zuziaM Posted June 12, 2006 Posted June 12, 2006 To sliczna psina z urocza mordka i takim cudownym duzym nochalem :loveu: . Na tym zdjeciu sprawia wrazenie, jakby patrzyla na cos ciekawego obok ! Moze jednak nie jest tak do konca niewidoma ? . . . Quote
Aga_Mazury Posted June 12, 2006 Posted June 12, 2006 berusiu dzielna dziewczynko....tyle się naczekałaś....czas i Tobie przynieść ulgę ...i DOMEK :multi: Quote
Tiger Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 Jutro wielki dzień !!!! Jedziemy z Berusią do lekarzy !!! Najpierw do naszej pani wetki - Ewy żeby zbadała stan ogólny psa i oceniła jej kondycję zdrowotną . Pani Ewa zbada także jej oczy i uszy.... Potem mamy jechac do okulisty - doktora Balickiego ( znowu chciał się wywinąć, ale już się nie dalam zbyć) i zobaczymy co ta sława okulistyki zwirzęcej nam powie.... Umówiłyśmy sie z Maszą o 10.00 w schronisku i spróbujemy Berusię troszkę doprowadzić do "ładu' - tzn wyczesac przynajmniej trochę.... Nie mam pojęcia jak bedzie reagowała na samochód i jak w ogóle uda nam się bidulkę do niego zapakować.... Tak więc trzymajcie kciuki !!!!! Za pomyślne diagnozy !!!! Quote
Aga_Mazury Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 wooooooooooooow:multi: w końcu się doczeka :multi: jasne, że będziemy trzymac kciuki i czekać na dobre wieści..... Quote
Bunia1 Posted June 13, 2006 Posted June 13, 2006 Trzymam kciuki bardzo bardzo mocno. Skrobnijcie choć parę słów sms-em bo przez tydzień będę bez komputera w dzikiej głuszy, a ciekawość mnie zeżre. Quote
anielica Posted June 13, 2006 Author Posted June 13, 2006 I ja trzymam! Jutro niestety jestem w pracy i nie mogę pomóc :shake: Quote
zuziaM Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 [quote name='Tiger']Jutro wielki dzień !!!! Jedziemy z Berusią do lekarzy !!! Najpierw do naszej pani wetki - Ewy żeby zbadała stan ogólny psa i oceniła jej kondycję zdrowotną . Pani Ewa zbada także jej oczy i uszy.... Potem mamy jechac do okulisty - doktora Balickiego ( znowu chciał się wywinąć, ale już się nie dalam zbyć) i zobaczymy co ta sława okulistyki zwirzęcej nam powie.... Tak więc trzymajcie kciuki !!!!! Za pomyślne diagnozy !!!! Ja rowniez bardzo mocno :thumbs: trzymam kciuki ! Zreszta juz od bardzo dawna i jestem pewna, ze wszystko bedzie dobrze. Berusia nie wyglada na psiaka w typie " kanapowego przytulanca ", wiec i autem raczej tez nigdy nie jezdzila. Moze byc przestraszona, albo moze byc ciekawa - i wtedy podroz przebiegnie dobrze :happy1: . A po kosmetycznych zabiegach kochanych cioc - wyobrazam sobie - jak bedzie pieknie wygladala :loveu: . Powodzenia kochany aniolku. Quote
Tiger Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 Niestety nie mamy zbyt dobrych wieści.....:shake: Berusia nie widzi i nie słyszy..... Dr Balicki zbadał ją bardzo dokładnie i stwierdził: - zaćma 25 % , która w tym wieku jest częstym schorzeniem , ale to nie ona , w takim staduim zaawansowania, powoduje ślepotę, - rogówka i siatkówka oka odrobinę zmętnione - wiek - norma..... -naczynia oczne w porządku..... więc na 100% ślepota Berusi spowodowana jest uszkodzeniem w mózgu - czyli jest to tzw. "ślepota ośrodkowa" Doktor dodał też też jej głuchota spowodowana jest tym samym czynnikiem i nastapiła najprawdopodobniej w tym samym czasie..... Czynnikami , które mogły te schorzenia spowodowac mogło być: - urodziła się taka - silny uraz głowy - silne zatrucie organizmu.... Przy slepocie ośrodkowej nie ma szans na jakiekolwiek leczenie.... niestety...... Tak więc Berusia pozostanie niewidoma do końca życia...... Teraz parę fotek z wizyty u dr Balickiego: niestety trzeba by lo zawiązac Berusi bandaż na pysk, co bardzo utrudniało jej oddychanie i męczyła się .... Popatrzcie na nią.....Jaka spokojna i grzeczna......Jakby wiedziała...,że próbujemy jej pomóc....I te oczy......Jakby widziała..... Muszę Wam powiedzieć ,że Berusia bardzo spokojnie i dzielnie zniosła badania.....nie wyrywała się , nie próbowała gryźć.....troszkę popiskiwała tylko..... Jestem pod jej ogromnym wrażeniem....Pies głuchy i slepy....grzecznie daje się zapakowac do samochodu, po czym posłusznie chodzi wszędzie na smczy..... a jak ona super chodzi na smyczy.....w ogóle się nie boi.....po prostu idzie do przodu...... i oczywiście co chwila napotyka jakieś przeszkody ,o które zawadza...... Była bardzo grzeczna , naprawdę....Jedynie w samochodzie bardzo głośno szczekała ,ale ja powiedziałabym bardziej , że to było radosne szczekanie...... Ponieważ pokonywałysmy dośc dalekie odległosci ,spuchły nam trochę uszy....:evil_lol: A teraz dobra wiadomośc : Dr Balicki nie wziął od nas za badanie ,które trwało ponad pół godziny w sumie , ani GROSZA !!!!!!!!!! Prawdę mówiąc myslałąm ,ze skasuje nas nieźle ,bo męczył się z nią troszkę , zapuszczał wielokrotnie krople na rozszerzenia źrenic, bo dobrze nie widział jakichś tam w oczkach Berki szczegółów, Berka pluła na niego itd... Na pytanie : "Ile płacę ?" Odpowiedział:"Nic, to dla dobra zwierząt .....i ludzi...." Potem pojechałysmy do naszej pani Ewy - wetki, która Berusię osłuchała (dr Balicki sugerował nieprawidłową pracę serca) i niestety potweirdziła ,ze serce bije nierówno.... Ponieważ Berusia ma troszkę zaokrąglony brzuch, wetka wypisaął skierowanie na prześwietlenia : - klatki piersiowej - brzucha niestety dziś już nie zdązyłysmy....długo czekałysmy na pania Ewę ,bo akurat trwała zabieg i nie udało nam sie już dzisiaj zrobić prześwietleń.... a teraz trzymajcie się mocno ::: P. Ewa oceniła Berusię na 13 - 14 lat..... !!!!!!:crazyeye: Ale mnie się wydaje ,że ona jest po prostu spanachana schroniskiem....bo przebywa w nim bardzo długo..... niestety nie udało nam się doprowadzić sierści Berusi do dobrego stanu... Nie była kąpana wiele lat.....to jest koszmar....brudny, lepki ,tłustu kołtun i dred na dredzie... Jeszcze raz powtórzę Wam ,ze to wyjątkowy pies !!! Naprawdę .....mnie szokuje jej swobodne zachowanie....psa ,który nie widzi, nie słyszy.... i od kilku na pewno lat nie opuszczał swojego schroniskowego boksu...... Acha..... i dodam jeszcze ,że Berusia gdy już pochodziła trochę , zaczeła czasem potykac się o własne łapy ....tak więc starośc już chyba daje jej się we znaki... Podsumowując : Bera , pomimo tylu schorzeń i podeszłego wieku jest moim zdaniem w dobrej formie..... Jakby miała kochający domek......Ona naprawdę potrzebuje tak niewiele..... Quote
Tiger Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 Na śmierć zapomniałam : Gapa ze mnie ...... Serdecznie dziekuję za pomoc w dostarczaniu Berusi do lekarzy Maszy4 i jej TZ, który pewnie będzie sie musiał ,biedny, udać do laryngologa z uszami bo Berusia szczekała mu prosto do ucha prze cała drogę ......A jechaliśmy długo..... Quote
Masza4 Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 eee tam ;) wszystko dla psinek! a mój TZ już się otrząsnął z podróży :lol: ważne, ze wiemy na czym stoimy. przed nami prześwietlenie-od tego trzeba zacząć, potem pobierzemy krewkę do badania, odrobaczymy itp. ale to już w przyszłym tygodniu bo jutro wolne, a nie wiadomo czy w piątek znajdzie się auto...nie zostawimy jednak Berusi samej :shake: zakofałam się w tej suczynie, jest taka słodka i nie do wiary, że tak świetnie radzi sobie na spacerkach... Quote
Aga_Mazury Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 szkoda, że nie uratjemy już wzroku ani słuchu Berusi.....ale wiemy na czym stoimy przynajmniej w tej sprawie... wielkie pokłony dla pana doktora Balickiego :Rose: jestem pod wrażeniem :Rose: dziweczyny dzięki wielkie :Rose: czyli Berusia wróciła do schronu? Quote
Tiger Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 Tak ....Berusia wróciła do schronu niestety...... Tam narazie czuje się bezpiecznie..... Śmiałam się , że tyle km dzisiaj przeszła ,ze będzie spała trzy dni.... Ona tam się czuje bezpieczna....dla niej boks schroniskowy to znane miejsce.....ale niestety biorac pod uwagę jej wiek i stan zdrowia to miejsce fatalne..... ale gdyby znalazła dom.... zasługuje na niego.... jest naprawdę wyjątkowa.... Quote
Masza4 Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 Niestety tak. Widać było, że nie chce tam wracać, zapierała się...Nie mamy jej gdzie umieścić, domków tymczasowych brak :-( Doktor Balicki powiedział coś niesamowitego. Gdy pies nie widzi, potrafi zapamiętać sobie na przykład ustawienie mebli w mieszkaniu, albo plan ogrodu. Porusza się 'na pamięć' Gdy kieruje sie zdrowym rozsądkiem, nigdy nie wpadnie na przedmiot-przeszkodę! Oczywiście są sytuację, gdy może się zapomnieć, gdy np bardzo się cieszy, wita się, kieruje się emocjami. Zauważyłyśmy z Tiger, że Berusia zapamiętała gdzie jest trawnik, kosz na śmieci-ominęła go!!!!:crazyeye: To był wystarczająco dobry przykład, że gdy sunia znajdzie się w miejscu gdzie zostanie na stałe, świetnie sobie poradzi! Quote
Aga_Mazury Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 napewno cudownie by było gdyby czuła dotyk swojego ludzia każdego dnia....echhhhhhhh....Berusia .... Quote
Norbitka Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 Sorki ze w wątku Berusi. Nie będe zakładała nowego wątku. Na newsach znalazłam cos takiego "W okolicach Marysina błąka się od kilku dni owczarek kataloński - duże białe psisko z długim włosem. Piękny dorosły pies (chyba), ale strasznie zabiedzony. Żal patrzeć. Może znacie kogoś komu taki piesek zginął.. Chociaż pewnie to sprawka jakiegoś miastowego który nie miał z kim zostawić pieska wyjeżdżając na wakacje na kajmanach." Moze ktps sie wybiera w tamta strone..... Quote
anielica Posted June 14, 2006 Author Posted June 14, 2006 Kurczę, nie wiem co można jeszcze zrobić dla niej :shake: Jest na allegro, już drugi raz wystawiana, ale bez skutku. :-( Tutaj najważniejszy jest dom..., bo w schronisku nawet nie ma jej jak wykąpać, wyczesać. Własny dom i bezpieczny kąt... Może jakieś ogłoszenie w gazecie, nawet płatne. Mamy na nią uzbierana fundusze, pewnie na badania pójdzie trochę, ale mamy sporo. Może to pomoże??? Berusiu, tak bym chciała Ci pomóc, ale jak....??? Quote
Tiger Posted June 15, 2006 Posted June 15, 2006 Staruszka, niewidoma, głucha, ale bardzo , bardzo kochana, chciałaby znaleźć domek na swoje ostatnie dni..... nie pozwólmy jej umrzeć w schronisku!!!! Quote
Monia_ Posted June 15, 2006 Posted June 15, 2006 Kto pokocha tą dzielną psinkę i ofiaruje jej swoje serce na zawsze??? Quote
zuziaM Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Dziewczyny, jestescie wspaniale. Dzielna Berusia. Jest juz rzeczywiscie starowinka, jesli wierzyc lekarzom ( bo ustalenie wieku psiaka, ktory niewiadomo jakie mial zycie, nie jest pewnie proste ). Wielka szkoda, ze pozostanie niewidoma, ale jesli nic nie mozna na to poradzic, to trudno. A to jej szczekanie w samochodzie ! Zycze Berusi wspanialego domku jak najszybciej, ale jesli sie okaze, ze pojedzie jednak do nas, to strach pomyslec, ze bedzie trzeba jej :diabloti: sluchac przez ....jakies ..... 600 km :crazyeye: . Quote
Masza4 Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 Myślę, że jej urok zasłoni wszelkie przykrości związane z nadmiernym szczekaniem :) Berusia jest cudowna! Bardzo garnie się do człowieka.. Quote
jnk Posted June 16, 2006 Posted June 16, 2006 [quote name='zuziaM']Zycze Berusi wspanialego domku jak najszybciej, ale jesli sie okaze, ze pojedzie jednak do nas, to strach pomyslec, ze bedzie trzeba jej :diabloti: sluchac przez ....jakies ..... 600 km :crazyeye: . Zuziu, dajesz jej tymczas czy dom na stałe? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.