Panca Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 super ze ja wzielas i sunia juz jest bezpieczna ale mysle sobie ze moze jednak ktos jej szuka?nie mylsalyscie zeby w miejscu znalezienia rozwiesic ogloszenia?skoro lubi dzieci to nie wykluczone ze jakies za nia placze a zaniedbana jest bo byc moze jej wlasciciel sam nie mial co do garnka wlozyc Quote
natalie1988 Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Panca zobacz jaka ona jest chudziuteńka... Jeżeli właściciel nie miał pieniędzy żeby ją wyżywić to co, jak się znajdzie oddać sunię i czekać aż ją zagłodzi? Też kiedyś miałam wyrzuty sumienia zgarniając z ulicy mieszańca jamnikowego, chudego, przestraszonego, biegającego tam kilka dni (tak mi powiedziano), wbiegającego pod koła samochodów. Myślałam, że może zabieram komuś psa. Ale co to za właściciel który nie dba o psa? Teraz Odie ma cudowny dom u mojej cioci, chodzi dumnie z okrąglutkim brzusiem i uśmiechniętym pysiem, jest oczkiem w głowie. Quote
Soema Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Panca napisał(a):super ze ja wzielas i sunia juz jest bezpieczna ale mysle sobie ze moze jednak ktos jej szuka?nie mylsalyscie zeby w miejscu znalezienia rozwiesic ogloszenia?skoro lubi dzieci to nie wykluczone ze jakies za nia placze a zaniedbana jest bo byc moze jej wlasciciel sam nie mial co do garnka wlozyc Jeśli ktoś spokojnie patrzył jak ona wygląda, to nie zasługuje na posiadanie psa.. Po kąpieli to istny szkielet :( Quote
Agnieszka Co. Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Ale może to zbłąkana Lessie w drodze do domu? ;) Wg mnie w każdym przypadku znalezienia psa ogłoszenia trzeba porobić - choćby dla spokoju sumienia. Sunia śliczna - chyba bardziej colie niż sheltie. Quote
Panca Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 ja absolutnie nie twierdze ze komus kto nie dba o psa nalezy go oddawac tylko moze sunia tula sie juz czas jakis i dlatego taki szkielecik a ktos jej szuka a skoro garnie sie do dzieci ,jakies dziecko teraz cierpi...warto pooglaszac dla czystego sumienia:) Quote
anita_happy Posted May 13, 2010 Author Posted May 13, 2010 do 2.30 przeglądałam portale net - zagubilem..zaginał..zagineła owczarek colie... bylo pare..mam zapisane - dla mnie juz wszystkie podobne są...rozrózniam tylko po skarpetkach przednich łapek. jutro zgłosze ją do SM -zrobir jej banerek...nie chcą amy z nami wspólpracowac..ale ogłoszenie muszą miec jakby ktoś pytał!!! wywiesze tez w zaprzyjaźnionych dwóch aptekach...w przychodniach i w jedynym zoologu na terenie szydłowca... po dniu spedzonym z sunieczką: 1. umie jeździć samochodem - chyba, ze to stres...wie,ze trzeba wskoczyć, ale troche miala opór zeby wejsc do samochodu!!! 2. wie, ze jak pojje sie chroopek to trzeba popic 3. przepieknie chodzi na smyczy - płynie...ale ic dziwnego to 10 kg żywca to fruwa w powietrzu 4. przy czesaniu jak ja polozylam lezala i kólka do góry wystawiła 5. subtelna, spokojna, kontaktowa /lekko lekliwa jeszcze.../ 6. po schodach umie chodzić - jak idzie w sforze na spacer...jak sama nie chce wyjsc z domu - strach,z e nie wroci chyba :/ mialam bezdomniaki z ulicy...mam porównanie wie co to miska...wie co to miejsce...reaguje na "sterowanie" smyczą...kupa i siku na podwórku wczoraj odrobaczona - juto biore ja na szczepienie do znajomego weta - redukcja kosztów... Quote
anita_happy Posted May 13, 2010 Author Posted May 13, 2010 Aimez...biore ja do siebie....ale atmosfera w domu opanowana... Lalika uwielbia happy-mamas, a TZ mamas czyli tatas - opanowany :P foch był i juz Quote
koosiek Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Może warto, żeby wet obejrzał też te żebra, skoro ją bolą... A fundacja odezwała się? Quote
anita_happy Posted May 13, 2010 Author Posted May 13, 2010 koosiek napisał(a):Może warto, żeby wet obejrzał też te żebra, skoro ją bolą... A fundacja odezwała się? nie...ktos napisał do nich..juz nie pamietam kto.. ja zalogował sie na forum..ale jakos forum nie moglam tam znalezc... Quote
koosiek Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Ss wstawiała jakiś czas temu azylowego "kolaka" na forum collie - może ona mogłaby wstawić Lalikę? Quote
anita_happy Posted May 13, 2010 Author Posted May 13, 2010 koosiek napisał(a):Ss wstawiała jakiś czas temu azylowego "kolaka" na forum collie - może ona mogłaby wstawić Lalikę? kto to Ss :) aha..zle napisałam..nie Lalika.. LATIKA - jak w Slumdogu :) Quote
Soema Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 anita_happy napisał(a):kto to Ss :) aha..zle napisałam..nie Lalika.. LATIKA - jak w Slumdogu :) http://www.dogomania.pl/members/7417-Ss http://www.dogomania.pl/members/89728-Spinca :) Quote
terra Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Wątek suni na forum sheltie: http://little-star.pl/forum/viewtopic.php?f=19&t=926 Quote
anita_happy Posted May 13, 2010 Author Posted May 13, 2010 dzis mieliśmy troche emocjonalny dzionek... zadzwoniła do mnie Ciocia, ze jadą do nas ludzie, kt szukaja 3 tygodnie psa-suczki.... mała róznica w tym, ze jak Panstwo przyjechali to okazało sie, ze szukają suczki owczarka długowłosego, szczeniaka - podkopał sie i nawiał... a tu jest Lessie :/ zaproponowałam im naszego piękniocha ATOSA...zachwyceni...ale oni chcą suczke..bo zawsze mieli suki wyszli..na atosa nie powiedzieli nie...ale za chwilkę wrócili i zapytali sie, ze mogli by wziąść Latike...bo juz stracili nadzieje, ze odnajdą swoja.... odpowiedziałam: 1. musze czekac 2 tygodnie bo pies jest ogłaszane jako znaleziony i jak sie własciciel znajdzie to bedzie muka... 2. byc moze suka jest w ciazy i trzeba bedzie zrobić sterylke aborcyjną PYTANIE DO FACHOWCÓW RASY :/ czy COLIE moze mieszkac na zewnatrz - nie w domu...takie pomieszczenie dla psa...spacery poza teren są...ludzie na oko - spoko...strasznie byli rozemocjowani jak wpadli do mnie..mieli wielka nadzieję, ze to ich suczka...obroza i smycz scisnieta w garsci...facet jak wyszedł musiał papieroska zapalic z nerwów... i jak oddawacpo tych dwóch tygodniach ??? sprawdze czy ktos jej nie szuka i jakby była szczenna to wyjdzie... Quote
Monika.D Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Anitko wygląda na to, że ludzie fajni, skoro tak przeżywali... Ja się na colie nie znam, ale u sąsiadów jest właśnie sunia colie i mieszka na dworku. W nocy śpi w ganku, ale cały dzień biega po podwórku. Piesek jest szczęśliwy i w świetnym stanie :) Widać, że mu to nie szkodzi :) Tylko tutaj chyba psiak miałby być w jakimś zagrodzeniu... Quote
marta23t Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 szkoda że nie do końca zgadza się z innymi psami- to jedna z moich wymarzonych ras i może nawet pokusiłabym się o złamanie swojej złotej zasady,,,że żadnego kolejnego psa,, i na 3 poprzestaje:( Quote
koosiek Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Anita, a czy Ty pod ręką/telefonem nie masz właściciela pewnej kolinki? ;) Specjalisty nie musisz szukać długo :) Quote
anita_happy Posted May 13, 2010 Author Posted May 13, 2010 marta23t napisał(a):szkoda że nie do końca zgadza się z innymi psami- to jedna z moich wymarzonych ras i może nawet pokusiłabym się o złamanie swojej złotej zasady,,,że żadnego kolejnego psa,, i na 3 poprzestaje:( hej...jej reakcja na moje suczki byla wg spowodowana stresem... TERAZ TAŃCZY przy kazdym spotkanym psie..trzpiotka jedna.. przy misce warczy na moje..ale juz na spacerku obwachuja krzaczki i zapachy razem... jak pojawi sie obcy pieso na horyzoncie to LATIKA dostaje świra kica..mizia sie..zaprasza do zabawy..pochyla sie do berka... kabaret...ona z godziny na godzine jest inna... to bardzo kontaktowa psica!!!!do ludzi dorosłych...do dzieci...do psów i suczek... powiem tak..akcja skarcenia Tuli to byla walka o przetrwanie - tego nauczyla ja bezdomnosc walczyla o parówkę!!!juz nie musi walczyc... jak polozylam miske na stojaku i moje laski nie moga jej tam dostac...LATIKA juz o tym wie...i nie przejmuje sie kurduplami :) ONA ma TYMCZAS u mnie... TO domowa psica, zastanawiam sie nad tą propozycja domu..bo wolala bym dla niej takiego domku - domowego...z dziecmi ..rodziną i morzem na wakacje:/ Quote
anita_happy Posted May 13, 2010 Author Posted May 13, 2010 heh..ta specjalistka o kt mi przypominasz JUZ wie o Latice... jej reakcja na hasło - Ania , mam colie i wazy 10 kg... Ania: GDZIE JA JA WEZME!!!! zreszta czyta wątek z rumieńcami pewnie :) pozdrawiamy Anie...Indiane, Basieńke i Patusie :) Potrzebuje pomocy w decyzji...czy Colie nadaje sie na podwórko do strozowania... moja siostra ma Colie - pies siedzi na dworzu..ale jak moj wujek zostaje aby pilnowac domu i wpuszcza Sunie do odmu - ona nie chce z niego wychodzic..a jak ja tam pojade i ja wypieszczocham - jej oczka mowia - NIE IDZ :/ Colie to psy, ktore potrzebuja bliskosci ludzia.. Quote
marta23t Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 anita_happy napisał(a):heh..ta specjalistka o kt mi przypominasz JUZ wie o Latice... jej reakcja na hasło - Ania , mam colie i wazy 10 kg... Ania: GDZIE JA JA WEZME!!!! zreszta czyta wątek z rumieńcami pewnie :) pozdrawiamy Anie...Indiane, Basieńke i Patusie :) Potrzebuje pomocy w decyzji...czy Colie nadaje sie na podwórko do strozowania... moja siostra ma Colie - pies siedzi na dworzu..ale jak moj wujek zostaje aby pilnowac domu i wpuszcza Sunie do odmu - ona nie chce z niego wychodzic..a jak ja tam pojade i ja wypieszczocham - jej oczka mowia - NIE IDZ :/ Colie to psy, ktore potrzebuja bliskosci ludzia.. skoro mówisz, że nie ma w niej agresji muszę pomyśleć hmmm:) co do mieszkania na dworze to tak jak napisałam na pw: collie są tak spragnione ludzkiej obecności , że jakoś nie wyobrażam sobie szczęśliwego collie na podwórku. zresztą ten czas spędzony z psem nawet przy długich spacerach i zabawie jak psiak jest na dworze to max 3-4 godziny na dobę / a nie każdy tyle czasu może czy poświęci psu/. jak pies jest w mieszkaniu/ domu to spędza z człowiekiem znacznie więcej nawe jak tylko położy się na kanapie i przy okazji np. czytania przez człowieka książki jest drapany za uchem:) moje psy chodzą za mnie krok w krok nawet do łazienki i nie wyobrażam sobie nasze kontakty ograniczyć do ,,spotkań,, na podwórku podczas wychodzenia do pracy czy na spacer..zresztą nawet jeśli jakikolwiek psiak ma mieszkń na stałe na podwórzu to musi to być podwórze zabezpieczone idealnie: łącznie z zabezpieczeniem żeby psa ktoś nie ukradł czy nie otruł. Quote
anita_happy Posted May 13, 2010 Author Posted May 13, 2010 marta23t - DZIEKUJE...nie oddam na podworko... po tym jak ją zastałam dzis w swoim łózku..mimo zagrozenia jakie na nią czychalo w nim :) moje dwie - nietowarzyskie - suki, kt tylko siebie tolerują!!! nie oddamy do budy :/ TO jest, a napewno był PIES DOMOWY - utrzymuje czystosc w domu - jak przychodzi czeka na wytarcie łapek /w przeciwienstwie do moich/ - nie ma problemow juz z chodzenim po schodach /w obie strony/ ONA SOBIE WSZYSTKO PRZYPOMINA! wklejam te zdjecia...które juz cały dzien wklejam :) Quote
koosiek Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Anita, a możesz pokazać im tą sunię: http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-liczna-mloda-owczarkowata-sunia-szuka-domu-W0QQAdIdZ203718738 ? Może ona też się spodoba, skoro Latika tam nie pójdzie. Quote
anita_happy Posted May 13, 2010 Author Posted May 13, 2010 ZMIANY WIDAĆ GOŁYM OKIEM! a przede wszystkim - powrócił BLASK W OKU.... oto LATIKA ............. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.