fizia Posted July 6, 2010 Author Posted July 6, 2010 Pytaliśmy w różnych hotelikach i domach tymczasowych, nie tylko w okolicach wrocławia - ale jesli macie namiary jeszcze na jakikolwiek, to bardzo proszę, trzeba spróbować wszystkiego Nie mam jeszcze odpowiedzi z hoteliku Umilki Najgorsze jest to, że najwięcej na tej sytuacji straci chory pies, ktory niczemu nie jest winien Quote
UMilki Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Zgłaszam się na wątku. Mogę wesprzeć jakimś grosikiem. Niestety w kwestii pobytu nie mogę Wam pomóc. W tej chwili mam u siebie dwa psiaki w DT (Balbina i Blacki), lada moment stawia się u mnie kolejny psiak z łowickiego schroniska - Antek i najprawdopodobniej Cykor. Więcej w DT przyjąć po prostu nie jestem w stanie. A nie mam DT domowego. Bardzo mi przykro, że nie mogę pomóc. Quote
irenaka Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 SUPER!!!:angryy: Chorego psa na bruk? :angryy: Fiziu, jak nie będzie wyjścia, to może ten hotelik - nowy pod Krakowem, który Asior przedstawia na wątku krakowskim? Trzeba go sprawdzić:shake:. Ja wiem, że to nie jest dobre wyjście, ale jeżeli nie ma nic innego:-( Quote
fizia Posted July 6, 2010 Author Posted July 6, 2010 Rozumiemy oczywiście, dzięki serdeczne za szybką odpowiedz Nie wiem do kiedy ma czas. Bardzo mi przykro,,ale w sytuacja jaka zaistniała na forum Dogomani również w sprawie Leny, odstepujemy od dalszej współpracy i prosimy o natychmiastowe rozliczenie się za pobyt psa oraz niezwłoczne zabranie psa, który przenywa u nas w szpitaliku Gabinetu Wet-w Obornikach Ślaskich. sprawa pilna i priorytetowa-Hej........ Chciałam jeszcze tylko dodać, że 30 czerwca wpłaciłam 300 zł za pobyt Leny w hotelu Quote
maciaszek Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 fizia napisał(a):Chciałam jeszcze tylko dodać, że 30 czerwca wpłaciłam 300 zł za pobyt Leny w hoteluTo opłata za lipiec? Bo jeśli tak to Lenka powinna móc zostać w całym opłaconym okresie w hoteliku. Pytanie tylko czy powinna tam zostać. Ale skoro nie ma na razie nic innego... Quote
fizia Posted July 6, 2010 Author Posted July 6, 2010 Irenaka - zaraz zerknę na wątek krakowski Musimy tylko pamiętać, że hotelik z boksami i budami niestety raczej odpada w przypadku Leny. Nie poradzi sobie... To już chyba bezpieczniej i lepiej miałaby wracając do schroniska - choć bardzo bym tego nie chciała - ale przynajmniej ma tam bosk w szpitaliku, w pomieszczeniu Narazie wklejam tez prośby na wątki domów tymczasowych i gdzie mi tylko wpadnie coś pod rękę... Nie mamy też transportu - nie jestem w stanie z dnia na dzien go zorganizować - chyba dr gut nie wystawi Leny za ogrodzenie... Już naprawdę ręce opadają... Quote
fizia Posted July 6, 2010 Author Posted July 6, 2010 maciaszek napisał(a):To opłata za lipiec? Bo jeśli tak to Lenka powinna móc zostać w całym opłaconym okresie w hoteliku. Pytanie tylko czy powinna tam zostać. Ale skoro nie ma na razie nic innego... Dokładnie to Lena pojechała do hotelu 18 czerwca 30 czerwca wpłaciłam 300 zł - opłate za miesiąc pobytu - więc do 18 lipca miała niby zapłacone. A teraz dr Gut pisze o natychmiastowym rozliczeniu - nie wiem własnie o co chodzi, bo pieniądze już od 30 czerwca chyba wpłynęły na konto Do tego chce natychmiastowego odebrania Leny - tylko jak i gdzie to nie mam pojęcia Quote
zuza911 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Wysłałam PW do Doddy, może Ona zna jakiś hotelik, który przyjąłby Lenkę...:shake: Nie chcę tutaj nikogo absolutnie niesłusznie oczerniać, ale z własnego doświadczenia powiem, że w takiej sytuacji najlepiej, żeby Lena jak najszybciej stamtąd zniknęła... Bywa, że takie "rozgrywki" odbijają się na psiaku... Quote
truskawa144 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 zuza911 napisał(a): Szkoda, żeby Mała wracała do schroniska:-( Szkoda ale nie dosyć ze za schronisko nie trzeba płacić to warunki na pewno lepsze niz w kennelu. U nas ma osobny boks w budynku szpitala a jako pies specjalnej troski ma pomoc pracowników i więcej czasu i uwagi, oczywiście to i tak się nie umywa do domowego dt, spacerów i swojego człowieka ale zawsze coś. My ją zawsze i o każdej porze przyjmiemy jeśli będzie taka potrzeba. Quote
maciaszek Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 fizia napisał(a):A teraz dr Gut pisze o natychmiastowym rozliczeniu - nie wiem własnie o co chodzi, bo pieniądze już od 30 czerwca chyba wpłynęły na konto Do tego chce natychmiastowego odebrania Leny - tylko jak i gdzie to nie mam pojęciaTo odpisz mu, że zawarł z Tobą/Wami umowę. Hotel został opłacony, nie interesuje Cię, że jedna strona umowę zrywa, Lena ma opłacony pobyt do 18 lipca i do tej pory tam zostanie. Amen. Jeśli będzie jakiś hotelik/dt na oku to potwierdzam swoją wcześniejszą deklarację. Ponieważ Snoopy jest za TM :-( to wtedy przeleję deklarowane 30 zł na Lenkę. Quote
zuza911 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 truskawa144 napisał(a):Szkoda ale nie dosyć ze za schronisko nie trzeba płacić to warunki na pewno lepsze niz w kennelu. U nas ma osobny boks w budynku szpitala a jako pies specjalnej troski ma pomoc pracowników i więcej czasu i uwagi, oczywiście to i tak się nie umywa do domowego dt, spacerów i swojego człowieka ale zawsze coś. My ją zawsze i o każdej porze przyjmiemy jeśli będzie taka potrzeba. Ja to mimowolnie patrzę na takie sprawy z perspektywy naszego białostockiego schronu:roll: Jeśli jest tak ja piszesz, to i tragedii nie będzie. Choć lepiej, żeby bidulka już nie wracała...:-( Quote
lika1771 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Zapytajcie tutaj http://hotel-dla-psow.prv.pl/cennik.html Quote
fizia Posted July 6, 2010 Author Posted July 6, 2010 Maciaszek - narazie i tak nie mamy transportu gdziekolwiek by Lena nie miała jechać Mnie też wydawało się to oczywiste, że może zostać do końca tego okresu - ale teraz to już niczego nie jestem pewna. Najgorzej, że te ostatnie ok. 3 tygodnie to tylko same niepotrzebne zmiany w życiu Leny. Chcieliśmy dobrze, a wyszło, jak wyszło... W dodatku nadal nie mamy żadnej dokładniej diagnozy i jesteśmy w punkicie wyjścia Quote
_Goldenek2 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Dziewczyny, zadzwońcie może do pani Magdy.... Ten domowy hotelik opiekował się stareńkim goldenem z Szansy. Nasze wolontariuszki odwiedzały Oldusia i były zachwycone opieką nad staruszkiem. www.zkrainytyci.pl www.psypracujace.pl A pełen adres to: M. Śmigla- Żywocka Lubiecz 26 62-590 Golina Może warto spróbować. Może Lenkę przyjmie? Quote
Korenia Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 http://www.hotel-pupil.pl/ceny/?PHPSESSID=809369a0adbd0fb4a8f14fe6c29084b4 Tutaj jest hotel pod wrocławiem, ale bardzoo drogi :( Może fizia napisz maila w jakiej sytuacji jest Lena, może zgodzą się na mniejszą kwotę? Quote
Elitesse Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 _Goldenek2 napisał(a):Dziewczyny, zadzwońcie może do pani Magdy.... Ten domowy hotelik opiekował się stareńkim goldenem z Szansy. Nasze wolontariuszki odwiedzały Oldusia i były zachwycone opieką nad staruszkiem. www.zkrainytyci.pl www.psypracujace.pl A pełen adres to: M. Śmigla- Żywocka Lubiecz 26 62-590 Golina Może warto spróbować. Może Lenkę przyjmie? na Stefana naskakuja ze trzyma psy w klatkacha w tym hotelu juz duze rasy w identycznych klatkach nikomu nie przeszkadzaja :roll: to sie hipokryzja nazywa Quote
fizia Posted July 6, 2010 Author Posted July 6, 2010 Słuchajcie - sprawa się znowu trochę zmieniła Dr Gut przemyślał sprawę i nie trzeba zabierać natychmiast Leny Sprawa opłat się wyjaśniła - doktor nie sprawdzał jeszcze przelewów Jutro obiecuje nagrac filmiki, ktore mają zostać przedstawione lekarzom w cambridge Oczywiście będę się starać skontaktowac z podanymi przez Was miejscami - bardzo dziękuję. Natomiast faktycznie wydaje mi się, że przewożenie Jej na drugi koniec polski do innej klatki nie ma większego sensu. lenie potrzebne sa warunki jak najbardziej domowe... Musimy działac rozsądnie, zabieranie Leny natychmiast byle gdzie, nie jest moim zdaniem dobrym pomysłem. Bierzmy pod uwagę to, że jest chora, że pewnie każda zmiana dla Niej jest stresem. Szukamy czegoś, gdzie faktycznie Jej warunki się polepszą - w miesjce, gdzie nie będzie w klatce. Bo wieźć Ją dzieś daleko do innej klatki uważam za niedobre rozwiazanie Quote
agaga21 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 słuchajcie, sytuacja jest mega kryzysowa więc postanowiłysmy odstąpić wam nasze zarezerwowane miejsce w hoteliku w bogatyni, gdzie mamy nasze psiaki. jesli jesteście zainteresowane to jutro ania z poznania zadzwoni do marka i zapyta czy by przyjął tak chorego psa i ewentualnie od kiedy. jest jedno ale.... opieka weterynaryjna jest tam nieciekawa-weterynarz jest po prostu kiepski a do dobrego trzeba jechac daleko a marek nie ma na to niestety czasu... Quote
zuzlikowa Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Dziewczyny,może ja coś głupiego wymyślam,ale na forum jest NUKA, sunia z podobnymi problemami jak Lena...zajęła się nią jedna z dziewczyn(ale nicka nie pamiętam! Dody z fundacji będzie na pewno wiedziała o kogo chodzi...)...dziewczyna ta zakładała jakąś fundację...na jednym ze zdjęć widziałam ogród z ilomaś astkami i z NUKĄ chodzącą! Proszę napiszcie do Dody i dowiedzcie się jak skontaktować się z tą dziewczyną...MOŻE ONA MOGŁABY CHOĆ TYMCZASOWO LENĘ PRZYJĄĆ...albo choć coś poradziła...przecież Lenka nawet trochę grosza ma!!! Quote
_Goldenek2 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 fizia napisał(a):lenie potrzebne sa warunki jak najbardziej domowe... Olduś mieszkał w domu pani Magdy. Dlatego Wam podałam ten adres. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.