Dabrowka Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 Coś nam to imie dzisiaj chodziło po głowie... bo kiedy przeczytałam maila (z powiadomienia) o Berku, który okazał się być suką :cool3: pomyślałam od razu, pamiętając jego/jej zdjęcia, żeby może przechrzcić Berka na Zosię... ale chciałam poczekać na zdjęcia ze spaceru... No i proszę, okazało się, że Zosia owszem, była blisko :loveu: Świetnie, że się Wam udało wydobyć psy :) Oby to był dobry znak na przyszłość... Quote
anielica Posted May 14, 2006 Author Posted May 14, 2006 Beruśka czeka. Na swoją budkę i kawałek ogórdka, gdzie mogłaby bezpiecznie spędzić starość... Quote
Masza4 Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 i ja tez podnoszę Berusię która tak strasznie kocha... Quote
PaulinaT Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Ale numer - nie Berek a Berusia :evil_lol: Kurcze no - to naprawdę ślicznościowa psinka jest. Wiadomo coś skąd ta ślepota? Czy ona tak od zawsze czy w wyniku choroby? Quote
zuziaM Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Jejciu, jaka ta panienka jest podobna do mojego kochanego Suziczka ! Mial zamieszkac z nami w nowym domu, ale nie zdazyl - 1 kwietnia okrutni "LUDZIE :angryy: " spalili go razem z jego przyjaciolka Diana........:placz:. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24046 Mam nadzieje, ze Berusi sie poszczesci. Jesli do poznej jesieni nie znajdzie domu, to moze wtedy sprobuje namawiac swojego meza, zeby ja wziac do nas ( dopiero wtedy sie wprowadzimy - teraz mieszkamy w wynajetym mieszkaniu z dwiema suczkami ). Nie wiem , czy cos to da. Ale raz juz zgodzil sie na adopcje z dogomanii malenkiej Poli bez nozki http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21266( a 3 miesiace wczesniej na wziecie naszej kochanej Inusi ze schroniska w Jeleniej Gorze http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=20253). Tylko, ze musialam poczynic niestety pewne obietnice, ze teraz to on zdecyduje kiedy i jakiego psiaka wezmiemy. Bo bedziemy potrzebowali wieksza suke do pilnowania ( musialaby mieszkac w kojcu ). Oczywiscie zrobie wszystko, zeby to nastapilo poprzez dogomanie. Pozdrawiam i zycze cudownego domku dla suni. Quote
Evra Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Ej, dziewczyny, nie można tak podmieniać psów!:loveu: Z Berka kołtuna zrobiłyście całkiem sympatyczną sunieczkę. Jeszcze kilka spacerków z czesaniem i będzie jak nowa. :loveu: Trzymam kciuki z całych sił za domek!!! Quote
Biedronka Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Berek - Berusią, no nieźle :-) W każdym razie - w górę! Quote
wanda szostek Posted May 16, 2006 Posted May 16, 2006 Dziewczęta napiszcie coś o tej jej ślepocie. Może dałoby się cos z tym zrobić. Cuda się zdarzają. Kto dorzuci się na konsultacje u dobrego okulisty? Gdyby tak jej podarować chociaż cień wzroku. Pomyślmy o tym. Quote
anielica Posted May 16, 2006 Author Posted May 16, 2006 Mnie to wygląda na zaćmę w obydwu oczach. Do okulisty możemy zabrać, ale kto będzie potem psinie codziennie leki dawał :shake: Potrzebny domek w ogródkiem i budką dla naszej Ślepuszki!!! Quote
wanda szostek Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 anielica napisał(a):Mnie to wygląda na zaćmę w obydwu oczach. Do okulisty możemy zabrać, ale kto będzie potem psinie codziennie leki dawał :shake: Potrzebny domek w ogródkiem i budką dla naszej Ślepuszki!!! Jeżeli zaćma to jest szansa. Można operować. Domek z ogródkiem się przyda ale niech on go choć troszke zobaczy Quote
anielica Posted May 18, 2006 Author Posted May 18, 2006 Czy nasza Berusia me jeszcze jakąś szansę??:-( Quote
zuziaM Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 [quote name='wanda szostek']Dziewczęta napiszcie coś o tej jej ślepocie. Może dałoby się cos z tym zrobić. Cuda się zdarzają. Kto dorzuci się na konsultacje u dobrego okulisty? Gdyby tak jej podarować chociaż cień wzroku. Pomyślmy o tym. Jesli znajdzie sie ktos, kto ja zawiezie do specjalisty, to ja sie doloze na ten cel chetnie. Prosze tylko, umowcie ja i moze rzeczywiscie jest jakas szansa usuniecia tej zacmy ( jesli to zacma ). Slepota jest najgorszym nieszczesciem ( a dla tej samotnej psiny - wrecz okrucienstwem ). Mysle o niej bez przerwy. Jestem za daleko, niestety, zeby moc ja chociaz odwiedzac. I nie bede sie powtarzala, bo pisalam juz wczesniej, ale moze to wlasnie u mnie znajdzie dom do konca swoich dni. Quote
wanda szostek Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 [quote name='zuziaM']Jesli znajdzie sie ktos, kto ja zawiezie do specjalisty, to ja sie doloze na ten cel chetnie. Prosze tylko, umowcie ja i moze rzeczywiscie jest jakas szansa usuniecia tej zacmy ( jesli to zacma ). Slepota jest najgorszym nieszczesciem ( a dla tej samotnej psiny - wrecz okrucienstwem ). Mysle o niej bez przerwy. Jestem za daleko, niestety, zeby moc ja chociaz odwiedzac. I nie bede sie powtarzala, bo pisalam juz wczesniej, ale moze to wlasnie u mnie znajdzie dom do konca swoich dni. Dziewczyny jest oferta domu. Do akcji. Jest chyba jakiś specjalista na miejscu. Może stanie się cud? Zdiagnozujcie i jakie koszty. Quote
zuziaM Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 [quote name='wanda szostek']Dziewczyny jest oferta domu. Do akcji. Jest chyba jakiś specjalista na miejscu. Może stanie się cud? Zdiagnozujcie i jakie koszty. Moj maz jest bardzo uparty i ciezki bedzie orzech do zgryzienia. Bede robila wszystko, zeby pomoc. Urzekla mnie ta psina bardzo. Pod koniec roku wprowadzamy sie do nowego domu i konieczny bedzie jeszcze kojec dla psiakow, ktore beda mieszkac na dworze. Ogrodzenia jeszcze porzadnego nie mamy i jakis czas go nie bedzie dlatego kojec to koniecznosc. Buda jest juz gotowa, bo zbudowalismy ja dla naszego Suzika, ale on nie doczekal :-( ( a to byl jednojajowy blizniak Berusi :crazyeye: i pewnie dlatego tak zapadla mi ona w serce ). Nie myslcie tylko, ze jakikolwiek pies trafi do nas z jednej klatki do drugiej ! Zapewniam, ze psy maja u nas swobode i sa bardzo kochane. Ina, odkad jest u nas, ma dlugie spacery ( a ostatnio sama spaceruje po polach wokol naszej budowy :evil_lol: - lobuzica ma niespozyta energie), a Polcia woli lezec na slonku na kocyku ( jej na trzech nozkach nie chce sie kicac po 60-arowej dzialce ). Quote
Masza4 Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Jutro dogadamy się z anielicą jak rozwiązać tę sprawę. Byłoby super, gdyby Berusia trafiła do domu w ogrodem, ona jest taka kochana. Pogadamy z kierownictwem, czy wydadzą ją na badania... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.