Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Już jestem po urlopie....

Martwię się o Berusię bardzo...... oni tam do wszystkiego są zdolni....
widziałam ją dzisiaj i nie widać po niej żadnej infekcji dróg oddechowych.......
Osobiście nie wierzę w żadną chorobę.... to jest tylko robienie nam na zlośc.....

Uważam ,że trzeba ją za wszelką cenę wydostac jak najszybciej ze schroniska....ale z tego co mówiła mi anielica, jo37 może ją ewentualnie odebrać z W-wy tylko w weekend....

Ja mogłam ją zawieźć w tę sobotę , ale w następną niestety to już na 100% nie będę mogła pojechać - mam inne zobowiązania.....

Natomiast jestem w stanie wieźć ją kazdego dnia w tym tygodniu....od poniedziałku do piatku.....
Więc może jednak byłaby możliwośc transportu Bery z W-wy do Wrocławia w środku tygodnia ????? Niestety w samochodzie oprócz kierowcy musi znajdowac się jeszcze jedna osoba, ktora bedzie siedziała z Berusią z tyłu.... Ja na pewno sobie kogoś znajdę - jak anielica nie będzie mogła to może Masza4.... a w ostateczności pojedzie ze mn a moja 11letnia córka.....

Tylko cholera nie mogę w weekend.....( chyba żeby nagle spadł snieg i temperatura spadła do 5 st. Celcj. hihihii - anielica wie o co chodzi :evil_lol: )

Boje sie ,ze zrobią jej coś zlego w tym schronie.... bo za bardzo się nią interesujemy.....


Więc szukamy transportu W-wa - Wrocław......
jo37 napisz czy Ty możesz tylko w weekend....

  • Replies 805
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tiger napisał(a):
Już jestem po urlopie....

Martwię się o Berusię bardzo...... oni tam do wszystkiego są zdolni....
widziałam ją dzisiaj i nie widać po niej żadnej infekcji dróg oddechowych.......
Osobiście nie wierzę w żadną chorobę.... to jest tylko robienie nam na zlośc.....

Uważam ,że trzeba ją za wszelką cenę wydostac jak najszybciej ze schroniska....ale z tego co mówiła mi anielica, jo37 może ją ewentualnie odebrać z W-wy tylko w weekend....

Ja mogłam ją zawieźć w tę sobotę , ale w następną niestety to już na 100% nie będę mogła pojechać - mam inne zobowiązania.....

Natomiast jestem w stanie wieźć ją kazdego dnia w tym tygodniu....od poniedziałku do piatku.....
Więc może jednak byłaby możliwośc transportu Bery z W-wy do Wrocławia w środku tygodnia ????? Niestety w samochodzie oprócz kierowcy musi znajdowac się jeszcze jedna osoba, ktora bedzie siedziała z Berusią z tyłu.... Ja na pewno sobie kogoś znajdę - jak anielica nie będzie mogła to może Masza4.... a w ostateczności pojedzie ze mn a moja 11letnia córka.....

Tylko cholera nie mogę w weekend.....( chyba żeby nagle spadł snieg i temperatura spadła do 5 st. Celcj. hihihii - anielica wie o co chodzi :evil_lol: )

Boje sie ,ze zrobią jej coś zlego w tym schronie.... bo za bardzo się nią interesujemy.....


Więc szukamy transportu W-wa - Wrocław......
jo37 napisz czy Ty możesz tylko w weekend....



Oni powinni nas w pięty całować, że taką sucz wyciągamy do życia.:angryy:

Posted

[quote name='anielica']Dziękujemy za informację! Poczekamy do poniedziałku i zobaczymy co powiedzą w schronisku. Jak dalej będzie brak zgody, będziemy dzwonić. Dzięki!!!

Z dzisiaj - Berusia i jej przyjaciółka Zosia... Zobaczcie jakie bidule :-( One są tak niepozorne i zaniedbane, że cidem jest domek. Ale kierowniczkę i konowała to, sorry, za wyrażenie, wali po prostu :angryy:




Biedne sunieczki... ZuziaM, a nie chcesz ty czasem dwóch psów...? Bo może byś przyjacióki razem adoptowała?:evil_lol:

Posted

Już kiedyś myslałam żeby Zuzi obie zaproponowac.....:cool3: bo wiem ,ze Zuzia planuje jeszcze jednego ,zdrowego psa - do pilnownia domu.
Trudno powiedzieć ile Zosia może mieć lat na pewno, ale nie jest stara......jest tylko mocno zaniedbana.....
Jakby ją wykapać i wyczesac to nprawdę byłby piekny pies.....Ona ma taką kaszmirową sierśc....
Zosia jest bardzo fajna i na pewno lubi szczekac, więc do pilnowania domu jeszcze by się nadawała.....
Jak zabierzemy jej Berusię, to będzie jej pewnie bardzo smutno......

Posted

Niestety mogę tylko w weekendy i to nie ten najbliższy. Spróbuję zorganizować sobie wolną niedzielę ale teraz nie mogę dać gwarancji ,że się uda .

Posted

Bunia1 napisał(a):
Nie pozwolić na wyczesanie takiego psa, to po prostu znęcanie się przy takich temperaturach


Oczywiście, że to jest znęcanie. Ale skoro były problemy, żeby nawet na badania sukę zabrać no to szkoda słów na tę całą 'władzę' :angryy: Czesanie? Chdzenie na spacer? Kąpanie? 'Ale po co? Przecież nie pomagacie tym wszytskim psom'...Chciałabym, żeby kiedyś ktoś zamknął nieodpowiednie osoby w klatce i nie pozwolił się myć :angryy: Krew mnie zalewa!!!!!!!!!!!

Posted

Nie jestem w stanie czytac wszyskiego wiec to co tu sie dzieje umknelo mi. Wysterczylo zadzwonic a ja cos bym w sprawie tej psinki zrobil. w czwartek byl transport Lublin Warszawa. W piatek byl transport do wroclawia jechaly 3 psiaczki i czwarty tez by sie zmiescil. A tak trzeba czekac niewiedomo ile. Teraz jade dopiero 28 i biore tylko jednego psaika(Amstaf) i nic wiecej.
Przydalo by sie zmodyfikowac mape pomocy bo z tego co widze pewne sprawy zalatwiane sa indywidualnie (w tym czasiez lublina przyjechala bokserka i jamnik to moze jakas bida tez by sie zalapala).

Posted

babat napisał(a):
Wysterczylo zadzwonic a ja cos bym w sprawie tej psinki zrobil


Tylko, że ja o tym w piątek nie wiedziałam. Gdybym wiedziała, że jesteś w stanie ruszyć kierowniczkę, to pewnie, że bym zadzwoniła.

Jutro spróbujemy wypytać w schronisku czy wydadzą i kiedy. Jeżeli będą problemy, chętnie skorzystamy z Twojego wsparcia.

Co do wożenia Bery, z nią może być "trochę" trudno jechać, bo ona przeraźliwie szczeka w samochodzie - cały czas. Więc na czwartego psa ją wieźć, to już byłaby duża odwaga...

Posted

Przeczytalam o wszystkim, co wydarzylo sie od piatku i nie jest mi wesolo:shake: .
Rzeczywiscie byla ogromna szansa na zabranie Berusi juz w piatek, ale jakies chochliki dzialaly widac na nasza szkode i sie nie udalo :-( .
Te zdjecia - strasznie smutne psiaki ! Plakac sie chce, jak sie na to patrzy :placz: . Te panie :angryy: ze schroniska sa bez serca ! One na to przeciez patrza na wlasne oczy ! Gdym miala patrzec tym psiakom w oczy - na ich smutek ! - ........... szkoda gadac.
Zosi strasznie mi zal, ale w tej chwili nie potrafie sie zadeklarowac, ze moglabym ja tez wziac. Wiem, ze dla tych psinek byloby to najwspanialsze rozwiazanie :placz: ......... one sie przeciez tak dobrze znaja.
.............tu sie zrobilo tak strasznie smutno :placz: . Biedna Bercia, musi wiec jeszcze poczekac na kolejna szanse na transport. A bylo juz tak blisko......

I boje sie, tak jak Tiger - zeby cos sie nagle Berci nie przydarzylo ! ! !
Przeciez wszyscy, ktorzy odwiedzali Berusie twierdza, ze nie bylo u niej zadnych oznak choroby ! ! !

Posted

Czekamy na informację ze schroniska . Teraz najważniejsze to wyciągnąć Berusię . Dołożę się do hotelu i zapłacę za wyczesanie i wykąpanie suńki.

Posted

Jo37 napisał(a):
Czekamy na informację ze schroniska . Teraz najważniejsze to wyciągnąć Berusię . Dołożę się do hotelu i zapłacę za wyczesanie i wykąpanie suńki.


Wielka szkoda, ze nie udalo sie zgrac tego transportu. Winne oczywiscie schronisko. Niesamowite wrecz, co oni wyprawiaja !
Tez czekam z niecierpliwoscia na wiesci. Mam nadzieje na pomyslne.

Posted

Jo37, czy Ty masz jakies pieski ?
Moze sie podzielimy i wezmiesz do siebie Zosie ( czy widzialas ja na tym ostatnim zdjeciu - ona jest sliczna i strasznie zaniedbana - moze zalozyc jej nowa watek - ona bedzie bez Berci strasznie samotna !) ?
Ja bym strasznie chciala, ale nie wiem, czy uda mi sie przekonac meza.
Moze za jakis czas....sprobuje to jakos zrobic.

Umieszczenie Zosi gdzies na ten czas mogloby sie okazac troche kosztowne, bo nie wiadomo - na jak dlugo :-( .

Strasznie moj humor ostatnio sie popsul - za duzo tego cierpienia i krzywd wokolo..........:-( . A nie mozna zbyt wiele zrobic, niestety :placz: .

Posted

[quote name='ulvhedinn']Biedne sunieczki... ZuziaM, a nie chcesz ty czasem dwóch psów...? Bo może byś przyjacióki razem adoptowała?:evil_lol:

Dopoki nie widzialam, jaka ta Zosia jest urocza i .... biedna :placz: - nie bralam tego zupelnie pod uwage, ale teraz jestem tylko nieszczesliwa, bo nie wiem, czy bede mogla wziac je obie ( MAZ ! ), ale przeciez ona bedzie taka samotna bez Berusi :placz: !

Jaka jest Zosia ? Ile ma lat ? Jak dlugo jest w schronisku ?

Musze Wam powiedziec, ze zbudowalismy kiedys z mezem jedna duza ( ogromna !) bude dla naszych dwoch psow ( Suzika i Diany, ktore mieszkaly od urodzenia do samej smierci - tragicznej i okrutnej - w plomieniach spowodowanych przez podlych ludzi :placz: - razem ). I mialy u nas w tej budzie zamieszkac razem :-( .
Teraz zostala ogromna buda, ktora zamierzamy podzielic na dwie czesci i zrobic dwa wejscia...............

A Zosia jest urocza - ta dluga mordka....:loveu: . Moze jednak ktos sie zlituje i ja wezmie - ona sie odwdzieczy napewno !

Posted

[quote name='zuziaM']Dopoki nie widzialam, jaka ta Zosia jest urocza i .... biedna :placz: - nie bralam tego zupelnie pod uwage, ale teraz jestem tylko nieszczesliwa, bo nie wiem, czy bede mogla wziac je obie ( MAZ ! ), ale przeciez ona bedzie taka samotna bez Berusi :placz: !

Jak jest Zosia ? Ile ma lat ? Jak dlugo jest w schronisku ?

Musze Wam powiedziec, ze zbudowalismy kiedys z mezem jedna duza ( ogromna !) bude dla naszych dwoch psow ( Suzika i Diany, ktore mieszkaly od urodzenia do samej smierci - tragicznej i okrutnej - w plomieniach spowodowanych przez podlych ludzi :placz: - razem ). I mialy u nas w tej budzie zamieszkac razem :-( .
Teraz zostala ogromna buda, ktora zamierzamy podzielic na dwie czesci i zrobic dwa wejscia...............

A Zosia jest urocza - ta dluga mordka....:loveu: . Moze jednak ktos sie zlituje i ja wezmie - ona sie odwdzieczy napewno !



Zuziu! Zosia jest prześliczna! Anielica gdzieś ostatnio ubolewała, że zostanie bez Beruśki sama i wysłała piękne zdjęcie!
Trzeba jej założyć wątek, Zosieńce!

Anielico! Wklej nam Zosię jeszcze raz!

Posted

[quote name='Czarodziejka']Zuziu! Zosia jest prześliczna!
Anielico! Wklej nam Zosię jeszcze raz!

Zdjecie Zosi jest na 13. stronie i z pewnoscia jest na stronie schroniska w Lublinie - w podpisie Anielicy ( tam tez jest opis ).

Poczytalam juz o niej na stronie schroniska - cudna psinka !

Posted

[quote name='zuziaM']Jo37, czy Ty masz jakies pieski ?
Moze sie podzielimy i wezmiesz do siebie Zosie ( czy widzialas ja na tym ostatnim zdjeciu - ona jest sliczna i strasznie zaniedbana - moze zalozyc jej nowa watek - ona bedzie bez Berci strasznie samotna !) ?
Ja bym strasznie chciala, ale nie wiem, czy uda mi sie przekonac meza.
Moze za jakis czas....sprobuje to jakos zrobic.

Umieszczenie Zosi gdzies na ten czas mogloby sie okazac troche kosztowne, bo nie wiadomo - na jak dlugo :-( .

Strasznie moj humor ostatnio sie popsul - za duzo tego cierpienia i krzywd wokolo..........:-( . A nie mozna zbyt wiele zrobic, niestety :placz: .
Niestety nie mam pieska . Pracuję długo i często wyjeżdżam służbowo .
Nie miałby się kto nią zajmować .

Posted

Berusia została zaadoptowana dzisiaj w południe przez Gosię. która mieszka w mieszkaniu Almy. Dziewczyny najprawdopodobniej zaopiekują się Berusią, dopóki nie będzie mogła pojechać do Zuzi.

Zośka niestety zpstała sama... Zauroczyła bardzo Małgosię, to radosna sunia, energiczna (w boksie, bo poza nim po prostu leży i nie rusza się ze strachu, ale to do pokonania). Założę jej wątek, będziemy szukać domu. chociaż będzie trudno, bo Zosia jest z tych niepozornych, nie wyróżnia się wśród psów, ma też zaniedbaną sierść, jak Bera, co zresztą widac na zdjęciach - dwie bidy.

Berusia oceniona została na 12 lat, ale ile ma - nie wiadomo. Kierowniczka zażyczyła sobie za nią 10 zł. :angryy: Za starego, niewidomego i głuchego psa...
Była w schronisku 3 lata.

Dosyć dobrze radzi sobie na spacerze, musiała jeździć samochodem, bo się pcha do środka, jak otworzy się drzwi :cool3: Potrafi, powoli, chodzić po schodach i nie reaguje na inne psy. Jest spokojną starszą Panią.

Jeżeli chodzi o Zosieńkę, oceniam ją na jakieś 5-6 lat - na pewno nie jest to staruszka. Jest bardzo łagodna, lubi ludzi - od razu pcha się do krat.
Cieszy sie i skacze, jak tylko się na nią zwróci uwagę. Pewnie tęskni za Berą...

Tyle relacji, lecę z moim psam...

Posted

A, i powiem Wam, że ona dzisiaj była szczepiona - nie miała aktualnych szczepień oczywiście. No i pracownik ją czesał przed wydaniem - taki troskliwy :evil_lol: Pewnie dlatego, żebyśmy z nią nie poleciały do gazety od razu....

Sierść ma w stanie tragicznym, taką zmechaconą, a wielu miejscach jakby tłuszczem zlepione całe kawałki. Dziewczyny spróbuja ją wykąpać, być może coś się poradzi. A jeżeli nie - strzyc ją???

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...