anielica Posted June 16, 2006 Author Posted June 16, 2006 Dziewczyny, kiedy będą te badania Berusi? Jeżeli mam pomagać w akcji, to muszę wiedzieć kiedy. Na pewno nie mogę w poniedziałek i piątek. Pozostają 3 dni w środku tygodnia. Mam nadzieję, że zostanie wydana na te badania. Jest na nią uzbierane sporo pieniędzy i jeżeli nie na badania, to w czym jej możemy pomóc??? Quote
AgaG Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Cieszę sie, że o nią walczycie. Sama adoptowałam psa głuchego i niewidomego i jest to zwierzątko tak cudowne, ze az brak mi słów. Radzi sobie znakomicie, ubyło mu chyba lat...a w już miał byś uśpiony i ledwo żył Z Berusią będzie podobnie - dojdzie do siebie, gdy domek będzie i wtedy okaże się, że ma moze tylko 10 lat Quote
Masza4 Posted June 17, 2006 Posted June 17, 2006 anielica napisał(a):Dziewczyny, kiedy będą te badania Berusi? Jeżeli mam pomagać w akcji, to muszę wiedzieć kiedy. Na pewno nie mogę w poniedziałek i piątek. Pozostają 3 dni w środku tygodnia. Mam nadzieję, że zostanie wydana na te badania. Jest na nią uzbierane sporo pieniędzy i jeżeli nie na badania, to w czym jej możemy pomóc??? Same jeszcze nie wiemy kiedy...Wyjdzie w praniu, mam w tym tyg egzamin, we wtorek :angryy: Pieniądze na pewno potrzebne będą na prześwietlenie, badania krwi, leki na krążenie mózgowe (dr Balicji przepisał Berusi-Vinpoton) na pewno pieniądze się przydadzą. Quote
Masza4 Posted June 17, 2006 Posted June 17, 2006 Berusia jest niesamowita! Podeszłyśmy dziś pod jej boks i wyczuła nas z odległości-ma doskonały węch. Merdała kochana ogonkiem z radości, chciała wyjść z boksu, niestety nie mogłyśmy jej wyprowadzić :placz: W przyszłym tygodniu badania-wtedy wyjdzie sobie na świeżą trawkę! Quote
Tiger Posted June 17, 2006 Posted June 17, 2006 Berusia ma się dobrze, troszkę dostała dziś od nas smakołyków.... Myślę tylko ,ze jest jej strasznie gorąco w tym pozlepianym ,skołtunionym i tłustym futrze..... U nas ponad 30 stopni C.... Quote
Czarodziejka Posted June 17, 2006 Posted June 17, 2006 zuziaM napisał(a):Dziewczyny, jestescie wspaniale. Dzielna Berusia. Jest juz rzeczywiscie starowinka, jesli wierzyc lekarzom ( bo ustalenie wieku psiaka, ktory niewiadomo jakie mial zycie, nie jest pewnie proste ). Wielka szkoda, ze pozostanie niewidoma, ale jesli nic nie mozna na to poradzic, to trudno. A to jej szczekanie w samochodzie ! Zycze Berusi wspanialego domku jak najszybciej, ale jesli sie okaze, ze pojedzie jednak do nas, to strach pomyslec, ze bedzie trzeba jej :diabloti: sluchac przez ....jakies ..... 600 km :crazyeye: . Zuzia, jesteś kochana, że tak przejęłaś się losem biednej suni. Ja też rozważam adopcję staruszki. Przeczytałam cały wątek i jestem szczerze :-( wzruszona, że tak wszyscy spieszą bidulce na pomoc. Quote
AgaG Posted June 17, 2006 Posted June 17, 2006 czarodziejka nie rozważaj tylko adoptuj:evil_lol: :loveu: :loveu: Quote
Czarodziejka Posted June 17, 2006 Posted June 17, 2006 Ja cały czas nad tym pracuję, widzisz, że nawet nie śpię.:roll: Quote
Tiger Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Trzymam mocno zacisnięte kciuki za naszą Berusię !!!!! Quote
Czarodziejka Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Coś wczoraj gdzieś tu czytałam, że ona czeka na jakieś badania? Quote
Masza4 Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 tak, Berusia będzie miała robione prześwietlenie jamy brzusznej i klatki piersiowej. Do tego chcemy tego samego dnia pobrac krew do badania na biochemię. jeśli już zbadałysmy oczy to warto pociągnąc sprawę dalej-z innymi badaniami. Quote
Tiger Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Te badania postaramy się zrobić w tym tygodniu...może nawet w środę nam się uda załatwić wszystko za jednym zamachem.... Najpierw przeswietlenia klatki piersiowej i brzucha,a potem na pobranie krwi.... Chcemy jej zrobić morfologię ,biochemię i próby wątrobowe. Po to by ocenic jej stan ogólny.... Myslę ,ze te wszystkie wiadomości pomoga w jej ewentualnej adopcji.... bo wg mnie suczka jest w naprawdę dobrej kondycji.... Quote
Tiger Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Wiesz dlaczego chciałabym ten domek dla Berusi jak najszybciej ??? Bo staruszce przy badaniu osłuchowym bardzo niemiarowo biło serduszko.....nie wiadomo czy to ze starości, czy serce jest uszkodzone....ja myśłle,zę to ze starości jednak.... i boje się ,że lato i upały ....że to seduszko może tego nie przetrzymac.... Quote
Czarodziejka Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Oglądałam zdjęcia psiaka Irmy, musiała go ogolić...Pewnie Berę też to czeka. Quote
Tiger Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Myślę ,że tak, przydałoby się golenie . ale jej odrośnie jeszcze piekna sierśc i ten kolor.....taki niespotykany......czekoladowy..... Quote
Czarodziejka Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Stara, ślepa, głucha i łysa - jedno wielkie nieszczęście! Quote
Dabrowka Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Starą, ślepą i głuchą sama chciałaś. Łysa byłaby jako bonus :evil_lol: A może uda się uniknąć golenia, weź pod uwagę w jakim stanie był Serwo... Quote
Masza4 Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Czarodziejka napisał(a):Stara, ślepa, głucha i łysa - jedno wielkie nieszczęście! Myślę, że to jednak nie przeszkdza Berusi tak jakby się mogło wydawać...Ona naprawdę dobrze się trzyma, tylko faktycznie boję się o to serduszko w nieznośne upały :oops: Quote
Monia_ Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Bardzo mocno trzymamy kciuki za Berusię! Ona naprawdę mocno zapada w serce!!! Quote
modliszka84 Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Czarodziejko, czy moze Berusia tez zapadła Ci w serducho...? W sumie to do Lublina tak daleko bardzo tez nie jest... :cool3: Quote
Czarodziejka Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Tak, Berusia też i ta stara żaba z wyłupiastymi oczami po operacji serca. A komu by nie zapadły takie pyszczki? Quote
zuziaM Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 Czarodziejka napisał(a):Zuzia, jesteś kochana, że tak przejęłaś się losem biednej suni. Ja też rozważam adopcję staruszki. Przeczytałam cały wątek i jestem szczerze :-( wzruszona, że tak wszyscy spieszą bidulce na pomoc. Czarodziejko, to Ty jestes cudowna, bo chcesz pomoc wiekszej ilosci tych najbiedniejszych, a tak cudownych psiakow :loveu: ! Jesli zdecydujesz sie na adopcje Berusi, bede tylko szczesliwa, bo widac, ze trafi w dobre rece - najlepsze z mozliwych ! Ale jesli wybierzesz inne potrzebujace psiny, to i Berusia nie zostanie sama. Ja nie moge jeszcze w tej chwili, bo nie mam dokad jej zabrac ( zreszta wszystko napisalam w tym watku ), ale za ok. dwa - trzy miesiace ( kiedy sie wprowadzimy do domu i wybudujemy kojec ) - bede gotowa na jej adopcje ! Kiedy bralam ze schroniska z Jeleniej Gory Ine - byla to rekompensata za strate mojej ukochanej Iguni, ktora opuscila mnie po 14 latach:-( ....kiedy zdecydoalam sie na adopcje malenkiej Polci bez nozki - byla ona moim prezentem zareczynowym od mojego ukochanego meza ..... traz mam zalegly prezent imieninowy - i wlasnie Berusia ( lub inna biedunia, ktora znajdzie sie w potrzebie - moze tym prezentem byc ( jesli nie bedzie zaadoptowana przez Czarodziejke ). A wiecie, jak to jest z prezentami....sa mile, oczekiwane i nie mozna ich sie pozbywac ;) . A prezenty "tego rodzaju" sa 1000-kroc milsze :loveu: ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.