anielica Posted July 14, 2006 Author Posted July 14, 2006 Ano dzieje się... Nie wiem tylko jak z transportem do Warszawy... Trzeba zaraz jechac po sukę, a to ryzyko brać, jak transport się nie znajdzie... Quote
AlmaMater Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Właśnie dostałam od Małgosi tel., że jakaś akcja jest montowana, a ja o niczym nie wiem, chociaż jak słyszę, pies ma byc przechowywany w moim mieszkaniu (mieszkanie, gdzie były boksia i jamnik jest moją własnością). Czy może ktoś mi wyjaśnić o co chodzi, bo nie mam czasu czytać całego wątku? Kiedy i dokąd ma jechać Berusia? W dodatku zaraz muszę iść do pracy. Quote
pixie Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Moze Plastelina bylaby Wam pomocna wyslalam do niej pw. Quote
anielica Posted July 14, 2006 Author Posted July 14, 2006 Pies ma jechac jutro rano do Warszawy, więc miałby nocować jedną noc. Z Warszawy ma transport do Wrocławia. Quote
anielica Posted July 14, 2006 Author Posted July 14, 2006 pixie napisał(a):wyslalam sms do Jo37 by weszla na dogo Rozmawiałam z Jo37, trzeba Berusię dowieźć do Warszawy na rano. Jo37 przydałaby się osoba, która pomogłaby w transporcie Bery, bo nie wiadomo jak będzie się zachowywała w samochodzie. Transport na trasie Warszawa-Wrocław i tego samego dnia powróct do Warszawy. My szukamy transportu do warszawy na jutro, wczesne rano. Quote
Jo37 Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Mam prośbę do osób z Warszawy - czy ktoś ma może pasy do przypięcia psa w samochodzie . Oddam zaraz po powrocie . Wielkość tak ze zdjęć jak na ON . Quote
plastelina Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 mogłabym pojechac do Warszawy pociągiem albo busemz samochodem będzie problem.Która to jest rano??:>musiałabym ustalic jeszcze z mama i sasiadką co z moim psem w tym czasie mam zrobic bo ona sama nie zostaje.Pozatym jak sa jakies takie sytuacje to piszcie mi na priva bo wątku nie czytałam całego,a mogłam dzisiaj pojechac do Wawki i tam przenocowac. Quote
anielica Posted July 14, 2006 Author Posted July 14, 2006 plastelina napisał(a):mogłabym pojechac do Warszawy pociągiem albo busemz samochodem będzie problem.Która to jest rano??:>musiałabym ustalic jeszcze z mama i sasiadką co z moim psem w tym czasie mam zrobic bo ona sama nie zostaje.Pozatym jak sa jakies takie sytuacje to piszcie mi na priva bo wątku nie czytałam całego,a mogłam dzisiaj pojechac do Wawki i tam przenocowac. plastelina: a po co Ty jedziesz do Warszawy? jako opiekun Bery na trasie Warszawa - Wrocław - Warszawa? Quote
AlmaMater Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 anielica napisał(a):Rozmawiałam z Jo37, trzeba Berusię dowieźć do Warszawy na rano. Jo37 przydałaby się osoba, która pomogłaby w transporcie Bery, bo nie wiadomo jak będzie się zachowywała w samochodzie. Transport na trasie Warszawa-Wrocław i tego samego dnia powróct do Warszawy. My szukamy transportu do warszawy na jutro, wczesne rano. Jeżeli znajdziecie transport do Warszawy, to ja się zgadzam na przechowanie Berusi w moim mieszkaniu do jutra. Ale nadal nie wiem, co tu jest grane. Kto w końcu bierze Berusię? I dlaczego ona jedzie do Wrocławia? Naprawdę nie mam kiedy wczytywać się w ten cały wątek, więc może ktoś mi w dwóch słowach to wyjaśni. Do Warszawy moze zechciałaby pojechać Małgosia, jako osoba towarzysząca, jeżeli będzie zapewniony jej powrót do Lublina. Quote
anielica Posted July 14, 2006 Author Posted July 14, 2006 AlmaMater: czy można w Twoim mieszkaniu przetrzymać Berę? Bo nie wiem co robić a czasu jest mało. Quote
plastelina Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 jest jeszcze jedna możliwość,że to ja wezme psinke na noc do siebie,chyba tak bedzie prościej,a moja suczynka jedną noc wytrzyma jakos bez mojego łóżka.Tylko ze nie zdąze już pojechac po nią do schroniska,bo jak już pisałam prawa jazdy nie mam,a kasy na takse tym bardziej, nie chce dodatkowo stresowac Berusi jazda autobusem. Quote
anielica Posted July 14, 2006 Author Posted July 14, 2006 AlmaMater napisał(a):Jeżeli znajdziecie transport do Warszawy, to ja się zgadzam na przechowanie Berusi w moim mieszkaniu do jutra. Dzięki :lol: Bera jedzie do domu tymczasowego do ulvhedinn, do Wrocławia. Domek na stałe daje zuziaM, być może już od końca sierpnia (buduje dom). Berusia jest leczona w schroniaku i obawiamy się, żeby jej się coś nie stało, dlatego chcemy ją zabrać wczesniej - właśnie do domu tymczasowego. Quote
Jo37 Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 plastelina napisał(a):mogłabym pojechac do Warszawy pociągiem albo busemz samochodem będzie problem.Która to jest rano??:>musiałabym ustalic jeszcze z mama i sasiadką co z moim psem w tym czasie mam zrobic bo ona sama nie zostaje.Pozatym jak sa jakies takie sytuacje to piszcie mi na priva bo wątku nie czytałam całego,a mogłam dzisiaj pojechac do Wawki i tam przenocowac. Dla mnie im wcześniej tym lepiej - to prawie 800km do przejechania Quote
plastelina Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Anielica napisała:plastelina: a po co Ty jedziesz do Warszawy? jako opiekun Bery na trasie Warszawa - Wrocław - Warszawa? chodziło mi o to ,ze moge zawieść Berusie do Warszawy jutro.Sama jak przeczytałam swój post to niewiele z niego zrozumiałam.:oops: Quote
Norbitka Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Tylko jest taki probelm ze Berka podczas jazdy mocno szczeka wiec bus odpada a pociag.......jak ja tam wsadzić?? Sama przeciaz nie wejdzie raczej Quote
plastelina Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 mogę ją wnieść:roll:,ja tylko zaproponowałam że moge ją zawieść pociagiem,bo Pixi wysłała mi priva,jeśli znajdziecie kogoś z samochodem to dla Berusi będzie lepiej. To jest mój numer gadu:4944385 jeśli któras z Was jest na gadu to chyba tak łatwiej nam sie jakoś dogadać będzie. Quote
Jo37 Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Czy wyjazd jest aktualny - nadal nie mam info czy udało się odebrać Berusię ze schroniska ? Quote
AlmaMater Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Niestety, nie udało się Berusi wyrwać ze schroniska. Wyjazd jest nieaktualny. Quote
anielica Posted July 14, 2006 Author Posted July 14, 2006 Bera jest na lekach, w poniedziałek kończy kurację, więc do poniedziałku trzeba czekać na decyzję szanownego doktora :shake: Potem być może będzie można ją zaadoptować, no ale będzie to wymagać kolejnej organizacji transportu. Niestety, Alfreda nie chciała słyszeć o wydaniu psa dzisiaj. Quote
Jo37 Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 To po prostu absurd . Chory pies tym bardziej potrzebuje domu . Myślę ,że Bera miałaby znacznie lepszą opiekę w domu . Czytając cały wątek trudno się doszukać troski schroniska o psa . Quote
anielica Posted July 14, 2006 Author Posted July 14, 2006 Kierowniczka nam tłumaczyła, że ludzie biorą psa, a potem lecą się skarżyć do weterynarza jak to w schronisku się psy nie dba. Więc nie da, szanowny doktor się nie zgodził. Dla dobra suki? Nie, żeby nie gadano na zewnątrz o schronisku. Mówiłam, że podpiszemy zobowiązanie leczenia. Guzik. Suka to jest najmniejszy problem przecież... Quote
ulvhedinn Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Niech to szlag!!!!:angryy: Przecież ją trzeba zabrać.... sama nie wiem co zrobić... A jakby zadzwonił wet i powiedział, że na jego odpowiedzialność... chyba dałoby się jakiegoś znajomego o to poprosić? Albo gdybym powiedzmy ja zadzwoniła i zapytała o nią i przyjechała "bo mi się tak bardzo podoba"...? Quote
Jo37 Posted July 14, 2006 Posted July 14, 2006 Czy jest szansa na przekonanie ich jutro . Gdyby się udało to ja pojadę do Wrocławia w niedzielę . Szkoda suczki . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.