Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 251
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='amacariel']Dziewczyny, mam pytanie - czy mogłbyście polecić także tu na dogo jakąś osobę obeznaną w temacie psiego behawioru, agresji?

Chciałabym zasięgnąć jak najwięcej informacji z różnych źródeł, może się przydać przy konfrontacji Soleila z Hugiem.

swojego czasu wiele odpowiedzi na temat agresji udzieliła mi na Dogomanii Puli, karjo2 i Laluna. Możesz napisać też do Paoletta. Ponadto polecam artykuły pani Zofii Mierzwińskiej, książkę i blog. No i zajrzyj do forum na dział agresja. ;)

Posted

Czytałam kiedyś blog pani Mrzewińskiej ale on odnosi się raczej do wychowania szczenięcia a nie opanowywania agresji.
Dziękuję za pozostałe propozycje, biorę się do czytania. :)

Posted

Na spacerze przyjaźń odżyła, ale Jura jest już bardziej drastyczna w zabawie, tzn zaczęła używać zębów, ale Hugo chyba bardziej uważa. W domu natomiast może Jura wejść do pokoju, ale gdy za długo kręci się w pobliżu fotela który upodobał sobie Hugo to już Hugo zaczyna warczeć.
3 o 10 mi pasuje.

Posted

Swietnie, to jesteśmy wstepnie umówione! :) a mnie kamień spadł z serca po tym co przeczytałam. Jednak nie jest tak źle.

Zdaje sobie sprawę że będzie u Ciebie jeszcze dwa tygodnie, więc jak reagujesz na takie warczenie Hugo na Jure? To co mu wpoisz jest taką chyba pierwszą lekcją cywilizacji ;)

Posted

Jak Hugo warczy na Jurę to mówię głośno Fe nie wolno, po czym podchodzę, głaszczę Jurę i Hugo, żeby Jura podeszła bliżej i Hugo zobaczył, że mu nic nie zrobi z jego fotelem. Bo to chodzi tylko o ten fotel, bo jak Hugo jest na podłodze to Jura już może wchodzić do pokoju. Siostra za to mu tłumaczyła że nie wolno warczeć, a Hugo na to się zakrył łapkami, chyba wstyd mu było. Dzisiaj Hugo pół dnia spędził u babci i był baaaardzo grzeczny. Siedzieli sobie na tapczanie, jedli razem obrane i pokrojone jabłko, potem babcia upiekła dla Hugo naleśniki (dla moich psów też czasem piecze), Hugowi bardzo smakowały, a przydadzą mu się bo wydaje mi się, że on trochę za chudy jest jak na szczeniaka.
A od 19 do 20 Hugo biegał po łące z sąsiadką - 6 letnią dziewczynką i o dziwo jej się nie bał, biegali jak szaleni. Dziewczynka koniecznie chciała go zabrać i powiedziała, że jutro też przyjdzie do niego.

No a w niedzielę albo w poniedziałek wracamy do poznania.

Posted

Komend nie zna żadnych, oprócz tego, że wraca na zawołanie. Z Jurą natomiast, bawi się bardzo agresywnie i zaciekle, nakręca się strasznie. Piłeczki nie pilnuje na dworze, pozwala Jurze do siebie podejść i zabrać ją. W domu nadal warczy jak Jura chce się zbliżyć, ale tylko w pokoju jak on leży na jednym ze swoich "wybranych miejsc". Na korytarzu normalnie się mijają, piją z miski.

Posted

No tak zapomniałam, ale to najwyżej pojadę do domu dopiero w czwartek po przekazaniu Huga. Akurat o 10:50 mam pociąg do domu.

Hugo dzisiaj podrapał mi wygładzinę przy drzwiach, bo zostawiłam go samego na 5 min. On z tym zostawaniem ma bardzo różnie, raz drapie drzwi, raz w ogóle nie zwraca uwagi na to że wyszłam, raz trochę popiszczy pod drzwiami i idzie spać. Myślałam, żeby spróbować od kogoś pożyczyć kennel klatkę żeby jak już kompletnie nie będzie nikogo w mieszkaniu w poznaniu to tam go zamykać po wcześniejszym zapoznaniu go z nią, ale może jakoś damy radę, najwyżej na zajęcia nie będę chodzić ;)

Miałam już wcześniej o tym pisać. Hugo ma mleczne kły i obok nich stałe kły, nie wiem czy to normalne, czy te mleczne kły same mu wypadną czy jest konieczna wizyta u weta. Może to go boli i przez to gryzie wszystko co napotka? Dawno nie miałam do czynienia ze szczylem to nie wiem.

Posted

Te zębiska to trzeba by było chyba jak najszybciej usunąć. :shake:

[quote name='amacariel']o cholera.. czyli narkoza i usuwanie zębów. moze uda sie to załatwic jednorazowo podczas kastracji, oby.[/QUOTE]
A chcesz tak szybko kastrować?

Posted

Jesteśmy po wizycie u weterynarza. Hugo został zaszczepiony przeciw wściekliźnie. Zęby pani obejrzała i powiedziała żeby dać mu jeszcze miesiąc i w tym czasie dużo się z nim przeciągać sznurkami i najwyżej dopiero wtedy je usunąć. Niestety okazało się też że Hugo ma wszoły. Od razu dostał Frontline. Kupiłam też Frontline dla moich psów coby zapobiec rozpowszechnianiu się paskudztwa.

Posted

Owszem, ale to nawet dobrze bo cocker to pies dla doświadczonego właściciela (i tak właśnie artykuł go przedstawia) a nie tak jak większość ludzi myśli, że jest to mało wymagający pies, odpowiedni do miasta, na kanapę, dla dziecka itd...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...