Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 309
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

borysus napisał(a):
Byłem dzisiaj u P. Stefana i słyszałem o tym podkładaniu kamieni pod kosiarkę :evil_lol:
Ponoć na początku to psiur dokazywał, a teraz to Heidi rządzi


Normalne... Baby górą:evil_lol:

  • 10 months later...
Posted

nie jest to jzu chyba wielka tajemnica wiec napisze na watku.
Hidi najprawdopodobnie nigdy nei zostala wyadoptowana do znajomych dr G. a spotkal ja los jak wielu innych, przebywajacych tam psow:
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/188525-Hotelik-w-Obornikach-Slaskich-watek-roboczy-i-tymczasowy?p=16796425#post16796425[/URL]

obawiam sie ze suka zostala uspiona w tym zcasie, w ktorym na watku padły inf. o jej adopcji. W lipcu, gdy zrobila sie awantura odnosnie warunkow w jakich zyja tam psy na zdjeciach zrobionych przez Wiosne Hidi juz nie bylo. Oczywiscie, ze w tym zcasie powinna przebywac w swoim nowym ds jednak jak sie teraz okazuje zadnych prawdziwych adopcji nie bylo :(

Posted

ta sytuacja i wiele spraw z niż związanych nieco mnie przyćmiła ale teraz przypomniała,m sobie jak podczas mojej obecności w Obornikach ktoś zadzwonił do Arniego z Wrocławia z informacjąże znaleziono psa z ich czipem
byli strasznie wku...okazało się że to Heidi uciekła rano z dt
czekała w lecznicy -powiedzieliże zaraz pojadą ją odebrać i zawieść do dt
potem jak dzwoniła mówili że ogrodzenie było nieszczelne ale już przy nich kolega naprawił --bo to był dt u kolegi Stefana
i że Heidi się ucieszyła i wszystko oki
przypomniałam sobie że prsili żeby nie mówić o tej chwilowej uiwczce bo nic się nie stało i włąściwie nie było jej godzinkę....
ale dokładnie teraz przypominam sobie że jak Arni powiedział o tym Stefan zaklął=ku...tak daleko doszła ==nie przywiązałam do tego wagi bo on dużo przeklinał
potem dzwoniła jeszcze kilka razy pytając czy wszystko w porządku i zawsze słyszałam że tak.....

Posted

czyli ten ds z kaukazem to byl dt, czy ds wreszcie???

jak to z ich czipem. przeciez czip byl robiony u nas w schronie i dane byly na borysusa. on byl wlascicielem Heidi.

czerda, powinnas nam o tym napisac wtedy, niewazne czy krotko, czy dlugo, my tu powinnismy wiedziec o takich zdarzeniach.

Posted

dopiero teraz mi się to przypomoało -ale ...jeśli chodzi o chipy wiem że s...wyciągał chipy , nic z tego nie rozumiem -wstawiał swoje żeby wziąć pieniądze?
to samo się okazało z psem z naszej gminy-miał chipa ze schroniska z Wwia - a nr na fakturze jest chipa od nich <s...> i taki chip w spisie nie widnieje
to ważne bo wskazuje na oszustwo więc proszę o kontakt na pv
czy Heidi trafiła do domu z kaukazem tego nie wiem ale mam nadzieję -o ile pamiętam miało to być gdzieć przed samym Wwiem na wsi

Posted

ale od kogo kasa za nowy czip? my przeciez nie placilismy jemu za czipa, skoro sunia miala czipa od nas. Ty mialas oplacac jej hotel tam. napisz nam, jak to w ogole wyszlo? zaplacilas mu cos? za czipa tez Ci kazal placic?
czyli Asti tez mial lewego czipa, z jego danymi????? tego dziada????????????

Posted

kora - czy Asti miał chipa od nich to ja przecież nie wiem
ja już wszystkiego się spodziewam co oni robili, w każdym razie ja zapłaciłam S....za Heidi te pieniądze które były od ludzi i też ze swoich
jutro pogrzebie w zleceniach banku -dzisiaj nie dam rady to zeskanuję i tu umieszczę
wiem że oni wycinali chipy psom żeby albo dać swoje i wziąć kasę albo wyrzucić psa w lesie bez chipa żeby nie można było go zidentyyfikowaćnie mam siły aż o tym mówić ....ale....ran nie zszywali tylko zaklejaliklejem -są naoczni świadkowie
nie wiem jak było z Heidi i Astim , może naciągnęli mnie na chipa -jutro sprawdzę przelewy wszystkie , na Astiego też sama wpłacałam , nie wspomnę wiele innych , ale to nie chodzi o pieniądze

Posted

zywym psom zaklejali klejem? rane?
finanse Astiego prowadzila kizi i nie moglo byc mowy o zaplacie za czipa

ja sie tyle naczytalam, ze nie wierz, ze Heidi zyje :( ale co ona im przeszkadzala, ze ja zabili, a nas tak oklamali? przeciez ona grzeczna byla, bezproblemowa... tylko szczekala w samotnosci, ale sama tam nie byla przeciez

Posted

[quote name='czerda']Będę tam jutro to się z nią zobaczę i dam znać[/QUOTE]


no i cisza wtedy zapadla... a szkoda..

przejrzalam caly watek. widze tez niescislosci w finansach. bo heidi tam byla od 17.05 (jakos tak) a po miesiacy na ds pojechala. miala zaplacone 150zl od dobrej duszycki- czyli za 1 miesiac. a pozniej jeszcze 320zl z konta czerdy z deklaracji stalych i jednorazowych. czyli dziwnie bardzo duzo mial zaplacone.
nie bylo mowy o wysokosci kwoty tego zabiegu.... bo pisane bylo,ze miala miec sterylke, dostala narkoze, ale okazalo sie, ze juz byla wyciachana... i zrobiono jej tylko kosmetyke jakas.
mam nadzieje, ze prawdziwie, podczas tej narkozy, nie robiono jej tam...bezboznych rzeczy...bo dziwnie mi to tutaj pasuje...
pozniej czerda pisze, jak juz byla na ds, ze niby jednak nie jest wysterylizowana. a skad te domysly? nie wiadomo


skad mowa na ogolnym watku o zoofilii? ja sie bardzo obawiam, ze robil to Heidi... i w czasie tej narkozy wszyl jej to sztuczne dziadostwo

Posted

ja nie placilam z anic takiego jak czip dla Astiego czy innego psa bo przeciez nasze wychozda ze schrony zaczipowane.
Co do Astiego to bardzo mozliwe ze zostal tego czipa pozbawiony bo przecie zpies nagle zaginal i jakos nikt nie znalazl i nie mogl sie skontaktowac! To mnie dziwi.

CZerda wtedy o Hidi to powinnas powiedziec. Moze udaloby sie ejszcze cos sprawdzic a teraz?! Ona miala dane na czipie na Borysa.

Posted

[quote name='czerda']ta sytuacja i wiele spraw z niż związanych nieco mnie przyćmiła ale teraz przypomniała,m sobie jak podczas mojej obecności w Obornikach ktoś zadzwonił do Arniego z Wrocławia z informacjąże znaleziono psa z ich czipem
byli strasznie wku...okazało się że to Heidi uciekła rano z dt
czekała w lecznicy -powiedzieliże zaraz pojadą ją odebrać i zawieść do dt
potem jak dzwoniła mówili że ogrodzenie było nieszczelne ale już przy nich kolega naprawił --bo to był dt u kolegi Stefana
i że Heidi się ucieszyła i wszystko oki
przypomniałam sobie że prsili żeby nie mówić o tej chwilowej uiwczce bo nic się nie stało i włąściwie nie było jej godzinkę....
ale dokładnie teraz przypominam sobie że jak Arni powiedział o tym Stefan zaklął=ku...tak daleko doszła ==nie przywiązałam do tego wagi bo on dużo przeklinał
potem dzwoniła jeszcze kilka razy pytając czy wszystko w porządku i zawsze słyszałam że tak.....[/QUOTE]

no i mialas informacje ze pies jest na dt a nie ds i tez nic nie powiedzialas?!

Posted

nie mam dzisiaj chwili ale zajrzałam i ---sprawdziłam na Heidi wpłaty z dogo przekazane do Obornik-160 zł , wydrukuję jutro i wyślę tylko na jaki adres?
nie chodziło o dttylko o ten ds z kaujazem u znajomego Stefana , to pomyłka pisarska, nie było mowy o dt tylko o ds
zajrzyjcie na stronę gutfarmer - jest tam 93 psy które znalazły domy-jeśli wiecie które dajcie znać
chodzi oczywiście o rzeczywiste domy
jutro jak będę miała czas znajdę wpłaty jeszcze z innego mojego konta

Posted

ja nie potrzebuje ogladac zadnych wplat.
Nie jets mi to do niczego potrzebne.

Z naszych psow tam to Barney zostal wyadoptowany i ja mam z ds kontakt, Asti zostal zabrany i uciekl (i pewnie dlatego go znalezc nie mozna bo nie ma czipa) a Hidi to jak widac.

Posted

jak lada dzień uzyskamy umowy adopcyjne.... może Heidi ma dom , dzisiaj zaraz będę w kontakcie z kimś kto chociaż ,oże pamięta Heidi i wie gdzie jest , czyli - czy ten S...ma kolegę z kaukazem
dam od razu znać
a do hotelu przybywają nowe psy!!!

Posted

przeczytała wątek....

wpis z 09-06

nie na pewno żaden łańcuch
nasze psy bardzo częstp idą do domów na wsi , ale -ja mieszkam na wsi -każdy ma psy i sporadycznie się zdarza że pies jest na łańcuchu
a ten pan to facet który ma kaukaza i chce dla niego towarzystwo i to człowiek który np. karmi bezdomne koty , więc na pewno oki
Stef sam z Heidi do niego pojedzie żeby zobaczyć jak z tym przyszłym kolega jest

Posted

czerda napisał(a):
jak lada dzień uzyskamy umowy adopcyjne.... może Heidi ma dom , dzisiaj zaraz będę w kontakcie z kimś kto chociaż ,oże pamięta Heidi i wie gdzie jest , czyli - czy ten S...ma kolegę z kaukazem
dam od razu znać
a do hotelu przybywają nowe psy!!!


ja wtedy po naszej osttaniej rozmowie zadzwonilam do Powiatowego i on mi powiedzial ze S. zadnych umow nie przedlożył jego pracownikom i ze jedynie podyktował kilka adresow rzekomych adopcji. Jak pracownicy zadzwonili żeby sprawdzić je to okazało sie że oczywiscie nikt nie wie o co chodzi.
S. nie dał tych umów bo ich przeciez nie ma

  • 3 weeks later...
Posted

Ostatnio rzadko wchodze na dogo i dopiero dzis dowiedzialam sie o sprawie "Oborniki 2" - 2, bo rok temu byla pierwsza. Wlasnie okazalo sie, ze moj zeszloroczny watek roboczy zalozony w czasie, gdy dogomaniackie psy byly zabierane z tego miejsca, zostal zlikwidowany przez modow. Tak samo watek broniacy weta zalozony przez Czerde. Nie ma wiec GDZIE o tym pisac.
Mam jedynie gram nadziei, ze modzi usuneli watki obwiniajace weta S.G. dla dobra sledztwa.
Jestem w szoku, nie moge dojsc do siebie. Przez rok mojej obecnosci na dogo zaliczylam Oborniki 1, AlineS, wet-siostre, arktyke, a teraz Oborniki 2 - pomniejsze oszustwa i wyludzenia pomijam. To ponad moje sily.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...