docha Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 krakowianka.fr napisał(a):czy masz moze link do tego watku? postaram się w miarę szybko poszukać Quote
agaga21 Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 podejrzewam, że pisałaś docha o nuce-astce z niedorozwojem móżdżku: http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=71&t=169&hilit=+nuka Quote
docha Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 teraz już nie wiem:hmmmm:, miałam zapisaną sprawę psa jeszcze przed zmianami na stronie AST, teraz nie za bardzo potrafię się tam poruszać, ale możliwe że to było to, aga może warto by na wątek ściągnąć doddy ( przez jej ręce przechodzą przeróżne amstafy), mimo wszystko poszperam w swoich zakamarkach, aby to potwierdzić. Quote
fioneczka Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 http://www.dogomania.pl/threads/112310-Fundacja-AST-Nuka-niepełnosprawna-amstaff-ka-...-potrzebne-wsparcie-na-hotel-!!!! Dorota/Gosia ;) o Nuczkę Ci chodziło zapewne Quote
docha Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 dziewczyny zorientowane bystrzachy;) ale Nuka jednak nie ma tego samego schorzenia co Lena? Quote
fioneczka Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 docha napisał(a):dziewczyny zorientowane bystrzachy;) ale Nuka jednak nie ma tego samego schorzenia co Lena? prawdopodobnie Nusia ma niedorozwój móżdżku ale jakie badania były robione nie wiem w kierunku ataxii nie była badana na pewno z Nusią było bardzo źle, wylewała wodę, nie potrafiła sama zjeść ... nie mogła "trafić" w miskę, przewracała się zaraz po podniesieniu się na łapki ... ale jak dostała dużo bodźców zewnętrznych zaczęła ładnie funkcjonować choć do ideału jej bardzo daleko Quote
krakowianka.fr Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 Poczytalam oba, podobne objawy, choc inne choroby... Dzieki w kazdym badz razie. Quote
krakowianka.fr Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 [quote name='Nadir']Witajcie, badanie na ataxię wykonuje się ze śliny psa. Trzeba napisać do Antagene maila aby przysłali test (to jest bezpłatne) na ataxię, następnie z psem i testem trzeba iść do weta aby pobrać próbkę dna - to taka jakby szczoteczka, którą pobiera się ślinę wraz z komórkami. Wet musi podbić pieczątkę i podpisać się na formularzu dołączonym do testu (chodzi o potwierdzenie tożsamości psa). Następnie taką próbkę należy wysłać do Francji i czekać na wynik badania - opiekun otrzyma na maila hasło dostępu i login do bazy danych - tam najpierw powinien pojawić się wynik badania, później pocztą przychodzi certyfikat z badania. Tylko Antagene jako jedyne laboratorium na świecie wykonuje badanie na ataxię, ponieważ oni mają na to patent. Dlatego hodowcy badają tylko tam psy. Moim zdaniem suczka jest chora na ataxię, jest mi bardzo przykro... Jedyne co można teraz zrobić, to otoczyć ją troskliwą opieką do końca jej dni. Ale tak jak pisałam wcześniej, jedynym sposobem aby to sprawdzić jest test. Te zmiany w móżdżku Falko, które wykazało badanie tomograficzne moim zdaniem ma także Lena. Wcześniej, kiedy nie było testu - na czele zespołu badawczego stała dr Natasha Olby http://www.cvm.ncsu.edu/docs/personnel/olby_natasha.html (miałam z nią kontakt mailowy właśnie w spawie ataxi) - badano psy właśnie tomografem. Możecie jej wysłac filmik z suczką i popytać. Nie wiem jakie badanie miał na myśli lekarz w Anglii, ataxię można też wybadać z krwi, wtedy kurierem przesyła się próbkę ... do antagene, bo tak jak pisałam wcześniej tylko oni mają patent i kółko się zamyka. Trzymajcie się ciepło Stary post, ale odpowiem.... Skontaktuje sie z Pania Olby http://www.cvm.ncsu.edu/docs/personnel/olby_natasha.html Widze, ze studia robila w Cambridge, UK, tak gdzie mam wlasnie znajomego weta... Ciekawe czy sie znaja......... Cdn........... Quote
Nadir Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 [quote name='krakowianka.fr']Stary post, ale odpowiem.... Skontaktuje sie z Pania Olby http://www.cvm.ncsu.edu/docs/personnel/olby_natasha.html Widze, ze studia robila w Cambridge, UK, tak gdzie mam wlasnie znajomego weta... Ciekawe czy sie znaja......... Cdn........... To bardzo dobry pomysł Krakowianko, dowiesz się wszystkiego u źródła. Pani Olby to miła babeczka, chętnie odpowie na wszystkie Twoje pytania. Quote
mari23 Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 wysłałam na adres hotelu leki od czerdy dla Lenki i jeszcze jakiegoś chorego psiaka nie bardzo dzisiaj jestem "kontaktowa", pęka mi głowa i ledwie chodzę - prawie, jak Lenka, ale wysłałam, priorytetem oczywiście Quote
czerda Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 jak leki dojdą napiszcie -podam jeszcze raz dawkowanie---spamilam 10mg 1 tabl.rano viregyt 1 tabl. wieczorem wit E 1 tabl rano coenzym Q10 1 tabl rano odstawić haloperidol reszta bez zmian Quote
iwoniam Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 dzięki za informacje dotyczące dawkowania, biedna mała... Quote
iwoniam Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Uru napisał(a):Jesli znajdzie sie wspanialy dom,ktory da lence codzienna wspaniala opieke i bedzie przy jej kazdym kroku-zycie lenki bedzie cudem. powstaje pytanie-Czy ty krakowianko jestes w stanie dac dom lence do konca jej dni bez wzgledu na to jak dlugo mialo by to trwac? wiemy przeciez ze lena potrzebuej bliskosci czlowieka opieki ciepla dachu nad glowa lekow 10 xbardziej niz zdrowy psiak jesli mialaby zyc tylko po to by byc w hotelu itp ,serce sie łamie,ze musialaby to wszystko przezywac w wiekszej ilosci czasu sama. napiszę kilka słów, bo sądzę, że trzeba. na początek: Nie mówię w tej wiadomości ani słowem o usypianiu Lenki, wiem, że jak jest nieładnie to ona ma się źle. I Iwonce serce się kraja jak na nią patrzy, trzeba koniecznie znaleźć jej dom. Sabina - krakowianka - podjęła się leczenia Leny w UK, w miarę możliwości pokrywania kosztów, ale nie jest w stanie zapłacić wszystkiego sama. pewnie nawet jak Lena wyjedzie deklaracje będą potzrebne, choćby dlatego, że w UK sama wizyta lekarska kosztuje z 50 funtów... Skoro nie ma szans na leczenie w Cambridge, bo jest nieoperacyjnie chora to będzie trzeba płacić. Sądzę, że krakowianka liczy na wasza pomoc finansową, bo będzie ją to sporo kosztować, a ona sama ma już w domu kilka zwierząt... sama nie będzie w stanie sobie poradzić.. rozsylajcie watek, proszę... może ktoś jeszcze coś dołozy, oby.. Quote
hotelamok Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 czerda napisał(a):jak leki dojdą napiszcie - Dzisiaj wszystko dostaliśmy, dziękujemy:) Quote
czerda Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 czy w dawkowaniu jest wszystko jasne? chciałam jeszcze powiedzieć o tym czego się dowiedziałąm o pobycie Lenki w gutfarmer a mianowicie -nie byłą leczona tam w żadnym wypadku , ponieważ Stefan dał jej tylko leki przez krótki czas po konsultacjii ze mną i twierdził , że leczenie przyniosło wyrażną poprawę ale nie może go kontynuować z uwagi na to, że nikt za leki nie chce płącić a on nie będzie sam ich wykupował powiedziałam wtedy że niektóre z leków może wypisać na siebie i wtedy będą bezpłątne a resztę mogę ja dawać, ale nie zgodził się mówiąc, że to opiekunowie a nie on ani ja decydują o kontynuowaniu leczenia chcę też żeby wszyscy dowiedzieli się o tym co ja wiem od niedawna- że Lena nie była u Stefana wypuszczana na dwór - z klatki było to robione tylko na pokaz tak jak i inne psy w Ossolinie - odchody zmywano szlauchem jak psy były w klatkach nikt ich nie wypuszczał stąd pod domem jeśli się stanie słychać jeden wielki pisk tak jest tam do dziesiaj... ale wszystko zmierza ku ukaraniu tych zwyrodnialców Quote
andzia69 Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 czerda napisał(a): chcę też żeby wszyscy dowiedzieli się o tym co ja wiem od niedawna- że Lena nie była u Stefana wypuszczana na dwór - z klatki było to robione tylko na pokaz tak jak i inne psy w Ossolinie - odchody zmywano szlauchem jak psy były w klatkach nikt ich nie wypuszczał stąd pod domem jeśli się stanie słychać jeden wielki pisk tak jest tam do dziesiaj... matko:( co za sk..le:angryy::angryy::angryy: sami niech się zamkną w klatkach i lać po nich szlauchem wrzątku:angryy: a tak pięknie pan gównianydoktor pisał, ze leki skuteczne i Lenka czuje się coraz lepiej...boshe:shake: Quote
Maruda666 Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Czyli u niego jest nadal sporo psów?? - jak to możliwe :crazyeye: Z postu Czerdy wynika, że Lena przez cały czas bez leczenia siedziała zamknięta w klatce, a nas oszukiwano, że wszystko cacy, leki dostaje - dlaczego to wychodzi dopiero teraz?? Trzymam kciuki za Lenkę:thumbs::modla::thumbs::modla: - wierzę, że w odpowiednich warunkach, kochana i leczona ma szansę na dalsze życie . Quote
czerda Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 bo dopiero teraz świadkowie tego zaczęli o tym opowiadać i - zapewniam wszystjkich bo docierają do mnie takie głosy-że gut został oczyszczony z zarzutów , że śledztwo jest w toku i gut nie ma jeszcze postawionych zarzutów więc nie może z nich być oczyszczony proszę nie siejcie plotek na ten temat jeśli ktoś chce zapytajcie , ale niech nikt nie myśli że gut jest niewinny , bo to wszystko co robił jest prawdą i jeśli będzie kiedyś z tego oczyszczony to chyba w czyścu , bo tu na pewno odpowie za wszystko Quote
Maruda666 Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Myślisz, że tacy trafią do czyśćca? Ile on jeszcze zwierząt musi skrzywdzić? Czy takie przetrzymywanie psów w klatce, bez możliwości wyjścia, nie wystarczy aby je odebrać ? Quote
czerda Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 nikot nie może tam wejść ostatnio uciekli drugim wyjściem jak była policja Quote
mari23 Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 [quote name='Maruda666']Myślisz, że tacy trafią do czyśćca? Ile on jeszcze zwierząt musi skrzywdzić? Czy takie przetrzymywanie psów w klatce, bez możliwości wyjścia, nie wystarczy aby je odebrać ?[/QUOTE] myślę, że jednak do piekła, czyściec to raczej dla tych, którzy żałują, ale nie zdążyli krzywdy naprawić... ten człowiek nie tylko nie żałuje, nie czuje się winny - od mści się pisząc donosy na tych, którzy go oskarżają Quote
krakowianka.fr Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 Zmieniajac temat, przypominam, ze nadal zbieramy na hotelik........................!!! Quote
Nadir Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 Przykro patrzeć jak męczy się to zwierzątko. Ciekawe czy wreszcie zdecydujecie się na eutanazje i dacie spokojnie odejść tej psinie za TM ? Podałam Wam na tacy co to za choróbsko, linki, kontakt do kompetentnych osób. Nikt się nie pofatygował. Nikomu nie chciało się zadzwonić choćby do pierwszego z brzegu wyszukanego w google hodowcy. Tego nie da się leczyć, psa się usypia. Po to są testy, żeby ataxię eliminować z hodowli a nie znęcać się nad zwierzakiem, któremu i tak nie da się pomóc. Nie na tym polega ratowanie bezdomnych zwierząt... Quote
krakowianka.fr Posted August 12, 2011 Posted August 12, 2011 Dlaczego taki post??? [quote name='Nadir']Przykro patrzeć jak męczy się to zwierzątko. Ciekawe czy wreszcie zdecydujecie się na eutanazje i dacie spokojnie odejść tej psinie za TM ?...[/QUOTE] Moze pozwolisz, ale to ja zadecyduje kiedy to pies, ktory ma do mnie trafic, i ktorego to ja adoptuje, bo nikt inny sie na to nie zdecydowal, ma odejsc z tego swiata... Poki co, Lena cieszy sie zyciem. Nie jest w stanie krytycznym. [quote name='Nadir'] Podałam Wam na tacy co to za choróbsko, linki, kontakt do kompetentnych osób. Nikt się nie pofatygował. Nikomu nie chciało się zadzwonić choćby do pierwszego z brzegu wyszukanego w google hodowcy. Tego nie da się leczyć, psa się usypia. Po to są testy, żeby ataxię eliminować z hodowli a nie znęcać się nad zwierzakiem, któremu i tak nie da się pomóc. Nie na tym polega ratowanie bezdomnych zwierząt...[/QUOTE] Tu akurat sie myslisz.... Kto Ci powiedzial, ze nikt sie nie kontaktowal? Poza tym, Lena nie jest i nigdy nie bedzie psem do hodowli, na poczatek dlatego, ze nie ma papierow, bo to pies ze schroniska, a po drugie Lena jest wysterylizowana. Nie ma wiec zupelnie zagrozenia, o dalszym przekazywaniu choroby. Nie wiem, moze komus, kto dolaczyl na watek kilka tyg temu jest latwo wyslac meila, wydac 'rozkazy' o uspieniu psa, ale sa tu ludzie z Lenka zwiazani, ktorzy zrobia wszystko co mozliwe aby jej pomoc, zanim podejma ostateczna, nieodwracalna decyzje o jej uspieniu. Mozemy oczywiscie polemikowac nad ta cala sytuacja i moja odpowiedz moze byc tego powodem, ale chcialbym, aby kazdy sie zastanowil nad konsekwencjami swoich postow zanim je wysle na forum, poniewaz chcialabym, aby watek Lenki nie przypominal klotni, ktore czasem pojawiaja sie na Dogomanii... Quote
fizia Posted August 12, 2011 Author Posted August 12, 2011 Zgadzam się z Krakowianką. Takie posty nic nie wnoszą. Oczywiście każdy może wyrazić swoje zdanie, wszyscy mają do tego prawo, ale posądzenie o znęcanie się nad Leną i olanie sprawy jest grubą przesadą i nietaktem. Są tu osoby, które poświęciły dużo swojego czasu, energii i pieniędzy, żeby pomóc tej suni - jak choćby Krakowianka, dziewczyny, które ostatnio ratowały Lenę i inni. Wypowiedziały się już osoby, które znają Lenę, opiekują się Nią i twierdzą, że nie jest to chwila, w której należy szybko szukać ostatecznego rozwiązania, więc może poprostu Im zaufajmy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.