Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Dziewczyny,może ja coś głupiego wymyślam,ale na forum jest NUKA, sunia z podobnymi problemami jak Lena...zajęła się nią jedna z dziewczyn(ale nicka nie pamiętam! Dody z fundacji będzie na pewno wiedziała o kogo chodzi...)...dziewczyna ta zakładała jakąś fundację...na jednym ze zdjęć widziałam ogród z ilomaś astkami i z NUKĄ chodzącą!
Proszę napiszcie do Dody i dowiedzcie się jak skontaktować się z tą dziewczyną...MOŻE ONA MOGŁABY CHOĆ TYMCZASOWO LENĘ PRZYJĄĆ...albo choć coś poradziła...przecież Lenka nawet trochę grosza ma!!!

tak, to ta fundacja pod której opieką był tajson-młody astek, który nagle znalazł się w schronisku w wołominie:angryy:
http://www.dogomania.pl/threads/187658-Mam-ju%C5%BC-imi%C4%99-TAYSON.-Mix-asta-i-boksera-prosi-Was-o-pomoc!/page11

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

fizia napisał(a):


Musimy działac rozsądnie, zabieranie Leny natychmiast byle gdzie, nie jest moim zdaniem dobrym pomysłem.
Bierzmy pod uwagę to, że jest chora, że pewnie każda zmiana dla Niej jest stresem.
Szukamy czegoś, gdzie faktycznie Jej warunki się polepszą - w miesjce, gdzie nie będzie w klatce.
Bo wieźć Ją dzieś daleko do innej klatki uważam za niedobre rozwiazanie


mam nadzieje ze w koncu zaczniecie bo odkad zobaczylam Lene w lecznicy sledze ten watek i nie jestem w stanie pojac jak mozna tak nierozwaznie dzialac :roll:
i podobno dla dobra psa ehh

moze to ja jestem poukladana i zorganizowana i wsio musze miec z gory zaplanowane ale patrzac na wasze dzialania stwierdzam ze ktos tu nie mial wyobrazni :shake:

wiec prosze zanim cokolwiek zrobicie przemyslcie to sto razy a potem znowu raz jeszcze i nie dajcie sie poniesc emocjom bo klepac w klawiature kazdy moze co mu sie zywnie podoba a sztuka polega na tym coby wyciagnac odpowiednie wnioski a nie isc za tlumem jak stado baranow

Posted

agaga21 napisał(a):
tak, to ta fundacja pod której opieką był tajson-młody astek, który nagle znalazł się w schronisku w wołominie:angryy:


O ludzie...czyli jednak głupio!

Posted

Patrzę, że im dalej w las... tym więcej drzew:roll:

Ja myślę, że Fizia ma rację. Warunki może nie są super fajne, ale Lena już to miejsce zna. I dopóki żadna krzywda jej się tam nie dzieje, nie ma co szaleć.

Elitesse, chyba troszkę przesadzasz;) Nie wszystko zawsze idzie po naszej myśli i nie wszystko można z góry zaplanować. Czasem, żeby pomóc psu trzeba działać trochę "w ciemno". Rzadko kiedy tak naprawdę ma się pięć planów awaryjnych i przemyślane wszystkie ewentualności.

Posted

Elitesse - ale w jakim sensie piszesz, że ktoś tu nie miał wyobraźni i jakie nieroważne działania masz na myśli?

Jeszcze raz w ramach przypomnienia napiszę, jak to się stało, że Lena jest w hotelu


Pierwotny plan był taki, że Lena jedzie na badania i być może zostanie na bezpłatnym DT u Borysa, a jeśli nie będzie moła zostać u Borysusa, po badaniach zostanie odwieziona do schroniska.
Okazało się, ze na DT u Borysa nie może zostać.
A transport się posypał, nie udało się zdążyć na badania - następne mialy byc za 2 tygodnie.
i żeby nie odwozić suni znowu pod Częstochowę, a potem znowu zawozić do Wrocławia - koszty plus stres Leny - , udało sę znaleźć w miarę blisko Wrocławia i za przyzwoitą cenę hotelik.
Poza tym Lena bardzo kocha ludzi, zal nam było odwozić Ją do schroniska.

Teraz ze wzlędu na to, że diagnoza u dr. Wrzoska nie wzniosła specjalnie nic nowego - jesteśmy trochę w punkcie wyjścia.

Szukamy, piszemy, dzwonimy - narazie nie znalezliśmy innego miejsca, które przyjmie Lenę i poprawi Jej warunki bytowe.


Elitesse - napisz proszę swoje wrażenia - pusałaś tylko, że żal patrzec na Lenę.
Ale brakuje nam właśnie informacji jak to wszystko wygląda na miejscu

Posted

fizia napisał(a):

Elitesse - napisz proszę swoje wrażenia - pusałaś tylko, że żal patrzec na Lenę.
Ale brakuje nam właśnie informacji jak to wszystko wygląda na miejscu


moim zdaniem wyglada bardzo dobrze, widuje Lene praktycznie codziennie
ma bardzo dobra opieke - jak na ten typ pobytu
zajmuja sie nia ludzie z ogromnym sercem do zwierzat
nie mozna im nic absolutnie zarzucic
Lena wiadomo jest w klatce ale nie ma przy niej zadnych innych psow wiec sie nie musi niepotrzebnie stresowac
na spacery wychodzi z suczka jednego z pracownikow i do niej jest pokojowo nastawiona ale dzis moja sznaucerke chciala pozrec zywcem
oczywiscie lepiej by jej bylo w DT bez innych psow ale zdaje sobie sprawe ze znalezienie czegos takiego bedzie megatrudne :roll:

Posted

Odpisuje tak ogolnie na te posty

fizia napisał(a):
Słuchajcie - sprawa się znowu trochę zmieniła

Dr Gut przemyślał sprawę i nie trzeba zabierać natychmiast Leny

Sprawa opłat się wyjaśniła - doktor nie sprawdzał jeszcze przelewów

Jutro obiecuje nagrac filmiki, ktore mają zostać przedstawione lekarzom w cambridge



Oczywiście będę się starać skontaktowac z podanymi przez Was miejscami - bardzo dziękuję.

Natomiast faktycznie wydaje mi się, że przewożenie Jej na drugi koniec polski do innej klatki nie ma większego sensu.

lenie potrzebne sa warunki jak najbardziej domowe...


Musimy działac rozsądnie, zabieranie Leny natychmiast byle gdzie, nie jest moim zdaniem dobrym pomysłem.
Bierzmy pod uwagę to, że jest chora, że pewnie każda zmiana dla Niej jest stresem.
Szukamy czegoś, gdzie faktycznie Jej warunki się polepszą - w miesjce, gdzie nie będzie w klatce.
Bo wieźć Ją dzieś daleko do innej klatki uważam za niedobre rozwiazanie


zuza911 napisał(a):
Patrzę, że im dalej w las... tym więcej drzew:roll:

Ja myślę, że Fizia ma rację. Warunki może nie są super fajne, ale Lena już to miejsce zna. I dopóki żadna krzywda jej się tam nie dzieje, nie ma co szaleć.

Elitesse, chyba troszkę przesadzasz;) Nie wszystko zawsze idzie po naszej myśli i nie wszystko można z góry zaplanować. Czasem, żeby pomóc psu trzeba działać trochę "w ciemno". Rzadko kiedy tak naprawdę ma się pięć planów awaryjnych i przemyślane wszystkie ewentualności.


fizia napisał(a):
Elitesse - ale w jakim sensie piszesz, że ktoś tu nie miał wyobraźni i jakie nieroważne działania masz na myśli?

Jeszcze raz w ramach przypomnienia napiszę, jak to się stało, że Lena jest w hotelu


Pierwotny plan był taki, że Lena jedzie na badania i być może zostanie na bezpłatnym DT u Borysa, a jeśli nie będzie moła zostać u Borysusa, po badaniach zostanie odwieziona do schroniska.
Okazało się, ze na DT u Borysa nie może zostać.
A transport się posypał, nie udało się zdążyć na badania - następne mialy byc za 2 tygodnie.
i żeby nie odwozić suni znowu pod Częstochowę, a potem znowu zawozić do Wrocławia - koszty plus stres Leny - , udało sę znaleźć w miarę blisko Wrocławia i za przyzwoitą cenę hotelik.
Poza tym Lena bardzo kocha ludzi, zal nam było odwozić Ją do schroniska.

Teraz ze wzlędu na to, że diagnoza u dr. Wrzoska nie wzniosła specjalnie nic nowego - jesteśmy trochę w punkcie wyjścia.

Szukamy, piszemy, dzwonimy - narazie nie znalezliśmy innego miejsca, które przyjmie Lenę i poprawi Jej warunki bytowe.


Elitesse - napisz proszę swoje wrażenia - pusałaś tylko, że żal patrzec na Lenę.
Ale brakuje nam właśnie informacji jak to wszystko wygląda na miejscu


Elitesse napisał(a):
moim zdaniem wyglada bardzo dobrze, widuje Lene praktycznie codziennie
ma bardzo dobra opieke - jak na ten typ pobytu
zajmuja sie nia ludzie z ogromnym sercem do zwierzat
nie mozna im nic absolutnie zarzucic
Lena wiadomo jest w klatce ale nie ma przy niej zadnych innych psow wiec sie nie musi niepotrzebnie stresowac
na spacery wychodzi z suczka jednego z pracownikow i do niej jest pokojowo nastawiona ale dzis moja sznaucerke chciala pozrec zywcem
oczywiscie lepiej by jej bylo w DT bez innych psow ale zdaje sobie sprawe ze znalezienie czegos takiego bedzie megatrudne :roll:


Moje zdanie jest takie (a doswiadczene z chorym, niedoleznym psem mialam, dla tych ktorzy znali Ade, pewnie mnie zakapuja)

Lena poki co powinna raczej zostac tam gdzie jest. To ze Lena jest w klatce, to nie jest az takie zle, juz napisze dlaczego:
- nie moze sobie krzywdy zrobic
- jest pod okiem
Z drugiej strony nie wierze, zeby pan dr Lene traktowal zle, przeciez kilka osob ja odwiedzilo i Lena sie ma raczej dobrze.
Oczywiscie ze kontunuujemy szukac DT/DS, ale poki co Lena miejsce zna i ma malego przyjaciela, przy ktorym sie oswaja z innymi psami. Moja Ada tez czasem byla 'zla' na moje koty, bo nie mogla chodzic. Czasem szurnela po podlodze za kot, ktoremu to sie nie spodobalo... Ale powoli dalismy rade.

Mysle, ze trzeba spokojnie (i bez klotni i obelg) kontunuowac nast kroki:
- filmik
- diagnoza Cambridge (i inne)
- rezonans ewentualny
- leczenie o ile sie da (ja 3mam kciuki ze cos sie uda)

Co wy na to?

Pozdrawiam,

Posted

chociaż na 1.wątku głos rozsądku w sprawie pobytu psa w Obornikach.
Dla Leny to ,że przebywa w klatce jest korzystne.Nie obija się dziewczyna, nikt jej nie zaczepia, a dla niej poczucie bezpieczeństwa jest w tej chwili najważniejsze.

Posted

Dokładnie to samo miałam na myśli - że wydaje mi się większym stresem dla Leny przenoszenie Jej z miejsca na miejsce bez dobrego planu, na szybko, byle jak najdalej obornik.

Nie mam wątpliwości, że najlepsze miejsce dla Leny byłoby u kogoś w domu - ale może akurat wypali propozycja Zuzy

Lena została odrobaczona - podobno miala robaki.

Dziś mają zostać nakręcone filmiki i zrobione zdjęcia

Posted

A więc jestem i tutaj. Przebrnęłam przez cały wątek :-) A więc jeśli chodzi o mój tymczas to gdyby Lenka miała być u mnie musiała by przebywać w odosobnionym pomieszczeniu jego zdjęcia na tym wątku
http://www.dogomania.pl/threads/188225-P%C5%82atny-dom-tymczasowy-w-okolicach-Siewierza-Cz%C4%99stochowy
oczywiście mam swoje prywatne psy i dlatego nie mogłaby przebywać razem z nami w domu, problemem mogły by być płytki, którymi wyłożone jest psie pomieszczenie ale z tym sobie można poradzić. Natomiast tak czytając ten wątek zastanawiam się po co ją właściwie ciągnąć z powrotem do Częstochowy skoro we Wrocławiu ma mieć robiony rezonans? Wydaje mi się, że taka sytuacja nie byłaby dobra dla Lenki, co innego gdyby diagnoza była postawiona i trzeba było by tylko czekać i ewentualnie rehabilitować sunię te dwa miesiące w oczekiwaniu na DT u zuza911 to wtedy nie ma problemu, ale przywieźć ją do mnie a potem co jakiś czas stresować i wozić do Wrocławia nie wiem czy to ma sens? Chyba, że Lenka zostanie bez dachu nad głową wtedy nie będzie wyboru. Pozdrawiam Ula

Posted

ROZLICZENIA

21.06 - wpłata od Borysa - min. dzięki Marudzie! :) - 170 zł
Amazonka71 - 50 zł
Lu_Gosiak - 30 zł
22.06 Beataczl - 10 zl
23.06 - Agnieszka32 - 30 zl
28.06 - Borys - 10 zł

w sumie 300 zł

30 czerwca wplaciłam do hotelu - 300 zł

więc zrobiło się pusto w skarbonce

05.07 - Beataczl - 10 zł
06.07 - Borys - bazarek - 25 zł
Maruda - 40 zł
Borys bazarek - 42 zł

w sumie 117 zł

plus pieniążki od Gufiaczka



  • 320 zł


    w sumie na dzien dzisiejszy - 437 zł



    "Celem wyjaśnienia-pies przebywa u nas w Gabinecie w szpitaliku, bo mamy
    wiekszy z nią kontakt codziennie a ona tego wymaga talk w zakresie spacerów
    jak i karmienia czy pojenia- tak k woli wyjasnienia aby potem nie było
    nieporozumień na necie.
    Stef"

  • Posted

    fizia napisał(a):



    w sumie na dzien dzisiejszy - 437 zł



    "Celem wyjaśnienia-pies przebywa u nas w Gabinecie w szpitaliku, bo mamy
    wiekszy z nią kontakt codziennie a ona tego wymaga talk w zakresie spacerów
    jak i karmienia czy pojenia- tak k woli wyjasnienia aby potem nie było
    nieporozumień na necie.
    Stef"


    Możesz spokojnie do tego salda planować +150,00.
    Pieniądze przeleję w imieniu Pani Ewy M. która pomaga psom na dogo.

    Ponieważ wetem nie jestem, spróbuję zapytać mojego zaufanego weta jak widzi psa w klatce ze zmianami neurologicznymi. Poczekam na te filmiki.
    Do tej pory, jedynym przypadkiem z którym się spotkałam, kiedy jest wręcz konieczność przebywania psa w klatce są sytuacje pooperacyjne i pies wymaga ograniczenia ruchu. Ale dopytam, bo uważam, że pies w klatce to nieporozumienie.
    Co do hotelu w Obornikach, to spodziewam się, że po okresie opłaconym przez Ciebie Fiziu, Lenka z dnia na dzień może wylecieć. Emocje jakie kierują Panem Doktorem i fakt, że wysłał (nie sprawdzając przelewów) mail do Ciebie z informacją, że mamy sobie natychmiast zabierać psa nie wróży nic dobrego.
    Czy do informacji o tym, że Lenka przebywa w gabinecie zostały dołączone jakieś zdjęcia?
    Jestem za szukaniem Lence DT, choć oczywiście i tak jak rozumiem decyduje schronisko. Super by było, gdyby DT był we Wrocławiu, ale jeżeli się nie uda, to widzę tylko jedno rozwiązanie, połączyć odbiór Lenki z hotelu w Obornikach z diagnostyką we Wrocławiu i dopiero transport do DT. To i tak straszne męczenie Lenki, ale jak inaczej?

    Posted

    ULKA12 napisał(a):
    A więc jestem i tutaj. Przebrnęłam przez cały wątek :-) A więc jeśli chodzi o mój tymczas to gdyby Lenka miała być u mnie musiała by przebywać w odosobnionym pomieszczeniu jego zdjęcia na tym wątku
    http://www.dogomania.pl/threads/188225-P%C5%82atny-dom-tymczasowy-w-okolicach-Siewierza-Cz%C4%99stochowy
    oczywiście mam swoje prywatne psy i dlatego nie mogłaby przebywać razem z nami w domu, problemem mogły by być płytki, którymi wyłożone jest psie pomieszczenie ale z tym sobie można poradzić. Natomiast tak czytając ten wątek zastanawiam się po co ją właściwie ciągnąć z powrotem do Częstochowy skoro we Wrocławiu ma mieć robiony rezonans? Wydaje mi się, że taka sytuacja nie byłaby dobra dla Lenki, co innego gdyby diagnoza była postawiona i trzeba było by tylko czekać i ewentualnie rehabilitować sunię te dwa miesiące w oczekiwaniu na DT u zuza911 to wtedy nie ma problemu, ale przywieźć ją do mnie a potem co jakiś czas stresować i wozić do Wrocławia nie wiem czy to ma sens? Chyba, że Lenka zostanie bez dachu nad głową wtedy nie będzie wyboru. Pozdrawiam Ula


    ulka serdeczne dzięki za odpowiedz.

    Na razie alarm wstrzymany, zobaczymy jak będzie dalej

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...