Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Znajdźcie dla Zosi stały dom, to też ją wyciągniemy :) Przy tym zwierzyńcu, który w tym mieszkaniu już jest, jeden pies w tę czy w tę nie robi różnicy :evil_lol:
A mówiąc już poważnie, jak będzie trzeba, to parę dni ją przechowamy.
A kto Berusię bierze i kiedy, bo się trochę pogubiłam?

  • Replies 805
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Berusię bierze do siebie ZuziaM ale dopiero we wrześniu.

AlmoMater czy "Twoje" dziewczyny mają dostęp do netu???
Jeżeli nie to podaj mi kochana na priv tel. do Gosi...

Posted

[LEFT]Jo37 - jeżeli dziewczyny w Lublinie chcą ją zatrzymać u siebie, to myślę, że to jest dobry pomysł. Domek tymczasowy u ulvhedinn ba pewno też nie będzie stał pusty. Chyba, że zuziaM chciałaby mieć Berusię już bliżej siebie, wtedy nie widzę przeszkód, jeżeli chodzi o domek we Wrocławiu.

Dziewczyny potrzebują 5 zł dziennie na wyżywienie Berusi. Dodatkowe wydatki - szelki, smyczka, witaminy, spisują i przedstawią rozliczenie.
Na razie dałam im 100 zł z pieniędzy uzbieranych na Berusię. Mam w rezerwie jeszcze 100. Drugą część pieniędzy ma Masza4.
[/LEFT]

Posted

A to Zosia, która siedziała w boksie razem z Berusią. Teraz została sama :-(



Zosia poza boksem bardzo się boi, w ogóle nie chce wstać... Jaka szkoda, że nie możemy jej wyprowadzac i uczyć chodzenia na smyczy. Jestem pewna, że by się nam udało...





Posted

Zosia w rzeczywistości wygląda niestety troszkę gorzej......sierśc jest w opłakanym stanie po prostu.....aż boję się pomyśleć co jest pod sierścią po tych 35-ciostoipniowych upałach w Lublinie trwających miesiąc.....
Na pewno bardzo się męczy....

niestety nie możemy jej wyprowadzac....nawet jak jeszcze miałysmy wstęp do schroniska to zosia jest w boksie ,który nam nie "podlega".
Udało się ja wyprowadzić jeden jedyny raz.... i niestety ,tak jak już pisała anielica, Zosia poza boksem boi się i nie ma bidulka pojęcia jak się chodzi na smyczy....
Jest w schronie ponad 3 lata.....
Wyciągnijmy ją.....
Ona może mieszkac na dworze, w budzie - ma grube i gęste futerko....

Posted

[quote name='anielica']Berusia została zaadoptowana dzisiaj w południe przez Gosię. która mieszka w mieszkaniu Almy. Dziewczyny najprawdopodobniej zaopiekują się Berusią, dopóki nie będzie mogła pojechać do Zuzi.

Jest spokojną starszą Panią....

To najwspanialsza wiadomosc, jaka mozna uslyszec :multi: ! ! ! Jestescie wspaniale :iloveyou: :klacz: :iloveyou: ! ! !
Bardzo sie cisze, ze Bercia jest juz bezpieczna, a przede wszystkim, ze bedzie kolo czlowieka i zazna troche czulosci :lol: . Biedna psica.

Jesli chodzi o moje zdanie, to jezeli Gosia zechce sie nia zajac do konca ( ale to juz decyzja Gosi ), to moze dajmy Berci u niej odetchnac po tych wszystkich wrazeniach i jeszcze jej nie przewozmy do Wroclawia. Ona jest juz staruszka i mimo dobrej kondycji ( stwierdzonej przez lekarzy ) przezywa te stresy i moze sie to odbic na jej zdrowiu. Mysle, ze teraz potrzebny jest jakis okres stabilizacji ( bo przeciez potem i tak ja czeka dluga podroz - mysle, ze bedzie troche stresujaca ).

Jeszcze nie wiem, jak bedzie to dalej wygladalo, tzn. skad ja odbiore - wiec kochana uvhedinn prosze :modla: o mozliwosc pozniejszego ewentualnego przenocowania Berusi - juz przed samym odebraniem jej przeze mnie.
Jestes wspaniala, ze od razu zgodzilas sie nia zajac :iloveyou: !

Jestem bardzo szczesliwa, ze Bercia juz nie siedzi na tym upale - tyle wspanialych osob zadeklarowalo chec pomocy, ze to musialo sie udac ( chociaz biedna Zosia...... ona jest sliczna i teraz samotna ! - jeszcze mezowi o niej nie wspominalam, ale zamierzam ).

Jesli bylaby mozliwosc prosze o numer telefonu do Gosi, chcialabym sie dowiadywac o swoja nowa psia przyjaciolke. Mam nadzieje, ze Gosia bedzie tez tu co jakis czas pisala, jak sie sprawuje jej podopieczna.

Jak Bercia zachowywala sie w czasie jazdy ? Czy nadal ujadala cala droge :evil_lol: ?
No i gdzie Bercia teraz mieszka - czy w mieszkaniu, czy na dworze ?
U mnie bedzie wiekszosc czasu na dworze, wiec mysle, ze nie skrzywdze jej pozniej - jak zrobicie z niej ;) "salonowa dame" :lol: ?

Trudno cos powiedziec, jesli chodzi o jej siersc. Jesli bedzie taka koniecznosc, to pewnie, ze mozna ja ogolic, jest jeszcze cieplo, wiec nie powinna sie przeziebic ( jest juz na dogo "Lysy Serwo" - bedzie tez "Lysa Berusia" :lol: ).

No i na koniec -
- aktualne ZDJECIA - prosimy ! ! ! ! !
CALUSY DLA KOCHANEJ PSINY ! ! !
.
.

Posted

Zuziu napisaąm ci nr telefonu do dziewczyn ,które opiekują się Berusią na priv.

Berusia mieszka sobie w bloku na drugim pietrze.
Do towarzystwa ma jeszcze 3 inne pieski i cała masę innych zwierzątek (głównie gryzoni).
Troszeczkę sobie popiskuje ,troszeczkę wyje i troszeczkę szczeka, ale ogólnie to wszystko jest OK.
Berusia musiała mieszkać w domu, bo szczekaniem nawołuje chęć wyjścia na spacer.Zdarzyło jej się załatwić na podłogę ,ale to tylko dlatego ,ze wyczuła zapach nasiusiany przez innego pieska w tym domu i uznała ,że to pewnie jest toaleta....
Po zmianie diety (ryż z warzywkami i kurczaczkiem zamiast samej rozgotowanej kaszy, którą jadła przez ponad 3 lata), dostała rozwolnienia ,ale to przecież normalne i pewnie za kilka dni wszystko się ustabilizuje.
Opiekunki zakupiły nową smycz i szelki oraz witaminy dla Berusi.
A dzisiaj odbędzie się wielka kąpiel staruszki.
Dziewczyny nie mają aparatu i umówiłam się z nimi ,ze przyjadę i porobię troszkę fotek...Mam nadzieję ,ze Berusia mi wybaczy tę sesję fotograficzną podczas tak intymnej czynności dla kobiety jaką jest kąpiel....

Nie mogę się już doczekac kiedy wyściskam staruchę.
I strasznie się cieszę ,że się udało !!!!!

Posted

[quote name='anielica']A, i powiem Wam, że ona dzisiaj była szczepiona - nie miała aktualnych szczepień oczywiście. No i pracownik ją czesał przed wydaniem - taki troskliwy :evil_lol:

Rzeczywiscie - troskliwy jak cho...ra ! Niesamowite po prostu !
Jak im sie nie chce, czemu Wam nie pozwola tego robic ? ? ?
Dziewczyny, czy miasto albo gmina nie ma jakiegos "ludzkiego urzednika", ktory by mogl tym sie zajac ? ? ?

Dziekuje za tel. do Berusi - zadzwonie dzisiaj po poludniu :lol: . Moze uslysze nawet Berusie :roll: ? ? ?

Tiger - ucaluj ja mocno tez ode mnie ( tez zreszta Gosi ;) - hi hi hi - ma dziewczyna szczescie do tego imienia ;) ).
A kto nadal Berci imie w schronisku ? Nie zamierzam go zmieniac ( Poli tez nie zmienilam, tylko Inusi - w schronisku byla Hera, ale psia sasiadka obok tez miala tak na imie, wiec zmienilam - zreszta i tak nie reagowala na nie ).
Pozdrawiam.

Posted

Berusi nadałysmy imię na wątku...
Nie pamiętam już kto....
Zaczęło się od tego ,że jest ON (na początku występowałą jako pies - hihi) podobny do niedźwiedzia (futerko) o że może być Bear - po ang. niedźwiadek...... Potem zostało spolszczone na Berek, a kiedy okazało się po jakimś czasie ,ze to suczka , na Berę ,Berkę ,Berunię ,Berusię.....

Posted

Proszę pamiętajcie o mnie . Berusia ma obiecany darmowy transport do domu . Bardzo się cieszę ,że nie musimy się o nią bać .

Posted

[quote name='Jo37']Proszę pamiętajcie o mnie . Berusia ma obiecany darmowy transport do domu . Bardzo się cieszę ,że nie musimy się o nią bać .

Kochana Jo37 - o Tobie i Twoim WIELKIM SERCU :Rose: - nie da sie zapomniec. A moja propozycja aktualna ( juz za niedlugo ;) ).

Posted

[quote name='Tiger']Zaczęło się od tego ,że jest ON (na początku występowałą jako pies - hihi) podobny do niedźwiedzia
Potem zostało spolszczone na Berek, a kiedy okazało się po jakimś czasie ,ze to suczka , na Berę ,Berkę ,Berunię ,Berusię.....

Tak, czytalam to od poczatku i sledzilam ten watek, bo ten psiak mi zapadl w serce bardzo od samego poczatku - juz pisalam dlaczego ( podobienstwo do mojego Suziczka...:-( ), ale moj maz chce miec tylko suczki ( wiecie, to egoistyczne podejscie - ogrod...drzewka.... -
wlasnie nasz Suzik nam "unicestwil" sporo mlodych swierczkow i innych roslinek swoim podsikiwaniem .... i dlatego - TYLKO SUCZKI ).
Tak wiec szczesliwie sie stalo, ze okazalo sie , ze Berek okazal sie slodka dziewuszka Berusia :loveu: :lol: .

Ciekawa jestem, jaki jest stosunek Berusi do innych suczek - moja Ina nie jest agresywna, ale za to zaczepna - zacheca do zabywy wszystko, co sie rusza. Bercia z pewnoscia nie bedzie miala na to ochoty i nie wiadomo, jak to sie skonczy. I wlasnie tu by sie Zosia przydala.............:roll: .
No coz, pomysle jeszcze ( tzn. - ja jestem na tak !, ale mezowie, czy TZ - jak kto woli - to sa te przeszkody wlasnie...........:cool3: ).

Posted

anielica napisał(a):

Dziewczyny potrzebują 5 zł dziennie na wyżywienie Berusi. Dodatkowe wydatki - szelki, smyczka, witaminy, spisują i przedstawią rozliczenie.
Na razie dałam im 100 zł z pieniędzy uzbieranych na Berusię. Mam w rezerwie jeszcze 100. Drugą część pieniędzy ma Masza4.



na chwilę obecną jest jeszcze dla Beruni 68 zł na koncie Alarmowego Funduszu.
A poza tym wielkie dzięki za uratowanie tej biednej psicy i wyciągnięcie jej ze schronu :multi: :multi: :multi:

Posted

Obrabiam zdjęcia.....Ale pstryknęlam jej ok.40 sztuk....i teraz mam wielki problem ,które wystawić.....:placz:

Niestety nie bedzie zdjęć z kąpieli ,bo kąpiel odbywa się najprawdopodobniej właśnie teraz.....
doszłyśmy do wnosku ,ze nie można jej wykąpać a potem jeszcze mokrą yprowadzić na późnowieczorny spacer......
Tak więc ok. 23-ciej Berusia miała iśc na spacerek a potem do wanny....

Posted

Nie odzywalem sie ale wyglada na to ze da sie cos zrobic z calym schronem w lublinie. bedzie mnie bolala glowa po spotkaniu:evil_lol: na ktore sie umowilem ale mysle ze dla psiaczkow warto sie tak poswiecic

Posted

anielica napisał(a):
super! każda, chociażby mała zmiana na lepsze, to już coś!
no ale głównym problemem są tutaj ludzie, moim zdaniem niereformowalni...

Zawsze mozna zmienic ludzi na nowszy model. Mysle ze kazdy bedzie lepszy od tych co sa

Posted

Mała poprawka.......Zdjęc było 58.....

Obrobiłam 15 sztuk i dalej muszę selekcjonowac....

Dziś Berusia wygląda troszkę lepiej już ,bo wczoraj dziewczyny czesały ją 1,5 godziny.... sierśc jest jednak w fatalnym stanie ,posklejana ,tłusta, skołtuniona przy samej skórzei martwa.....
Zdjęcia nie oddają faktycznego stanu jej sierści....











Tak własnie wygląda jej sierśc po 1,5 godzinnym wyczesywaniu....

A teraz parę zdjęc ukazujących prawdziwe piekno naszej seniorki.....



Bardzo podoba mi sie to klapnięte jedno uszko....

A to Berusia i jej nowi przyjaciele- teraz z nimi mieszka...(dwie suczki i młody piesek)




.....W tym domu w jednym pokoju mieszkaja jeszcze 4 pauzki faliste, kilkanaście myszoskoczków, dwie swinki morskie, chyba 4 chomiki i jeszcze jakieś dwa futrzaczki , ale już nie pamiętam co to.....No i dwie opikunki...Tak więc Berusia nie nudzi się i radzi sobie coraz lepiej.....
Mieszkanie zna już na pamięc....doskonale wie gdzie jest kuchnia:cool3: - apetyt dopisuje....A gdy chce na dwór to staje pod drzwiami wejściowymi i piszczy.....Taka mądra z niej bestia......
Poza tym bez protestów wsiada do windy i chodzi po schodach.....
Gdy czegoś chce lub gdy coś jej nie pasuje zaczyna po prostu szczekac....NP. gdy przystawałysmy na spacerze żeby jej pstryknąc fotkę to szczekała , aby iśc do przodu i się nie zatrzymywac.....
Jestem pod coraz większym jej wrażeniem.....Jak ona sobie doskonale radzi.....
Acha i jeszcze zapomnialam napisac ,że jedna z jej opiekunek spala dziś na podłodze bo Berusia wpakowała się na tapczan i położyła łeb na poduszce.....więc Monika , chcąc, nie chcąc......wylądowała na podłodze....."Bo tak mi jej było szkoda....":lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...