masienka Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 Irmo... lzy plyna a serce, mimo tego, sie raduje... dziekuje.. Quote
Lucyja Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 agusiazet napisał(a):Pięknie to napisałaś Irmo!!! I tak bardzo chciałabym, aby każdy psi Serwo znalazł swoją ludzką Irmę - życie byłoby bajką, ale ja kocham bajki!!! Nic dodać nic ująć. Podpisuję sie pod Twoimi słowami i staram się aby moja psia znajda miała takie bajeczne życie. Quote
agusiazet Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Serwo, pieseczku, ktoś Cię kochał!!!! Miałeś to szczęście, a ona go nie ma!!! Czy ktoś jeszcze pokocha tę piękną sukę? Quote
ekardas Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Pamiętam jak w ubiegłym roku ujrzałam tego psa, zastanawiałam sie ile biedak wytrzyma, serce rozbiło sie na kawałki, przez ten rok zmieniłaś mu życie, moze zmienił zdanie o gatunku ludzkim, miał szanse poczuć, miłość, ciepło, normalność, trudno przejśc obojętnie do porządku dziennego w takiej sytuacji, Ty nie zważałaś na nic, mało jest takich ludzi! jestes przykładem dobroci, pokładu łagodności, inaczej patrzysz na świat i otaczające nas stworzenia, jestem z Tobą wiem co czujesz, a pustką nie martw sie, ona nie potrwa długo- gorąco pozdrawia śląsk Ewa. Quote
basiaap Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Pięknie piszesz o Serwie, Irmo Jesteś wyjątkowym człowiekiem Naprawdę wyjątkowym Quote
irma Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 agusia? co to za sunia - ma swój wątek ? [quote name='agusiazet']Serwo, pieseczku, ktoś Cię kochał!!!! Miałeś to szczęście, a ona go nie ma!!! Czy ktoś jeszcze pokocha tę piękną sukę? Quote
czarok Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 [quote name='irma']agusia? co to za sunia - ma swój wątek ? Ma: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=61877 , i już znalazła domek :multi: . Czyżbyś, Irmo, szukała jakiegoś biedaka?? ( wiem, żem tu nieznana, ale jestem cichą fanką tego wątku od początku, więc pozwoliłam sobie "dać głos" :eviltong: ) Quote
BeataJ Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 [quote name='czarok']Ma: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=61877 , i już znalazła domek :multi: Super! W gdynskim ciapkowie jest podobna ( choc w gorszymm juz stanie ) 8 letnia suczka oddana przez wlasciciela :-( Wczoraj ja widzialam, byla zrezygnowana, chuda przerazliwie. Pech chcial, ze padla mi bateria w aparacie i nie mam fotek.... Beata Quote
irma Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 obiecałam, że opiszę historię Serwa ale choć od jego śmierci minęło ponad 2,5 miesiąca jakoś cały czas nie mogę się pozbierać i spokojnie ułożyć tego, co chciałabym o nim i jego w moim domu i moim życiu napisać i cały czas smutno mi, że idąc po ogrodzie nie słyszę tego człapania za mną, nie widzę tych wpatrzonych we mnie cudnych oczu ja wiem, że każdy pies, każde zwierzę jest wyjątkowe ale dla mnie właśnie TEN pies był jedyny tak było mimo, że nie był jedynakiem, że w stadzie wraz znim było jeszcze kilka innych zwierzaków no i nie wiem czy jeszcze ktoś pamięta Serwa i czy będzie komu o tym czytać - to nie kokieteria lecz świadomość, że na dogo jest mnóstwo psiej biedy i trochę psiego szczęścia w nowych domkach Quote
zasadzkas Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Ja pamiętam, zwłaszcza po tym, co zobaczyłam w ostatnią sobotę w naszym miejskim schronie, w Skierniewicach. Stary, sfilcowany, nikomu niepotrzebny onek: Quote
tomcug Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 To prawda, nieszczęść jest tak wiele, ale o Serwusiu pamiętamy.... Quote
BeataJ Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Ja pamiem caly czas....Chcialam zagadac jak sie widzialysmy na chwilke na stacji Shella ale .... nie potrafilam :-( Ale bardzo czesto wspominam psa, ktorego znalam tylko z netu... Beata Quote
Monia70 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Irmo! J tez pamietam. Zagladam do Serwa,za kazdym razem gdy jestem na dogo.Jestem nawet jak nie pisze :oops: . Wic pisz.Dla siebie.Dla Serwa.Dla nas. Quote
Alaa Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Irmo, ja pamietam i wiesz co? Nigdy nie zapomne.Pamiec nasza jest ulomna, ale sa wiadomosci ktore niejako same na wieki wiekow sie koduja gdzies tam w zakamarkach szarych komorek. W moje glowie i w moim sercu Serwo pozostanie na zawsze. Quote
irma Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 zadziwiacie mnie ale to mnie mobilizuje więc wrócę do serwowych opowieści i napisze ciąg dalszy obiecuję Quote
masienka Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 i ja rowniez Was odwiedzam choc rzadko sie odzywam... Twoj Serwus oraz Lisek i Misiek od Zosi znalazly sobie wspolne miejsce na samym dnie mojego serca Quote
Evelin Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Nie wiem,skąd te watpliwości...Cały czas czekam na obiecany ciąg dalszy...Jedna z historii na dogo,która zostanie w moim sercu na zawsze... W schronisku ktoś zauważył psie nieszczęście do potęgi n-tej..stare, brudne,woniejące niespecjalnie...nikomu niepotrzebne..Wbrew logice i zdrowemu rozsadkowi-wyrwane ze schronu,wykąpane (hmmm trochę termedii z tym było ), przywiezione do Ciebie ...Łańcuszek ludzi dobryc serc...I nic nie przeszkadzało...Zapach, kolejne choroby, trud codziennej pielęgnacji ciężko chorego psa.....Pokochany,zdążył poznać prawdziwe zycie..Takie jakie powinien mieć każdy pies... Tak chciałoby się,żeby Serwuś żył długo i szczęśliwie...Ale to nie bajka...Odejście boli najbardziej ,zwłaszcza psiaka po przejściach,który trafił do swojego domku ..Krótko,ale w tym czasie poznał Człowieka..Przez duże C...Ciebie Irmo i Twoją Rodzinę... To już nie znęcaj się nad czekającymi i napisz ciąg dalszy... Quote
czarok Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Irmo, są takie historie, które się czyta, wspomina i opowiada....Historie takie, jak Serwa, Liska, Misia służą jako przykład, że można, jak się chce, przywrócić psu godność i należne mu miejsce wśród ludzi. Można je wykorzystywać jako argument w dyskusjach z niedowiarkami ( starego psa ze schroniska się nie bierze bo: się nie przystosuje, nie nauczy, bo będzie nieobliczalny, bo starych drzew się nie przesadza itd.....). Często ludzie słuchają z niedowierzaniem, ale słowo pisane ma swoją moc. Więc pisz, Irmo, o Serwie, może dzięki jego historii kilku nieszczęśników znajdzie się w kręgu zainteresowania niedowiarków i uda się odmienić ich psi los. Quote
kaerjot Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Irmo, ja też pamiętam i Rafał pamięta, nigdy nie zapomnimy Serwa Quote
BeataJ Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Ja tez zawsze go bede pamietac.....Mimo, ze juz go nie ma wsrod nas i tak byl przez rok najszczesliwszym psem na swiecie... Mam nadzieje, ze jego starsza 8 letnia juz kolezanka z gdynskiego schroniska tez trafi na tak cudnych ludzi... Czeka... Quote
Tiger Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Historii Serwa nie da się zapomnieć ........ Ten pies zawsze pozostanie w moim sercu, pomimo , że znałam go tylko wirtualnie .... Myśl o nim często mi towarzyszy w trudnych chwilach mojej pomocowej działalności ........towarzyszy ............. i dodaje sił do dalszej walki ..... Irmo, pisz ........a my będziemy czytać i czerpać bezwstydnie energię z Twoich opowieści .... Energię , która pozwoli nam działać więcej i więcej ..... Quote
irma Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Beata !!! co z tą sunią ? czy ona jest zdrowa? nie mogę jej wziąć do siebie :placz: - moje stado zaczęło reagowac agresją na nowe psy i nic na to nie mogę poradzić (przeżyłam ostrą walkę, żeby Bube zaakceptowały i nie obyło się bez krwi) ale może jakoś inaczej pomogę ? [quote name='BeataJ']Ja tez zawsze go bede pamietac.....Mimo, ze juz go nie ma wsrod nas i tak byl przez rok najszczesliwszym psem na swiecie... Mam nadzieje, ze jego starsza 8 letnia juz kolezanka z gdynskiego schroniska tez trafi na tak cudnych ludzi... Czeka... Quote
BeataJ Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 irma napisał(a):Beata !!! co z tą sunią ? czy ona jest zdrowa? nie mogę jej wziąć do siebie :placz: - moje stado zaczęło reagowac agresją na nowe psy i nic na to nie mogę poradzić (przeżyłam ostrą walkę, żeby Bube zaakceptowały i nie obyło się bez krwi) ale może jakoś inaczej pomogę ? Kochana, jutro postaram sie dowiedziec. Zadzwonie do znajomej, ktora pracuje w ciapkowie, dowiem sie ile bede mogla. Dam znac. Mi na chora nie wygladal, tylko chuda jest. Chyba, ze chcesz ja poznac osobiscie? Mozemy sie umowic i ja ja wyprowadze na spacer. Ten schron jest przyjazny bardzo, chetny na wspolprace. Moge suczke na spacerek zabrac nawet po 17:00. Beata Quote
Szyszka Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 DZiś poraz pierwszy przeczytałam to forum. Klawiatura zalana łzami. Dzięuje Irmo, za to że jesteś, za to, że dałaś Serwusiowi takie cudne życie. Nieważne ile trwało, ważne że w godnych warunkach. Dzięki Tobie odzyskuję wiarę w dobrych ludzi. Ty, dziewczyny, które zaczęły całą Jego historię, jesteście niesamowite. Nie potrafię słowami wyrazić co czuję i jak ogromnie szanuję to co zrobiłaś. JESTEŚ WIELKA! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.