Tiger Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 Dzisiaj leżała w budzie..... i nie podeszla nawet.....nie wyczuła nas po prostu....byla za daleko..... Quote
paros Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 Trzeba koniecznie coś znaleźć dla Berusi :razz: Ona już nie ma czasu czekać :shake: Quote
Bunia1 Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 Potrzebny cud ale cuda też się zdarzają trzymam mocno kciuki. Quote
zuziaM Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 [quote name='anielica']Kto pokocha Berusię??? Z pokochaniem - najmniejszy problem. Gorzej z zabraniem jej natychmiast do domu. Tak strasznie chcialabym ja zabrac, ale dokad ? Naprawde, nie mam jej gdzie umiescic jeszcze przez jakis czas :shake: . W srodku domu - tynkowanie i ciagle kreca sie ludzie i wszystko pootwierane - nawet garazu nie da rady zamknac, bo wszystkie materialy budowlane tam sa poskladane. W tym tygodniu bedziemy kupowac projekt na budowe budynku gospodarczego, obok ktorego bedzie kojec dla psiakow. Trzeba tylko wytyczyc pod niego teren ( przez geodete ) i mozna robic wykopy i murowanie fundamentow (rowniez kojca ). Potem tylko slupki, siatka i gotowe. Tylko kiedy to bedzie ? Nie potrafie powiedziec. Mysle, ze w lipcu powinien juz stac kojec. Wtedy ( poniewaz caly czas ktos jest na budowie - a my popoludniami do wieczora ) - mozna juz pomyslec o przywiezieniu psiaka. Tak wiec to wyglada w tej chwili....... DOMEK DLA BERUSI - NA JUZ POTRZEBNY ! Quote
anielica Posted June 26, 2006 Author Posted June 26, 2006 zuziu: to jasne, że przy budowie domu, gdzie ciągle ruch, zamieszanie i nerwówka, nie możesz nagle zostawić wszystkiego, stawiać kojca i zajmować się psem. cudownie, że chcesz przygarnąć Berusię i ja wierzę, że ona na Ciebie poczeka. Pewnie, że byłoby lepiej od razu, dziś, ale dla niej to wielkie szczęście, że ktoś ją chce. jak już będzie kojec wystawiony, to wtedy berusia spokojnie może sobie w nim mieszkać (będzie waszym psem stróżującym :p). wcześniej jednak ja bym też jej nie brała - ona widzi bardzo mało i dobrze, gdyby nie chodziła po terenie, gdzie stoją jakieś materiały budowlane, nie daj boże pręty, czy są wykopane doły. musi mieć bezpieczne miejsce dla siebie. wiesz, ona jast jasia wędrowniczka. spokojnie może sobie siedzieć w kojcu, ale jeden długi spacer i to w niezłym tempie, to obowiązkowo trzeba z nią odbywać. ja nie wiem na ile byłaby tak pewna bez smyczy, jak na smyczy, ale trzeba mieć na nią oko... :evil_lol: Quote
zuziaM Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 anielica napisał(a):zuziu: to jasne, że przy budowie domu, gdzie ciągle ruch, zamieszanie i nerwówka, nie możesz nagle zostawić wszystkiego, stawiać kojca i zajmować się psem. wiesz, ona jast jasia wędrowniczka. spokojnie może sobie siedzieć w kojcu, ale jeden długi spacer i to w niezłym tempie, to obowiązkowo trzeba z nią odbywać. ja nie wiem na ile byłaby tak pewna bez smyczy, jak na smyczy, ale trzeba mieć na nią oko... :evil_lol: Dlugi spacer - dla zdrowotnosci to i moja Polcia na trzech nozkach ma codziennie obowiazkowo :lol: , wiec to rowniez oczywiste. I nie chodzi o zostawienie wszystkiego i zajmowanie sie kojcem, ale te pomiary przez geodete - obowiazkowe ! A tego sie nie przeskoczy ! Buziaki dla kochanej Berci. Biedna psina - i te upaly ( a mialo byc juz chlodno !). Ponoc juz lipiec i sierpien bedzie zimny. Oby ! . . Quote
paros Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 Berusia szuka intensywnie domu: http://ale.gratka.pl/ogloszenie/308962_niewidoma_berusia_przygarnij_ja_na.html http://www.psy.pl/adopcje/?A=view&if=6225 http://www.eoferty.com.pl/adeta.php?aid=11384 http://4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=19695&id_kat=11 :roll: Quote
zuziaM Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 [quote name='anielica']zuziu: cudownie, że chcesz przygarnąć Berusię i ja wierzę, że ona na Ciebie poczeka. Pewnie, że byłoby lepiej od razu, dziś, ale dla niej to wielkie szczęście, że ktoś ją chce. Nawet nie wiesz, jak bardzo ja chce ! I jesli mialaby trafic juz, ale w miejsce, gdzie nie bedzie otoczona troska i miloscia, to - prosze - niech zaczeka na mnie. Bo zycze jej naprawde najlepszego domku, jaki moze miec piesio. Quote
Czarodziejka Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 Zuziu, ta suczka jest tobie pisana i chyba cały wszechświat o tym wie. Jeżeli tak jest, to "niebo i ziemia poruszy się dla jej dobra". Quote
Czarodziejka Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 zuziaM napisał(a):Dlugi spacer - dla zdrowotnosci to i moja Polcia na trzech nozkach ma codziennie obowiazkowo :lol: , wiec to rowniez oczywiste. I nie chodzi o zostawienie wszystkiego i zajmowanie sie kojcem, ale te pomiary przez geodete - obowiazkowe ! A tego sie nie przeskoczy ! Buziaki dla kochanej Berci. Biedna psina - i te upaly ( a mialo byc juz chlodno !). Ponoc juz lipiec i sierpien bedzie zimny. Oby ! . . Odnośnie spacerów, to znalazłam coś fajnego.:painting::painting::painting: To ile masz Zuziu psów? Quote
Bunia1 Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 Mam nadzieję że wszystko dobrze się skończy dla słodkiej Berusi. Kiedy Zuziu planujesz koniec prac budowlanych? Quote
paros Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 [quote name='zuziaM']Nawet nie wiesz, jak bardzo ja chce ! I jesli mialaby trafic juz, ale w miejsce, gdzie nie bedzie otoczona troska i miloscia, to - prosze - niech zaczeka na mnie. Bo zycze jej naprawde najlepszego domku, jaki moze miec piesio. To może usunąć te ogłoszenia? :razz: Bo taki kochany domek może byc dla Berusi u zuziaM :lol: Quote
zuziaM Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 [quote name='Czarodziejka']Odnośnie spacerów, to znalazłam coś fajnego.:painting::painting::painting: To ile masz Zuziu psów? Hej. Wlasnie tak, jak powyzej, wygladaly moje spacery z Inusia :evil_lol: . Teraz to juz prawdziwa dama i mnie tak nie "poniewiera". A po smierci moich psiakow - Diany i Suzika ( 01.kwietnia 2006 ) mam juz tylko dwie sunie - Polcie i Inusie - ich wstawione swiezutkie zdjecia na stronie 38 tego linku : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21266 A na stronie 39 - zdjecia domku, w ktorym bedziemy mieszkac juz ok. wrzesien/pazdziernik tego roku. Tiger pisala, ze dla Berusi jest potrzebny domek natychmiast ( i ma calkowita racje ), wiec jesli ktos wszesniej bedzie chcial jej dac serce i ciepla budke, to ja sie z tym pogodze. Znajdzie sie i dla mnie jakas potrzebujaca milosci psina. Pozdrawiam. Quote
Czarodziejka Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Muszę przyznać, że czuję się podle nie mogąc jej do siebie zabrać, ale tak łatwo jest po prostu sobie wziąć zwierzaka, a tak wiele trzeba mu poświęcić, (chociaż przecież domek i miłość, to nie jest znów tak wiele). Chodzi mi o obowiązek opieki do końca. Życzę jej najlepszego, ślepej mordce... Quote
Tiger Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Czarodziejko....co Ty piszesz...Jak możesz czuć się podle??? Przecież przygarnęłaś pieska niemalże przed chwilą.... Nistety żadna z nas nie może przyganąc takiej liczby , jaką by sobie marzyła..... Frocia bardzo potrzebowaal domu....Bez domku zdechłaby pewnie lada dzien....Uratowałaś jej życie zabierajac ją do siebie..... A Berusia .....poczeka na Zuzię.... Na pewno poczeka.... Quote
Czarodziejka Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Mimo wszystko i tak czuję niedosyt...:-( Zresztą, każdy, kto wziął bezdomnego psa będzie przeżywał los innych bezdomnych zwierzaków. To taka natura. Ale dzięki Tiger za wsparcie :buzi: Ja też mam nadzieję, że Berunia doczeka się swojej Zuzi. Quote
zuziaM Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 [quote name='Tiger Nistety żadna z nas nie może przyganąc takiej liczby , jaką by sobie marzyła..... A Berusia .....poczeka na Zuzię.... Na pewno poczeka....[/quote'] I to jest wlasnie najgorsze, ze nie mozna wziac do siebie tych wszystkich potrzebujacych psinek. Bardzo bym chciala, zeby Berusie juz dzisiaj zabral ktos wyjatkowy ! Jesli sie ktos taki nie trafi - miejsce u mnie jest - i w domu i w sercu ( chociaz ona jest juz tam od dawna :loveu: ). A w kojcu Berusia tez nie bedzie sama, bo pisalam juz, ze moj maz chce suczke duza do pilnowania domu ( oczywiscie tez z dogomanii - a moze sie uda te dwie sprawy zgrac i obie przywiezc jednoczesnie ? ). Ale sprawa wyboru tej drugiej suni rozpocznie sie w momencie budowy kojca. Mam juz w domu zalozony segregator ze zdjeciami i opisami takich psiakow i je wciaz aktualizuje i oczywiscie pokazuje mezowi ;) - zeby juz zaczynal sie przywiazywac ;) do ktorejs pieknej panny. Wiadomo....jedna bardziej.... inna mniej zapadnie w serce. Jak sie tak kilkanascie razy obejrzy zdjecie, to juz sie wie, ze to ta..... Quote
Czarodziejka Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Zuzia, gdzie można wyrwać takiego męża?????????????????????????????? Gdybym ja takiego miała, to zamiast płotu stałyby kojce z psami:) Quote
zuziaM Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 [quote name='Czarodziejka']Zuzia, gdzie można wyrwać takiego męża?????????????????????????????? Gdybym ja takiego miała, to zamiast płotu stałyby kojce z psami:) Przepraszam, ale do internetu mam dostep tylko w pracy 0d 8 do 14-tej. Nad mezem troche musialam popracowac :lol: . On nie mial nigdy psa w domu, ale dwa - mieszkajace na dworze. Ale bardzo lubi zwierzaki - tylko jest raczej z tych, co mysla : "..... ten pies ( albo kot ) sobie poradzi...." - widzac blakajace sie stworzenie. Raczej woli odwrocic glowe od przykrego widoku, niz interweniowac ( "...dlaczego ja ? ...moze ktos inny sie tym zajmie..."). Inicjatywa jest tu wiec moja i tak dlugo marudze, poplakuje, mam zly nastroj i milcze..... az peka :lol: . Faceci maja "mientkie" serca ;) :lol: . No i potem nie zaluje ! W naszej Inusi jest po prostu zakochany ! A Polcie - udaje, ze - toleruje ;) , ale pychol mu sie smieje, jak Polunia wyje ( spiewa ) z radosci, jak wraca do domu po pracy :lol: . Dawno nikt nie napisal nic o Berusi :shake: ..... co u niej :roll: ? .......jak znosi upaly i czy dostaje lekarstwa ..........:roll: ? Berunia przyjedzie do mnie ( o ile wczesniej jej ktos nie pokocha ) jak najszybciej bedzie to mozliwe. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.