mari23 Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 iwoniam napisał(a):JaKa ładna dziewczynka.. ;-) obie ładne i kochane! ;) Quote
andzia69 Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 już coś wiadomo może odnośnie wyników tych testów? Quote
krakowianka.fr Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 andzia69 napisał(a):już coś wiadomo może odnośnie wyników tych testów? dopiero wczoraj dotarly do Francji.... dam znaC jak bedzie wynik. Quote
iwoniam Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Dzięki :-) Lenka jest cudowna, mówię wam..choć pewnie wcale mówić nie muszę Quote
mari23 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 iwoniam napisał(a):Dzięki :-) Lenka jest cudowna, mówię wam..choć pewnie wcale mówić nie muszę no, nie musisz.... ale jednak mów! :) i jeszcze mów, jak leki zaczną sie kończyć ;) Quote
krakowianka.fr Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Leki beda potrzebne w polowie Sierpnia (juz w hoteliku) wiec jak by sie dalo je juz zaczac zbierac, to byloby dobrze. Przeklejam liste: Ostateczna lista lekow (na 2 miesiace leczenia): 1. Milgamma N - 0.5mL / dzien (inj) potrzeba w sumie 30mL 2. Tegretol 200 - 3x/dzien w dawkowaniu jak ponizej: 1tabl - 1/2 tabl - 1tabl potrzeba w sumie 2 i 1/2tabl/dzien = 75tabl/m'ac =150tabl na 2m'ace 3. Haloperidol - 1mg /1 tabl, 3x/dzien w dawkowaniu jak ponizej: 1tabl - 1tabl - 2tabl potrzeba w sumie 4 tabl/dzien = 120tabl/m'ac = 240tabl/2m'ace 4. Witaminy grupy B: - B1 forte - 3tabl, 2x/dzien, potrzeba w sumie 6tabl/dzien = 180tabl/m'ac = 360tabl/2m'ace - B12 Vegevit - 1tabl, 1x/dzien, potrzeba 1tabl/dzien = 30tabl/m'ac = 60tabl/2 m'ace 5. Galomega 100 kapsulek - 2tabl, 3x/dzien potrzeba w sumie 6tabl/dzien = 180tabl/m'ac = 360tabl/2m'ace 6. Cavinton Forte 10mg - 1tabl, 2x/dzien, potrzeba w sumie 2tabl/dzien = 60tabl/m'ac = 120tabl/2m'ace Z gory dziekuje. ----- Co do badania to do Laboratorium Antigene kasa doszla, wynik badania juz maja, ja go dostane najprawdopodobniej jutro. Nie lubie sie prosic, ale brakuje jeszcze troszke pieniazkow na Lipiec a za tydzien wplata... Te koszty troche mnie przerosna jak sie nie uzbiera chociaz na sam hotelik - zaplacilam 90 Euro za badanie, pokrywam szczepienie, wysylke probki na badania itp w tym miesiaca... Czy ktos moze Lenke wspomoc? Quote
fizia Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 Ależ to jest słodziak!! Trzymam mocno kciuki! I wrzucam prośbę o pieniążki na fb http://www.facebook.com/media/set/?set=a.107987812608350.13085.100001913967138&type=1 Quote
krakowianka.fr Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Wynik Testu: http://fotoo.pl/hosting-zdjec/2011-07/9d680039/rezultat_testu.gif.html ;-( Quote
krakowianka.fr Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 agnieszka32 napisał(a):Czyli choroba potwierdzona? :( andzia69 napisał(a):i co teraz będzie z Lenką?:( Niestety tak... Choroba potwierdzona*. Ma 2 Mam troche info o chorobie, jak to sie bedzie dalej toczyc, to wszystko nie wyglada za dobrze... Ogolnie nie ma co leczyc, tylko poki co lekami 'kontrolowac' to plasanie z jednej strony na druga... Ale to wszystko i tak sie bedzie pogarszac... To jest leczenie objawowe, nie leczenie choroby. No nic, bede gadac z siostra i z wetem z tego laboratorium i jak najszybciej tez z wetem z Cambridge... Dam znac... Az mi sie plakac chce :-( :-( :-( ----------------- *Wynik badania: Wynik: Homozygotyczny zmutowany Testowane choroby: ataksja móżdżkowa Interpretacja: zwierzę ma dwie uszkodzone kopie genu odpowiedzialnego za ataksje móżdżkowa. Zwierzę będzie rozwijać ataksje móżdżkowa bez możliwości przewidzenia momentu wystąpienia lub nasilenia choroby. Zwierze przekaże mutacje 100% potomstwa. Jak wiadomo, u Lenki objawy sa, i to bardzo juz daleko posuniete Jest wysterylizowana, wiec potomstwa nie bedzie miala (mam tylko nadzieje, ze przed oddaniem jej do schroniska ich (malych) nie miala, bo jak pamietacie, miala bardzo duze sutki na pierwszych zdjeciach i moglo to byc po ciazy jak byla mlodsza...) Quote
Uru Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 ja zagladam. jest mi przykro. nic nie pisze bo co tak na prawde jest jeszcze do powiedzenia. wiem jak bardzo powazny jest stan Leny, teraz potwierdzily to jeszcze badania Quote
docha Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 to jest przykra wiadomość. Ciekawe co powie Twój wet na wyspach. Quote
beataczl Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 tez zagladam, podczytuje ...biedactwo Lenka ... Quote
andzia69 Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 hmmm...nie wiem, co napisać nawet:( trzeba zastanowić się teraz co dalej:( czy: - Lenka zostaje dożywotnio w hotelu? bo w przypadku jasności diagnozy pomysł z jej wiezieniem do UK chyba nie jest dobry...jeśli zostaje w hotelu...to za co:( wiadomo, ze szansa na znalezienie domu jest mniejsza niż zero:( - czy pozostaje nam wyjście...ostateczne (nie krzyczcie tylko:(:( nie jest łatwo to pisać...ale pewnie niektórzy o tym myślą, lecz boja się napisać:(:() no i dlatego pewnie nikt nie ma nawet odwagi pisać na wątku po tej diagnozie, która brzmi jak wyrok:( Quote
Nadir Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Ja też właśnie zajrzałam. Przykro mi... Nie dziwi mnie wynik testu, ale jest mi przykro i szkoda psiaka. Decyzja co dalej należy do Opiekuna, medycyna niestety jest bezsilna... ps. Wątek Leny powinien być przestrogą dla osób planujących zakup psa rasowego. Nie ważne jakiej rasy. Wymagajcie od hodowców badań i nie kupujcie psów po nie przebadanych rodzicach. Wielu chorób, w tym ataxii można uniknąć, robiąc badania i odpowiednio kojarząc psy. Quote
mari23 Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 krakowianka.fr napisał(a):hmmmm.....malo kto tu zaglada..... zagląda ! ale przez łzy trudno coś napisać..... codziennie zaglądam na watek Lenki.... i znów ryczę :( czy w związku z tym wynikiem leki podane powyżej - w poście 1356 są "aktualne" ? czy inne będą potrzebne? Quote
Alicja Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 zagladam ...ale cóż napisać :( [quote name='Nadir']Ja też właśnie zajrzałam. Przykro mi... Nie dziwi mnie wynik testu, ale jest mi przykro i szkoda psiaka. Decyzja co dalej należy do Opiekuna, medycyna niestety jest bezsilna... ps. Wątek Leny powinien być przestrogą dla osób planujących zakup psa rasowego. Nie ważne jakiej rasy. Wymagajcie od hodowców badań i nie kupujcie psów po nie przebadanych rodzicach. Wielu chorób, w tym ataxii można uniknąć, robiąc badania i odpowiednio kojarząc psy. dokładnie Quote
czerda Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 jeśli chodzi o leczenie w tym wypadku mogę leki wysyłac więc ich opłacenie odpadnie w tym wypadku --trzeba zmienić haloperidol na Buspiron i dodać amantydynę z komplementacjii koniecznie wit.E w dużych dawkach i koenzym Q moim zdaniem jaknajszybciej należy te leki wprowadzić i poczekać na efekty jeśli się zgadzacie wyślemy leki w poniedziałek z dokładnym opisem dawkowania takie leczenie stosuje się u ludzi- szczególnie u dzieci z bardzo dobrym skutkiem - to u ludzi też tak samo choroba genetyczna jestem lekarzem i uważam , że dopóki można pomóc może warto spróbować postaram się przez weekend jeszcze prześledzić neurologię - u ludzi tak samo leczymy tą chorobę , z dobrym skutkiem--więc czemu nie spróbować! Quote
Nadir Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 W takim razie pozwolę sobie na szczerość, najwyżej zostanę zjechana. Ataxia jest nieuleczalna, nie da się powstrzymać rozwoju choroby i psa z wynikiem testu "chory" trzeba będzie prędzej czy później uśpić. Decyzja kiedy zależy od Właściciela/Opiekuna, w zależności od stanu zwierzęcia. Gdyby to był mój pies, i gdyby miał tak zaawansowane objawy, to bym go uśpiła. Utrzymywanie Leny przy życiu to narażanie na koszty osób, które zdecydowały się ją finansować. Ja nie dawałam kasy na Lenę, wiec nie decyduję. Możecie tupać nogami, wyzywać mnie do sadystek, wariatek itp. Niedowiarków zapraszam do kontaktu z Natashą Olby, sama się z nią w tej spawie kontaktowałam. Naprawdę dałabym niemal wszystko aby to choróbsko dało się powstrzymać/ leczyć, zwłaszcza, ze temat ataxii dotyczy mnie osobiście... Pozdrawiam Quote
docha Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 naprawdę trudna decyzja, bo czerda i nadir mają rację, ale jak do tego podejść właściwie i bez emocji? Quote
Alicja Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Nadir napisał(a):W takim razie pozwolę sobie na szczerość, najwyżej zostanę zjechana. Ataxia jest nieuleczalna, nie da się powstrzymać rozwoju choroby i psa z wynikiem testu "chory" trzeba będzie prędzej czy później uśpić. Decyzja kiedy zależy od Właściciela/Opiekuna, w zależności od stanu zwierzęcia. Gdyby to był mój pies, i gdyby miał tak zaawansowane objawy, to bym go uśpiła. Utrzymywanie Leny przy życiu to narażanie na koszty osób, które zdecydowały się ją finansować. Ja nie dawałam kasy na Lenę, wiec nie decyduję. Możecie tupać nogami, wyzywać mnie do sadystek, wariatek itp. Niedowiarków zapraszam do kontaktu z Natashą Olby, sama się z nią w tej spawie kontaktowałam. Naprawdę dałabym niemal wszystko aby to choróbsko dało się powstrzymać/ leczyć, zwłaszcza, ze temat ataxii dotyczy mnie osobiście... Pozdrawiam myślę , że nie powinnaś obawiać się zjechania ...bo gdyby chodziło np o mojego psa , decyzja takowa właśnie była by podjęta ... :( Quote
Uru Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Chyba Wszyscy rozumujemy w podobny sposób, poznalismy Lene-jest kochanym psem, jednak jej zycie dla niej samej nie przynosi radosci. tak mniemam. glowne zajecia umilowane przez psy jak szalony bieg przez pola,ganianie za piłką,dlugasne spacery itd-sa dla niej niedostepne. BA! nigdy nie beda. Jest mi bardzo zal Lenki. Może takie zdanie bedzie sprawiedliwe i nikogo nie krzywdzace-gdyby to był mój psiak-pozwoliłabym mu odejsc. Czerda,efekty o których piszesz-czy chodzi o zatrzymanie postepu choroby? co w najlepszej wersji mozna uzyskac lecząc? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.