pixie Posted May 8, 2006 Posted May 8, 2006 Berek, Berek! Dzien do berek! Ryjeczek czeka na pysznosci! Zabki, co tam zabki...papusiu...mniam mniam juz ja sobie rade dam juz dzwonie po sniadanko kto mi przyniesie dzis aniolek? czekam Quote
Masza4 Posted May 8, 2006 Posted May 8, 2006 Beruś-stary, niewidomy ale z gorącym czekającym na swojego Pana serduszkiem, na pewno dałby z siebie dużo, aby się odwidzięczyć :-( Quote
Evra Posted May 8, 2006 Posted May 8, 2006 Ślepe pieski są słodkie, takie ufne. I doskonale sobie radzą. Mój Tosiek to umiał nawet aportować! Po prostu słuchał gdzie spadło, szukał i przynosił. Jak tylko będę mogła mieć psa to wezmę tylko ślepaczka. Quote
anielica Posted May 8, 2006 Author Posted May 8, 2006 I ja też bym chciała - ślepaczka albo staruszka. Tylko warunków nie ma:-( Quote
Norbitka Posted May 8, 2006 Posted May 8, 2006 A Berek jest sliczny chociaż troszke zaniedbany. W domu napewno by był slicznym pieskiem i bardzo kochanym. Quote
Masza4 Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 Norbitka napisał(a):A Berek jest sliczny chociaż troszke zaniedbany. W domu napewno by był slicznym pieskiem i bardzo kochanym. Berek jest naprawde niesamowity! Reaguje na anielice gdy ta jest jeszcze daleko od niego...Kochane Stworzenie!!! Quote
Evra Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 Kto przygarnie Berka? Czy wiadomo dlaczego Berek nie widzi? Ma zaćmę? Quote
pixie Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 dzien do Berku ! drepcz, drepcz, musisz wydreptac... na razie pierwsza strone, nie boj sie trafisz... opiekunki poprowadza! one sa SUPER! Quote
KingaW Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 Anielico, jesteś kochana, że tak wynajdujesz te psie sierotki, te najbardziej biedne wśród biednych...Chciałam tylko nadmienić, że mój poprzedni ś.p. piesek, to była pudliczka, która dostała zaćmy... Ponieważ to było ładnych parę lat temu wszelkie operacje okulistyczne u zwierząt były na etapie eksperymentalnym niemalże, więc bałam się podjać ryzyko operacji (zwłaszcza, że niewidomy pies radzi sobie b. dobrze i dla postronnego obserwatora to nawet nie jest zauważalne, że pies nie widzi). Ale, tak sobie gdybam... Nie doczytałam może w wątku ale... No, może, może piesek by miał szanse na jakąś operację poprawiającą wzrok... Oczywiście jakby miał własnego pana...Bo po takich operacjach to kropelki trzeba podawać różne kilka razy dziennie... No i w ogóle... Wiem, że doktor Garncarz pomaga takim sierotkom schroniskowym i nie bierze tyle co za zwykłych pacjentów... No tak sobie gdybam poprostu....... Może nadmiernie optymistycznie..... Quote
anielica Posted May 10, 2006 Author Posted May 10, 2006 Najpierw domek :-( On już jest wiekowym pieskiem, nie wiem jaka może być przyczyna ślepoty. Bardzo cieszyłabym się, gdyby znalazł swoje podwórko, swoją ciepłą budkę, kochającego Pana. Oczywiście można próbować z oczkami, jak najbardziej, ale domek najważniejszy, domeeeeeek... Quote
PaulinaT Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 No nie - od wczoraj nikt tu do Berka nie zjarzał... :mad: :mad: :mad: Quote
Evra Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Zaglądam, zaglądam :cool3: Jak się czuje Beruś? Inne psy nie dokuczają mu? Bez problemu znajduje miskę i budę? Spaceruje po boksie czy tylko siedzi? Quote
anielica Posted May 11, 2006 Author Posted May 11, 2006 Evra napisał(a): Jak się czuje Beruś? Inne psy nie dokuczają mu? Bez problemu znajduje miskę i budę? Spaceruje po boksie czy tylko siedzi? Beruś jest w Boksie tylko z jednym psem - podobnym do niego i młodszym. Pieski żyją w zgodzie i Berkowi chyba nie dzieje się krzywda. Raczej siedzi sobie w głębi boksu, ale mnie już poznaje, więc jak przyszłam ostatnio z karmą, to podbiegł pod kraty i czekał. Nawet poszczekuje, żeby się przypomnieć :lol: Ale muszę pod sam nosek dać karmę, żeby zjadł - nieporadny... Beruś czeka na swoją szansę! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.