Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 jak lada dzień uzyskamy umowy adopcyjne.... może Heidi ma dom , dzisiaj zaraz będę w kontakcie z kimś kto chociaż ,oże pamięta Heidi i wie gdzie jest , czyli - czy ten S...ma kolegę z kaukazem dam od razu znać a do hotelu przybywają nowe psy!!! Quote
czerda Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 przeczytała wątek.... wpis z 09-06 nie na pewno żaden łańcuch nasze psy bardzo częstp idą do domów na wsi , ale -ja mieszkam na wsi -każdy ma psy i sporadycznie się zdarza że pies jest na łańcuchu a ten pan to facet który ma kaukaza i chce dla niego towarzystwo i to człowiek który np. karmi bezdomne koty , więc na pewno oki Stef sam z Heidi do niego pojedzie żeby zobaczyć jak z tym przyszłym kolega jest Quote
czerda Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 niestety -ta osoba nie słyszała żeby S... miał kolegę który miał kaukaza Quote
kora78 Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 [quote name='czerda']niestety -ta osoba nie słyszała żeby S... miał kolegę który miał kaukaza[/QUOTE] to czekamy na te umowy Quote
kizimizi Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 czerda napisał(a):jak lada dzień uzyskamy umowy adopcyjne.... może Heidi ma dom , dzisiaj zaraz będę w kontakcie z kimś kto chociaż ,oże pamięta Heidi i wie gdzie jest , czyli - czy ten S...ma kolegę z kaukazem dam od razu znać a do hotelu przybywają nowe psy!!! ja wtedy po naszej osttaniej rozmowie zadzwonilam do Powiatowego i on mi powiedzial ze S. zadnych umow nie przedlożył jego pracownikom i ze jedynie podyktował kilka adresow rzekomych adopcji. Jak pracownicy zadzwonili żeby sprawdzić je to okazało sie że oczywiscie nikt nie wie o co chodzi. S. nie dał tych umów bo ich przeciez nie ma Quote
viola005 Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Ostatnio rzadko wchodze na dogo i dopiero dzis dowiedzialam sie o sprawie "Oborniki 2" - 2, bo rok temu byla pierwsza. Wlasnie okazalo sie, ze moj zeszloroczny watek roboczy zalozony w czasie, gdy dogomaniackie psy byly zabierane z tego miejsca, zostal zlikwidowany przez modow. Tak samo watek broniacy weta zalozony przez Czerde. Nie ma wiec GDZIE o tym pisac. Mam jedynie gram nadziei, ze modzi usuneli watki obwiniajace weta S.G. dla dobra sledztwa. Jestem w szoku, nie moge dojsc do siebie. Przez rok mojej obecnosci na dogo zaliczylam Oborniki 1, AlineS, wet-siostre, arktyke, a teraz Oborniki 2 - pomniejsze oszustwa i wyludzenia pomijam. To ponad moje sily. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.