andzia69 Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 krakowianka.fr napisał(a):...ale ja jestem w UK... 7 miesiecy na papiery sie czeka... to nie takie proste. Moge za to sie zaangazowac na co innego (na privie dogadamy szczegoly, ok?) bardzo ci dziękuję:loveu::loveu::loveu: Fizia - oczyść skrzynkę, bo nie można wysłac PW! Quote
fizia Posted May 16, 2010 Author Posted May 16, 2010 przepraszam Was, nie było mnie cały weekend w domu, już wyczyściłam skrzynkę i dziękuję Wam za odzew Quote
fizia Posted May 17, 2010 Author Posted May 17, 2010 Hotelik mam nadzieję, że się znajdzie jakiś fajny, żeby tylko pieniążki były, bo z samych bazarków nie utrzymamy Lenki. To się może udać z psiakiem bardziej adopcyjnym, ale tu potrzebne by były deklaracje stałe, przynajmniej większość kwoty, bo taki pobyt może się bardzo przedłużyć Psiaki z Jamrozowizny są i były w super hotelikach u Astaroth pod Warszawą, u Reni w Sochaczewie i ostatnio u Kasi w Bielsku Quote
fizia Posted May 17, 2010 Author Posted May 17, 2010 Narazie mielibyśmy już 1 deklarację od Dody!! Serdeczne dzięki!!! Kto mógłby jeszcze pomóc Lence? Quote
fizia Posted May 17, 2010 Author Posted May 17, 2010 Wysłałam pytanie do Pana Mariusza ze schroniska czy gdzieś w Częstochowie byłaby szansa na porządną diagnozę Lenki oraz czy Lenka kontroluje swoje potrzeby fizjologiczne mam taką odpowiedź: Jeśli chodzi o Lenę to zorientuje się dokładnie czy w Częstochowie będzie taka możliwość i ile to będzie kosztować.(mam namyśli pewną przychodnie weterynaryjną tylko się zapytam czy mają potrzebny sprzęt) Jeśli chodzi o dojazd to kierownik raz w tygodniu jest w Częstochowie samochodem schroniska i przy okazji, a jeśli nie będzie mógł to ja biorę dojazd na siebie i te koszty odejdą. Jeśli chodzi o załatwianie to jedyny problem to taki, że jeśli nie usunie się odchodów to zdarza się Lenie na nie przewrócić i wtedy jest trochę brudna ale nie jest to spowodowane brakiem kontroli po za tym bez jakiejkolwiek pomocy sama je i pije. Ta jej przypadłość szczególnie ujawnia się w trakcie kontaktu z człowiekiem ale to jak wcześniej pisałem jest spowodowane jej podekscytowaniem i chęcią bycia blisko z człowiekiem. Dlatego też była podtrzymywana podczas robienia zdjęć bałem się, połamie sobie nogi. Jeśli potrzebne jeszcze jakieś dodatkowe informacje to oczekuję na maila. Quote
andzia69 Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 tu jest wątek Nuki z niedorozwojem móżdżku...czytając powyższą wypowiedź pana Mariusza nasuwa mi się obraz Nuki:( tu macie wątek Nusi: http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=71&t=169&hilit=nuka Quote
fizia Posted May 18, 2010 Author Posted May 18, 2010 Zaraz sobie poczytam. Czy w przypadku takiego niedorozwoju móżdżku jest możliwość jako takiego funkcjonowania? na wątku Nuki przeczytałam właśnie: Nuka była u Neurologa w Milanówku, który stwierdził, że nic się jej nie pogorszyło, ale też i nie poprawiło. Nie ma na to leków, witaminy, lecytyna. lekarz powiedział, że jej mózg dostosowuje się do sytuacji i kazał z nią pracować (spacery, zabawa), pomagać na ile można, ale też nie wyręczać w niczym i dostarczać dużo bodźców ze swiata zewnętrznego. Widzę na zdjęciach, że Nuka sobie całkiem dobrze radzi - super, że znalazła Dom Quote
marlenka Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 jestem ... narazie zaznaczam , poczytam póxniej Quote
fizia Posted May 18, 2010 Author Posted May 18, 2010 Kierownik schroniska mówi, że w Częstochowie nie ma raczej możliwości porządnego zdiagnozowania Lenki. Jego zdaniem najlepiej byłoby zawieźć Ją do dr Wrzoska do Wrocławia Zobaczymy, może się uda Quote
fizia Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 Być może Naa będzie mogła pomóc w diagnozie Lenki, bo zna dr Wrzoska Teresa Borcz napisała mi też, że świetnym neurologiem jest też dr Olender w Tychach Quote
Doda_ Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Tychy jest najbliżej, psinka zostanie w lecznicy ? czy trzeba będzie jej znaleźć dt/hotelik i zorganizować transporty do weta? Quote
fizia Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 Niestety nie ma pieniędzy na to, żeby została w lecznicy, to są wielkie koszty, a narazie nie mamy nic Jutro Naa może pogada z doktorem Wrzoskiem - byłoby super skorzystać z bezpłatnej diagnozy. Quote
krakowianka.fr Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Wlasnie sobie pomyslalam, ze ja nadal mam wozek po Adzie (Ada z mojego podpisu - amstaffka byla), a Lenka takiego samego jest wzrostu...! Moze sie przydalby? Bede w Krk pod koniec miesiaca, moze uda mi sie go do samolotu wrzucic.. co wy na to? Na spacery takie wozki sa po prostu super. Dolaczam zdjecie (jak mi sie uda) wozka. Wozek dalabym za darmo, a jak przywioze, to nawet kosztow paczki nie bedzie...!!!! :-) :-) :-) Dajcie KONIECZNIE ZNAC. I moze namary na schronisko tez mi dajcie, to tego pana dyrektora moze... Quote
fizia Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 Oo no myślę, że to super pomysł! Co prawda w schronisku, w boksie pewnie niezbyt by się sprawdził, ale ja mam cały czas nadzieję, że gdzieś Lenkę wyciagniemy, Kontakt do Pana Mariusza jest taki - z pewnością odpisze. Pan Mariusz nie jest tam dyrektorem co prawda, ale za to jest bardzo, bardzo pomocny! Dzieki Niemu wiemy o Lence i nie tylko o Niej schronisko@klomnice.pl i numer do schroniska - pod który prosił dzwonić w razie pytań 034 3215987 Ady nigdy nie zapomnę :( Quote
Korenia Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Jeżeli Lenka utrzymuje z przodu równowagę to się przyda, jeżeli z przodu też ją gubi to zupełnie nie zda egzaminu, bo będzie się wywracac, a upaśc nie da rady, jeszcze krzywdę sobie dodatkowo zrobi. Jest we Wro u Ulv piesek ze sparaliżowanym tyłem, potrzebujący wózeczka, gdyby Lence się ne przydał - Kubuś 3 tygodnie leżał przed domem z niewładnym tyłem, własiciele mu niestety nie otworzyli... Quote
fizia Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 Oj no tak, to trzeba koniecznie się dopytać, moze neurolog tez będzie mógł coś poradzić Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.